www.remuszko.pl abolicja

Stanisław Remuszko                                                                                       Warszawa, 25 listopada 2010

Dunikowskiego 8

02-784 Warszawa

 

 

Pan

Bronisław Komorowski

Prezydent

Rzeczpospolitej Polskiej

 

Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Jako obywatel uważający się za patriotę oraz po prostu jako człowiek, uprzejmie proszę Pana o abolicję dla Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i pozostałych osób oskarżonych przez IPN w związku z wprowadzeniem stanu wojennego.

Uważam, że za takim rozwiązaniem przemawia szereg względów historycznych, politycznych, prawnych, społecznych i humanitarnych.

Po pierwsze, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed interwencją ZSRR.

Po drugie, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed wojną domową.

Po trzecie, stawiając zarzuty prawne o kierowanie "zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym", młodzi prokuratorzy IPN zdają się w ogóle nie rozumieć, czym była historyczna PRL - państwo, wedle dzisiejszych kryteriów, od początku do końca nielegalne. Rozumieć to powinni jednak ludzie, którzy dziś sprawują władzę, a urodzili się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych.

Po czwarte, zawierając i konsekwentnie wypełniając porozumienia Okrągłego Stołu, Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak walnie przyczynili się do powstania demokratycznej niepodległej Polski.

Po piąte, karne ściganie autorów stanu wojennego po upływie trzydziestu lat od jego wprowadzenia i dwudziestu lat od odzyskania wolności wygląda bardziej na zemstę niż na sprawiedliwość - szczególnie gdy ściga się schorowanych osiemdziesięciolatków, za którymi nie stoi już żadna siła.

Po szóste, zdecydowana większość społeczeństwa nadal uważa, iż wprowadzenie stanu wojennego było słuszne. Od lat wyraziście dowodzą tego sondaże różnych ośrodków socjometrycznych. Pomijać ten fakt, to poniekąd lekceważyć własny naród.

Po siódme, żaden sądowy proces, zwłaszcza prowadzony kilkadziesiąt lat po fakcie, nie ustali jednej absolutnej prawdy o stanie wojennym. W pamięci milionów rodaków, którzy przeżyli to tragiczne wydarzenie, na zawsze pozostaną miliony prawd osobistych - w dużej mierze wspólnych, lecz przecież także istotnie różnych. Różne poglądy na sprawę mają także profesjonaliści. Historia wskazuje, że tego typu różnic usunąć się nie da.

Po ósme, polityka różni się od wojny między innymi tym, że dziejowy zwycięzca nie musi zabijać pokonanego. Uważam, że ogłoszona przez Prezydenta Rzeczpospolitej w 2010 roku abolicja wobec Wojciecha Jaruzelskiego i pozostałych przy życiu twórców stanu wojennego z 1981 roku byłaby w pełni zgodna z etosem "Solidarności", z której wywodzą się ludzie rządzący dziś Polską.

Jestem gotów szerzej uzasadnić te tezy w publicznej dyskusji. Wymagałaby ona konkretnego miejsca, udziału przedstawicieli głównych stron sporu oraz przestrzegania formalnych i merytorycznych reguł rozmowy. W wolnej Ojczyźnie takiej debaty dotychczas nie było - a szkoda, gdyż naszym dzieciom mogłaby ona przynieść jedynie pożytek. Tak jak abolicja, o którą Pana Prezydenta solennie proszę.

Z głębokim respektem i dobrymi życzeniami

Stanisław Remuszko

 

*

*     *

 

Przedkładając załączony apel, uprzejmie informuję, że trzy i pół roku temu - 25 kwietnia 2007 - w Kancelarii Prezydenta RP złożyłem (za pokwitowaniem) identyczny co do kropki list adresowany do Lecha Kaczyńskiego. O ile wiem, trafił on od razu ad acta; w każdym razie nie dostałem nań żadnej odpowiedzi.

Cała historia jest opisana na mojej stronie internetowej, a także w książce "Wariacje obywatelskie" na stronach 213-218.

Wiem, że demokratyczny prezydent nie jest monarchą absolutnym i - formalnie rzecz biorąc - nie może zwolnić obywateli od odpowiedzialności karnej bez wcześniejszego przeprowadzenia odpowiednich procedur. Ja jednak nie sugeruję Panu Prezydentowi żadnych konkretnych rozwiązań prawnych, a słowa "abolicja" używam w charakterze symbolu, który oddaje tenor mej patriotycznej intencji. Przypuszczam, że gdyby wystąpił Pan w tej sprawie ze swoją własną polityczną inicjatywą - z cichym westchnieniem ulgi poparła by taki pomysł zdecydowana większość społeczeństwa i dałoby się dla jego urzeczywistnienia znaleźć stosowne parlamentarne rozwiązania legislacyjne.

Rzecz jasna, zdaję sobie sprawę z wrzawy, jaka musiałaby się wtedy również podnieść. Jako żywy obserwator naszego życia publicznego odnoszę jednak wrażenie, że - w statystycznym bilansie ostatniego dwudziestolecia - z roku na rok szczęśliwie spada zarówno liczba, jak i odsetek moich rodaków zainteresowanych bezwzględnością dziejowych personalnych rozliczeń. Wierzę, że odważny i wytrwały prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski, który doskonale rozumie potrzebę narodowej zgody ponad podziałami, znajdzie niejeden sposób, by wesprzeć ten dobry proces przemian obywatelskiej mentalności.

Stanisław Remuszko

 

*

*     *

 


Sent: Wednesday, January 19, 2011 3:44 PM

Subject: Nr BLO-060/3498/02-03/10/SM



Pan Stanisław Remuszko


Szanowny Panie

Potwierdzamy wpływ Pana listów z dnia 25 i 30 listopada 2010 roku skierowanych do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, a przekazanych do Biura Listów i Opinii Obywatelskich upoważnionego do udzielenia odpowiedzi.

Odnosząc się do ich treści pragniemy poinformować, że zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym Prezydent RP nie posiada uprawnień pozwalających Mu na podjęcie oczekiwanych przez Pana działań.

Pragniemy podkreślić, że zgodnie z art. 10 Konstytucji RP ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Każdy z segmentów władzy posiada ściśle określone prawem uprawnienia i podejmuje jedynie działania wynikające z przysługujących mu kompetencji. Zgodnie z konstytucyjną gwarancją niezawisłości sądów Prezydent RP, jako przedstawiciel władzy wykonawczej, nie nadzoruje działalności niezawisłych sądów, nie rozpatruje skarg na sposób prowadzenia przez nie postępowania procesowego i wyrokowania oraz nie posiada ustawowych uprawnień do zmiany i kontroli wydawanych przez nie rozstrzygnięć.

Z poważaniem

Małgorzata Rozpondek

specjalistka

Kancelaria Prezydenta RP


Szanowna Pani Specjalistko,

Wolałbym, aby osoba odpowiadająca na listy czytała je ze zrozumieniem. Przypominam, że Prezydent może zgłaszać projekty ustaw (art. 118 Konstytucji RP), ja zaś prosiłem Go wyłącznie o inicjatywę polityczną, pisząc czarno na białym: ...słowa "abolicja" używam w charakterze symbolu, który oddaje tenor mej patriotycznej intencji. Przypuszczam, że gdyby wystąpił Pan w tej sprawie ze swoją własną polityczną inicjatywą – (...) dałoby się dla jej urzeczywistnienia znaleźć stosowne parlamentarne rozwiązania legislacyjne (tzw. słowa kluczowe wytłuszczam na czerwono).

W kwestii merytorycznej, Prezydent oczywiście może mieć odmienne zdanie, podobnie jak jego doradcy i pracownicy (Jacek Michałowski, Grażyna Wereszczyńska, Małgorzata Rozpondek). Lecz Pani sugestię, iż oczekuję od Głowy Państwa działań pozaprawnych, oraz staranne ominięcie przez Panią sedna, a nawet sensu mojej prośby, odbieram z przykrością – jako lekceważenie obywatela i podatnika.

Stanisław Remuszko

Lista 48 osób zaufania publicznego

(inteligentnych, uczciwych i doświadczonych szefów
obiektywnych, prawdomównych i pluralistycznych 48 czołowych polskich mediów -
do których w poniedziałek 28 maja 2007 kserokopia apelu została wysłana
adresowanym imiennie listem poleconym)

01. "Angora" - Paweł Woldan
02. "Dziennik" - Robert Krasowski
03. "Fakt" - Grzegorz Jankowski
04. "Gazeta Polska" - Tomasz Sakiewicz
05. "Gazeta Prawna" - Jarosław Sroka
06. "Gazeta Wyborcza" - Adam Michnik
07. "Głos" - Marcin Gugulski
08. "Gość Niedzielny" - ks. Marek Gancarczyk
09. "Idź Pod Prąd" - Paweł Chojecki
10, 11. KAI - Marcin Przeciszewski, Tomasz Królak
12. "Nasza Polska" - Piotr Jakucki
13. "Newsweek" - Michał Kobosko
14. "Nowe Państwo" - Michał Szułdrzyński
15. "Obywatel" - Remigiusz Okraska
16, 17, 18. PAP - Piotr Skwieciński, Maciej Świrski, Małgorzata Parfianowicz
19. "Polityka" - Jerzy Baczyński
20. PR - Krzysztof Czabański
21. PR I - Jacek Sobala
22. PR II - Krzysztof Zaleski
23. PR III - Krzysztof Skowroński
24. PR IAR - Wincenty Pipka
25. "Press" - Renata Gluza
26. "Przegląd" - Jerzy Domański
27. "Przekrój" - Mariusz Ziomecki
28. Radio Maryja - ks. Tadeusz Rydzyk
29. Radio RMF - Tadeusz Sołtys
30. Radio Zet - Robert Kozyra
31. "Rzeczpospolita" - Paweł Lisicki
32. "Super Express" - Tomasz Lachowicz
33. "Trybuna" - Marek Barański
34. TV Puls - Iwona Stróżewska
35. TVN - Piotr Walter
36. TVP - Andrzej Urbański
37. TVP 1 - Małgorzata Raczyńska
38. TVP 2 - Wojciech Pawlak
39. TVP 3 - Aleksandra Zawłocka
40. TVP AI - Jarosław Grzelak
41. TVP "Panorama" - Małgorzata Łopińska
42. TVP "Teleekspres" - Krzysztof Juszczak
43. TVP "Wiadomości" - Dorota Macieja
44. "Tygodnik Powszechny" - ks. Adam Boniecki
45. "Tygodnik Solidarność" - Jerzy Kłosiński
46. "Więź" - Zbigniew Nosowski
47. "Wprost" - Piotr Gabryel
48. "Życie Warszawy" - Andrzej Załucki

Spośród 48 wymienionych mediów, do dziś (11.06.07) sprawą zainteresował się tylko miesięcznik "Idź pod prąd", którego najbliższy numer ukaże sie w kioskach w drugiej połowie czerwca.

28.06.07. Dziękuję miesięcznikowi "IPP" za normalne porządne dziennikarskie zachowanie. Inne media na temat apelu nie pisnęły do dziś ani słowa.

Stanisław Remuszko

Wróć do strony głównej

Odwiedzono 10299 razy