Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8

1001.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg43427#msg43427

4 marca 2012, 11:12:41

temat: Re: Kwiz

A skądże! Dwudziestego pierwszego ma być następny koniec świata, ale dopiero w 2021 roku!
VOSM




1002.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43452#msg43452

6 marca 2012, 21:49:09

temat: Re: Lem's day??

Szfystko wskazuje, że w poniedziałek 26 maraca znajdę się na stacji Kraków Główny koło 17:00 i wtedy będę miał pierwsze dwie wolne godziny. Następnego dnia zamierzam stawić się na Salwatorze u grobu Mistrza w samo południe, z rezerwą na PodKopiec (jeśli ktoś inny przyjdzie i będzie miał ochotę na słodkie z kawą). Potem, o 18:00 przy św. Tomasza (Lem!) mam dwugodzinne tzw. spotkanie z czytelnikami (i to jest druga ewętualność uściśnięcia dłoni choć jednego(ej) żywego(ej) Forumowicza/ki), no a we środę po śniadaniu zamierzam jeszcze odwiedzić pana dra Sworsta w Muzeum Inżynierii (patrz: http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=285), i wtedy (w okolicach terytorialno-czasowych) rysuje się trzecia okazja Mitingowa.
O czym melduję uprzejmie z trzytygodniową wyprzódką :-)
VOSM




1003.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43473#msg43473

9 marca 2012, 13:56:42

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Maźku, a Ty, ze swymi zdolnościami, nie wymyśliłbyś dla nas czegoś atrakcyjniejszego i wiarygodniejszego? No, proszę, zrób literacką symulację tajnej depeszy ujawnionej przez Wikilex (czy jak im tam). Stawiam DW z c. o. :-)
VOSM




1004.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=384.msg43508#msg43508

15 marca 2012, 18:46:50

temat: Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.

http://wyborcza.pl/1,75248,11351783,Lem_przewidzial__poczatek_miedzygalaktycznej_lacznosci.html
Będzie coś z tego?
VOSM




1005.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43513#msg43513

16 marca 2012, 00:02:35

temat: Konkurs 2012

http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,134280240,134290406,Lemoniada_2012.html
VOSM




1006.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=384.msg43517#msg43517

16 marca 2012, 10:17:13

temat: Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.

Już po neutrinach dowiedziałem się o czymś WAŻNIEJSZYM z punktu widzenia tego Forum (czy Forum może mieć taki punkt?), czyli o Ekstelopedii Verstranda, w którą wczoraj zamieniła się Wielka Brytyjska Dwustuletnia. Oto kolejny przykład prekognicyjnego talentu Mistrza, chapeau bas!
VOSM




1007.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43558#msg43558

19 marca 2012, 22:10:15

temat: Re: Konkurs 2012

No, Kochani Państwo, wiosna idzie, pora brać się.
Szef Ogrodu Doświadczeń pan doktor świetlisty Rafał Sworst wydrukował cóś koło setki plakatów Lemoniady '2012 i maj kłestrzyn is: kto zechciałby podać mi (niechby na priva lemowego lub prywatnego - remuszko@gmail.com; ja jestem Grobowo Milcząca Dyskrecja) swój adres jakowyś kontaktowy papierowy, a potem, dostawszy na przykład trzy plakaty, zadałby sobie trud organizacyjny i je powiesił w miejscach rozsądnych? Gdzieś wokół siebie? Albo zapłodnił plakatem jakąś medialną redakcję? Poszedłby do liceum lub na uczelnię? No już sam nie wiem, ale jakiś pomysł w celu rozpropagowania Konkursu? W końcu chodzi o Mistrza, a nawet o Jego Opus Magnum... (gdym tak nazwał "Wizję lokalną" i nią zachwycał się oraz rozpływał czołganiem przez pełzanie) -  Pan Lem z właściwą sobie powściągliwością rozpromienił się i rzekł (doskonale pamiętam): - Dziękuję panu za te słowa, bo rzeczywiście bardzo się przyłożyłem...
To jak będzie?
VOSM 




1008.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43560#msg43560

19 marca 2012, 23:25:06

temat: Re: Lem's day??

Panie Tzoku,
We środę z drem Sworstem raczej prywatnie, tym bardziej, że to nie będzie w Ogrodzie, lecz - jak pisalem - w Muzeum (Śródmieście). Bardzo, bardzo cieszę się z wtorku (Grobowo i PodKopcowo) - a skąd Pan wie o Smoku?
Bez .chmury to się w ogóle nie uda :-(
.chmuro, niech Pan chociaż mrugnie!
VOSM




1009.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43570#msg43570

20 marca 2012, 13:16:35

temat: Re: Konkurs 2012

Pani Olu Najśląska,
1. ...pytał o następną przesyłkę.
2. Maziek rozgryzł Chełm na ślinę.
3. Poczynając od mojego postu z 15 marca, trzeba OCZYWIŚCIE przenieść te wpisy pod adres wskazany przez naszą PeDeeF, i bardzo proszę P.T. Globalnych o życzliwe uczynienie tego w dogodnej dla Nich chwili.
4. Jeszcze dziś zamieszczę TAM regulamin tegorocznego Kąkursu oraz Kąkursowe Kwestie.
sługa
VOSM
P.S. Wszystkich Forumowiczów proszę też, by wzięli pod łaskawą uwagę, że mamy (my, organizatorzy) wsparcie poniekąd samych państwa Lemów (fundatorzy), a i teleskop na zdjęciu jest prawdziwy :-)




1010.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43579#msg43579

20 marca 2012, 22:31:14

temat: Re: Konkurs 2012

Lemoniada* '2012
Szanowne Konkursowiczki i Konkursowicze,
Odpowiedzi na poniższe pytania mają być nie tylko poprawne, lecz poprawne z uwzględnieniem. Czego uwzględnieniem? Ano – „Wizji lokalnej” i „Dzienników gwiazdowych” (zwłaszcza „Podróży czternastej”). Wprawdzie wiadomo, że smoków ani zmoków nie ma, lecz u Pana Lema tu i ówdzie się pojawiają. Wprawdzie wiadomo, że sławny angielski poeta Szekspir żył pięćset lat temu, lecz u Pana Lema mógł zmartwychwstać. Wprawdzie BEM był polskim generałem, lecz u Pana Lema niekoniecznie. Trzeba tak odpowiedzieć na pytania, aby odpowiedzi zgadzały się z tym, co napisał Pan Lem.
Powodzenia : - )
Stanisław Remuszko

1. Czy Encjanie chrapią podczas snu?
A. tak     B. nie     C. czasami      D. nie wiadomo

2. W co grał ze swoimi strażnikami Tichy porwany we Włoszech?
A. w oko     B. w kości     C. w bierki     D. w szachy

3. Jakie słowo gruntownie kojarzy się z Luzanią?
A. luźny      B. mądry     C. sprytny     D. bystry

4. Kim był Finkelstein?
A. astronautą     B. prawnikiem     C. fizykiem     D. filozofem

5. Kiedy Tichy przybył na Enteropię?
A. jesienią     B. zimą     C. wiosną     D. latem

6. Co to jest WYPS?
A. Wysokie Połączenie Starnaków
B. Wyjątkowo Potworna Szajka
C. Wyśniona Prawda Sepulek
D. Wyposażenie Przeciw Strumowi

7. W jakim hotelu zatrzymał się Tichy w Szwajcarii?
A. Hilton     B. Hyatt     C. Sheraton      D. Ritz

8. W którym roku Pan Lem skończył pisać "Wizję lokalną"
A. 1971     B. 1981     C. 1991     D. 2001

9. Zadanie arytmetyczne (do porachowania przy założeniu, że trylion to 10^18, a wszystkie zależności są najprostsze i liniowe): rozsianie biliona chłonków nad hektarem zmniejszy w ciągu jednej doby temperaturę tego terenu o mniej więcej ile stopni?
A. 7     B. 17     C. 27     D. 37

10.
Wiem, że się niebo nie różni od piekła
I na nic owej wiedzy nie zamienię
Niech więc gra w kości nadal trwa zaciekła
A moją resztą niech będzie...
(dokończ):
A. westchnienie     B. istnienie     C. milczenie     D. cierpienie

http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php

________________________________
...Ależ ta Lemoniada jest świetna! Stanisław Lem był człowiekiem dowcipnym, bawił się słowem, o czym pisze w książce wspomnieniowej jego syn. Jestem przekonany, że obydwaj - ojciec z synem - też by tej nazwie głośno przyklasnęli. Ja ją popieram całą duszą i wszystkimi palcami swoich rozgestykulowanych rąk!
(fragment listu, jaki dostałem od sławnego pana profesora Jana Miodka)
VOSM




1011.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43585#msg43585

21 marca 2012, 14:58:00

temat: Re: Konkurs 2012

Wasz kłopot, Dostojni Starcy w Rozumie, jest taki, że Ci, którzy już odpowiedzieli (wczoraj były to 3 osoby), odpowiedzieli identycznie. To co, plan Be: uzgodnili wyniki między sobą?
VOSM




1012.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43587#msg43587

21 marca 2012, 15:16:44

temat: Re: Konkurs 2012

A jaka jest odpowiedź na tej ściądze?
VOSM
P.S. Gdy Maziek liczył próbnie, to z wrodzonego niechlujstwa/lenistwa rąbnął się o parę rzędów wielkości i dopiero za drugim razem mu jako tako wyszło, więc teraz Pana podpuszcza...




1013.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg43628#msg43628

23 marca 2012, 11:11:47

temat: Re: Konkurs 2012

Za taka krytykę Mistrza powinieneś zostać - przynajmniej - litościwie ścięty. Przecież to sam Pan Lem tak właśnie deprawował fizykalnie (nie: fizycznie!) niewinną dziatwę szkolną w sławnej xiędze "Kontrol Lokalowa" - no, ale jak ktoś tego dzieła w życiu na oczy nie widział, to nic nie poradzę...
Panie Globalny, posyłam Panu na PM moje zdjęcie, które - uprzejmie proszę z kolan - niech Pan łaskawie wstawi u mnie tam, gdzie u Pana widnieje szkielet Brudnego Harrego. Ja jestem bardzo wery old umysłowo i tych tajemnic instalacyjno-edycyjnych już nie ogarnę...
VOSM




1014.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg43640#msg43640

24 marca 2012, 21:50:33

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Adam Leszczyński, "Gazeta Wyborcza"
http://wyborcza.pl/1,75968,11402660,Glodowka_bez_sensu.html

 "Wszelkie działania degradujące polska naukę, kulturę i kościół katolicki naruszają podstawy naszej państwowości. Ograniczanie przedmiotów humanistycznych, ale także przyrodniczych i matematycznych w szkołach średnich, likwidacja instytucji kultury, próby wyprowadzenia religii ze szkół to prosta droga do upadku" - piszą w swojej deklaracji Bogusław Kostka Dąbrowa, Leszek Jaranowski, Adam Kalita, Ryszard Majdzik, Marian Stach i Grzegorz Surdy (na stronie internetowej protestu protest.ehistoria.org.pl). Adam Kalita był działaczem NZS, Solidarności, i radnym krakowskim; Grzegorz Surdy to wiceprezes Stowarzyszenia NZS 1980, a Leszek Jaranowski to kolporter wydawnictw podziemnych, organizator sieci kolportażu m. in. "Hutnika" (dowiaduję się z portalu PoloniaChristiana "Głodówka w obronie lekcji historii"). Głodują od 19 marca. Nie jest dla mnie jasne - biorąc pod uwagę tę deklarację, w której mowa jest o kościele oraz naukach przyrodniczych i matematycznych - dlaczego prawicowe portale piszą akurat o "obronie nauczania historii w szkołach średnich". Ewidentnie chodzi tu także o religię, której ze szkół nikt nie wyprowadza, oraz o "działania degradujące Kościół Katolicki" (cokolwiek by to miało znaczyć). Być może jednak nawet nasza prawica zorientowała się, że takie postulaty brzmią histerycznie i zbyt ogólnikowo - i wolała skupic się na historii.
Zostańmy więc przy historii w szkołach średnich. MEN od dawna, chociaż jak zwykle nieudolnie, tłumaczył, o co w reformie chodzi. Jeśli uczeń historii nie lubi, będzie miał jej w liceum 150 godzin - w ramach przedmiotu uzupełniającego "Historia i społeczeństwo", w którym (cytuję wypowiedź rzecznika MEN z lutego) będzie "historia podana w sposób atrakcyjny, wzbogacona o lekcje wiedzy o społeczeństwie". Jeśli uczeń historię lubi, będzie miał jej nawet 300 godzin.Program się zmienia, to prawda - tylko raz w całym "cyklu kształcenia" będzie przerabiać całą historię, od Mieszka do Lecha. Dziś wiele wydarzeń z przeszłości przerabia się wielokrotnie - w podstawówce, gimnazjum i liceum. Można oczywiście lekceważąco machnąć ręką i napisać, że przedmiot "historia i społeczeństwo" to "zbiór postmodernistycznych czytanek", jak napisał Piotr Zaremba na portalu wPolityce.pl. Nie zmienia to jednak faktu, że grobowe wieści o radykalnym ograniczaniu nauczania historii są nieprawdziwe.W nowym programie będzie więcej historii społecznej (np. kobiet) niż wzniosłych czytanek o szarżach naszych kawalerzystów - i słusznie. Od dziesięcioleci już historycy poświęcają coraz więcej uwagi dziejom życia społecznego i grup wykluczonych, a mniej tradycyjnej historii politycznej i wojskowej; niech coś z tego trafi do szkolnych programów.
Zarówno Zaremba, jak i protestujący, robią jasne założenie, że celem historii jest "wzmacnianie tożsamości" i budowanie patriotyzmu. Jako czynny zawodowo historyk, mający za sobą parę lat uczenia studentów na uniwersytecie, uważam to za oburzającą uzurpację. Jest to traktowanie historii w sposób utylitarny i podporządkowany polityce. Dokładnie w ten sposób, co red. Zaremba, myśleli o historii w szkole komuniści - też chcieli, żeby kształtowała postawy, które oni uważali za pożądane.
Zadaniem historii jest poznawanie przeszłości, a nie indoktrynacja, nawet w słusznych celach. Przypomnę też, że co do tego, czym jest patriotyzm, nie ma wśród Polaków zgody - i zapewne wcale nie byłoby nam łatwo uzgodnić listę postaw, którą taka historiopodobna pedagogika miałaby kształtować.
Krótko mówiąc - jak to bywa często u naszej prawicy, publiczna histeria ma zupełnie inne powody od tych, o których oficjalnie się mówi. Nie chodzi tu o to, że w szkole nie będzie historii - bo będzie - tylko że, być może, nie będzie uczyła patriotyzmu w sposób, w jaki oni chcą, i jaki uważają za jedyny prawdziwy.
Głodówka jest protestem rozpaczliwym - i zupełnie nie przystaje do zmiany programu w szkole. Dobrze ujął to na swoim blogu zgadzający się z protestującymi europoseł Marek Migalski (z którym chyba zgadzam się pierwszy raz w życiu): "Głodówka należy do repertuaru walki o swoje prawa i postulaty w systemach niedemokratycznych. W dzisiejszej Polsce służą do tego elekcje parlamentarne. Nasze państwo nie jest doskonałe, ale odbywają się w nim wolne wybory i niech to będzie nadzieją dla protestujących. Zmieńmy ten zły rząd i złą minister edukacji w wyborach, a nie poprzez głodówki". ("Jestem przeciw głodówce ).
Dokładnie to trzeba powiedzieć: żyjemy w demokracji, rząd został wybrany w wolnych wyborach, i zmieniając program szkolny, robi coś, do czego ma mandat od wyborców. Głodówka może miałaby sens, gdyby Tusk próbował radykalnie naruszyć zasady demokracji. Ale nie próbuje, i nawet protestujący tak nie twierdzą.
Cały ten protest wpisuje się w popularny wśród "smoleńskiej prawicy" nurt odmawiania demokratycznemu rządowi legitymacji do rządzenia i traktowania go jak grupki uzurpatorów zrzuconych przez Putina z helikopterów (w ślad za bombą baryczną). To jest gest z tego samego repertuaru, w którym mieści się mówienie do prezydenta "pan Komorowski" oraz gadanie o budowaniu "drugiego obiegu medialnego", jak gdyby trzeba było nadal chować przed SB w piwnicach powielacze. Ci wszyscy państwo nie żyją w nawet w drugim obiegu, tylko w jakiejś alternatywnej rzeczywistości - w dyktaturze krwawego tyrana Tuska. Szanuję prawo do mieszkania w świecie wyobrażonym, ale warto zdawać sobie sprawę, że to jest fikcja.
I to właśnie - kompletne oderwanie od rzeczywistości - robi z protestu głodowego smutny spektakl...


VOSM





1015.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43644#msg43644

25 marca 2012, 15:32:45

temat: Re: Lem's day??

.chmuro Kochana, a nie dałoby rady dzień wcześniej?
VOSM




1016.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43647#msg43647

25 marca 2012, 20:42:13

temat: Re: Lem's day??

Sęk w tym, że Mistrz poszedł sobie we wtorek...
VOSM




1017.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43672#msg43672

28 marca 2012, 23:36:45

temat: Re: Lem's day??

Z niezwykłym tzokiem niezwykle interesujące (dla mnie) pogaduchy - nad Mistrzem i potem przy Czarnowiejskiej...
Płytę grobową chyba trzeba wyszorować - obok murarze coś murują i chyba ochlapali.
Maźka prosiłem prywatnie - może zamieści fotodowody? Z góry dziękuję :-)
sługa Państwa
VOSM




1018.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43691#msg43691

31 marca 2012, 15:42:32

temat: Re: Lem's day??

Tak się wkurzyłem, że aż felietonik napisałem. Ale nie daruję: suchy opis opisem, a z mecenasem spotykam się w poniedziałek.
VOSM

We wtorek rano 27 marca 2012 lotowski Boeing-737 przewiózł mnie z warszawskiego Okęcia na krakowskie Balice w rewelacyjnym czasie niespełna pół godziny netto (niesamowite!), i wszystko byłoby bardziej niż w porządku, gdyby nie wcześniejsza odprawa,  w trakcie której grzecznie zażądano, bym do biletu (wykupionego z tygodniowym wyprzedzeniem) dopłacił 10 zł za nadwagę.
Tak, nie przesłyszeli się Państwo, nie za nadbagaż, tylko za nadwagę. Okazało się, że od początku kalendarzowej wiosny wszyscy przewoźnicy zrzeszeni w europejskim klubie IATA wprowadzili stukilogramowy limit ciężaru ciała, za którego przekroczenie pasażer płaci 5 zł od kilograma. To się jakoś inaczej liczy, chyba jeden dolar czy jedno euro, ale kazano mi stanąć na wadze, ta pokazała ponad 102 kilogramy, i po przemnożeniu wyszła dziesięciozłotowa dopłata, którą musiałem uiścić pod groźbą nie wpuszczenia na pokład.
W ów wtorek umówiłem się w Krakowie na spotkanie z miłośnikami ś.p. pana Stanisława Lema (VII rocznica śmierci) oraz z własnymi czytelnikami i nie mogłem się spóźnić, ale przysiągłem sobie, że tego afrontu nie odpuszczę, i właśnie mój zaprzyjaźniony mecenas szykuje pozew przeciwko PLL LOT o odszkodowanie za straty moralne, nad którego wysokością jeszcze się wspólnie zastanawiamy.
Uważam, że to rozporządzenie wagowe drastycznie narusza godność człowieka i obywatela, zresztą nie tylko moją, lecz wszystkich masywniejszych pasażerów, nie mówiąc o pasażerkach. Ważenie odbywa się wprawdzie za kotarą, ale już samo „zaproszenie” do tego pomieszczenia jest upokarzające, a przez to sprzeczne wprost z Konstytucją RP (art. 30 – godność, art. 32 – dyskryminacja, art. 52 – wolność poruszania się) – tym bardziej, że stewardessa, skądinąd miła, selekcjonuje pasażerów na oko, po uważaniu (szczupli i chudzi nie są wzywani).
Gdy spytałem po podstawy prawne, uprzejmie wyjaśniono mi, że jest to dyrektywa unijna*, mająca na celu przede wszystkim dobro społeczne, ponieważ nadwaga szkodzi zdrowiu. Bruksela dba o swoich obywateli – usłyszałem, i dopiero wtedy żyła mi wyszła, ale już wołali do samolotu, więc przynajmniej teraz powiem spokojnie i zimno, wręcz wy-ce-dzę: moje zdrowie i mój wygląd jest moją osobistą sprawą i g… Unię obchodzi, ile waży pełnoletni Stanisław Remuszko! To może obchodzić moją żonę, moje dzieci, moich przyjaciół i mojego lekarza, ale urzędnikom od mojego prywatnego życia – wara!!!
Zamieszczam zdjęcie tuż sprzed lądowania, a kartę pokładową o numerze LO 690773 wraz z wydrukiem dopłaty zachowuję dla sądu, niechby i dla Trybunału w Stasburgu.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : -)
Stanisław Remuszko
*Drugim podanym argumentem był „interes linii lotniczych”, które chcą wozić mniejsze ciężary i przez to spalać mniej paliwa (czyli zmniejszać koszty i zwiększać dochody), ale nawet jeśli to prawda, to tak nieprzytomną pogoń za zyskiem uważam po prostu za zupełnie wyjątkowy skandal.
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1350

[Modify] w tym wpisie jest lapsus manus, który na TYM forum powinien być wychwycony natychmiast; wnioski nasuwają się same...




1019.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43693#msg43693

31 marca 2012, 16:02:52

temat: Re: Lem's day??

Dobra, dobra, niech tak naiwnie tłumaczą się przed sądem...
Mimo soboty, przed chwilą dzwoniłem do mecenasa, i on mówi, że będziemy się domagać 10 000 zł, ale nie dla mnie, tylko na cel społeczny, bo wtedy linie taki wyrok dostaną bankowo.
VOSM 




1020.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43694#msg43694

31 marca 2012, 16:05:30

temat: Re: Lem's day??

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43643#msg43643
Przepraszam, .chmuro:
Jak się Ono czuje?
VOSM




1021.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43700#msg43700

31 marca 2012, 23:03:15

temat: Re: Lem's day??

W tej dosłownie sekundzie wrociłem z kolacji, na ktorej też o tym opowiedziałem. i spytano mnie (rosądnie, uważam, choć retorycznie): czy ci, którzy ważą 40, 50 lub 60 kg - mają zwracane pieniądze za statystyczną NIEDOWAGĘ?
VOSM




1022.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43702#msg43702

1 kwietnia 2012, 06:06:49

temat: Re: Lem's day??

Budujące jest to, że budowlańcy, którzy budują obok, nie zagryźli wedlowską.
VOSM




1023.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=839.msg43722#msg43722

2 kwietnia 2012, 12:38:37

temat: Re: Lem's day??

Dobry kawał primaaprylisowy powinien (według mnie):
1. Nikogo nie krzywdzić
2. Opisywać osobliwość
3. Żeby wszyscy uwierzyli z marszu, odruchowo
Trzy w jednym. To nie bywa łatwe i cieszę się, że w tak Dostojnym Umysłowo Gronie mi się udało. Ale na przyszły rok wymyśliłem jeszcze lepszy kawałek. Strzeżcie się :-)
VOSM
P.S. Maziek, chtoren jezd z Podlasia, mówi, że u nich nie dać się nabrać pierwszokwietniowo, to nie mieć fartu cały rok. Ja też tak sądzę, bo Remuszkowie są z Podlasia. Mnie na szczęście oszukała wczoraj moja Półteściowa.





1024.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43777#msg43777

5 kwietnia 2012, 11:57:30

temat: Re: Religijna Rzeźba

O, Panie Terminusie, zamknąć? Zakazać? Zabronić? Ale nie sobie, tylko INNYM? Oczywiście w celach zbożnych (tu: ochrona przed paranoją)? Niech nie dyskutują, bo się pochorują? Czy kiedyś - za Inkwizycji i za PRL - nie nazywało się to cenzurą czasem? A co ze świętą wolnością słowa?
Czy Pan to serio?
VOSM




1025.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43780#msg43780

5 kwietnia 2012, 12:27:12

temat: Re: Religijna Rzeźba

Jako głęboko wierzący agnostyk/ateista całkowicie popieram Przedmówcę.
Sam jestem przekonany, że powszechne zniknięcie religii stanie się faktem - ale tylko wśród tej części ludzkości, która przesiądzie się z białka w metal i cyfrę.
VOSM




1026.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43796#msg43796

6 kwietnia 2012, 00:42:01

temat: Re: Religijna Rzeźba

Nie wytrzymam, i przed snem rzeke, że k.m. - nie wiedziec czemu - kojarzy mi się (pierwsze dwa skojarzenia) wyłącznie z grobowym luesem oraz z rodzicielką-nierządnicą.
To może lepiej już pójdę lulu.
Dobranoc :-)
VOSM




1027.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=973.msg43810#msg43810

7 kwietnia 2012, 17:10:33

temat: Re: Niezależnie od zależności...

Poniżej są ogóry wielkanocne, które wysyłam już trzecią godzinę do KiZK - z miłości, rzecz jasna, i innych uczuć wyższych, ale też w post-postskryptowej nadziei na skruszenie ich serc zatwardziałych i kamiennych (że sięgną do portmonetki/portfela/pita w celu 1% na Cel).  Z tymi samymi szlachetnymi emocjami życzliwie pszętkładam tu tę lekturę, adresując ją jak w sygnaturce :-)

W Wielką Sobotę nie dam rady
ułożyć prawie dwustu całkiem odrębnych mejli

więc:
Szanowni Państwo
Kochane Obywatelki i Obywatele, Rodacy
Druhy Stare i Druhny Zawsze Młode
Wojtki, Ewki, Janki, Małgośki
oraz inne Ludzie Dobre i Życzliwe

Wszystkiego Najlepszego!
Radosnych i Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy
oraz cierpliwości i wytrwałości
w czekaniu na spóźniające się Ciepło, Słońce oraz Zieleń
życzy z respektem i wdzięcznością :-)
oddany sługa
Staszek Remuszko
P.S. Załączam wypróbowany przepis mojej Prababci na mazurek: http://www.remuszko.pl/mazurek/  i numer komórki: 504 830-131, a sam świątecznie wyjeżdżam - oczywiście na Mazurki...


P.P.S. To bardzo ważne. Jeśli macie (mają Państwo) do mnie zaufanie - pragnę zaręczyć, że pieniądze przekazane przy corocznym pitoleniu zostaną NA PEWNO spożytkowane właściwie, gdy ich adresatką stanie się czteroletnia Agnieszka z mazurskiej Nidzicy, skrzywdzona przez los. Przed paru laty poznałem tam niezwykłe małżeństwo, które opiekuje się tą małą panienką tak, że lepiej nie robiłby tego sam święty Franciszek ze świętą Magdaleną (moi ulubieni święci). Więc, jeśli jeszcze nie wysłaliście (nie wysłali Państwo) swojego PITa - rozważcie, proszę, poniższą ewentualność wielkanocnego uczynienia dobrego uczynku...
Oto pozycje PIT:
Pozycja 124 (numer KRS):   0000037904
Pozycja 126 (Cel szczegółowy 1%): 8169 Agnieszka Gordziejewska
Inne pozycje (125, 127, 128) - wedle uważania


VOSM




1028.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=973.msg43815#msg43815

8 kwietnia 2012, 14:36:12

temat: Re: Niezależnie od zależności...

Dzięki, ale to nie ja wymyśliłem, tylko podaję dalej. Ja dostałem go (tego kolaża) od znakomitego rysownika Jacka Frankowskiego (wraz z zaproszeniem), ale przypuszczam, że on też tylko podaje dalej. Ale fajne, fakstycznie!
Zaraz wyjeżdżam na Mazurki, więc jeszcze tylko dopowiem, że, wśród tych życzeń, dla mnie największym zaskoczeniem (pozytywnym) był wygląd pana Kju (jeśli to on, oczywiście).
Nie wiem, czy w mazurskiej głuszy internat będzie dostępny, więc - na wszelki wypadek - do forumowego zobaczenia po Świętach!!!
VOSM




1029.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43838#msg43838

12 kwietnia 2012, 19:34:59

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5096431,temat.html
Dwa dni po drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej głos ws. katastrofy zabrały Prokuratura Generalna i Naczelna Prokuratura Wojskowa, które prowadzą śledztwo smoleńskie. Prokuratorzy uważają, że "fundamentalne ustalenia postępowania są pomijane w debacie publicznej", co sprzyja tworzeniu różnych hipotez. W związku z tym śledczy przypominają najważniejsza ustalenia postępowania i starają się wyjaśnić wątpliwości. Wyjaśniają na przykład, że nie można mówić o "oddaniu śledztwa" Rosji. - Nie było i nie jest możliwe utworzenie wspólnego zespołu śledczego z prokuratorami rosyjskimi, bowiem tamtejsze przepisy nie znają takiej instytucji. Całkowicie pozbawione racji jest zatem twierdzenie o "oddaniu śledztwa" stronie rosyjskiej - czytamy w komunikacie podpisanym przez Mateusza Martyniuka - rzecznika PG i płk. Zbigniewa Rzepę - rzecznika NPW. Prokuratorzy przypominają także, że po dwóch latach śledztwa nie ma żadnych podstaw do teorii o zamachu.
- Zostali zdradzeni. To wiemy już dzisiaj na pewno. Niezależnie od tego, jakie będą ostateczne ustalenia. Jeśli odwołać się do słów poety, jak uczyniłem to w zeszłym roku, to zostali zdradzeni o świcie. To było haniebne. Tak, jak haniebne było przyjmowanie i potwierdzanie rosyjskich kłamstw. Tak, jak haniebne było obrażanie poległych, poległego prezydenta RP, generała Błasika, majora Protasiuka. To wszystko było haniebne – tak Jarosław Kaczyński mówił o katastrofie smoleńskiej w jej drugą rocznicę podczas przemówienia przed Pałacem Prezydenckim. - Niech nikt już więcej nie mówi, nawet w tzw. mainstreamowych mediach, że to jest niezależne śledztwo. Wszyscy słyszeli, że ta sprawa była omawiana na posiedzeniu rządu - stwierdził prezes PiS.
- Haniebne było upokarzanie rodzin. Haniebne jest odmawianie amerykańskiemu, wybitnemu specjaliście, udziału w sekcjach, które były podjęte. Mainstreamowe media cenzurują informacje dotyczące śledztwa uczonych. Odmawia się jego (pamięci prezydenta RP – przyp. red.) uczczenia. To wszystko hańba - mówił Kaczyński.
Tuż przed drugą rocznicą parlamentarny zespół pod przewodnictwem Antoniego Msacierewicza, który zajmuje się katastrofą smoleńską stwierdził, że jej przyczyną nie było zderzenie z brzozą, ale "dwa silne wstrząsy na pokładzie samolotu - na lewym skrzydle i wewnątrz kadłuba".
Komunikat PG i NPW odnosi się m.in. do hipotez zespołu Macierewicza, a także do ogólnie przyjętych hipotez i teorii, których źródła nie są jednak wprost wskazane. - Pomimo przekazywania przez prokuraturę na bieżąco, w rozmaitych formach, wszelkich istotnych informacji na ten temat, dostrzec należy, że fundamentalne ustalenia tego postępowania przygotowawczego są pomijane w debacie publicznej. Sprzyja to tworzeniu rozmaitych hipotez, najczęściej nieodnoszących się do dowodów śledztwa. Powoduje to powstawanie w odbiorze społecznym fałszywego obrazu nie tylko stanu tego postępowania, lecz również nietrafnych ocen poziomu profesjonalnego prokuratorów je prowadzących - czytamy w komunikacie.
Śledczy wymieniają następnie podstawowe - ich zdaniem - zastrzeżenia kierowane pod adresem śledztwa, a które zdaniem prokuratorów są źle interpretowane. Pierwszy zarzut jaki wymieniają "braku dostępu prokuratorów do czarnych skrzynek Tu-154". - Informujemy po raz kolejny, że pomimo ich pozostawania (czarnych skrzynek - red.) na terenie Federacji Rosyjskiej zostały one poddane badaniom przez polskich biegłych. Polscy eksperci przeprowadzili zaplanowane czynności przy użyciu własnego sprzętu, stosując uznane przez nich za właściwe metody badawcze. W rezultacie tych prac Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie wydał ostateczną i kategoryczną opinię fonoskopijną dotyczącą rejestratora głosowego. Stwierdził w niej, że badany zapis nie nosi żadnych śladów ingerencji, bądź manipulacji. Treść tych zapisów prokuratura udostępniła opinii publicznej 16 stycznia bieżącego roku. Również badanie "czarnej skrzynki", rejestrującej parametry lotu oraz pracę urządzeń samolotu (rejestrator ATM QAR), dało biegłym podstawę do wydania opinii jednoznacznie wskazującej na autentyczność jej zapisów. Dostarczyło też szeregu precyzyjnych danych umożliwiających ocenę prawidłowości pracy urządzeń i instalacji samolotu. Informacje te są szczególnie istotne dla określenia przez biegłych w kompleksowej opinii końcowej przyczyn i okoliczności katastrofy - czytamy w komunikacie.
Prokuratorzy przypominają także, że eksperci z powyższego zespołu dokonali dokładnych badań i pomiarów wraku i szczątków samolotu.
Kolejnym zastrzeżeniem, które opisują przedstawiciele Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej, jest kwestia zamachu. - Dokładnie rok temu prokuratura stwierdziła publicznie, że zgromadzony dotąd materiał dowodowy nie dostarczył podstaw do przyjęcia, by katastrofa była wynikiem zamachu. Kolejny rok śledztwa nie przyniósł jakichkolwiek ustaleń, które powodowałyby konieczność zmiany tego stanowiska. Stwierdzić trzeba, że uwadze opinii publicznej umknęła wielokrotnie podawana informacja, iż polscy biegli przy użyciu najnowocześniejszych metod sporządzili opinię fizykochemiczną. Badaniom poddano przedmioty osobiste i odzież ofiar katastrofy. Nie wykazały one śladów użycia jakichkolwiek materiałów wybuchowych - głosi komunikat.
Ta cześć odnosi się do pracy zespołu Macierewicza, bowiem prokuratorzy przypominają, że wobec tez zespołu o zamachu, śledczy wielokrotnie zgłaszali się o udostępnienie czy przekazanie materiałów, które są podstawą takich konkluzji. Prokuratorzy dodają, że owszem, dostali materiały, ale tylko te, które były prezentowane publicznie. Nie otrzymali natomiast żadnych wyliczeń czy metod badawczych, które umożliwiłyby merytoryczną weryfikację założeń m.in. o zamachu. - Niezależnie od tego należy zauważyć, że osoby, które dokonywały badań na rzecz zespołu, nie miały dostępu do pełnego materiału dowodowego, w tym do wspomnianych rejestratorów i wraku samolotu - dodają prokuratorzy we wspólnym oświadczeniu.
Kolejnym wątkiem jest kwestia ekshumacji trzech ofiar katastrofy (Zbigniew Wassermann, Przemysław Gosiewski i Janusz Kurtyka - red.). Prokuratorzy wyjaśniają, że ich przyczyną były wątpliwości w dokumentacji medycznej z sekcji zwłok przeprowadzonych w Rosji. Prokuratorzy przypominają, że ekshumacje potwierdziły następujące rzeczy: ofiary miały obrażenia typowe dla ofiar katastrof lotniczych; w dokumentacji medycznej z Rosji były nieprawidłowości. - Prokuratorzy oczekują na opinie dotyczące badań dwóch pozostałych ofiar. Wszystkie badania zostały przeprowadzone przez wysoko wykwalifikowanych, doświadczonych medyków sądowych, przy użyciu najnowszych dostępnych współczesnej medycynie metod i urządzeń. Profesjonalizm biegłych został publicznie doceniony przez jednego z pełnomocników rodzin obecnego przy przeprowadzaniu wszystkich badań - dodają Martyniuk i Rzepa.
Poza tym śledczy stwierdzają, że już w 2010 roku zdementowano wiarygodność nagrania z internetu, według którego miano strzelać do ofiar, które rzekomo miały przeżyć katastrofę. Przypominają także, że na miejscu katastrofy zabezpieczono odzież i przedmioty ofiar, które następnie przewieziono do kraju. Te z nich, które nie były poddane badaniom oddano już rodzinom. Pozostałe przedmioty (telefony, laptopy, nośniki pamięci i aparaty fotograficzne) po przebadaniu zostaną rodzinom zwrócone, co stanie się w "najbliższym czasie".
Ostatnie zastrzeżenie, które jest poruszone, dotyczy samego śledztwa. - Ponownie przypomnieć trzeba, że polska prokuratura prowadzi suwerenne śledztwo w oparciu o przepisy obowiązującego prawa. Podobne śledztwo w ramach własnych uprawnień toczy strona rosyjska. Nie było i nie jest możliwe utworzenie wspólnego zespołu śledczego z prokuratorami rosyjskimi, bowiem tamtejsze przepisy nie znają takiej instytucji. Całkowicie pozbawione racji jest zatem twierdzenie o "oddaniu śledztwa" stronie rosyjskiej. Przypomnieć należy, że w sprawie katastrofy białoruskiego samolotu Su-27 w 2009 r. w Radomiu to polska prokuratura prowadziła śledztwo - czytamy w komunikacie.
Na koniec prokuratorzy zapowiadają, że w miarę postępów śledztwa, prokuratura "będzie tak jak dotychczas wyczerpująco informowała o wszystkich istotnych nowych ustaleniach".
(zacytował) VOSM





1030.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43844#msg43844

12 kwietnia 2012, 23:18:28

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Na mój rozum, ten lapsus był ostrzeżeniem udzielonym Narodowi przez samego Ducha Świętego. ...i zaczęli mówić różnymi językami...
VOSM




1031.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43849#msg43849

13 kwietnia 2012, 13:56:57

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Moim zdaniem, "Gazeta Wyborcza" ma w tym rację:
http://wyborcza.pl/1,75968,11520130,Swiety_Kosciol_smolenski.html
VOSM




1032.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43883#msg43883

15 kwietnia 2012, 23:40:39

temat: Re: Przyczyny katastrofy

@ troll (wyjatkowo, jednorazowo)
1. Czy faktycznie Raport Millera oparł się na fotkach Amielina i filmikach zajumanych z Jutupki?
Tak
2. Czy części wbite w Pancerną Brzozę są wbite w część górna czy dolną?
Górną.
 I z przodu czy z tyłu?
Z tyłu.
3. Czemu 10 kwietnia nie wzięli kamerki na helikopter
Wzięli
i nie sfilmowali trajektorii podchodzenia z góry?
Sfilmowali
4. Czy sprawdzili, czy Tutka nie tylko ścięła to co ścięła, ale czy ścięła wszystko to, co ściąć musiała?
Sprawdzili.
Czy wszystkie drzewa o stosownej wysokości znajdujące się na trajektorii samolotu zostały ścięte?
Nie
 I na obydwóch skrzydłach są stosowne ślady?
Tak
5. Czy istnieje dokumentacja filmowa i fotograficzna stworzona przez fotografów/filmowców KBWL?
Tak
 Przez osoby pracujące w odpowiednim reżimie prawnym i zawodowym?
Nie
 Z zapisanymi parametrami obiektywów itp?
Tak
6. W animacji pokazywanej w reżimowej TV pojawia się - w końcu - altanka znajdująca się obok brzozy wprost pod odrzutem.
Nie pojawia się
 Czy Miller zbadał wpływ odrzutu na tą konstrukcję?
Nie zbadał
A na resztę otoczenia Pancernej Brzozy?
Też nie.
7. Czy Pancerna Brzoza nie sprawia wrażenia faktycznie ściętej przez samolot, ale lecący w drugą stronę?
Nie sprawia.
8. Czy akcję ratunkową przerwano bez podstawowego badania osób, czy aby ktoś nie przeżył
Akcji ratunkowej nie przerwano.
A może ta teza to tylko wymysł osób,
Tak.
oglądających zdjęcia, na których widać
Nie widać.
 leżące osoby
siedzące osoby
 których nikt nie odwrócił, aby zbadać, czy przypadkiem nie przeżyły?
nie wiadomo
9. Jakby tak kogoś udało się uratować to dziura w niebie by się od tego zrobiła?
No pewnie.
 A jakby w drodze do szpitala zmarł?
To co?
10. Czy animacje MAK, Millera i TVP są zgodne z danymi Raportu Millera: strona 4/14; załącznik nr. 4. "Geometria zderzenia samolotu"?
Nie.
11. Teoretycznie w Tutce nie da się sterować kierunkiem lotu a pomocą silników. Ale jak jacyś Słowacy pokażą, ze przynajmniej się da w pewnym zakresie to co wtedy?
Zsikamy się.
12. Czy grant dla Biniedy na badania - jak dostanie te półtora miliona zielonych papierów - może doprowadzić do wykrycia nieznanych zjawisk aerodynamicznych
Nie.
, jak zatrzymanie fragmentów samolotu poruszających się z prędkością 270 km/h na jakiś gałęziach?
Tak
 I jak gniazdo znajdujące się na brzozie wytrzymało podmuch?
Klej "Kropelka"
 Chyba że to jemioła.
Coś jakby.
13 Czy Janina Paradowska stwierdziła: „Tworzy się coraz dziwaczniejsza sytuacja, w której praktycznie nie istnieje już raport komisji Millera, czy nawet raport MAK, gdzie przecież nie wszystko było zafałszowane"
Nie wiem.
VOSM





1033.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg43896#msg43896

16 kwietnia 2012, 22:08:29

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Cytuj
w tej chwili jedyną teorią, która to wszystko tłumaczy to jest teoria wybuchu i zamachu, niezależnie od tego kto jest za to odpowiedzialny. Tylko i wyłącznie zamach. Jeśli ktoś ma inne, logiczne wytłumaczenie to chętnie posłucham - mówił Kaczyński. - Przykro mi to mówić, ale nie wierzę w śledztwo polskiej prokuratury - zaznaczył lider PiS w TVP Info.
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5105543,temat.html
...nie wierzę w śledztwo polskiej prokuratury
Nareszcie koniec tego ($#_+%+!) państwa, zwanego RP...
VOSM




1034.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg43918#msg43918

17 kwietnia 2012, 23:36:48

temat: Odp: Polityka smoleńska

Ludzie są łaciaci.
Oto moje ciekawostki przyrodnicze: http://www.remuszko.pl/szukam/
oraz
http://www.remuszko.pl/loza/
VOSM




1035.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg43921#msg43921

17 kwietnia 2012, 23:56:39

temat: Odp: Polityka smoleńska

Taż dlatego napisałem o łaciatości.
VOSM




1036.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg43956#msg43956

19 kwietnia 2012, 19:00:07

temat: Re: Co pić?

Słuszna uwaga przedmówcy. Dlatego - z szacunku dla wątroby - na starość tylko markowy (bezwodny) C2H5OH w umiarkowanych ilościach*, zmnięszany z H2O oraz aminami witalnymi.
VOSM
------------------
* - Panie doktorze, wątroba mi pęka! - A pije Pan alkohol? - No piję, piję, ale nic nie pomaga...
**alkohol, byle pity w miarę, może być spożywany nawet w największych ilościach




1037.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg43960#msg43960

19 kwietnia 2012, 20:07:26

temat: Re: Co pić?

@ maziek
Globalny, jak zwykle, ma rację. Piwo, wino, drinki, różne odmiany etanoli mocnych - absolutnie gancegal, aby codziennie i nie ustawać. To prawda prawdziwa, bo statystyczna, na wielusettysięcznym wieloletnim porządnym (z podwójną ślepą) badaniu oparta. Na dodatek międzynarodowym, a na jeszcze jeden dodatek - także Amerykańskim (...Ja - na kolana padłem...). Mam źródła.
@ olkapolka
1, Najszlachetniejszość jest genusu degustibusowego vel Einsteinowego (względność).
2. Dzięki za troskę : -) Mówią że, prócz witaminy B, przy nadużyciu brać również Mg...
sługa
VOSM




1038.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg43965#msg43965

20 kwietnia 2012, 12:20:59

temat: Re: Kwiz

http://forum.147.pl/viewtopic.php?t=1106&start=0
http://www.147.com.pl/forum/showthread.php?t=666
Jutro zaczynają się mistrostwa świata w leceniu w kulki. Pod powyższymi linkami można za friko wytypować parę zwycięzców, tu jest drabnka turniejowa: http://147.pl/articles.php?_cat=turnieje&_id=9
a ten, kto trafi, może skasować dwie stówy (moja funda, odpowiednik tutejszej dużej wedlowskiej z c. o.). Uwaga, to są dwie różne nagrody, na dwóch różnych forach.
VOSM




1039.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43977#msg43977

21 kwietnia 2012, 19:50:05

temat: Re: Religijna Rzeźba

OBCY
Jak wiadomo, wszyscy na świecie traktują obcych inaczej niż swoich, co wydaje się biologicznie naturalne, a kulturowo jest bardzo stare, bo nawet gdy Pan Jezus dał nam "nowe przykazanie", to mówił nie o bliźnim KAŻDYM, tylko o bliźnim SWOIM (cytuję św. Marka Ewangelistę: Kochaj bliźniego SWEGO jak siebie samego).
Różnice między SWÓJ a OBCY - zarówno co do rodzaju, jak i co do intensywności - mogą być bardzo różne. Swój może być członek rodziny albo sąsiad (z bloku, wsi, miasta lub kraju), obcy zaś członek innej rodziny albo mieszkaniec innego bloku (wsi, miasta kraju). Współczesna skomputeryzowana armia automatycznie strzela w boju do wszystkiego, co na radiowe zaszyfrowane hasło FOF (Friend or Foe) nie odpowie umówionym radiowym zaszyfrowanym odzewem. Różnice swój-obcy mogą być kosmiczne (przypominam "Obcego", czyli ósmego pasażera "Nostromo"), albo polityczne (PO-PiS), albo rasowe (biali-kolorowi), albo ustrojowe (demokracja-monarchia), albo kulinarne (mięsożerstwo-wegetarianizm), albo religijne (teizm-ateizm), albo... Ta lista jest nieskończenie długa, mimo usilnych starań ogólnoświatowych sił postępu, które o istnieniu różnic w naszym życiu społecznym wprawdzie doskonale wiedzą, ale rozmowę o niektórych z nich uważają za niedopuszczalną.
Właśnie, właśnie. Jako rdzenny Polak (i to z Podlasia) rozmawiałem niedawno z przyjaciółmi o wyssanym z mlekiem matki antysemityzmie. W ościennych Niemczech obłąkany antysemityzm doprowadził do największej zbrodni w dziejach cywilizowanego świata, czyli trwającego kilka lat zabijania milionów jednych ludzi przez innych ludzi tylko dlatego, że ci pierwsi byli Żydami. Lecz przecie antysemityzm nie pojawił się nagle przed siedemdziesięciu laty, tylko towarzyszył Europejczykom od stuleci. Pytanie (niepoprawne, wiem) brzmi: dlaczego widoczna wciąż tu i ówdzie w XXI wieku niechęć do obcych-Żydów jest powszechniejsza (bardziej uniwersalna) niż niechęć do innych-obcych (narodów, ras, stronników etc.)? Dlaczego akurat Żydzi?
Najbardziej trafia do mnie hipoteza, że Żydzi są od pozostałych nacji inteligentniejsi (mądrzejsi, sprytniejsi, rozsądniejsi, przebieglejsi, bardziej zaradni) - a bystrzejszych od nas wyczuwamy na odległość i raczej za nimi nie przepadamy...
Jak tę hipotezę twardo zweryfikować? Wprawdzie mądrości, sprytu, rozsądku, przebiegłości i zaradności obiektywnie (linijką, stoperem, wagą) zmierzyć się nie da, lecz inteligencja? Jej liczbowy wskaźnik - tzw. iloraz inteligencji - daje się stosunkowo łatwo obliczyć na podstawie odpowiedzi na skonstruowane przez psychologów specjalne zestawy pytań; kilka lat temu media (TVN pospołu z "Wyborczą"?) przeprowadziły nawet ogólnopolski Narodowy Test Inteligencji (wpisz w gugle). Otóż wyższa inteligencja Żydów jawiłaby się na tym tle jako ewolucyjny skutek "treningu przetrwania", ćwiczonego przecież od tysięcy lat w unikatowych - w porównaniu z innymi narodami - warunkach diaspory... 
Niestety. Okazuje się, że tych danych nie ma w sieci! Nawet zwykłe internetowe wydanie tygodnika "Wprost" podaje z detalami, jaka jest przeciętna inteligencja Słowian, Amerykanów, Japończyków, nowozelandzkich Maorysow i kandayjskich Eskimosów, ale o IQ Żydów - w necie ani mru-mru.
Dlaczego tak jest? Nie wiem. Ale wierzyć mi się nie chce, by nikt tego wskaźnika wiarygodnie i miarodajnie nie zmierzył.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
P.S. To jest tekst, który zaraz pojawi się na moim blogu, a jeśli nie pasuje on do Rzeźni Narodowej/Religijnej, to może Panowie Globalni otworzyliby jakowyś inny Szlachtuz?
Załączam także linki do podkreślonych "Wprost" oraz "iloraz inteligencji" - w pokornej nadziei, że może Pan Maziek to podlinkuje te frazy? Ja nie umiem,co ze wstydem przyznaję, ale się nauczę, słowo!
http://www.wprost.pl/G/wprost_gfx/1090/s68w.jpg
http://pl.wikipedia.org/wiki/Test_inteligencji





1040.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43985#msg43985

21 kwietnia 2012, 23:22:13

temat: Re: Religijna Rzeźba

Maźku,
(w przerwie straszliwego meczu Szkota z Chińczykiem): czemu Twoja korelacja, nawet gdyby była stuprocentowo słuszna, miałaby obalać moją hipotezę? One są, rzekłbym, liniowo niezależne chyba.
VOSM




1041.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43987#msg43987

21 kwietnia 2012, 23:30:22

temat: Re: Religijna Rzeźba

No, Panie Globalny, mistrz świata w leceniu w kulki dostaje łomot od debiutanta w pierwszej rundzie!
Tak, tak mniej więcej brzmi ta teza.
VOSM
P.S. Z dygotem wracam do Eurosportu...




1042.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43989#msg43989

21 kwietnia 2012, 23:57:11

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ale co ma do tego PKB per capita?
VOSM




1043.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43991#msg43991

22 kwietnia 2012, 00:20:42

temat: Re: Religijna Rzeźba

A, skoro nic nie ma, to masz rację, że moja teza pada, ale pada nie przez korelację z PKB, tylko przez prawdziwość danych o IQ przez Ciebie przytoczonych.
Więc - teraz - trzeba by przyjrzeć się tym danym.
No, ale jest 9:9 i zaczyna się partia decydująca o całym meczu. Takie emocje to nie na moje lata. Nara...
VOSM




1044.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43992#msg43992

22 kwietnia 2012, 00:40:27

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ufff... Jestem już za stary na takie nerwy.
Dobranoc :-)
VOSM




1045.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43996#msg43996

22 kwietnia 2012, 10:00:03

temat: Re: Religijna Rzeźba

Dzień dobry,
Maźku, Twoje znalezisko korelacyjne podsunęło mi pytanie: jaki jest rozkład narodowości wśród noblistów?
VOSM




1046.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg43999#msg43999

22 kwietnia 2012, 10:19:02

temat: Re: Religijna Rzeźba

A jeśli nie rozumuje się "podług hitlerowskiej koncepcji czystości krwi", to wychodzi inaczej?
VOSM




1047.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44002#msg44002

22 kwietnia 2012, 10:42:01

temat: Re: Religijna Rzeźba

Jeśli pytanie o korelację w sensie matematycznym jest rasizmem (zahacza o rasizm), to ja oczywiście jestem przekonanym zadeklarowanym świadomym rasistą, i na wszelki wypadek podpiszę się nie żadnym tam VOSM, tylko pełnym imieniem i nazwiskiem:
Stanisław Remuszko




1048.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44004#msg44004

22 kwietnia 2012, 11:12:16

temat: Re: Religijna Rzeźba

Samo pojęcie jest zreszta językowo nieaktualne, bowiem postępowi badacze dawno już udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że rasy nie istnieją. A sam przeczytałem w mojej ukochanej "Gazecie Wyborczej" obszerny czołówkowy artykuł, którego autor twardo postulował zanik narodów - ale nie w XXX wieku, lecz tu i teraz, im szybciej tym lepiej dla luckości.
Ma być jedna rasa: lucka rasa!!!
Lucek
P.S. A teraz idę na rower.





1049.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44009#msg44009

22 kwietnia 2012, 15:26:47

temat: Re: Religijna Rzeźba

Porównanie kulinarne bardzo ładne i celne :-)
Czyś Pan żartował, czy nie żartował, okaże się jutro (dzień roboczy) w prokuraturze...
Co zaś sedna się tyczy, to mam kategoryczne wrażenie, że nikt nigdy nigdzie nie wykrył żadnej biologicznej zależności między genotypem a inteligencją. Uprzejmie proszę o ocenę: mam słusznego, czy nie?
VOSM




1050.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44011#msg44011

22 kwietnia 2012, 15:58:56

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ja też tak uważam, lecz mi chodzi o konkret pokazany palcem i jeszcze uźródłowiony.
Przykłady-dowody (jak je sobie wyobrażam):
Wyodrębnialny fragmencik mózgu, którego odmienna anatomia lub fizjologia zmienia AjKiu fenotypa. Albo fragmencik(i) DNA, którego(ych) obecność/nieobecność zmienia AjKju fenotypa. Albo działanie medyczne (chirurgia, farmakologia), które zmienia AjKju fenotypa. Kapujesz?
VOSM




1051.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44013#msg44013

22 kwietnia 2012, 16:57:39

temat: Re: Religijna Rzeźba

Maźku, w Twej replice tylko to
Cytuj
Jeśli wpiszesz w stronę Nature (nature.com) coś na kształt gen of iq to dostaniesz sporo odpowiedzi.
odnosi się do mojego pytania/twierdzenia, ja zaś - jak wiesz - nie znam angielskiego w ogóle, cóż dopiero na poziomie fachowych doniesień z Nejczer.
Przypuszczam jednak, trochę znając życie, że tam nie ma nic uogólnionego, generalnego, dużej rangi (typu: gdy pchle urwać nogi - traci słuch). Że tam są tylko drobnostki, przyczynki, wyrywki, akcydensy, fenomenologie - bez powtarzalności i statystyk, które to cechy kwalifikowałyby odkrycie do umieszczenia w encyklopedii.
Powtórzę zatem udoskonaloną tezę: nikt nigdy nigdzie nie wykrył żadnej konkretnej biologicznej ISTOTNEJ zależności między genotypem a inteligencją. Nie upieram się, że ta teza jest prawdziwa; odwrotnie, o to właśnie pytam :-)
BTW: mniej więcej wiem, czym różni się genotyp od fenotypu...
VOSM




1052.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44015#msg44015

22 kwietnia 2012, 17:25:06

temat: Re: Religijna Rzeźba

Słuchaj, mi chodzi o społeczeństwo medycznie normalne i zdrowe (w potocznym znaczeniu tych słów). Środkowe 90% w Gaussie. Brak mózgu, mongolizm, wodogłowie etc. tu sie nie mieszczą.
VOSM




1053.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44020#msg44020

22 kwietnia 2012, 18:12:44

temat: Re: Religijna Rzeźba

Maźku, chyba tracimy czas.
To, że wpływ jest (i to bardzo silny), nie neguje nikt, ze mną włącznie.
W całej rozciągłości zgadzam się z Tobą, że:
Cytuj
to jest bardzo złożona sprawa i dlatego może trudno o takie wnioski jakich pożądasz (całościowe) natomiast jeśli są wnioski cząstkowe, że wpływ taki jest - to jest oczywistym, że i ogólny wpływ jakiś być musi,
[Notabene, z przedstawionych zdjęć nie wynika samo przez się, iżby ów ktoś zachowywał zdolność do w miarę normalnego funkcjonowania, ale chętnie wierzę Ci na słowo. Tyle że z tego nic, ale to absolutnie nic nie wynika w sensie prawidla, reguły, generalizacji, odkrycia rangi encyklopedycznej - bo nie wiadomo, jak na "taki problem" reagowałyby inne fenotypy, a mnie, jak podkreślałem, interesuje w tym aspekcie wyłącznie twarda (weryfikowalna, powtarzalna) duża statystyka gatunkowa]
Z naszej dotychczasowej wymiany zdań coraz bardziej zatem wychodzi na to, że nikt nigdy nigdzie nie wykrył żadnej konkretnej biologicznej ISTOTNEJ zależności między genotypem a inteligencją. To mnie osobiście cieszy :-)
VOSM

[Modify: tylko literówki]




1054.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44021#msg44021

22 kwietnia 2012, 18:18:17

temat: Re: Religijna Rzeźba

O, Tzok :-)
1. Czy Garreau już dotarł?
2. Czy ten smętarz praski jest po polsku i można go kupić bez trudności? (Dla mnie brak Nobla za "Imię róży" jest osobistym dramatem...)
VOSM




1055.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44024#msg44024

22 kwietnia 2012, 20:09:02

temat: Re: Religijna Rzeźba

Dzięki Tzokowi zrozumialem, że nie grzebalem w sieci dostatecznie intensywnie. Dzięki, Panie Tzoku!
Jest sporo ciekawych tekstów, między innymi ten - http://www.bioinformatyk.eu/index.php/genetyka/jak-dziedziczone-jest-iq-czynniki-genetyczne-i-srodowiskowe.html - i poslałem tej młodej damie (młodszej nawet od naszej Oli!) link do tych naszych forumowych ple-ple.
Jeśli tenor linkowanego artykuliku jest reprezentatywny dla naszej aktualnej ludzkiej wiedzy o problemie, to "moja" teza o nieistnieniu przekonujących twardych dowodów jest chyba słuszna, i Bogu dzięki. Świat wydaje się jakby urokliwszy dzięki temu, że (jeszcze) nie wiadomo.
A cudzysłów oznacza, że znowu wyszedłem na zadufka, skoro odkrywczo wywołuję temat dyskutowany przez tysiące fenotypów od dziesięcięcioleci :-(
VOSM




1056.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44027#msg44027

22 kwietnia 2012, 20:56:49

temat: Re: Religijna Rzeźba

Zależność oczywiście istnieje, w każdym razie ja w to nie wątpię. Chodzi mi o coś trochę innego, odsyłam Pana do poprzednich mych wpisow.
Chętnie pożyczyłbym Eco, i nawet zwrócę, również opłatę pocztową :-)
sługa
VOSM




1057.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44033#msg44033

23 kwietnia 2012, 04:32:07

temat: Re: Religijna Rzeźba

Czy ktoś mógłby przyjrzeć sie temu:
http://sq.4mg.com/NationIQ.htm
w aspekcie metodologii oraz w ogóle wiarygodności?
VOSM




1058.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44034#msg44034

23 kwietnia 2012, 10:29:05

temat: Re: Religijna Rzeźba

Zbieg okoliczności:
http://wyborcza.pl/1,75248,11586987,Nasze_mozgi_to_energozercy__Trzeba_o_nie_bardzo_dbac.html
VOSM

From: Stanisław Remuszko
To: czeslaw.nosal@swps.edu.pl
Cc: natalia.osica@swps.edu.pl
Sent: Monday, April 23, 2012 1:23 PM
Subject: Od Remuszki

Wielce Szanowny Panie Profesorze, dzień dobry
Nazywam się Stanisław Remuszko, mam 65 lat, z wykształcenia jestem fizykiem, z zawodu zaś dziennikarzem (teraz rencistą), piszę tekst o IQ, przeczytałem wywiad z Panem w "Wyborczej" i byłbym wdzięczny, gdyby Pan Profesor zechciał odpowiedzieć (proste "tak"-"nie") na jedno pytanie oraz - ewentualnie - podpowiedzieć, gdzie mógłbym szukać źródeł "na temat".
Gdy się pogrzebie w sieci, to można dotrzeć do różnych katalogów, roczników, baz medycznych (ONZ, WHO, etc.), i z nich można dowiedzieć się o różnych cechach różnych grup społecznych, także narodów, na przykład o umieralności, o wykształceniu, o przeciętnym wzroście w centymetrach, o bilansie lipidowym, albo o epidemiologii.  Moje pytanie brzmi: czy istnieją miarodajne i wiarygodne badania IQ różnych narodów (społeczeństw)? A podpowiedź: co wpisać do gugli, aby znaleźć źródła na ten temat?
Z głębokim respektem, z góry dziękując za chwilę uwag :-)
Stanisław Remuszko
504 830-131, +22 641-7190

Wszystkim Jurkom i Wojtkom wszystkiego najlepszego, a za pół godziny w TVP1 - Wielka Matura Polaków!!! Zapowiada się rewelacyjnie. Czy dziś byśmy ją zdali? Ja - spróbuję :-)
VOSM
Świetny program. A wygrał sam Xiążę Pan! Yes, yes, yes!!!
VOSM




1059.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=891.msg44149#msg44149

5 maja 2012, 17:14:43

temat: Kwinta odpowiedziała

Cytuj
Juror God Member Posts: 4819 Karma: 201 Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.

Re: List półotwarty do Staszka R.
« Reply #20 on: November 01, 2011, 08:46:54 AM »QuoteQuote from: Stanisław Remuszko on October 31, 2011, 05:35:39 AM
Mój pomysł jest taki: woks forumi - woks dei (jak napisaliby niektórzy ateiści).
[Z maźkiem czy Teminusem mogę się nie zgadzać, ale wierzę w ich gruntowną uczciwość]
Jeśli zatem w dniu dzisiejszym spadnie mi karma o przynajmniej sześć punktów - co wymaga zgodnej woli sześciu niezależych P.T. Forumowiczów - przez miesiąc nie odezwę się na Forum (a potem się okaże). Jeśli wszakże tak się nie stanie - uznam, że głos Nieżyczliwców nie ma boskiej sprawczej wagi, jest skromny, mikry i odosobniony na tle milczącej większości, która uważa przeciwnie.
Teraz zatem już wszystko w rękach konia.
VOSM
Uważam, że chciałeś nas (Pan) postawić w obliczu tzw. Alternatywy Kucejki (był to wojskowy, wykładający ponoć na WAT - nie wiem, może to urban legend - który miał zdefiniować alternatywę jako sytuację, w której jak by nie patrzył: tak *uj, i tak *uj; i nie o Uniwersytet Jagielloński tu chodziło ), bo pomiędzy wzywaniem kogoś do opuszczenia Forum, a pełną akceptacją czyichś forumowych zachowań wiele jest stanów pośrednich. (Tak, mając tylko taki wybór też nie minusowałem - choć jak rozumiem jestem jednym z tych Nieżyczliwców, cokolwiek to miało znaczyć - mimo, że zdania o Pańskim stylu bytności na tym Forum nie zmieniłem.)
Terminus, Cetarian, maziek, olkapolka, Hokopoko, ANIEL-a (zanim się w szczęściu małżeńskim zatopiła), niżej podpisany wreszcie... mało to było głosów krytycznych, by jeszcze plusów ujemnych wołać? (A z drugiej czy który z tych głosów łączył się z drzwi pokazaniem?)
Jednym słowem: może zamiast darcia szat i stawiania Współorumowiczów wobec wyboru: za drzwi mnie wykopta, albo ślepo kochajta lepiej byłoby okazać trochę szacunku wobec panującego tu stylu i starać się więcej mówić o tematach, które stanowiły domyślną zawartość myślową tego Forum (Lem i twórczość Jego, Nauka, filozofia, SF w ujęciu krytycznym, literatura i muzyka co lepsza, przywoływana zwykle w mistrzowym kontekście), mniej zaś o tym co mnie samego akurat boli czy porusza (np. grałem wczoraj w "odwiecznego" DOOMa, mam Współforumowiczów zamęczać tym jak mi tą razą szatkowanie cyfrowych demonów poszło?).
Jesteś (Pan) człek starej daty, ci zaś - o ile wiem - przywiązywali dużą wagę do kindersztuby czy innych tam konwenansów. Domyślny styl obowiązujący na Forum, a wypracowany przez lata rozmów, to też forma konwenansu. Więc po co to forsownie łamać. (Ja to lat temu parę pojąłem, to i Pan pojmij, w końcu nie do głupiego mówię.)« Last Edit: November 01, 2011, 08:58:30 AM by Q »
Odkładałem sobie i odkładałem te odpowiedź, bo w pamięci tkwił mi nie Pański post, tylko me solenne postanowienie, aby respons wydać z uwerturami i fanfarą (nie wiedzieć czemu, może indukcja z „Golema XIV”?), i ciągle nie mogłem się zebrać za tę orkiestrę – aż tu nagle, przy onegdajszym sporządzaniu spisu rzeczy absolutnie niezbędnych i pilnych (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1435),
dostrzegłem przy pozycji 49, że minęło już PÓŁ ROKU, i w takim tempie prędzej odpowiedzą Panu moje wnuczki niźli ja. Więc w krótkich żołnierskich słowach:
1. Major Kucejko wykładał ogniowe i taktykę nie na  żadnym WAT, tylko w Studium Wojskowym UW (chodzi o Uniwersytet Warszawski, nie o Unię Demokratyczną), które mieściło się w trzech barakach przy Szwoleżerów. Jako kapral podchorąży rezerwy 3. plutonu 18. kompanii (dowódcą był mjr Czesław Rżysko, dziś ś.p.) autorytatywnie potwierdzam: Kucej takim językiem czasami gadał, choć i bez przesady, ...rwa u niego miała ciężar gatunkowy, nie była dzisiejszym przecinkiem.
2. Pańskie polemiczne ustawianie mnie do bicia nie jest zgodne z rzeczywistością. Odpowiadam tylko za to, co napisałem; za coś innego nie odpowiadam; a już od Pana domysłów-wymysłów (insynuacji, oszczerstw, kalumnii etc.) odcinam się pryncypialnie i pryncypalnie*!
3. Zatem, wbrew Pana podłym pomówieniom, nie postawiłem nikogo przed wyborem „Kochaj albo rzuć”. Zaproponowałem klarowny liczbowy eksperyment, którego ściśle określony i jawny dla wszystkich rezultat uznałbym za ważną lekcję i wskazówkę dla siebie na tym Forum.
4. Jednak ten eksperyment dał wynik trzykroć słabszy: w następnych kilku tygodniach karma ani razu nie zmalała mi o więcej niż 2 kromki w ciągu 96 godzin, co MUSI oznaczać, iż Osobistych Nieżyczliwców na tym Forum mam/miałem CO NAJWYŻEJ dwóch/dwoje. Arytmetyki Pan nie przeskoczysz, Panie Kju! Tak więc, ku mej uciesze, okazało się, że – autocytat - głos Nieżyczliwców nie ma boskiej sprawczej wagi, jest skromny, mikry i odosobniony na tle milczącej większości, która uważa przeciwnie.
5. Co do krytyki przywołanych i wytłuszczonych przez Pana anonimów – to są bardzo różne krytyki. Jedne (zdecydowana większość) są dla mnie do przyjęcia, inne (zdecydowana mniejszość, a nawet nieliczność) są dla mnie nie do przyjęcia. Na te pierwsze reaguję (różnie, czasem złośliwie), te drugie pomijam, ale ich autorów umieszczam na swej „krótkiej liście”, więc uważaj Pan, Q, po dobroci radzę!
6. Myślę, że co do tego swego stylu jestem raczej niereformowalny (jak trafnie przypuścił Terminus). Tak mają ludzie starsi, by Mistrza dać za przykład. Pana osobowość też się z wiekiem coraz trwalej mebluje (mam nadzieję).
7. Jednak, w odróżnieniu od wnętrza każdego z Forumowiczów, Forum nie jest ani w jednej setnej tak bogato wyposażone. Ono ma zydel, stół, łóżko, parę obrazków, biurko, lampę, regalik, i na tym prawie koniec. Owszem, wypada po sobie pozmywać w kuchni i spuścić wodę w toalecie. Ale to wszystko. To „wszystko” się nazywa REGULAMIN. On jest nad Moderatorami, a nawet nad Właścicielami tego Forum, tak jak Logika jest – podług Mistrza – nad Panem Bogiem. Powtórzę to, com rzekł, gdym się tu zjawił: póki nie łamię Regulaminu, nie wolno mnie tknąć.
8. Każdy z nas swoimi wizytami trochę wzbogaca/urządza to Forum. Jeden wniesie bibelocik, inny powiesi na ścianie stucalowy plazmowy ekran, a jeszcze inny upitrasi arcyrosół. I już tak jest, że jednym ten rosół podejdzie, inni zaś pozostaną przy swojej ulubionej ogórkowej. Jedni posiedzą sobie przed telewizorem, inni wybiorą się na spacer. Jedni nie będą mogli patrzeć na tego ogrodowego krasnala, innym się spodoba.
Bogu (a także Ojcom i Matkom Fundatorom) dzięki, że to, co Pan nazywa domyślnym stylem – na szczęście nie istnieje inaczej niż te skąpe Regulaminowe meble i najogólniejsze Regulaminowe zasady korzystania ze wspólnego domu.
9. Jak w każdej społeczności, jednych lubimy, innych nielubimy, a między szaleńczą miłością a śmiertelna nienawiścią jest – jak Pan słusznie pisze –  wiele (przynajmniej tysiąc – S.R.) stanów pośrednich. W życiu z jednymi się przyjaźnimy, innych nie cierpimy, a wyrażaniu tych uczuć na Forum służą Rozmowy i Milczenia oraz sympatyczna KARMA. Tak uważam.
Sługa Pański
Stanisław Remuszko zwany też tutaj Mębrem albo VOSMEM
---------------------
* od „książę” i „palić”, rzecz jasna :-)




1060.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44226#msg44226

10 maja 2012, 02:20:40

temat: Re: Konkurs 2012

Dla porządku (i żeby nikt nie mówił):

----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: wojciech.orlinski@agora.pl
Sent: Thursday, May 03, 2012 2:07 PM
Subject: Od Remuszki
Wielce Szanowny Panie Redaktorze, dzień dobry
Bardzo proszę, aby Pan zechciał rozważyć możliwość wsparcia na łamach "Gazety Wyborczej" konkursu Lemoniada '2012, którego tematem jest - tym razem - "Wizja lokalna" i "Podróż czternasta" z "Dzienników Gwiazdowych".
Konkurs ma błogosławieństwo państwa Lemów, a jego organizatorem jest krakowski Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema. Można wygrać komplet dzieł SL wydanych przez "GW", prawdziwy astronomiczny teleskop i różne różności (w tym wielką czekoladę).
Uprzejmie podaję linki do strony Mistrza oraz do strony Ogrodu:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=904.msg43579#msg43579
http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php
Pozwolę sobie też dodać, że noty-reklamy Konkursu zamieściły bezpłatnie i z życzliwością najnowsza majowa "Wiedza i Życie" oraz "Nowa Fantastyka".
I etap konkursu ma charakter wyłącznie internetowy i trwa tylko do 25 maja!!!
A może Pan Redaktor sam wystartuje? Spróbuje odpowiedzieć na te 10 pytań?
Z respektem, z góry dziękując za wsparcie dla Sprawy :-)
Stanisław Remuszko




1061.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44228#msg44228

10 maja 2012, 10:41:03

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Przez setki (tysiące?) lat setki (tysiące?) wynalazców próbowało wynaleźć PM (perpetuum mobile). Od powstania termodynamiki, ich liczba zmalała, lecz - wydaje się - nieznacznie. Dla chcącego (wierzącego) nic trudnego - mimo tego, że reszta świata uważa inaczej. Taka jest statystyczna natura człowieka (recognovi humanum rerum!; z drugiej strony prof. Hoghart, który formalnie wykazał, że wariaci być muszą). Maziek usiłujący przemóc taką "naturalną ludzką grawitację" logiką, pomiarem i obliczeniami - też do nich należy. Co stwierdzam z niejaką sympatią, bo lubię pomyleńców :-)
VOSM




1062.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44245#msg44245

10 maja 2012, 23:55:58

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Do Pana o niku Wisioł:
Na lipowej, na lipie
Od Popielca, od rana
Wisi sobie wisielec
Oj, ta dana, ta dana...

VOSM




1063.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44248#msg44248

11 maja 2012, 00:28:22

temat: Re: Przyczyny katastrofy

@ wiesioł
Nie zgadzam sie z Panem. Nieładnie to jest przekręcać czyjeś nazwisko, bo nazwiska nikt sobie raczej nie wybiera. Z nikiem jest inaczej. Ale i tak dobrze, że Pan nie zachowujesz sie tak jak kulturalni forumowicze z "Gazety Wyborczej" (akurat dosłownie teraz, jak mi donoszą "życzliwi"): http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,135755312,,Janukowycz_zaprosil_Komorowskiego_do_Kijowa_Pr_.html?v=2
sługa Pański
Mureszko




1064.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44250#msg44250

11 maja 2012, 00:59:30

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Ja tam Panu karmy nie ujmowałem, a nawet odwrotnie :-)
VOSM

Na dobranoc (secundum Q):
LIPA

Na lipcowej na lipie od Popielca do rana
wisi sobie wisielec, oj da-dana, da-dana!

Obezdolił go rozbrat, cały ksobny ze żalu,
by zakwitał na lipie niby kwiat na perkalu.

Tak ci wisi wisiołek, tak ci dynda dyndała,
tak się zlipił z tą lipą, aż się gawiedź zebrała:

Przyczłapała z bezdroża, i z bezrybia, i z bezdna
sfora lepkich upiorów, nocnicowa, rozgwiezdna;

trupiszydła skomlące lizą z lochów i dziupel,
za kuśmidrem kuśmider, przy kurduplu kurdupel;

zezownice ukosem wyskoczyły ze źrenic,
by się wlec przez pszenice aż do mdłych niedopszenic,

cwałem goni Przysmrodek z Ulęgałkiem-Michałkiem
i Świdryga z Midrygą, i Koszałek z Opałkiem;

tylko Gnidosz nie przyszedł, tylko Gnidosz się przeląkł,
powędrował w zaświaty i zaginął jak szeląg;

ale przyszła Nietota z Nietotamtą i dyga,
aż jej z lipy oddygnął piszczelami dziadyga;

drepcze rzygoń Wymiotek z wieńcem maków na głowie –
czemu płakał po drodze, o tym nikt się nie dowie;

zakuśtykał o kusi kalinowy Dyrdymał,
by zobaczyć, czy obwieś swego słowa dotrzymał;

przytańcował Mogilec z kurhanową Padliną,
oj da-dana, da-dana! na odsiebkę, a ino – – –

Wtedy ujrzał ich Pan Bóg i wychmurzył się z cicha
w niebnej dumie zadumie: skąd się wzięły te licha?

Czyżby on ich upiersił, wytułowił i zudził?
Czyżby on, oj da-dana! rozdadanił i wludził?

Kiedy stworzył tych wszystkich? w poniedziałek czy w środę,
gdy wymyślił chimerę, filodendron i wodę?

Zafrasował się Pan Bóg, bo odgadnąć nie może,
więc się tylko przeżegnał i powiedział: „Mój Boże…”
http://www.lesmian.org/ciekawostki/131-parodia-3-lipa





1065.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44261#msg44261

12 maja 2012, 01:44:40

temat: Re: O muzyce

O, Panie Wiesiole, jestem odtąd Pana dłużnikiem - za przypomnienie Rosiewicza. Absolutnie genialnego szołmena, a do jego arcydzieł dodałbym, oczywiście, najsłuszniej przypomnianego przez liv górnika Wincetnego Halembę. Czy to też jest na jutubie? Może ktoś by zamieścił? Notabene, AR jest mym sąsiadem z Dunikowskiego 7 (ja spod dziewiątki) i nawet raz z nim rozmawiałem!!!
sługa dozgonny
VOSM
p.s. A Evangelos niech będzie pochwalony za swą bezcenną inicjatywę :-)
@liv
Michaił - akurat dla mnie - to jest temat na ważny patriotyczny i historiozoficzny felieton. Może spróbuję.




1066.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44266#msg44266

12 maja 2012, 11:27:19

temat: Re: O muzyce

Pani Olu, nie ma nic takiego, jak "powinnam". Na tym polega CAŁA nasza uroda. Nas - ludzi. Że się różnimy. To po pierwsze. Po drugie: sądząc z poruszanej tematyki, Pani to jest Muzyczna Górna Półka czyli Kultura Wysoka, a ja raczej siermiężna, i choć raz miałem honor gościć państwa Lutosławskich na kolacji (jak bonie-dydy!) - akurat ta muzyka mnię ni cholery nie podchodzi. Lecz stare klasyki jak najbardziej tak, i właśnie słucham zachwycającego, absolutnie genialnego adadżia Albinioniego (EMI, Essential Baroque, 41 arcykawałków, co mi je Kasia podarowała). Na tym tle Rosiewicz jest muzycznym prostakiem, lecz nie muzykę w Rosiewiczu cenię, tylko estradowy całokształt (mi akurat pasuje) oraz polityczne konteksty, dla Pani niepoznawalne ze względu na młody wiek. [Można lubić i śledzia, i wedlowską - nie naraz, rzecz jasna, a także podziwiać i "Amelię", i Boznańską (też nie naraz), zachwycać się i Lemem, i snukerem etc.]
Panie livie, czy Pan zauważył, jakimi to dwoma wyrazami różni się oryginalna wersja Halemby od współczesnej? Za trafną odpowiedź (czyjąkolwiek, także Wiesioła, maźka, Q, a nawet Eustachego) dam małą wedlowską :-)
VOSM




1067.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44269#msg44269

12 maja 2012, 13:07:22

temat: Re: O muzyce

O widzę, że wylazł z ciebie prawdziwy mężczyzna, który lubi baby, alkohol i... słodkie. Jeśli chcesz mieć szansę na wedlowską, to wpisz w gugle: ...legitymację partyjną oddał Wincenty Halemba, a tam zachodnim bankierom, to włosy stają dęba...
VOSM




1068.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44273#msg44273

12 maja 2012, 14:21:32

temat: Re: O muzyce

Może być, nie będę się upierał (ale kopalnia jest hyba h). Okej, dostaniesz gryza.
S.




1069.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44275#msg44275

12 maja 2012, 14:26:48

temat: Re: Religijna Rzeźba

Myślę, że akurat w tej sprawie i w aspekcie zawodowych szachistów więcej racji ma Wiesioł niż Mazioł.
A co do Mistrza-szachmistrza: czy ktoś o tym słyszał? Najlepiej poinformowani wydają się pan Tomasz Lem i pan Skrzat... A może pan Jastrzębski?
VOSM




1070.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44281#msg44281

12 maja 2012, 21:16:52

temat: Re: Religijna Rzeźba

Maźku, okaż, proszę, trochę dobrej woli. Lepiej: życzliwości. Jako fizyk.
VOSM




1071.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44283#msg44283

12 maja 2012, 22:13:18

temat: Re: Religijna Rzeźba

Skoro poważnie, to daj se luz, te 3 sekundy - co do istoty problemu - nie mają znaczenia. Formalnie masz rację (tak uważam), lecz okaż, proszę, trochi (naszej podlaskiej) wyrozumiałości dla Wroga :-)
S.




1072.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44286#msg44286

13 maja 2012, 00:42:24

temat: Re: O muzyce

Partnerska - znak czasów*, klika - znak wszechczasów**. Z podziwem i uniżeniem - wedlowska jest Pańska!
sługa
VOSM
---------------------
*tak się teraz zaczyna dziać
**tak było zawsze od p.n.e.




1073.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44288#msg44288

13 maja 2012, 02:55:15

temat: Re: O muzyce

Cytuj
Tam mi się ponoć coś jeszcze należało za te magnackie nazwiska sapkowskie
Poproszę odnośny link...
VOSM




1074.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44293#msg44293

13 maja 2012, 11:06:14

temat: Re: Religijna Rzeźba

Zaprzeczam, ale nie jak zięć starego lorda (znasz to?), tylko na podstawie gołego (!) zapisu, który dowodzi, że o żadnym rozpędzie mowy być nie może, co najwyżej o powolnym i uprzejmym wyrażaniu. Intencji. Koncyliacyjnych :-)
VOSM
p.s. Nie widział ktoś gdzieś Kju?




1075.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44296#msg44296

13 maja 2012, 11:28:17

temat: Re: O muzyce

Ja tesz, musimy poczekać na Kju.
S.




1076.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44297#msg44297

13 maja 2012, 11:34:32

temat: Re: Religijna Rzeźba

Młody lord (świeży żonkiś) dał se fszyję ze starym lordem, i w pewnej chwili pyta: - Tato, a co robić, jak mnie żona zarzuci zdradę? - Zaprzeczać. - radzi stary lord. - No ale gdyby mnie nakryła osobiście in flagranti na golasa? - Zaprzeczać! Do końca zaprzeczać!!!
VOSM




1077.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg44300#msg44300

13 maja 2012, 12:46:17

temat: Re: Religijna Rzeźba

Przypuszczam, że po dwóch szklaneczkach Glenfiddicha (250 ml) sztywność się zmniejsza nawet wśród monarchów :-)
VOSM




1078.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44333#msg44333

15 maja 2012, 10:57:17

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?


Dzień dobry w tym wątku.
Co się tyczy patryjotyzmu, to moja definicyjna krótka i uproszczona paralela ad hoc przywołałaby miłość do Matki, której dziecko na co dzień prawie nie zauważa - mimo że Ona mu gotuje obiad i przyszywa guziki, a ono Jej wyrzuca śmiecie i przynosi cięższe zakupy. Z którą dziecko rzadko dłużej rozmawia (bo to już podrośnięte dziecko), na którą czasem się wścieka lub obraża, ale którą w uśrednieniu jakoś tam po swojemu kocha i szanuje, na opinii o której mu zależy oraz której stan zdrowia, sytuacja materialna i ogólniejsze losy dziecko na pewno obchodzą (nie zwisa mu to obojętnym kalafiorem), więc w potrzebie przyjdzie z pomocą. A wszystko to ze świadomością (bo to już jako tako rozumne dziecko), że innej Matki raczej mieć nie będzie, choć przecież mogłoby mieć Przybraną.
To, oczywiście, bardzo ułomne porównanie, lecz z niego wynika sedno patriotyzmu: ani głupota, ani konieczność, tylko bardzo indywidualne uczucie. Rodzaj relacji. Wyjątkowej.
Odnośnie do wieszania, to przypomniało mi się, że przed paroma laty w sławnej warszawskiej księgarni moja mała czerwona książeczka znacznie wyprzedziła "Wieszanie" pana Jarosława M. Rymkiewicza, co odnotowałem tu: http://www.remuszko.pl/gw/?page=./teksty/prezent
Tak jak liv, mnie również nie razi to coś o Lisie i o pani Olejnik.
A teraz patriotyczny detal, za który maziek nazwał mnie prowokatorem:
http://wyborcza.pl/56,75248,11699126,Najlepiej_wynagradzani_prezesi_gieldowych_spolek__Ranking_.html
oraz
http://forum.gazeta.pl/forum/w,28,135845846,135845846,2000_3000_zl_na_godzine_.html
Czy w demokratycznym państwie prawnym wynagrodzenia za pracę w sektorze prywatnym powinny (nie powinny) być ograniczone przez prawo od góry? Bo ograniczenie oddolne (ustawowa pensja minimalna) istnieje.
Właśnie "GW" podała, że najlepiej zarabiający polscy biznesmeni zarabiają dziesięć do trzydziestu tysięcy złotych dziennie, czyli 2000-3000 złotych na godzinę (przy zazwyczaj 12-godzinnym dniu pracy). To pewnie szokuje ludzi, którzy tyle zarabiają przez miesiąc, ale też mozna przypuszczać, że zarobki biznesowej czołówki w bogatszych krajach są jeszcze większe.
Powtórzę: czy demokratyczne państwo prawne powinno ustawowo okreslić jakąś górną granicę takich prywatnych wynagrodzeń za pracę, czy nie? I jakie są argumenty?

VOSM




1079.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44348#msg44348

15 maja 2012, 16:21:19

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Panie Tzoku, a innego argumentu poza "niepraktycznością" Pan nie widzi?
VOSM




1080.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44350#msg44350

15 maja 2012, 16:37:03

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Słuchaj, Chełmie, tu JA zadaję pytania!
JA




1081.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44355#msg44355

15 maja 2012, 18:28:12

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@tzok&maziek
Pytanie o argumenty brzmiało: ...jakie są argumenty? (w domyśle: za i przeciw)
Odpowiedź tzoka: zupełnie niepraktyczne , uzasadnienie tej odpowiedzi: na pewno by się wynalazły jakieś darowizny dla rodziny, fałszowane rozwody czy inne "sztuczki" by obejść taką barierę. Tak jak teraz się wykorzystuje prawo o przeciwdziałaniu podwójnemu opodatkowaniu ("raje podatkowe") albo liberalne zasady wodowania statków (są one rejestrowane np. na Cyprze gdzie są mniejsze wymagania).
Tak mi się przypomniało: kiedyś w radiowej trójce rozmawialiśmy we czwórkę przy mikrofonach o lustracji dziennikarzy: Stanisław Michalkiewicz, Radosław Sikorski, kolega z "Rzepy", którego nazwisko wypadło mi akurat z głowy, ja (w końcu inicjator...), a jeszcze na telefonie była ta straszna baba, no, Iwona Śledzińska-Katarasińska z Łodzi (nie lubię jej). I ten rzepowy przeciwnik lustracji dziennikarzy mówi: - Ta propozycja jest do bani, bo co drugi kąfidęt nie zostanie ujawniony. Na co przyszły prezydent RP: - Ale przynajmniej co drugi wyjdzie na jaw! Jeśli może pan złapać co drugiego złodzieja ALBO nie złapać żadnego, to co pan wybierze? Facet zmienił temat.
Nie wiem, czy takie proporcje (50:50) byłyby  w tym wypadku, i w ogóle nie upieram się przy "za" ani "przeciw". Pytam tylko, jakie są argumenty. Tzok mówi: to rozwiązanie byłoby niepraktyczne (lepiej byłoby rzec, przy takim uzasadnieniu: nieskuteczne), ale to dla mnie, w świetle powyższego wspomnienia, słaby (marny) argument, a sekundo: tylko ten jeden??? Nie ma innych? Ani za, ani przeciw?
VOSM
Modify 20.07.12: Jan Ordyński




1082.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44361#msg44361

15 maja 2012, 22:20:06

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

No, jestem pod wrażeniem...
Zwłaszcza końcowki: Minimum patriotyczne.
Muszę to sobie przemysleć.
VOSM
p.s. trochę jakby wykład GXIV (poruszający, lecz trudny. nawet b. trudny)




1083.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44372#msg44372

16 maja 2012, 12:19:27

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@tzok
1. Nic nie wiem o postulowaniu odgórnego ograniczenia.
2. Pytam z ciekawości.
VOSM




1084.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44376#msg44376

16 maja 2012, 14:47:31

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@olkapolka
Pani Aleksandro, co to znaczy "źle postawiony problem w pytaniu"? Nie rozumiem tej frazy.
VOSM




1085.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44379#msg44379

16 maja 2012, 18:58:25

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Maźku,
1. Upierałbym sie, że tematem tego wątku jest patriotyzm, nie państwo.
2. Odnośnie do definicji patriotyzmu: uważam, że ta z Wikipedii jest mniej więcej dobra i jej bym się trzymał. Złośliwie dodam, że pierwszą rzeczą, którą trzeba było naprawiać po komunizmie, była semantyka. Niezbyt podoba mi się rewolucyjny zapał redefiniowania starych pojęć, a zamiast tego widziałbym sens w wykazaniu, że - na przykład - dziś prawdziwych patriotów jak Cyganów: już nie ma...
3. Ksobny w polszczyźnie, to jest skierowany do siebie, wycelowany w siebie.
4. W państwie jak najbardziej liczy się, co kto sądzi i jak się z tym czuje. Dla mnie to jest w ogóle wyznacznik obywatelskiej dobroci państwa.
5. Miłość jest uczuciem i emocją. Ludzie robią wiele rzeczy z miłości. Miłość jest niesłychanie ważna w życiu człowieka. Ale człowiek miłości raczej nie uzasadnia ("kocham dlatego, że...", "kocham po to, by...", etc.). Kocha się lub nie kocha (funkcja ciągła, rzecz jasna) - i już.
6. Uważam, że nie ma celniejszego i zwięźlejszego określenia patriotyzmu niż "miłość do ojczyzny".  Patriotyzmy są różne, tak jak różne są, były i będą miliardy ludzkich miłości. Ale możemy rozmawiać o statystyce, korelacjach i prawdopodobieństwie, jak na forum Pana Lema przystało.
7. Uważam, że patriotyzm zbiorczy/zbiorowy (cokolwiek by przez to rozumieć) jest sumą (zapewne nieprostą) patriotyzmów indywidualnych, osobniczych, fenotypicznych. Dlatego one mają znaczenie fundamentalne.
VOSM
p.s. a teraz jadę na polskim rowerze kupić czeskie piwo pilsner urquell!
Cytuj
Patriotyzm – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie. Patriotyzm doskonały charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością. Słowo „patriotyzm” literalnie oznacza „miłość ojczyzny”





1086.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44399#msg44399

17 maja 2012, 02:54:56

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Zainspirowany sugestią niestosowności wyrażoną przez liv, uprzytamniam sobie, że to się da zmierzyć. Chodzi o rozpiętość między średnią krajową a średnią najwyższego managementu w wielkich korporacjach. Jaki jest czynnik. Otóż przypuszczam (hipoteza ad hoc), że jeden rząd wielkości (czynnik kilkadziesiąt) nie budzi społecznego sprzeciwu, natomiast dwa lub więcej rzędów wielkości (czynnik kilkaset i plus) - budzą. To dałoby się  sprawdzić tylko przez wielkie badania ankietowe (sondaże), a po drugie - dlaczego ludzie tak uważają, jeśli tak uważają? Intuicyjnie solidaryzuję się tu z liv, też dostrzegam/czuję w rozpiętości "kilkaset i więcej" coś niestosownego (niemoralnego, nieuczciwego, niesprawiedliwego, niedobrego etc.), ale dlaczego odnoszę takie wrażenie - nie potrafię racjonalnie uzasadnić. Ciekawe...
VOSM
p.s. w naszym wypadku chodzi chyba o czynnik sto-dwieście. Czy i jak to się zmieniało w czasie (USA, Japonia, Europa Zachodnia; Polska dopiero od dwudziestu lat)? Czy i jak zmieniała się opinia publiczna/społeczna o tym? Czy w ogóle były takie badania? 




1087.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44402#msg44402

17 maja 2012, 10:06:03

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Całkowicie popieram maźka: absolutne minimum minimorum patriotyzmu, taki jego elementarz-fundament, to rzetelnie pracować (nie obcyndalać się) i uczciwie płacić podatki. Tych, którzy tego nie robią, trudno byłoby mi uznać za patriotów.
VOSM
p.s. kilka sekund później przyszło mi do głowy, że dobrze byłoby napisać, że jest to warunek konieczny, nie dostateczny. O!




1088.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44406#msg44406

17 maja 2012, 15:17:51

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@ Q
1. Popieram! To jest wyjątkowo delikatna i osobnicza materia (z przesadą: ilu obywateli, tyle patriotyzmów). Definicja akceptowalna przez P.T. Rozmaitość Forumową może być tylko ogólna, a nawet bardzo ogólna. Ja bym - na użytek tego wątku - zaproponował taką:
Patriotyzm – stosunek do ojczyzny wyraziściej życzliwszy niż do innych krajów/państw. Patriotyzm doskonały charakteryzuje się praktycznym przedkładaniem spraw/dóbr "ojczyźnianych" nad sprawy/dobra prywatne, oraz, w razie potrzeby, gotowością poświęcenia dla ojczyzny własnego zdrowia, a nawet życia. Taki idealny patriotyzm, to również pielęgnowanie narodowej tradycji (kultura, historia, język) oraz poczucie więzi i solidarności z własnym narodem/społeczeństwem. Słowo „patriotyzm” literalnie oznacza „miłość ojczyzny”. Patriotyzm idealny (doskonały) nie istnieje w realu.
Bedę wdzięczny za krytykę.
2. Ja myślę, że Mistrz chciałby się włączyć, nie postraszyć :-)
@ Olkapolka
1. Wbrew Pani "zrozumieniu", dokładnie chodziło mi o to, o czym Pani pisze, że nie chodziło. BTW: sądzę, że Pani nieujawnione/niewyrażone myśli zna tylko Pani sama (i ewentualnie Pan Bóg, jeśli istnieje).
2. Co do spadkobiorcy - nie wiem, nie mam zdania.
@ Teminus & Maziek
Panowie Nadglobalni, jako old, a nawet Very Old Senior Meber, formalnie wnoszę o nadanie niejakiemu Wiesiołowi forumowego Medalu Drąga (odznaki Mrowiskowego Kija)
sługa
VOSM




1089.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44413#msg44413

17 maja 2012, 18:24:10

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@ maziek
..."Obecny też, wyparł wcześniejszy"... No to jest dosłownie to, na co wczoraj zwrócił mą uwagę pan prof. Marek Budzyński (ten od BUW i SN, a także niedoszłej ŚOB; http://www.remuszko.pl/sob), gdyśmy chwilę rozmawiali o rosnącej rozpiętości zarobków/bogactwa. "Trzeba pamiętać - mówił - jak epidemicznie rozprawił się z tym wiek XIX, z totalitarnym przerzutami na wiek XX i dziesiątkami milionów śmiertelnych ofiar..."...
Podsłuchiwałeś?
Staszek




1090.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44415#msg44415

17 maja 2012, 18:52:42

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@ liv
Bardzo ciekawe i wcale nie z drogi. Dzięki!
[Chętnie przeczytałbym replikę przeciwników tego punktu widzenia]
VOSM




1091.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44425#msg44425

18 maja 2012, 00:34:12

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@Q
Dzięki za przepiękne zdjęcie radości matczyno-synowskiej!
Wracam do spostrzeżenia maźka (i - niezależnie - prof. MB).
Uważam, że dla wielu rozstrzygnięć-rozwiązań o zasięgu państwowym - na przykład ograniczenia wynagrodzeń z górnej półki managmentu w wielkich koncernach giełdowych - nie jest konieczne racjonalne merytoryczne logiczne uzasadnienie. Wystarczy wola/kaprys ludu. Taka "umowa społeczna". Lud tak chce - i już.
[oczywiście przy dotrzymaniu reguł demokratycznej gry (revolution is rather measly solution)]
VOSM




1092.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44428#msg44428

18 maja 2012, 09:48:58

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Proponowałbym jednak nieco uporządkować naszą rozmowę w temacie wywołanym przez pana Wiesioła*, który już nieźle rozgałęzia się (temat, nie pan Wiesioł) na ciekawe podtematy:
1. Patriotyzm (czym jest, czym nie jest, zmiany w czasie, perspektywy; to są głównie opinie)
2. Wewnętrzna rozpiętość dochodów w społeczeństwach (to są głównie fakty)
3. Kaprys ludu-prawodawcy, jako inicjatywa ustawodawcza.
4. Świętość świętości: własność prywatna.
Ad 2. Jednym z podpunktów tego punktu jest - napiszę to jeszcze raz, jeszcze precyzyjniej - rozpiętość między średnią krajową a średnią najwyższego managementu w wielkich korporacjach giełdowych. Jaki jest czynnik i jaka jest jego dynamika w minionym, na przykład, półwieczu. Grupę tę wyodrębniam dlatego, że - wydaje mi się - tylko tu krew i rozum trochę się burzą, a gdzie indziej się nie burzą (ustawa kominowa i podobne regulacje w innych państwach moderują wynagrodzenia w sektorze państwowym i publicznym, a do najbardziej nawet niebotycznych zarobków twórców, sportowców, artystów, monarchów, uczonych, inżynierów-wynalazców etc. - jednostkowych, indywidualnych, pojedynczych, osobistych - praktycznie nikt nic nie ma, jak przypuszczam). Prezesi spółek giełdowych natomiast: a) zarządzają własnością tysięcznych/milionowych rzesz akcjonariuszy b) mają wielką władzę poprzez wpływ swoich decyzji na gospodarkę c) z tego tytułu nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.
Ad 3. W najpotężniejszym (jeszcze długo) kraju świata - USA - kara śmierci funkcjonuje tylko i wyłącznie jako wolna prawodawcza wola ludu. Taka "umowa społeczna". Lud tak chce - i już.
A teraz muszę brać się za sprzątanie mieszkania, bo dziś przyjeżdża Kasia.
VOSM
-----------------------
* Panowie Globalni, co z postulowanym przeze mnie Medalem Drąga?




1093.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44434#msg44434

18 maja 2012, 14:28:26

temat: Re: Przyczyny katastrofy

A ja Panom nie mogę się nadziwić, że wobec bezliku fenomenalnie ciekawych tematów nie związanych z katastrofą (starych i nowych, ale nieobgadanych) oraz wobec pełnej, absolutnej i kategorycznej wiedzy o pierwszorzędnych przyczynach katastrofy, dwa lata po katastrofie chce się Panom rozstrząsać jej mechanizmy/szczegóły przyczynowo już nie drugo-, lecz trzecio-, czwarto- i piątorzędne. Macierenko, "ciemny lud pisowski" - rozumiem. Lecz Lemosyny?
Uwaga (na wsiakij pożarnyj): to nie jest żadna sugestia, zgorszenie, dezaprobata czy cokolwiek w tym rodzaju, lecz tylko i wyłącznie wraz szczerego zdziwienia. Kiedyś się dziwić przestanę...
VOSM




1094.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44438#msg44438

18 maja 2012, 16:43:22

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Zdziwiłem się najzupełniej prywatnie, a nawet może intymnie (dobrze, że to zastrzegłem, zaraz bym wziął po uszach...)
Kju, jak Pan pięknie pisze... Naprawdę! Miejscami jak sam Mistrz w Porywach :-) (BTW: stawiam małą wedlowską za odgadnięcie, który premier III RP tak na czerwono powiedział do mnie w połowie lat dziewięćdziesiątych). A może Pan przypomnieć, gdzie rozmawialiśmy o wojsku (major Kucejko)? Bo coś mi się przypomniało na temat przekleństw i chciałbym tam dodać.
Maźku, nasza umowa (22*) stoi?
VOSM
-------------------
*rozmawiamy szyfrem, w razie czego chodzi o "Paragraf 22"




1095.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44448#msg44448

18 maja 2012, 18:01:41

temat: Re: Przyczyny katastrofy

ja już mu nawet karmy nie podbieram...
VOSM




1096.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44449#msg44449

18 maja 2012, 18:09:00

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

WSzLiv, ja mam inne obserwacje. Owszem, WSZYSCY (ja też, i św. Franciszek - przypuszczam - też) kombinują, jak by tu zapłacić MNIEJ celnikom, ale uważam właśnie, że wszyscy to robią z prymarnej odruchowej nieświadomej chęci "mienia więcej". Uważam, że to mamy w genach. I że to wcale nie jest chciwość/pazerność.
Rzecz jasna, część podatników kombinuje z innych powodów.
Pozdrawiam serdecznie
VOSM




1097.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44467#msg44467

19 maja 2012, 10:24:25

temat: Re: Kwiz

Nikogo nie interesuje lecenie w kulki, nawet za dwie stówy? Co za ludzie... W takim razie wrócę w tym wątku do nagrody tradycyjnej - małej wedłowskiej z c. o. - i, jako zagadkę-kwiz, powtórzę pytanie zamieszczone gdzie indziej: który z premierów III RP życzliwie ocenił w połowie lat dziewięćdziesiątych moją pisaninę? Podpowiedź: http://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski
VOSM




1098.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470

19 maja 2012, 12:03:27

temat: Re: Kwiz

Cieszę się, że - jak trafnie zauważyła Pani Ola - dla Ludu Forumowego wedlowska górą!
Każdy może obstawić n nazwisk, lecz wtedy - jeśli trafi - dostanie 1/n nagrody.
Do kiedy czekać na inne typy?
VOSM




1099.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44492#msg44492

20 maja 2012, 16:30:03

temat: Re: Kwiz

Mogę wysyłać w samych sreberkach (tych od świstaka)...
VOSM




1100.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44517#msg44517

20 maja 2012, 23:37:14

temat: Re: Przyczyny katastrofy

zbok




1101.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44522#msg44522

21 maja 2012, 00:19:42

temat: Re: Przyczyny katastrofy

ić ty zboku




1102.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44527#msg44527

21 maja 2012, 00:42:21

temat: Re: Przyczyny katastrofy

ZBOK: http://zbok.biol.uni.wroc.pl/
W Zakładzie prowadzone są badania tzw. kręgowców niższych: ryb, płazów, gadów i smoków. Badania obejmują dwa główne nurty: ekologię, ewolucję i filogeografię oraz badania nad rozrodem i gametogenezą. Obecnie realizowane są następujące główne tematy:
Hybrydogeneza i systemy genetyczne smoków zielonych kompleksu Draco Eustachiensis; Gametogeneza i rozwój gonad gadopłazów maźkowatych (badania anatomiczne, histologiczne i cytologiczne na poziomie mikroskopii świetlnej i elektronowej na przykładzie Perwersum bazylisconeaum eustachianum);
Hamstfu nalerzy pszeciwstawiać sie siłom i godnościom osobistom!!!
VOSM




1103.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44535#msg44535

21 maja 2012, 10:34:02

temat: Re: Kwiz

Trywialne, wprost trwywialne (melodia, nie widoki)...
VOSM





1104.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg44549#msg44549

21 maja 2012, 18:25:28

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

@Q
Szanowny Panie Kju, Pan jest (a przynajmniej wydaje mi się) znakomitym znawcą literatury pięknej w ogóle (a przynajmniej erudytą w tym zakresie), i  czy mógłby Pan mi pomóc i podpowiedzieć, w której książce (może niejednej?) występuje taki schemat rozwoju (a może zwoju) akcji: na początek narysowane jest kilka postaci w różnych miejscach, życiach i sytuacjach - różnych do tego stopnia, że wydaje się, jakby to było kilka początków kilku odrębnych opowieści, ale w kolejnych odsłonach one zbiegają ku sobie, co NA PEWNO wiadomo dopiero w scenie finałowej.
Nawet chętnie małą wedlowską dam, bo to mi nie daje spokoju. Powieść sensacyjna/wojenna? Przepraszam, bo wychodzi na to, że znowu od-lemiam ten wątek, ale Mistrz NA PEWNO niczego takiego nie napisał...
VOSM




1105.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg44552#msg44552

21 maja 2012, 19:32:13

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Ten Dick akurat na pewno nie, ale dziękuję za Klensiego, pomyślę.
Na drugim forumowym miejscu pod tym względem była u mnie wyjątkowo obryta Olkapolka, to może Jej coś się kojarzy?
VOSM




1106.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg44554#msg44554

21 maja 2012, 19:52:26

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Panie Globalny, kiedy bo mi chodzi na odwrót: że nie wiadomo tylko na początku (wiem, Tam ...było Słowo...), a potem pwiązania zaczynają się rysować (zwłaszcza w lekturze retrospektywnej), z supłem w finale :-)
VOSM
p.s. może odłożymy na chlodniej? wedlowska bardzo zmiękła, że o rozumie nie wspomnę...




1107.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44564#msg44564

22 maja 2012, 19:20:00

temat: Re: O muzyce

Bardzodzięk : -)
R.




1108.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg44571#msg44571

22 maja 2012, 22:34:47

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Cytuj
Wystartowała bez problemów o 9.44. 10 minut po starcie otworzyły się panele słoneczne. Lot ma zademonstrować możliwość zaopatrywania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez prywatnie budowane pojazdy.
Nowy statek wyniosła na orbitę rakieta Falcon 9, również prywatnej produkcji. Czwartego dnia statek zbliży się do Stacji i zostanie do niej zacumowany specjalnym, mechanicznym ramieniem. Kontrolę nad lotem - z wyjątkiem procedury dokowania - sprawuje producent.
lDragon to pojazd bezzałogowy. W jego ładowni znajduje się pół tony zapasów dla astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Do tej pory transportem na Stację zajmowały się agencje, np. amerykańska NASA czy europejska ESA. NASA doszła jednak do wniosku, że lepiej dać na ten cel pieniądze firmom prywatnym. Dzięki temu agencja będzie mogła zająć się poważniejszymi projektami kosmicznymi, na przykład badaniem Marsa czy asteroid. - Współpraca rozpoczęła się sześć lat temu i NASA dała nam duże wsparcie, przede wszystkim w rozwiązywaniu problemów technicznych - mówi szefowa SpaceX, Gwynne Shotwell.
Wraz z Dragonem na orbitę trafią prochy Jamesa Doohana - aktora, który grał Scottiego w serialu Star Trek z lat 60-tych, Gordona Coopera - astronauty z programu Mercury, oraz 306-ciu innych ludzi. Usługą zajmuje się firma Celestis, która już raz próbowała wysłać prochy, także przy współpracy ze SpaceX. Podczas pierwszej próby w 2008 roku rakieta Falcon 1 nie dotarła jednak na orbitę.
Pierwszy udany lot kapsuły Dragon odbył się 8 grudnia 2010 roku. Rakieta wyniosła ją na niską orbitę, gdzie dokonano testów podstawowych systemów pojazdu. Następnie Dragon bezpiecznie powrócił na Ziemię, wodując u wybrzeży Kalifornii.
SpaceX zapowiada, że pierwszy lot załogowy nowego statku odbędzie się prawdopodobnie w połowie 2015 r. Do tego czasu planuje comiesięczne próbne starty budowanych przez siebie rakiet. Z kolei NASA spodziewa się, że zakończenie certyfikacji, dopuszczającej lot z załogą, potrwa co najmniej do 2017 roku.
NASA przewiduje, że loty na niskie orbity okołoziemskie będą w przyszłości całkowicie zależne od firm prywatnych. SpaceX stawia pierwsze kroki dzięki wsparciu rządowemu, jednak kolejne firmy tego typu będą musiały radzić sobie same.
http://wyborcza.pl/1,75476,11772169,Falcon_9_wystartowal__Trudny_porod_prywatnej_kosmonautyki.html




1109.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg44575#msg44575

22 maja 2012, 23:57:32

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

@Q, liv
Mają Panowie słusznego, powinienem zaznaczyć, że to cytat, ode mnie nie ma tam ani słowa (choć źródło podałem). Szlo mi o literalnego newsa po poprzednich wpisach o niepowodzeniu, a linki naszej Polskiej Oli zdały mi się niewystarczające. Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam :-)
VOSM




1110.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg44576#msg44576

23 maja 2012, 00:29:12

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Idę już spać, ale był u mnie dzisiaj sam Maziek i postawił ciekawą hipotezę, że sam podział strukturalny jest zły: podstawówka-gimnazjum-liceum dla takich grup wiekowych. Trudno mi z tym polemizować, zauważę tylko, że co innego Edukacja, a co innego Wychowanie, oraz oświadczę, że - na mój rozum - Wychowanie jest ważniejsze od Edukacji przynajmniej w tym sensie, że bez Wychowania nie może być Edukacji, a bez Edukacji może być Wychowanie (co do generaliów, rzecz jasna).
Tematem wątku jest bez wątpienia Edukacja, i myślę, że rację ma Terminus, by podwątek PW wyodrębnić.
Dla wyostrzenia: uważam, że kasacja matury z matematyki i w ogóle odpuszczenie sobie ksztalcenia ścisłego były dla Edukacji Narodowej tragedią proporcjonalnie podobną do tej, jaką dla Narodowej Substancji było PW.
Dobranoc.
VOSM




1111.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44578#msg44578

23 maja 2012, 01:05:41

temat: Re: Kwiz

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44470#msg44470
odpowiadam: do końca tego tygodnia.




1112.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44585#msg44585

23 maja 2012, 20:16:48

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Też to zauważyłem, i nawet ciut się zastanowiłem, ale w ogóle nie skojarzyłem z anszlusem. Maziek jest naprawdę Globalny...
VOSM




1113.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44586#msg44586

23 maja 2012, 21:44:22

temat: Euro '2012

Przypuszczam, że - wcześniej czy później - nie da się tego tematu uniknąć na tym niezwykłym Forum, które również w ten sposob kultywuje pamięć naszego niezwykłego Mistrza*.
Moim zdaniem, drużyna narodowa nie powinna zatrudniać:
1. Osób skazanych prawomocnym wyrokiem za przestępstwo z niskich pobudek
2. Osób, które mają zbyt krótki staż obywatelski
VOSM
-----------
*Człowieka Wszechstronnego umysłem i Pełnokrwistego emocjami.






1114.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=864.msg44614#msg44614

24 maja 2012, 19:41:39

temat: Re: Lemopedia w Waszych rękach!

Pana wariacje czytać, to czysta przyjemność dla oka i ucha. Dzięki!
VOSM
p.s. zainspirował mnie Pan i muszę odnaleźć mój felieton o Mistrzu, ilustrowany moją fotą, na której Mistrz jedną ręką wspiera sie na moim synu, a drugą przyciska do piersi pudło proszku do prania o nazwie Lem. Był drukowany w "Fantastyce", gdzieś tak ze ćwierć wieku temu (felieton, nie proszek). Nie ma ktoś zszywki czasem?




1115.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44615#msg44615

24 maja 2012, 19:45:19

temat: Re: Przyczyny katastrofy

O, przepraszam, to JA jąłem eskalować in minus, wprawdzie na własną rękę (bez zezwolenia Globalnych), ale byłem pierwszy...
VOSM




1116.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44628#msg44628

24 maja 2012, 23:35:11

temat: Odp: Fakty medialne

Za CNBC: Agora 999. Z przecinkiem. Pierwszy raz w jej historii.
VOSM




1117.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg44630#msg44630

24 maja 2012, 23:38:02

temat: Odp: Polityka smoleńska

Się zbliżamy. Do Wielkiego Jubileuszu (Cyfrowego)...
VOSM




1118.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44631#msg44631

24 maja 2012, 23:40:57

temat: Re: O muzyce

My, Maziek... Mów za siebie, Starcze!
VOSM




1119.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg44632#msg44632

24 maja 2012, 23:44:53

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Lemologicznie podchodząc do sprawy, za ten czas to my, ludzie (w co tam się przekszałcimy), będziemy mogli galaktyki jak szafy przesuwać, proszę pana!
VOSM




1120.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=864.msg44635#msg44635

24 maja 2012, 23:51:45

temat: Re: Lemopedia w Waszych rękach!

Pani Olu, Pani jest Nadzwyczajna również z tego względu, że we wszystkim, co Pani napisała, się zgadzam bez reszty. Zwłaszcza z "k". Ale, ponieważ ...dawieriaj, no prawieriaj... - wyślę ten Pani wpis do mego młodego druha, chtóren od półroku siedzi w Pradze koło Hradczan (Hradczanów?) i biegle już włada!
VOSM




1121.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=864.msg44643#msg44643

25 maja 2012, 03:42:15

temat: Re: Lemopedia w Waszych rękach!

O, jakie to śliczne...
VOSM




1122.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg44648#msg44648

25 maja 2012, 10:17:32

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

A, czytałem ten bardzo ważny artykuł przed pięcioma laty; dziękuję, że Pan go przytoczył.
Co do meritum - myślę, że autor artykułu ma tylko część racji. Artykuł częściowo słuszny/niesłuszny. Ważne, że został opublikowany.
VOSM




1123.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=864.msg44655#msg44655

25 maja 2012, 12:17:58

temat: Re: Lemopedia w Waszych rękach!

Grupa monumentalna/pomnikowa = sousoszi!

A na przykład jak jest pomnik taki jeden duży jakiegoś jegomościa na
koniu, ale ma wokół 4 mniejsze rzeźby wchodzące w skład tego pomnika
lub jeśli rzeźba jest skomplikowana bardziej niż jeden wyrzeźbiony
obiekt to to całe się nazywa jako tutaj:
http://cs.wikipedia.org/wiki/Souso%C5%A1%C3%AD


Ano: snídat a obědvat :)

2012/5/25 Stanisław Remuszko <remuszko@gmail.com>:
> Coś w rodzaju śniadać, obiadać?
> R.
>
> ----- Original Message -----
> From: Krzysztof Ossowski
> To: Stanisław Remuszko
> Sent: Friday, May 25, 2012 7:58 AM
> Subject: Re: Czeski
>
> Tak, jest tego więcej. Np. jeść obiad lub śniadanie też jest skrócone.
>
> Pozdrawiam,
> Krzysztof Ossowski
>
> On May 24, 2012 11:01 PM, "Stanisław Remuszko" <remuszko@gmail.com> wrote:
>>
>> http://forum.lem.pl/index.php?topic=864.msg44626#msg44626
>>
>> Panie Krzysztofie, tak naprawdę u was mówią???
>> R.





1124.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg44664#msg44664

25 maja 2012, 15:41:43

temat: Odp: Polityka smoleńska

Gdzie jest PIĘCIOTYSIĘCZNY post maźka???
(mam fanfary!)
VOSM




1125.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg44665#msg44665

25 maja 2012, 15:45:29

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Czy można ufać człowiekowi, który do dziś nie słyszał o Razgłazie?
VOSM




1126.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=984.msg44666#msg44666

25 maja 2012, 15:54:18

temat: Re: Koncepcja Forum

Zgadzam się we WSZYSTKIM z naszą Ślązaczką (więc za jej pomocą i z Terminusem) - z wyjątkiem karmy.

VOSM

[BTW:
1. uważam, że właściciele Forum i tak robią nam grzeczność, że pozwalają na Hyde Park (zresztą z życzliwością, jak mi się wydaje).
2. jak tu jestem parę lat, tylko jeden raz widziałem, żeby ktoś rzucił grubym słowem, Bogu dzięki.]




1127.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44684#msg44684

26 maja 2012, 00:06:36

temat: Re: Konkurs 2012

http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=286
Mało czasu zostało. Niespełna trzy kwadranse...
VOSM
p.s. Pan Marek Ples jest niesamowity! Będzie z niego komputer!!! http://weirdscience.net23.net/Autor.html




1128.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=984.msg44710#msg44710

27 maja 2012, 12:05:16

temat: Re: Koncepcja Forum

Serdeczności z cudownie pogodnych Mazur i cudzego kąpa śle
VOSM
pjes: nic bym nie zmieniał, ani personalnie, ani technicznie, ani organizacyjnie, ani merytorycznie - poza przesunięciem do HP tego, co Globalni uznają za słuszne. Niech żyje karma i tandem mT!!!




1129.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44726#msg44726

28 maja 2012, 00:27:04

temat: Re: Konkurs 2012

http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=286

1. Roman Radoszewski, Katowice: 9/10
2. Łukasz Sztuba, Działdowo: 8/10
3. Iwo Strzeboński, Kraków: 8/10
4. Anna Sokulska, Kraków: 9/10
5. Anna Respekta-Sordyl, Kraków: 8/10
6. Marek Ples, Jaworzno: 10/10
7. Patrycja Szrajer, Kraków: 9/10
8. Natalia Halska, Orzesze: 9/10
9. Aleksandra Godula, Szczerbice: 9/10
10. Katarzyna Cieślak, Kozłów: 7/10
11. Piotr Sidorowicz, Mińsk Mazowiecki: 8/10
12. Aleksander Tomczak, Kraków: 9/10
13. Maciej Karwowski, Łomża: 9/10
14. Weronika Wilczek, Tczew: 7/10
15. Piotr Doliński, Gorlice: 9/10
16. Roksana Malina, Rybnik: 9/10
17. Marta Jagłowska, Gdańsk: 7/10
18. Jacek Jaciubek, Poznań: 9/10
19. Kinga Jastak, Toruń: 8/10
20. Paulina Knap, Kraków: 9/10
21. Mateusz Romanowski, Kraków: 7/10
22. Mateusz Sołtys, Kraków: 9/10
23. Mariusz Sołtys, Kraków: 9/10
24. Michał Małek, Kraków: 9/10

No i co ja mam powiedzieć? Kraków górą, Warszawa poległa, że o LemoForum nie wspomnę. A tak liczyłem na tzoka, maźka, Terminusa...
Teraz będzie II etap i nowe 10 pytań.
VOSM




1130.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44732#msg44732

28 maja 2012, 10:09:11

temat: Re: Konkurs 2012

1. Wg sił postępu, "kalekę" należy wykreślić ze słownika jako słowo tak samo obraźliwe dla "niepełnosprawnych" jak "pedał" dla "gejów".
2. Skoroś taki twardziel i nie boisz się blamażu, to przynajmniej podaj prawidłowe odpowiedzi (1-A, 2-B etc.) NA FORUM...
3. A może inni P.T. Forumowicze odważą się zaryzykować w powyższy sposób na Forum?
VOSM




1131.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44736#msg44736

28 maja 2012, 13:18:24

temat: Re: Konkurs 2012

Uprzejmie zapraszam także do II etapu Lemoniady '2012:

01. Do jakiej ziemskiej potrawy trochę podobna jest byrrbycia?
A. do pieczonej cielęciny                     B. do szarlotki z kremem
C. do zupy jarzynowej                        D. do frytek ze szpinakiem

02. Dlaczego Anix chciał spotkać się z Tichym?
A. bo mu rząd kazał                            B. bo potrzebował rady
C. bo chciał go zektokować                D. bo chciał zobaczyć człowieka

03. Skąd kuzyn Tarantogi brał sgraffiti do swej kolekcji?
A. z murów          B. z ubikacji          C. z plakatów          D. z aukcji

04. Co to jest MUZG?
A. Uzgadniający Moduł           B. Zgrzebna Muzyka
C. Mus Zgnity           D. Zgaga Mózgu

05. Czym bronił się Tichy przed pierwszymi porywaczami na Encji?
A. śmiechem           B. scyzorykiem          C. unikami          D. aniołem

06. Kto mówił: Nikt się nie drapie, jeśli go nie swędzi?
A. Szekspir          B. Russel          C. Feyerabend          D. Einstein

07. Jak nazywa się gwiazdozbiór ze słońcem, wokół którego krąży planeta Encja?
A. Wolarz          B. Baran          C. Byk          D. Centaur

08. Który ze skrótów nie wiadomo co znaczy?
A. BAM          B. BIM          C. BOM          D. BUM

09. Ile teradżuli ma w astrofinansowej rezerwie ten, kto szasta tym na lewo i prawo jak szalony?
A. l0^10          B. 10^20          C. 10^30          D. 10^40

10. Co przykryło Kliwię Czarną?
A. dach          B. chmury          C. niepamięć          D. lód

VOSM

P.S. Zanęta, czyli to jeszcze nie jest ogłoszone na stronie Ogrodu Doświadczeń, ale będzie mniej więcej tak (poprawka do Regulaminu): UWAGA: do Konkursu można włączyć się również z pominięciem I etapu (udział tylko w etapie II, III i IV) - ale wówczas nagrodą główną dla takich uczestników nie jest zbiór dzieł Mistrza ani teleskop, lecz jedynie obiad dla dwóch osób wydany w sławnej krakowskiej restauracji "Galicja" (http://www.galicja.com; wybór menu dowolny, ale tylko z karty dań!)




1132.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44738#msg44738

28 maja 2012, 18:41:18

temat: Re: Konkurs 2012

Dzięki za fotobyrrbycię, ciekawe...
Po niej, istotnie, ma się Zgagę Mózgu.
A jak się ma ZM, to pomyłka o rząd wielkości przy dziewiątce MUROWANA! Weś Pan Alkaprim na noc, i rano odpowiec jeszczio raz :-)
VOSM




1133.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44745#msg44745

29 maja 2012, 00:56:28

temat: Re: Konkurs 2012

Czyje jest Tera? A bo ja wiem? 31 lat temu zima była ich, a wiosna miała być nasza... No, WSzPanie livie, dobre, a nawet bardzo dobre pytanie! A miało nie być o polityce...
Z respektem
VOSM




1134.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44747#msg44747

29 maja 2012, 11:21:36

temat: Re: Konkurs 2012

Dostojne Zbiegowisko,
Uprzejmie zapraszam do zgłaszania propozycji pytań do najważniejszego, III etapu, który, w myśl Regulaminu (punkt 4, litera "c"), rozpocznie się na miejscu, w Krakowie, w niedzielę 9 września 2012 o godzinie 12:00, z udziałem niżej podpisanego (oraz Kasi, którą, jako autorkę nazwy Lemoniada, organizatorzy poprosili o wręczanie nagród).
Na mój nos, pytania do III etapu powinny być mniej więcej w duchu i rozmaitości pytań do etapów I i II.
sługa
VOSM
pjes: nie powiem, na kogo liczę najbardziej, ale wstań, Kju, gdy do ciebie mówię!




1135.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44759#msg44759

29 maja 2012, 23:20:04

temat: Re: O muzyce

http://alisss99.wrzuta.pl/audio/8khTldvYBdv/chris_de_burgh_-_songbird
to jest mój friptaszek. w życiu nie słyszałem czegoś bardziej duszoszczipatielnego...
sorry
vosm




1136.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=982.msg44765#msg44765

30 maja 2012, 09:15:48

temat: Re: Kto wie...

(Kto zna) z dokładnością do minut momenty tranzytu Wenus z czerwca 2004?
VOSM




1137.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44767#msg44767

30 maja 2012, 10:34:09

temat: Holokaust

PREAMBUŁA: Kościół Katolicki uważa fundamentalnie, iż zgrzeszyć (postąpić źle) można myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem (w tej kolejności). Moja kolejność jest inna: uczynkiem, zaniedbaniem i mową, a myślą wcale, bo myśl jest suwerenna.
MERITUM: czy alianci mogli powstrzymać Holokaust lub istotnie zmniejszyć jego rozmiary?http://wyborcza.pl/1,75248,11824058,Medal_dla_tego__ktory_alarmowal_o_Zagladzie.html
VOSM
pjes: ten temat na tym Forum ma specjalne prawa, i nawet zastanawiam się, czy nie powinien znaleźć się w "Forum po polsku".




1138.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44777#msg44777

30 maja 2012, 16:04:21

temat: Re: O muzyce

Dzieci Aliensów, nie wiem, o czym mówicie. Ale wybieram restaurację (pięciogwiazdkową).
VOSM




1139.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44778#msg44778

30 maja 2012, 16:13:20

temat: Re: Holokaust

@ Terminus
Smok Eustachy, którego nadal odkarmiam smoleńsko, ma w tym wypadku absolutną rację. W moim starym egzemplarzu WL, podarowanym przez Mistrza (z dedykacją: Dla Macieja Stanisława Remuszki, StLem 88; niebieski długopis) relacja Finkelsteina znajduje się na stronach 183-187. To po pierwsze. Po drugie: jeśli Wikipedia ani pan Stiller nie kręcą, pan Lem miał żydowskie korzenie (mogę podać linki).
Innych argumentów nie posiadałem i nie posiadam.
VOSM




1140.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg44788#msg44788

31 maja 2012, 00:15:36

temat: Odp: Polityka smoleńska

Jednak ja wyznaję wyższość ignorowania nad laserowaniem.
VOSM




1141.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=982.msg44789#msg44789

31 maja 2012, 00:19:17

temat: Re: Kto wie...

Dziękuję.
Dla Polski, do ówczesnego UT trzeba dodać czy odjąć jedną godzinę?
VOSM
[Modify]: dodać. Oglądałem i fotografowałem tamten tranzyt koło godziny 10 na rysunku, więc koło 11 w warszawskim realu, i ta pora zgadzałaby się z pamięcią.




1142.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44799#msg44799

31 maja 2012, 17:46:29

temat: Re: Holokaust

Nie wiem (i ciągle mnie to frapuje), skąd swe cytaty bierze Q, albo Pani Aleksandra, i sypią nimi po Forum jak z rękawa, lecz ja muszę pracowicie wstukiwać (kompilacja):
...Wszystko można nazwać całkiem inaczej, i nieszczęście rozumu tkwi właśnie w tym, że można...
...Uważam więc, że pewnych rzeczy nie wolno robić w imię żadnych innych rzeczy. Żadnych! Ani dobrych, ani złych, ani szczytnych, ani racji stanu, ani dobra powszechnego za parędziesiąt lat, bo uargumentować można wszystko. Po co zaraz idealny stan? Czy nie lepiej, kiedy nikt nie może zrobić z nikogo abażura do lampy?...

VOSM




1143.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg44802#msg44802

31 maja 2012, 21:36:55

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

szczelam: 6




1144.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44805#msg44805

31 maja 2012, 22:04:41

temat: Re: Holokaust

No, Pani Oluniu, tak się domyślalem tylko... Mnie na to nie byłoby stać, w życiu!
VOSM




1145.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44813#msg44813

1 czerwca 2012, 21:26:00

temat: Odp: Fakty medialne

Ogłoszenie:
Zniszczeniu uległa książka "Lem i tłumacze". Chętnie dam dubeltową cene detaliczną za second hand (w guglach - ...wyszła).
Sprawa honorowa.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com




1146.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44820#msg44820

2 czerwca 2012, 13:40:45

temat: Re: Holokaust

@Terminus
Panie Globalny, ja się nie prosiłem, tylko głośno zastanawiałem (można sprawdzić).
Tu Pan rządzisz. A ja słyszę i słucham.
sługa
VOSM




1147.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg44821#msg44821

2 czerwca 2012, 13:49:33

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Właśnie przeczytałem znakomity artykuł o Jubileuszu Królowej:
http://wyborcza.pl/1,75248,11847712,60_lat_panowania_Elzbiety_II.html?as=2&startsz=x
i usiadłem do kąpa, aby wystukać felieton a propos. Moje felietony/komentarze/uwagi zazwyczaj, a przynajmniej często odnoszą się do wydarzeń z mego prywatnego życia, więc a propos HMTQ otworzyłem szafkę (tę, Maźku, na której stoi wieża SONY), żeby wyciągnąć list, jaki dostałem w 1979 roku od Elżbiety II, ale jako pierwsza wpadła mi w ręce gruba na 5 cm koperta ze zdjęciami formatu A-5, od zaspokojenia płochej ciekawości nie mogłem się powstrzymać i zajrzałem (do tej szafki nikt nie zaglądał od 20 lat), no i ugrzązłem na następną godzinę po uszy, bo tam okazały się  (...właśnie zobaczyłem) liczne foty z okolic Mistrza (z Nim samym na czele), i zamieszczam* trzy z nich (lato 1990), które - rozumiem - nikomu nie wadzą, a jedna już była na forum sygnalizowana. Resztę tych czarno-białych arkusików wkładam do koperty i pryjorytetem wyślę w poniedziałek na Narvik 66.
VOSM
[Modify kilka godzin później] O Jezu, znalazłem 6 bankowo (NBP) zaszytych i zapieczętowanych woreczków monet  w stanie menniczym o nominalach 10, 20 i 50 groszy z 1987 roku...









1148.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44831#msg44831

2 czerwca 2012, 22:41:00

temat: Wyznacznik

Czy dałoby się skonstruować jakowyś twardy wskaźnik, który pokazywałby moc ducha konkretnego Umysłu?
Czytam wlaśnie (...właśnie przeczytałem, lecz to zbyt ważne, aby tam tę kwestię sadowić) pana Beresia z "Lem i tłumacze", i pytam na tej kanwie. Tu: jak policzyć/obrachować wpływ Mistrza nie na ludzkość, lecz na jej górną myślową półkę? Fizycy oraz inżynierowie mają ponoć impact factor, który pokazuje (chyba) liczbę cytowań. Pan Lem wydał się niech będzie że tysiąc razy w czterdziestu odsłonach (to można zmierzyć), lecz mi chodzi o coś więcej.
Jak zmierzyć wpływ Wielkich Duchów na sobie współczesnych? Komp mi pada, więc ze strachu kończę i uprzejmie proszę o propozycje/pomysły.
VOSM  




1149.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44833#msg44833

3 czerwca 2012, 01:46:41

temat: Re: Holokaust

@ maziek
Dlaczego alianci powstrzymywali się od bombardowania - nie wiemy. Wiemy, jak to uzasadniali.
@smok
obozy, o ile mi wiadomo, nie były obsadzone artylerią p-l. skórka warta wyprawki.
@sedno
dla mnie kluczową sprawą nie jest bombardowanie, tylko milczenie.




1150.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg44834#msg44834

3 czerwca 2012, 01:54:46

temat: Odp: no nie mogę...

BENDA? a nie BENIENDA czasem?
Co zaś tyczy się cipowanych aniołów: ...will the angels cry like me?
VOSM




1151.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg44837#msg44837

3 czerwca 2012, 09:49:32

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Co do wieszania Mistrza: co Pani ma na myśli?
Co do dzieci - tak (Maciej Stanisław i Anna Małgorzata).
Co do proszku i płynu - został kupiony latem 1990 w wiejskim sklepiku niedaleko Iławy.
VOSM




1152.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44839#msg44839

3 czerwca 2012, 10:51:38

temat: Re: Holokaust

Dlaczego "Alianci za wszelką cenę nie chcieli się w to wmieszać", a zwłaszcza dlaczego nie uruchomili przeciw Zagładzie żadnej machiny propagandowej?
VOSM




1153.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44841#msg44841

3 czerwca 2012, 12:28:41

temat: Re: Holokaust

Śmierć milionów ludzi to przynajmniej miliony nieszczęść. Nie wierzę, aby Mistrz podzielał opinię Stalina.
VOSM




1154.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44844#msg44844

3 czerwca 2012, 13:31:27

temat: Re: Holokaust

@Terminus, http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44818#msg44818
"Lem wywodził się w trzecim powiedzmy pokoleniu z rodziny żydowskiej"
1. Jaka jest różnica miedzy "wywodzeniem się z jakiejś rodziny" a "urodzeniem się w jakiejś rodzinie"?
2. Co w tym kontekście znaczy "trzecie pokolenie"?
VOSM




1155.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44849#msg44849

3 czerwca 2012, 14:58:52

temat: Re: Holokaust

No dobra, przecież o tym podzielaniu opinii Stalina napisałem na podpuchę.
Jednak - zgadzając sie ogólnie z oceną, iż przeżycia emocjonalne uśrednionej jednostki spowodowane śmiercią żony/męża są boleśniejsze/intensywniejsze od przeżyć spowodowanych odległym Holokaustem czy głodowym wymieraniem - uważam że w tym kontekście powinniśmy wziąć po uwagę aspekt własnej mocy. O ile ja nie mam wielkiego wpływu na głodowe wymieranie, i o ile (chyba) nie obwiesiłbym się wskutek bliskiego i stałego widoku Zagłady, o tyle NA PEWNO (jestem o tym święcie przekonany) jako słuchacz pana Karskiego nadałbym sprawie (po zweryfikowaniu) gigantyczny rozgłos ogólnoświatowy (tego typu, jaki zrobili Niemcy po odkryciu Katynia), a przynajmniej próbowałbym to zrobić.
Pytam: co w tej sprawie zrobili Alianci (pies im mordy lizał) i jakie są na to dowody?
VOSM





1156.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44854#msg44854

3 czerwca 2012, 16:22:27

temat: Re: Holokaust

A jak wygląda dystrybucja obozowej śmierci w czasie (latach)? W samym Oświęcimiu Niemcy zamordowali 1,1-1,2 miliona osób, w tym milion Żydów.
Takie dane powinny gdzieś być w sieci, lecz na stronie www.auschwitz nie znalazłem...
VOSM




1157.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg44857#msg44857

3 czerwca 2012, 18:17:17

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Tzoku Zdziwiony, siedzimy w moim salonie, zwykłe pięć na pięć, do sufitu 2,5 m. Niech Pan odpowie w ciągu sekundy sobie samemu: ile waży powietrze w tym pokoju?
Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)
Stanislaw Remuszko




1158.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg44858#msg44858

3 czerwca 2012, 18:35:46

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Mistrzu Liwie,
Przysiółek Julin, wieś Kałduny, gmina Ilawa.
Dzięki za dobre słowo - aparat Simiena albo Start, pamięta Pan? (Dla młodzieży: Start, to taki Hasselblad księżycowy 6x6, Smiena zaś to dzisiejszy Nikon Coolpix 5600, tylko wersja PRL).
Religia - lemizm, lemosławie
Widzę, żeś Pan z panem Nienackim chlał w Skiroławkach... Ale ja wolę okolice Nidzicy :-)
sługa
Stanisław Remuszko




1159.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44860#msg44860

3 czerwca 2012, 19:04:22

temat: Re: Holokaust

1. Nieprawda. Nie nadużywam. Serio. No, gdzie konkretnie, kiedy? Z tym Stalinem był to mój pierwszy żart na Forum od pierwszego kwietnia (mamy 3 czerwca, zdaje się), a w dodatku tak mikry (jednowyrazowa fraza, nie opowieść), że nie ma o czym mówić.
2. Pani Olu, przecie nie o to chodzi. NIE O TO. O to, zgódźmy się, nie ma sporu. Chodzi o moralny aspekt zaniedbania. Dlatego ten wątek został poprzedzony okolicznościową preambułą.
Rączki Panine całujęcy
VOSM




1160.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44863#msg44863

3 czerwca 2012, 20:16:09

temat: Re: Holokaust

No tak. Zapomniałem. Ma Pani rację. Jeszcze jeden żart, choć dotyczący tylko jednej Osoby :-)
VOSM




1161.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44865#msg44865

3 czerwca 2012, 22:16:14

temat: Re: Holokaust

Maźku, to są wizje wyznawców religii smoleńskiej.
VOSM




1162.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44868#msg44868

3 czerwca 2012, 23:09:28

temat: Re: Holokaust

...2. Panie Smoku, przecie nie o to chodzi. NIE O TO. O to, zgódźmy się, nie ma sporu. Chodzi o moralny aspekt zaniedbania po stronie Zachodu. Dlatego ten wątek został poprzedzony okolicznościową preambułą.
Pazurów Smoczych niecałujęcy

VOSM




1163.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44869#msg44869

3 czerwca 2012, 23:47:00

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Przykro rzec komuś, kto kiedyś (kiedyś-kiedyś) ufał panu Antoniemu, ale jeśli w tych "faktach medialnych", które przed chwilą przeczytałem:
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5144115,temat.html
jest 1/10 prawdy, to Macierenko nie tylko zwariował, lecz i brzydko zwariował.
VOSM




1164.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44871#msg44871

3 czerwca 2012, 23:53:19

temat: Re: Holokaust

Rafałowi już nie ufam na słowo, poproszę źródła wiarygodniejsze.
VOSM
pjes: na dziś raczej sorry, very old idzie lulu...




1165.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg44873#msg44873

4 czerwca 2012, 00:28:56

temat: Re: Holokaust

Kwestię St. Luis (prawdziwą-nieprawdziwą, lecz na pewno jednostkową) odkreślam grubą linią.
Mi chodzi generalnie o generalne zachowanie Zachodu en bloc, zwłaszcza po wysłuchaniu Karskiego, a w szczególności, czemu Zachód milczał.
Jesli ktoś chce pogadać na inne tematy, niech idzie do innego wątku. Jako założyciel, przypomnę temat założycielski:
...czy alianci mogli powstrzymać Holokaust lub istotnie zmniejszyć jego rozmiary?
VOSM




1166.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44877#msg44877

4 czerwca 2012, 12:06:13

temat: Re: Wyznacznik

1000 wydań książkowych, 30 milionów egzemplarzy, 40 języków - to są podstawowe twarde liczby dotyczące dziela własnego, więc jakby wyjściowe. Następnie - liczba pozycji krytycznych zwartych. Następnie - liczba artykułów poświęconych. Liczba wywiadów. Liczba spotkań/audycji/programów (oraz ich odbiorcy). Te liczby da się - przynajmniej teoretycznie - zmierzyć i osadzić w czasie. Analiza spuścizny korespondencyjnej. Itp., itd. - bo ja wiem, co? Jeśli Einsteina albo innego noblistę cytują w jakiśm środowisku X razy, i to X na liście cytowań zajmuje w kolejności ygrekowe miejsce, to jest już jakaś przesłanka co do wpływu gościa na kolegów po fachowym myśleniu. O to mi by wstępnie chodziło: czy dałoby się stworzyć takie wymierne kryteria wpływu czyjegoś ducha na inne duchy, Herr Ober.
Być może nie dałoby się - i w takim razie stawiam hipotezę ad hoc, że dla ustalenia listy takich Najprzedniejszch Myślantów potrzebna jest ankieta wśród Myślantów Zwykłych (a może lepiej Wysokopółkowych).
Przykładowo (wspomagając się "Wizją"i niniejszym wątkiem): kto wywarł większy wpływ duchowy na "sobie współczesnych +": Russel, Feyerabend, Popper, Nexus6 czy Lem?
VOSM




1167.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44878#msg44878

4 czerwca 2012, 13:59:58

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Pytanie do zorientowanych: jeśli poniższe doniesienie głosi prawdę:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/katastrofa-smolenska/sledztwo-ws-katastrofy-smolenskiej-przedluzone-pot,1,5150786,wiadomosc.html
to czy dobrze mi się wydaje, iż po zamknięciu obu tych śledztw pozostanie do zakończenia TYLKO to jedno jedyne, najważniejsze, merytoryczne, główne, śledztwo Prokuratury Wojskowej?
A jeśli dobrze mi sie wydaje, to czy z tej PW wyszły w 2012 roku jakiekolwiek informacje dotyczące przewidywanego TERMINU zakończenia tego śledztwa (czasu jego trwania)?
VOSM




1168.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44882#msg44882

4 czerwca 2012, 15:50:26

temat: Re: Kwiz

ABC ? ? ? XYZ ? ? ?
Wedlowska z c. o. Mała, lecz Luksusowa. Termin: 48 godzin od teraz.

----- Original Message -----
From: Stanislaw Remuszko
To: Katarzyna J.
Sent: Thursday, May 31, 2012 10:33 AM
Subject: ABC - XYZ
Kasiu Kochana,
Moja teczka-walizeczka (ta co stoi za kanapą w salonie) zamyka się na dwa zamki (jak każda), te zamki są cyfrowe (trzy kółka przy lewym zatrzasku, trzy przy prawym). Gdy się pokręci kółkami, nastawiając właściwe cyfry, wówczas, po nacisnięciu przycisków, oba zatrzaski ustępują i walizeczka się otwiera.
Otóż mam dla Ciebie prezent (piękny drogocenny naszyjnik) i on jest w walizeczce. Otwórz ją i weź go sobie :-)
Staszek
P.S. Innymi słowy, podaj dwie liczby trzycyfrowe (ABC - XYZ), które trzeba nastawić przy lewym i przy prawym zatrzasku, aby walizeczkę otworzyć - PRZY ZAŁOŻENIU, że hasło "Sezamie otwórz się" to najbardziej typowe (najczęściej stosowane) liczby, jakich ludzie używają przy ustalaniu swoich prywatnych PIN-ów i haseł. Pragnę Cię również ZAPEWNIĆ, że Ty znasz te liczby :-)
Oczywiście możesz podać kilka kombinacji, więcej niż jedną propozycję...
[Podpowiedź z godziny 17:48: potrzebne dane liczbowe są ogólnodostepne na mojej stronie, a leniwcom podaję link: http://www.remuszko.pl/zycie/]
Wiadomość z dziesięć minut później: Kasia otworzyła walizeczkę...




1169.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44893#msg44893

4 czerwca 2012, 21:04:34

temat: Re: Euro '2012

Czy pan Hokus zbiera tantiemy za ...hoko poko euro spoko?
VOSM




1170.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44895#msg44895

4 czerwca 2012, 21:38:17

temat: Re: Euro '2012

Panie Maśku, to dla Pana one nie mają znaczenia [i, być może, dla prawiereszty obywateli polskich], lecz ja opowiedziałem o SWOIM poglądzie w nadziei, że dowiem się, jaki jest własny osobniczy fenotypiczny prywatny indywidualny pogląd tych Forumowiczow, którzy zechcą odpowiedzieć.
VOSM




1171.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44900#msg44900

5 czerwca 2012, 00:47:51

temat: Re: Kwiz

Podpowiedź (za pół wedlowskiej...): prawie dobrze, ale teraz trzeba jeszcze osiem kanonicznych cyfr "zmieścić" w sześciu (dwa kólka po trzy)...
Dobranoc :-)
VOSM




1172.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44901#msg44901

5 czerwca 2012, 00:49:45

temat: Re: Euro '2012

Panie Mariuszu, to już jest nas przynajmniej troje (Pan, moja Kasia i ja).
VOSM




1173.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg44902#msg44902

5 czerwca 2012, 00:54:32

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Jednak człowiek zazwyczaj miewa jakieś "pierwsze wyobrażenie w ciągu sekundy" - tu np.: 1 gram, 10 deko, 100 kilo, tona itp. - i o taką reakcję umysłu/wyobraźni pytałem.
Dobranoc :-)
R.




1174.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg44906#msg44906

5 czerwca 2012, 10:51:36

temat: Odp: Polityka smoleńska

Mam coś specjalnie dla bardzo głęboko wierzących smoleników/smolesławian. Przysłał mi to dziś w nocy jeden z nich (mój bardzo dawny niebliski znajomy*), i wobec takiej głębi wiary Smok albo Wiesioł jawią się wątpiącymi lub wręcz apostatami:
----- Original Message -----
From:
To: Stanisław Remuszko
Sent: Tuesday, June 05, 2012 12:20 AM
Subject: przyszło z netu
Od dziś ta przepowiednia krąży po Necie
Może nie warto robić interesów?:-)
http://mocniejszy.wordpress.com/2012/03/10/zniknie-warszawa/   to ta piosenka
poczytaj Forum
http://www.monitor-polski.pl/bilderberg-zabic-rona-paula-jak-lecha-kaczynskiego/#more-1385
pozdrawiam
dr
--------------------------

*facet pod sześćdziesiątkę, lekarz, stroniący od alkoholu, bardzo pracowity i wzięty (dzięki czemu jest dziś multimilionerem)




1175.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44912#msg44912

5 czerwca 2012, 12:41:27

temat: Re: Kwiz

Którą ewentualność Pan ostatecznie obstawia?
VOSM




1176.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg44913#msg44913

5 czerwca 2012, 12:50:54

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

No, Terminusie, czemu Pan taki złośliwy? Przecie o tej jednej sekundzie to ważne, a zwłaszcza w odniesieniu do ciężaru powietrza, o którym (jak zołałem się osobiście przekonać) jakieś 99% zwykłych ludzi (ze mną dawnym włącznie) nie ma bladego pojęcia [myli się o dwa rzędy wielkości, niech Pan sam sprawdzi - ale pierwszosekundowo! - w swoim własnym nie robocim, lecz ludzkim otoczeniu (piętrze i temperaturze)]
VOSM




1177.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44916#msg44916

5 czerwca 2012, 13:15:57

temat: Re: Kwiz

To jest bardziej eleganckie rozwiązanie kompresji.
Wygrał Pan pół. Proszę o adres :-)
R.




1178.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg44920#msg44920

5 czerwca 2012, 15:51:18

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Wynik świetny, lecz
1. Pańskie środowisko, przypuszczam, nie tylko nie jest jest miarodajne dla ogółu, lecz wybitnie niemiarodajne, jako:
a) hermetyczne, zamknięte, innymi słowy społecznie ODIZOLOWANE [od 99% zdrowej tkanki narodu, proszę Pana]
b) wyspecjalizowane w odpowiadaniu na pytania rachunkowe, fizyczne, chemiczne, biologiczne oraz inżynierskie.
2. Jeden pomiar o niczym nie świadczy.
3. Ja przepytałem kilknaście osób "z ulicy", "z klatki schodowej", "zza stołu", "z telefonu" - i nie wiedział NIKT, a najczęściej mylono się nie o jeden, tylko o dwa rzędy, rzadziej o jeden, a bodaj najbliżej był sąsiad z parteru, który odparł: "kilka kilogramów". Ja sam, póki się nie dowiedziałem, sądziłem pierwszosekundowo, że mniej niż kilo.
sługa
VOSM 




1179.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg44924#msg44924

5 czerwca 2012, 18:53:23

temat: Odp: no nie mogę...



Skoro Pan Globalny poruszył temat odeszłej żony i tranzytu Wenus (albo na odwrót), to przedstawiam modelową ilustrację tego zjawiska.
VOSM
pjes: dam małą luksusuwą (!) wedlowslą z c. o. za oszacowanie, o której mniej więcej godzinie zostały zrobione te zdjęcia z tranzytu Wenus w czerwcu 2004 w centrum Warszawy (królrewskie Obserwatorium Astronomiczne UW, przy alejach Ujazdowskich 4)




1180.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44926#msg44926

5 czerwca 2012, 21:05:25

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg35162#msg35162
To jest komentarz o tyle bezwartościowy, że kużden jeden kapitan - minimalnie rozumny i przestrzegający przepisów - nie ma w realu tych 33 pionowych sekund do gruntu, tylko je ma do wysokości 100 m. Natomiast z widocznością jest zasadniczo i proceduralnie INACZEJ.
VOSM
pjes 07.06.12: czy w raporcie kM jest czarno na białym stwierdzone, iż przed katastrofą klapy i podwozie były wysunięte jak przy lądowaniu?




1181.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44927#msg44927

5 czerwca 2012, 21:06:57

temat: Re: Kwiz

Prawdę rzekłszy, nie wiem o co chodzi z tym końcem tygodnia.
VOSM




1182.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44929#msg44929

5 czerwca 2012, 22:38:45

temat: Re: Kwiz

Za dużo wokół mnie się dzieje.
Odpowiedź: Kaczor Starszy. Nikt tak nie zatypował. Nima Wedlowskiej.
VOSM




1183.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg44931#msg44931

5 czerwca 2012, 23:56:09

temat: Re: Kwiz

To jest kwestia arytmetycznego smaku.
30 stycznia 1948, czyli osiem cyfr w naszym kulturowym zapisie (miesiąc ma 30-31 dni, rok ma 12 miesięcy, lata w naszej nowożytnej notacji są czterocyfrowe), czyli 30.01.1948 trzeba skompresować do sześciu cyfr. Na mój gust jest tak: 30011948 = (wymóg walizeczki) 301 948. Bo: kasujemy jedno z dwóch zer oraz jedną z dwóch jedynek - i takie sześć pozostałych cyfr zachowuje zarówno "30", jak i "01", jak i "1948". 301 948. c.b.d.o.w.m (co było do okazania według mnie).
VOSM
pjes: a Pańskie pół wedlowskiej własnie pożeram przed snem. Dzięki :-)




1184.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44932#msg44932

6 czerwca 2012, 00:50:10

temat: Re: O muzyce

'




1185.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44933#msg44933

6 czerwca 2012, 00:52:08

temat: Odp: Fakty medialne

Fakty forumowe: 7:0, czyli Dominator.
http://forum.lem.pl/index.php?board=4.0
Milknę, ftakimbąćrazie.
VOSM




1186.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44938#msg44938

6 czerwca 2012, 10:15:05

temat: Odp: Fakty medialne

To jest słaba strona tego opowiadania 137 sekunc (czy coś tak)
VOSM




1187.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=299.msg44941#msg44941

6 czerwca 2012, 10:36:35

temat: Re: Sprawy różnakie

Mistrzu Kju, czy wiadomo, z kiedy są te uwagi Mistrza?
VOSM




1188.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44943#msg44943

6 czerwca 2012, 10:53:01

temat: Re: Wyznacznik

A ja myślę (buńczucznie), że nasze Forum mogłoby spróbować przygotować badanie, które (na wyjściu czarnej skrzynki) dałoby odpowiedź na pytanie o współczesną duchową internacjonalną elitę elit, więc przede wszystkim kto wchodzi w jej skład oraz czy w takim zbiorze najbardziej wpływowych XX-wiecznych umysłów mieści się nasz Mistrz (a jeśli tak, to na której pozycji, między kim a kim)?  I od razu deklaruję, że chętnie sam bym do tego poważniej się przymierzył, więc też od razu ogłaszam, że szukam - do takich przymiarek - innych argolemonautów...
VOSM




1189.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44944#msg44944

6 czerwca 2012, 11:03:20

temat: Odp: Fakty medialne

Mówiąc o "słabej stronie" mam na myśli to, że pierwszym odruchem bohatera powinno być zagranie w lotto albo cóś w tym rodzaju. A może Mistrz sam wyeliminował taką ewentualność "w jakiś sposób"? Nie pamiętam, niestety...
VOSM




1190.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44950#msg44950

6 czerwca 2012, 16:54:28

temat: Re: Euro '2012

Ja tam uważam futbol za prymitywną grę dla prymitywów.
To jest, oczywiście, ocena przesadna, lecz ta przesada służy jedynie uwyrazistnieniu i uwypukleniu (3D!) mej opinii.
dziadek-zrzęda-ramol-tetryk-gderacz-antyk-malkontent-rupieć-narzekacz-zgred*
VOSM
------------
*za kużden jeden podobny semantycznie epitet chętnie dam małą wedlowską




1191.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg44952#msg44952

6 czerwca 2012, 17:04:39

temat: Re: Przyczyny katastrofy

----- Original Message -----
From: Stanisław Remuszko
To: poczta@npw.gov.pl
Sent: Monday, June 04, 2012 1:20 PM
Subject: Od Remuszki

Pan
Naczelny Prokurator Wojskowy
Płk Jerzy Artymiak

WSzPanie Prokuratorze,
Mam 64 lata i wykształcenie ścisłe oraz prawie 40 lat stażu dziennikarskiego. [Na wszelki wypadek (dla jasności): w pełni zgadzam się z wszystkimi głównymi ustaleniami komisji Millera].
Piszę teraz ważny tekst o katastrofie smoleńskiej. W związku z tym mam dwa proste i precyzyjne (jak na fizyka przystało) pytania:
1. Czy dziś da się rozsądnie (z dokładnością co do roku) rzec cokolwiek o terminie zakończenia/zamknięcia wiadomego śledztwa Prokuratury Wojskowej?
2. Jeśli zaś tak, to czy wchodzi w rachubę rok 2012?

W zasadzie wystarczą odpowiedzi typu "tak" - "nie", lecz oczywiście chętnie usłyszę/przeczytam każde zdanie więcej.
Z góry dziękując, kłaniam się Panu z głębokim respektem i dobrze życzę :-)
Stanisław Remuszko
+22 641-7190,   504 830-131,   remuszko@gmail.com   www.remuszko.pl

----- Original Message -----
From: Rzecznik NPW
To: remuszko@gmail.com
Sent: Wednesday, June 06, 2012 11:07 AM
Subject: odpowiedź

Szanowny Panie Redaktorze,
W nawiązaniu do Pańskiego pytania, nadesłanego w dniu 4 czerwca 2012 roku, uprzejmie informuję, że w tej chwili nie da się wyraźnie wskazać nawet przybliżonego terminu zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Dodam tylko, że postanowieniem prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej z dnia 6 kwietnia 2012 roku śledztwo zostało przedłużone na dalszy czas oznaczony, tj. do dnia 10 października 2012 roku.
Z poważaniem,
płk Zbigniew Rzepa
Rzecznik prasowy NPW




1192.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44955#msg44955

6 czerwca 2012, 17:12:26

temat: Re: Wyznacznik

U nasz na Mazowszu mańka znaczy coś innego (zwłaszcza przy kości...). Może chodziło Panu o rurę? O, w sprawie mańki także pani Aleksandra mogłaby się wypowiedzieć, jako rychtyk ślunska dzioucha!
VOSM




1193.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44956#msg44956

6 czerwca 2012, 17:18:39

temat: Re: O muzyce

Przy silnych szkłach da się na okuciach odczytać litery NFR, a przy jeszcze porządniejszych - Najnowszy Figiel Remuszki...
VOSM




1194.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg44963#msg44963

6 czerwca 2012, 18:28:35

temat: Re: O muzyce

Ponieważ Pani jest BB (Bardzo Bystra). Tak uważam.
VOSM




1195.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg44971#msg44971

6 czerwca 2012, 21:28:54

temat: Re: Euro '2012

To, czego wysłuchalem przed chwilą (rozmowa pani Olejnik w "Kropce nad i"), poniekąd stoi w sprzeczności z tezą o prymitywizmie. Wywiadowany Tomasz Frankowski, trener piłkarzy (samych napastników!) mówił do rzeczy, z sensem, zrozumiale, dobrą polszczyzną, z bonmotami... No, no.
VOSM




1196.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44975#msg44975

6 czerwca 2012, 22:21:28

temat: Re: Wyznacznik

Marnego słowa nie powiem. Może jest tak, jak podaje (do wierzenia) pan Okołowski? A może nie jest? Nie wiadomo. Warto by to JAKOŚ zweryfikować, rzeczowo uzasadnić...
Ale bardzo dziękuję! To ciekawa inspiracja do mojego zarysu projektu badań.
VOSM




1197.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44980#msg44980

7 czerwca 2012, 00:24:25

temat: Odp: Fakty medialne

Chyba ubocznie?





1198.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44982#msg44982

7 czerwca 2012, 00:46:51

temat: Re: Wyznacznik

Ale Panie Tzoku, mnię chodzi o wpływ realny, nie zaś o abstrakcyjną ocenę. Tu: skoro ST nie została przetłumaczona (co swego czasu skwitowałem emocjonalnie pod adresem), to znaczy, że wpływu NIE WYWARŁA.
Innymi słowy, poprzez badanie opinii da się zmierzyć wyłącznie rozkład opinii. Ale taki pomiar,to byłoby już BARZO DUŻO - bo przypuszczam, że przed nami nikt na świecie jeszcze tego nie zrobił!
Pozdrawiam najserdeczniej :-)
VOSM




1199.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44986#msg44986

7 czerwca 2012, 02:53:42

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
Mówiąc o "słabej stronie" mam na myśli to, że pierwszym odruchem bohatera powinno być zagranie w lotto albo cóś w tym rodzaju. A może Mistrz sam wyeliminował taką ewentualność "w jakiś sposób"? Nie pamiętam, niestety...
VOSM




1200.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44987#msg44987

7 czerwca 2012, 03:02:49

temat: Re: Wyznacznik

Jednak porządne sondaże przedwyborcze z dużą dokładnością pokrywają się z realnymi wynikami wyborów. [ Patrz np. http://www.remuszko.pl/wybory07/wersja_nowa.php ] Co mierzą takie sondaże, jeśli nie realny wpływ?
VOSM




1201.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44991#msg44991

7 czerwca 2012, 09:54:00

temat: Re: Wyznacznik

No to do roboty.
1. Ankietowani
2. Ankieta
3. Wyniki
Ad 2 i 3: mięta z bubrem, jak rzekłby niezapomniany przez starczą generację warszawską pan Wiech. Co zaś tyczy się Ankietowanych, trzeba rozważyć przynajmniej dwie kwestie: A. ich doboru oraz B. do nich dotarcia. Innymi słowy, A. kogo i w jakich kręgach szukać oraz B. jak znaleźć ich adresy mejlowe i papierowe (służbowe, prywatne). W ramach 2A nasuwa się od razu pomysł dwuetapowy: żeby zwrócić się "do wszystkich" (środowisk, stowarzyszeń, klubów, uniwersytetów, związków twórczych) z prośbą o bezhierarchiczne zaproponowanie na przykład "przynajmniej dziesięciu najważniejszych nazwisk", a gdy się statystycznie uszereguje kilkusetosobowy zbiór, zwrócić się "we właściwy sposób z właściwą ankietą" do wszystkich jego elementów żywych.
Uprzejmie proszę o uwagi dotyczące - w pierwszym rzędzie - tego etapu przygotowań.
VOSM




1202.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg44992#msg44992

7 czerwca 2012, 09:59:31

temat: Odp: Fakty medialne

Mistrzy Kju, jest Pan pewien tych 136? Bo mi się telepie sekunda więcej...
VOSM
pjest: posłusznie przyglądam się od dobrego kwadransa, jak Pan kazał...




1203.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44994#msg44994

7 czerwca 2012, 10:13:44

temat: Re: Wyznacznik

Maźku, rozważałem ten pomysł na początku, i on jest raczej kiepski z przynajmniej trzech względów: nobliści są mniej dostępni niż nienobliści, noblistów jest o kilka rzędów wielkości mniej niż nienoblistów oraz nobliści są jednak z bardzo ciasnej (ścisłej) beczki. Owszem, ale dopiero wtedy, gdy "sami wyjdą" z pre-ankiety.
VOSM
pjes: kużden jeden weźnie se z tego co mu podejdzie (bo to będzie projekt otwarty - z kolejnymi wynikami natychmiast publikowanymi na stronie, oczywiście bez identyfikacji ankietowanych). Ja mam prostą motywację: powoduje mną ciekawość (patrz: http://www.remuszko.pl/to/ - cytat pochodzi z "Golema XIV")




1204.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg45005#msg45005

7 czerwca 2012, 13:35:21

temat: Re: Wyznacznik

A w życiu! Oni są głupi.
VOSM
pjes@OP: czy Pani jest z Niderszlezjen? http://szl.wikipedia.org/wiki/G%C5%AFrny_%C5%9Al%C5%AFnsk




1205.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg45007#msg45007

7 czerwca 2012, 14:38:42

temat: Odp: Polityka smoleńska

1. Zgadzam się z Szanownym Miazo w 129 procentach (moja ulubiona liczba odsetek). I dziękuję za to klarowne i rzeczowe przypomnienie. Wysoko cenię sobie PanaLemowe Forum również ze względów językowych.
2. Pana Poligona namawiam, aby - wbrew sugestiom P.T. Przedmówcy - wziął jego uwagi jak najbardziej do siebie (w sensie: poprawił się  - i merytorycznie, i formalnie).
VOSM   




1206.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=995.msg45008#msg45008

7 czerwca 2012, 14:41:56

temat: Re: Bajki robotów - wydanie GW

@Lil
Serdecznie pozdrawiam Nową Kurzelankę :-)
VOSM




1207.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45011#msg45011

7 czerwca 2012, 15:34:37

temat: Re: Euro '2012

Pan Terminus jak już coś wynajdzie... Przecież to istne sepulki!
VOSM
pjes: przyjmuję od teraz zakłady na jutrzejsze dwa mecze. Jedno typowanie = jedna mała wedlowska z c. o., lub równowartość (niespełna 4 zł). Można typować wiele razy (jeśli typującego stać na wiele wedlowskich). Jeśli nikt nie trafi - pula przechodzi na następny mecz. Precyzyjne zakłady liczbowe (nie żadne tam "wygra-przegra-zremisuje", tylko "0:1", "3:2" etc.). Trzeba, innymi słowy, podać w typowaniu ostateczny bramkowy stan meczu po jego zakończeniu i ewentualnych dogrywkach (ewentualne karne w naszym hazardzie się nie liczą)
Obstawiamy:
I mecz: Polska-Grecja
II mecz: Rosja-Czechy
Koniec obstawiania na godzinę przed rozpoczęciem meczu - żebym w tym miejscu zdążył podać rozkład typowań.




1208.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45016#msg45016

7 czerwca 2012, 19:18:52

temat: Re: Euro '2012

Mistrzu Kju, ta Pana nieśmiałość/powściągliwość to jest kwestia niewiedzy, skąpstwa czy zasad? Bo jeśli to pierwsze, to polecam poręczny krwawnik oraz księgę I-Cing.
Natomiast co się mnie tyczy, to inwestuję dwie czekolady w pierwszy mecz (2:1 dla Polski, remis 2:2) oraz jedną w drugi mecz (2 dla braci Czechów i jeden dla brata Rusa). Howgh.
VOSM
pjes: w puli 5 wedlowskich!
pjesII: czemu na Narodowym nie ma bieżni?
pjesIII: Kasia - jako gospodarna Michałowa oraz mazurska patryjotka - zainwestowała jedną wedlowską. P-G 2:0.




1209.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45017#msg45017

7 czerwca 2012, 19:58:56

temat: Re: Religijna Rzeźba

Czy ja dobrze pamiętam, że dla umierającego Winnetou najważniejsze było wyznać druhowi Pięściogrzmotowi, że Winnetou jest chrześcijaninem?
VOSM




1210.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45020#msg45020

7 czerwca 2012, 23:56:33

temat: Re: Euro '2012

Dobra, dobra. A ja pytam serio.
VOSM




1211.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45027#msg45027

8 czerwca 2012, 13:38:01

temat: Re: Euro '2012

Niech Pan mu powie (tylko powoli i wyraźnie), że ma jeszcze cztery godziny :-)
VOSM




1212.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45028#msg45028

8 czerwca 2012, 13:41:24

temat: Re: O muzyce

Riebrow jest kojący dla mych uszu...
VOSM




1213.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45030#msg45030

8 czerwca 2012, 14:26:27

temat: Re: Euro '2012

Malduję, że stary mój druh, sławny red. Andrzej W. Kaczorowski, przed chwilą obstawił czekoladowo toaletę i jeden zero dla Greków.
sługa jurowy
VOSM
Takoż dopisuję P.T. Sąsiadów z Ursynowa:
Pani Barbara Widerska 1:0
Pan Krzysztof Żelazny 0:0, R-C 2:1
Pani Teresa Żelazny 1:1, R-C 2:1




1214.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45034#msg45034

8 czerwca 2012, 16:00:43

temat: Re: O muzyce

Pański kot ma u mnie świeżą rybią wątróbkę...
VOSM




1215.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg45036#msg45036

8 czerwca 2012, 18:17:03

temat: Odp: Polityka smoleńska

Uprzejmie proszę P.T. Globalnych o natychmiastowe usunięcie linka o wulgarnej nazwie oraz o żółtą kartkę dla autora tego wpisu :-(
Stanisław Remuszko




1216.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45037#msg45037

8 czerwca 2012, 20:14:17

temat: Re: Euro '2012

Idzie już druga połowa, a ja podaję zestaw typowań P-G, w kolejności zgłoszeń:
1:3
2:1
2:2
2:1
2:0
1:0
0:0
1:1
0:0
0:1
To jest kilogram Luksusowej!
Zestaw dla braci Czechów i Rusów podam po meczu P-G, a teraz idę oglądać.
VOSM




1217.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45041#msg45041

8 czerwca 2012, 21:09:31

temat: Re: Euro '2012

Jeśli dobrze widzę, to kilogram Wedlowskiej wygrała moja sąsiadka, pani Teresa Żelazny!
Co się tyczy Rosja-Czechy, to, kolejno:
2:0
2:1
1:0
2:1
2:1
Ale ja przyjąłbym jeszcze typowania, aby przed rozpoczęciem meczu.
VOSM
@ Terminus: miałem dokładnie to samo skojarzenie z komentatorem Szpakowskim. Ale kim jest Smok? A, ukryty Eustachy...




1218.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg45045#msg45045

8 czerwca 2012, 22:04:24

temat: Odp: Polityka smoleńska

Uważam, że na tym Forum nie powinno podawać się linka do strony zawierającej (niepotrzebne skreślić) wulgaryzmy, wezwania do przemocy, szerzenie nienawiści na tle, aprobatę dla przestępstw etc. Sorry, Winnetou, praca moderatora nie jest letka.
Uważam, że zmiana oryginalnej nazwy linka z "***" na "porażki" nie jest wystarczająca, skoro wystarczy w ów link kliknąć, aby przekonać się, co pod nim się kryje.
To dla mnie ważna i poważna sprawa.
Stanisław Remuszko





1219.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg45048#msg45048

8 czerwca 2012, 23:10:21

temat: Odp: Polityka smoleńska

@ wiesioł
nie uraził mnie Pan. w ogóle nie o to chodzi.
@ moderatorzy
to dla mnie jest kwestia moich zasad. nikomu nic nie narzucam, ale też chcę mieć jasność w sprawie chamstwa. zajmuję się tym od lat, i uważam, że w języku polskim jest tylko pięć słów powszechnie uznawanych za wulgarne. nie piętnaście, nie pięćdziesiąt, tylko pięć:
http://www.remuszko.pl/chamstwo/  obawiam się, że nie mógłbym uczestniczyć w forum, na którym choć jedno z tych słów jest tolerowane - wszystko jedno czy wprost, czy linkowo (zwłaszcza po pokazaniu moderatorom palcem). forum nie jest moją własnością, lecz moja obecność na nim - jest. to już jak Państwo uważają.
Stanisław Remuszko




1220.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45053#msg45053

9 czerwca 2012, 00:20:04

temat: Re: Euro '2012

@ wiesioł
Nie chcę tu spierać się co do moich życiowych (godnościowych) zasad. A także powstrzymam się z wyrażaniem opinii o Pana poglądzie o moich poglądach na temat moich zasad.. Powstrzymam się zwlaszcza dlatego, że wypiłem dziś prawie ćwierć litra wódki.
@ maziek
do sprawy wrócę (wspierając się opowieścią o panu Lemie i pani Łuczywo z 1989 roku) - gdy wrócę.
@ forum
wyjeżdżam jutro na tydzień na Mazury w okolice Nidzicy i uprzejmie zapraszam P.T. Forumowiczów do odwiedzenia mnie (podaję pyszny domowy obiad), gdyby ktoś miał ochotę - ale po uprzednim telefonie, żeby goście klamki nie pocałowali, bo zamierzam być dość ruchliwy.
@ hazardziści
mam nadzieję, że od każdego typowania wyniku meczu P-G wpłynie na moje konto kwota 3 zł 77 gr, żebym mógł wypłacić pani Żelazny kilogramową nagrodę (lub jej równowartość). Nr konta 92 2490 0005 0000 4000 1014 7592, S.R., Warszawa.
Dobranoc.
VOSM  





1221.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg45054#msg45054

9 czerwca 2012, 00:24:25

temat: Re: Wyznacznik

@trx
Mam wrażenie, że Pan ma mylne wrażenie o tym, co chcę zrobić, a także, iż raczej nie odnosi się Pan ani słowem do tego, co eksplikowalem: http://forum.lem.pl/index.php?topic=992.msg44991#msg44991
VOSM




1222.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45056#msg45056

9 czerwca 2012, 02:52:25

temat: Re: Euro '2012

Panie Terminusie, do mojej karty jest 9799, ale na co on Panu? Tym bardziej, że przy przelewach (internetowych, jak sądziłem) nie używa się karty...
VOSM
pjes (09.06.12, dwie godziny przed wyjazdem: we wtorek Polska gra z Rosją, i w ramach naszego forumowego hazardu przyjmuję zakłady, przypominając, że w puli JUŻ JEST pięć luxusowych wedlowskich (a 3,77 w moim Leklerku), bo prrzecie nikt nie trafił braci Czechów i Rusów. W ów wtorek będę miał dostęp do komputra, to zajrzę i podsumuję, dziś zaś przedwyjazdowo stawiam 2:1 dla Polski oraz 2:2.




1223.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg45131#msg45131

17 czerwca 2012, 00:55:29

temat: Re: Holokaust

Kwestia milczenia aliantów wydaje mi się kluczowa. Zasadnicza. Fundamentalna.
[W odróżnieniu od kwestii bombardowań, która - w tym aspekcie - wydaje mi się drugorzędna. Wtórna. Techniczna. Organizacyjna. Logistyczno-operacyjna.]
Na mój rozum, chodziło o uświadomienie wszystkim wolnym ludziom (narodom) świata, co się dzieje. To zaś, co się działo, było absolutnie wyjątkowe w nowożytnej historii Człowieka, Ludzkości, Człowieczeństwa (co tam komu podchodzi).
Wbrew temu, co pisze Pan(i) poligon, NIE chodziło o wydanie oświadczenia.
Chodziło o nadanie prymarnej dramatycznej rangi i rozgłosu sprawie zupełnie niebywałej, kategorycznie bezprecedensowej w porównaniu z wszystkimi innymi okropieństwami trwającej wojny - przecież wojny na śmierć i życie...
Spytam po pierwsze: czy takie działania edukacyjno-informacyjno-propagandowe osłabiłyby skuteczność wysiłku militarnego?
Spytam po drugie: czy, z moralnego punktu widzenia, takie działania byłyby a) złe b) neutralne c) dobre?
Dlaczego alianci milczeli?
Stanisław Remuszko







1224.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg45135#msg45135

17 czerwca 2012, 12:18:28

temat: Re: Holokaust

Odpowiadam ad hoc: jestem przeciwny publikowaniu w normalnych ogólnoinformacyjnych "kioskowych" gazetach oraz na portalach typu onet czy wyborcza (ale to dla mnie nie kwestia zakazu, tylko etyki oraz smaku); nie jestem przeciwny publikowaniu na specjalistycznych portalach (np. militarnych, obrony praw człowieka, medycznych itp.) - ale ze specjalnym ostrzeżeniem, podobnym do tego, które Ty zamieściłeś. Żeby trzeba było kliknąć bardzo świadomie.
Ja tych zdjęć - po takim ostrzeżeniu - bardzo świadomie nie oglądałem.
VOSM




1225.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45147#msg45147

17 czerwca 2012, 16:39:44

temat: Re: Euro '2012

Po powrocie z Mazur upszejmie rządam wypiepszenia z mojego Jurowontku z oftopikamy!
VOSM




1226.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45153#msg45153

17 czerwca 2012, 18:51:31

temat: Re: Euro '2012

1. W sprawie meczu Polska:Grecja melduję P.T. Forumowiczom, że samotna Zwyciężczyni, pani Teresa Żelazny z warszawskiego Ursynowa, otrzymała wygraną, czyli kilogram Wedlowskiej, a teraz uprzejmie dopraszam się życzliwej pamięci Pana Terminusa i Pana Wiesioła, bo tylko od nich jeszcze nie dostałem obiecanych 377 groszy.
2. W sprawie Juro '2012: od tej chwili przez 27 godzin przyjmuję typy na finałowa parę. Funduję nagrodę 100 zł dla trafnego typera (nie mylić z trefnym tryprem). Każdy wcześniej zarejestrowany Forumowicz ma prawo do dwóch typowań, każda zaś Forumowiczka - do trzech
VOSM 




1227.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45162#msg45162

17 czerwca 2012, 22:48:34

temat: Re: Euro '2012

Uprzejmie przepraszam pana Wiesioła, bo chyba pomyliłem go z panem Poligonem...
Teraz oglądam Ronaldo versus Holland. Wrócę.
VOSM




1228.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45168#msg45168

18 czerwca 2012, 17:38:27

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

To dopiero jest elektryzująca oraz inspirująca wiadomość:
http://wyborcza.pl/1,75476,11961378,X_37B_wrocil_z_tajemniczej_misji__WIDEO_.html
Tyle że zapewne do niewielu czytelników "GW" dociera jej (wieści, nie "GW") doniosłość!
VOSM




1229.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg45169#msg45169

18 czerwca 2012, 17:43:41

temat: Odp: Polityka smoleńska

Piękną jednozdaniową (jednoakapitową?) syntezę na ten temat dał Wojciech Orliński (chyba tutaj niezbyt lubiany; ja też zresztą za nim nie przepadam od czasu, kiedy "nie wiedział, ale powiedział"), bodaj w ostatniołikendowym wydaniu "Gazetki". Niestety, nie przywiozłem go (wydania) z Mazur...
VOSM




1230.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45177#msg45177

18 czerwca 2012, 20:26:31

temat: Re: Euro '2012

Co do mej sąsiadki, to staw się Pan na Dunikowskiego 8; już ja (ją) Panu pokażę...
Co do Pańskich typowań, to, zdaje się, są za darmo, więc od@#$% się Pan od mojej własnej stówy. Będę chciał, to przepiję!
VOSM




1231.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45180#msg45180

19 czerwca 2012, 00:07:50

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Dlatego, że - jeśli jest prawdziwa - spektakularnie i nagle pokazuje gigantyczny rozmiar oraz rewolucyjną jakość zmian w kosmonautyce, które "cichcem" dokonuja się na naszych oczach w dosłownie ostatnich latach/miesiącach. Nie tylko idzie nowe - lecz i zasadniczo nowe. Na moje oko, to jest początek końca załogowej kosmonautyki. Jeśli dobrze pamiętam, Mistrz ten trend przewidział ponad ćwierć wieku temu (obezludnienie wojny w "Bibliotece XXI wieku"), a też i w "Pokoju na ziemi" oraz w "Fiasku".
VOSM




1232.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45182#msg45182

19 czerwca 2012, 14:56:56

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

To jest intuicja. Jak człowiek czyta o dronach i o ponad rocznym locie tego bezzałogowca z DARPA, oraz pierwsze 90 stron z "Radykalnej erwolucji" (czytałeś?), to takie ma skojarzenia. W każdym razie ten człowiek podpisany niżej na zielono. Mały zielony grubyludek...
VOSM
Fantazja jest ważniejsza od wiedzy (inspired by Einstein, refused by Prószyński)




1233.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45201#msg45201

20 czerwca 2012, 14:15:14

temat: Re: Religijna Rzeźba

Właśnie wróciłem z Mazur, przejrzałem zaległą prasę i pragnę z namysłem oświadczyć co następuje:
OŚWIADCZENIE
Bardziej wierzę w dinozaury niż w Biblię; ciężko mi wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła.
Stanisław Remuszko

*     *     *
Wkrótce po powieszeniu tego wpisu zostałem poproszony przez paru starych znajomych (w tym jedną osobę duchowną), abym wyjawił, czemu to robię.
Wprawdzie zrobiłem to czysto odruchowo, w obronie wolności słowa, pragnąc w ten sposób osobiście zaprotestować przeciwko wiadomemu sądowemu wyrokowi – ale teraz, przez szacunek i sentyment dla Pytających oraz przez wzgląd na ewentualnych innych czytelników, zastanowiłem się, i przyszło mi do głowy coś więcej.
Kilkanaście lat temu pierwszy prezes Sądu Najwyższego pan profesor Adam Strzembosz powiedział mi podczas jakiegoś wywiadu (i sobie zapamiętałem), że obywatelskie niepołuszeństwo ma rację bytu tylko w krajach mniej lub bardziej totalitarnych, natomiast w demokracji istnieją skuteczne sposoby organizacyjno-prawne, dzięki którym obywatele mogą wywierać wpływ na swoje państwo, na jego struktury i władze. Myślę dziś, że pan profesor miał rację tylko częściowo, bowiem władza sądownicza – niewątpliwie państwowa, skoro wyroki wydawane są w imieniu Rzeczpospolitej – jest spod tego wpływu wyłączona. Owszem, możemy swobodnie zrzeszać się i organizować ruchy polityczne, które już po kilku latach wyborczo zmienią i parlament, i rząd, i prezydenta, a potem krok po kroku zmieniać się będą także ustawy, do których muszą stosować się praworządni sędziowie – lecz gołym okiem widać, że taki demokratyczny finał ziści się nie wcześniej niż dopiero po naturalnej śmierci pani Dody (oby żyła sto lat)…
Gdyby jednak zaszła konieczność skazania, prócz pani Dody, nie tylko mnie, lecz również kilku (kilkudziesięciu, kilkuset…) innych obywateli – coś zasadniczo w orzecznictwie sądów powszechnych zmieniłoby się jeśli nie z dnia na dzień, to w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy, a w każdym razie stakroć szybciej niż w wyżej zarysowanym legalistycznym „scenariuszu Strzembosza”.
Ludzi podobnie myślących zachęcam, aby podpisywali się pod powyższym oświadczeniem własnym imieniem, nazwiskiem i miejscowością zamieszkania, oraz taki mejl przysyłali do mnie: remuszko @ gmail. com   Za zgodą sygnatariuszy ogłoszę ich listę na swoim blogu i na swojej stronie www.
Zobaczmy, jak zareaguje nasze państwo. Zdaje się, że ryzykujemy grzywną, lecz ja obywatelsko uważam, że wolność słowa warta jest każdej ceny : -)
Stanisław Remuszko
P.S. Jako starszy człowiek, o istnieniu pani Dody dowiedziałem się niedawno. Nie upieram się przy wyższości dinozaurów nad Biblią i nie wiem nic o stanie świadomości autora(ów) tej Księgi. Jednak stanowczo obstaję przy prawie wolnych ludzi do głoszenia takich opinii.

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1569
VOSM




1234.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45203#msg45203

20 czerwca 2012, 14:38:21

temat: Re: Religijna Rzeźba

Miałem to zrobić na "Rzeźbie" (dokończyć swą diatrybę w kwestii wiary ateistów), ale, skoro Hokopoko wpadł mi w oko...
1. Między ludźmi a (niektórymi) zwierzętami istnieje "mentalna przepaść" tak wielka, że te zwierzęta Z NATURY RZECZY, żeby nie wiem co, nie mogą dostrzec ludzi. Ta relacja "zasadniczego niepostrzegania" oczywiście jest asymetryczna.
2. Między idealnym Panem Bogiem a żywymi ludźmi istnieje "mentalna przepaść" znacznie większa, ponieważ nieskończona.
Dlatego człowiek, z całym swym aparatem krytycznym, metodami, nauką, technolgią i absolutnie wszystkim, do czego doszedł od prokariontów, jest od tak zdefiniowanego Pana Boga tak samo odległy jak drobne parę miliardów lat temu.
Innymi słowy, Pan Bóg konkretny poddaje się naszej racjonalnej krytyce, idealny zaś - nie.
W tym sensie Dawkins na ponad pięciuset stonach solennie trafia kulą w plot (puszcza parę w gwizdek). Za pomocą prawdopodobieństwa można osłabić tylko hipotezę Pana Boga konkretnego. Idealny zawsze będzie poza naszym zasięgiem poznawczo-destruktywnym, znacznie bardziej (eufemizm) niż człowiek dla mrówki.
VOSM
Maźku, jak chcesz, to bez krępacji przerzuć to na Rzeźbę. 





1235.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45208#msg45208

20 czerwca 2012, 18:23:52

temat: Re: Religijna Rzeźba

Panie Mariuszu, a jedną żywą kalorię widział Pan? Ja też nie, w życiu, ani razu, ale niezbite i mierzalne "dowody pośrednie" widzę na dziurkach w pasku od spodni, znajome damy zaś narzekają na wymierną (centymetry) kaloryczną kurczliwość chomąt...
VOSM




1236.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45209#msg45209

20 czerwca 2012, 18:25:50

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Proszę o przykład (link) "tragicznej ściślaczej recenzji".
VOSM




1237.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45228#msg45228

20 czerwca 2012, 23:17:45

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

http://www.nauka.gildia.pl/_vp_tworcy/joel_garreau/radykalna_ewolucja/recenzja
ple-ple
http://www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=1277
:-)
http://nowaatlantyda.com/2010/01/14/radykalna-ewolucja/
+/-
http://www.forumakad.pl/archiwum/2008/03/61_ksiazki.html
O'K
więcej szukać i czytac nie mam już czasu teraz.
Przeczytaj - nie pożałujesz. Mogę Ci dać w prezencie, bo kupiłem dwa lata temu dwa kilo tej książki u Prószyńskiego po bodaj 6 zł za egzemplarz, i jeszcze mi chyba ze dwie sztuki zostały.
Staszek




1238.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg45234#msg45234

21 czerwca 2012, 10:12:10

temat: Re: Holokaust

1. Twój sposób rozumowania, oparty na moich odpowiedziach na Twe pytanie, jest absolutnie, ale to absolutnie błędny, ponieważ gdyby trwała wojna - moje odpowiedzi byłyby całkowicie odmienne. No jak w ogóle mogło Ci tak się porozumować, z Twoją głową, nie pojmuję...
2. http://wyborcza.pl/1,75475,11962184,Jak_Zydzi_negocjowali_z_Hitlerem__RECENZJA_.html  Dla mnie to rewelacja faktograficzna. Z konsekwencjami.
VOSM




1239.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45235#msg45235

21 czerwca 2012, 11:13:14

temat: Re: Ogóry

Kasia pyta, czy z jej Nidzicy można zobaczyć burzę nad moją Warszawą.
Policzyłem z Pietii Gorasa, że - ze względu na krzywiznę Ziemi - horyzont dla dwumetrowego człeka wynosi koło 7 km, dla piorunu na wysokości 1 km - 111 km, a dla piorunu na wysokości 2 km - 500 km. Na mój rozum, pioruny świecą zazwyczaj znacznie wyżej, więc z Nidzicy, odległej drogowo od Ursynowa o 155 km, co w lini prostej daje pewnie ze 120-130 km, burzę nad Warszawą musi być widać (ale jej nie słychac, bo słyszy się raczej na 15-30 km maks).
Dam wedlowską za wykazanie istotnego błędu w tych rachunkach albo w rozumowaniu!
sługa (Kasi)
VOSM
pjes: to z mego Ursynowa powinno być całkiem porządnie widać porządną burzę nad krakowskimi Klinami (siedziba Mistrza)...




1240.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45241#msg45241

21 czerwca 2012, 17:40:52

temat: Re: Religijna Rzeźba

WSzPanie,
Moim zdaniem, ani nie cierpię na rozdwojenie jaźni, ani nie wykorzystuję każdej okazji do zdobycia sławy (choć z tej ostatniej, jakby się trafiła, szczerze bym się ucieszył), ani nie zmieniłem poglądów na jotę (nie tylko o 180 stopni). Dlatego byłbym wdzięczny za wskazanie, co konkretnie wydało się Panu wzajemnie sprzeczne w obu tych moih linkowanych wypowiedziach. Cytat(y) uprzejmie poproszę.
VOSM




1241.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45242#msg45242

21 czerwca 2012, 17:44:11

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Przed zniknięciem wrzuć Pan do puszki postawione 3 zł,77...
VOSM




1242.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=991.msg45251#msg45251

21 czerwca 2012, 20:37:21

temat: Re: Holokaust

Jestem przekonany, że zachowywałbym się (a przynajmniej rozumował) bardzo inaczej niż w czasie pokoju. Tego jestem pewien. Jak - nie wiem, ale że inaczej - wiem.
VOSM




1243.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45253#msg45253

21 czerwca 2012, 20:39:48

temat: Re: Ogóry

A ja w trakcie podróży do domu doszedlem do wniosku, że Kasia raczej nie ma szans zobaczyć z Nidzicy burzy nad Warszawą. Pomyliłem się. Rozumowałem matematycznie, nie fizycznie.
VOSM
A teraz - dzień później - wyjaśniam jako [modify]:
Zwykłe (nawet porządne) pioruny w zwykłej (nawet porządnej) burzy dają błysk, którego widoczność zależy od miejsca obserwacji. Gdy ktoś jest mniej więcej "pod błyskawicą", to ją zobaczy, lecz jeśli jest mocno z boku (sytuacja np. Chełm-Lublin, Nidzica-Warszawa itd.), to zasłonięcie przez horyzont staje się mocno drugorzędne wobec gestej warstwy (dużej objętości) chmur dzielącej patrzącego od pioruna. Te chmury pochłaniają światło. Finito.
@ maziek
Dzięki za staranne policzenie tych horyzontów (ja liczyłem na oko). Zapamiętam sobie "do równego": 5, 100, 150; notabene, to dlatego w pogodny dzień Mistrz może z Salwatora (200 m n.p.m.) dostrzec odległe o niecałe 100 km Czerwone Wierchy (2000 m n.p.m.). I z rozpędu policzyłem jeszcze orientacyjny horyzont dla 5 kilometrów: 200 km oraz dla 10 km: 350 km.




1244.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45262#msg45262

21 czerwca 2012, 21:41:47

temat: Re: Euro '2012

Do tej szansy:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45153#msg45153
dodaję jeszcze jedną extra: przyjmuję darmowe zakłady dodatkowo do chwili rozpoczęcia drugich połów dzisiejszych meczów.
VOSM




1245.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45263#msg45263

21 czerwca 2012, 21:46:03

temat: Re: Religijna Rzeźba

@Mariusz
Uprzejmie proszę - po raz drugi - o podanie konkretnych (wzajem sprzecznych) cytatów z obydwu linkowanych wpisów.
VOSM
@ liv
Uważam, że niepłacenie abonamentu nie ma nic wspólnego z obywatelskim nieposłuszeństwem (rozumianym jako świadoma demonstracyjna akcja świadomych obywateli przeciw złemu prawu ich państwa), tylko jest dowodem, że zwykli ludzie instynktownie/odruchowo/machinalnie/automatycznie korzystają z każdej okazji, aby płacić mniej, jeśli nie grożą za to skuteczne kary. Uważam, że zwykli ludzie/obywatele gremialnie jeździliby na gapę, gdyby nie kontrolerzy, konduktorzy, rewizorzy, policja, sankcje, sądy i komornicy. To samo z podatkami. Taka jest ludzka natura obywatelska, a przynajmniej polska natura obywatelska.
VOSM




1246.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45265#msg45265

21 czerwca 2012, 23:51:01

temat: Re: Religijna Rzeźba

A mógłby Pan wyraźniej?
VOSM




1247.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45269#msg45269

22 czerwca 2012, 00:35:03

temat: Re: Religijna Rzeźba

Skoro mógłbyś, to zrób to, proszę, bo publicznie wywołujesz wrażenie, jakbym coś kręcił.
VOSM
pjes: Jeśli dobrze pamiętam, to wczoraj najpierw zamieściłem tu tylko link do swojego wpisu na swoim blogu, a potem [modify kilka godzin później] treść tego wpisu. Jakie to ma znaczenia dla sporu między mną a panem Mariuszem?




1248.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45271#msg45271

22 czerwca 2012, 01:28:08

temat: Re: Religijna Rzeźba

Maźku, pierwszy raz w życiu widzę, żeby ktoś tak pomylił czytane jak Ty w tym wypadku. To jakiś absolutnie inny tekst, z którym nie mam nic wspólnego. Może czytałeś coś na ten temat w jakiejś gazecie albo na innym forum? Dużo o tej sprawie było ostatnio... Cieszyłbym się, gdyby istniał jakiś nieścieralny zapis wszystkich modifies na Forum. Panie Mariuszu, a też i inni P.T. Forumowicze: czy ktoś z Państwa widział pod moim nazwiskiem coś podobnego do tego, co sugeruje Maziek?
Stanisław Remuszko
 




1249.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45273#msg45273

22 czerwca 2012, 05:15:39

temat: Re: Religijna Rzeźba

@liv
Jeśli z a wynika b, to nie b wynika nie a. Tyle a propos mi się przypomina z logiki, z której miałem piątkę u samego Onyszka, jak 35 lat temu nazwaliśmy późniejszego ministra wojny pana Janusza Onyszkiewicza (chwalebny indeks przechowuję do dziś). Czy tę regułę da się w jakiś sposób zastosować do mej opinii przytoczonej przez liv?
VOSM




1250.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45275#msg45275

22 czerwca 2012, 09:23:03

temat: Re: Religijna Rzeźba

Panie Globalny, przeprosiny przyjęte :-)
A swoją drogą dobrze byłoby, żeby Forum miało taką jak w Fiasku pamięć nieścieralną (i niedostępną w zwykłym trybie), do której wszelako można byłoby zajrzeć w trybie niezwykłym.
VOSM




1251.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45288#msg45288

22 czerwca 2012, 19:46:31

temat: Re: Ogóry

...liczyć każdy może jeden lepiej a drugi gorzej
jak mi brak pocałunków biorę się do rachunków...

Architekt korzysta z CADu, ja z Pietji, a mój sąsiad wyciągnął na strychu osiemdziesiąt osiem gradusów za pomocą banalnego podwójnego całkowania!
BTW: Gorasa nie widzisz??? Weź doniczke, narysuj okrąg, ze środka wywiedź promień i dodaj mu radialnie tak z jedną trzecią czyli ha, z czubka ha maźnij (!) styczną, ze styku daj do środka drugie R, i wychodzi jak wół: R^2 + x^2 = (R+h)^2, gdzie x to jest odległość Chełm-Warszawa (albo Kasia-Nadstaszek).
VOSM




1252.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45291#msg45291

22 czerwca 2012, 22:25:42

temat: Re: Ogóry

Jakiś marny ten mecz. A może to z przeżarcia futbolem?
VOSM
pjes: co do gradusów, to miałem na myśli C2H5OH... (jak zrobić kąt rozwarty na strychu?)
pjesII: słyszę z salonu, że gol. Ale dla kogo?
pjesIII: od jakiejś XXX minuty meczu, transmisja telewizyjna przestała być płynna. Czy u Państwa też, czy tylko w moim jupisi?




1253.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45299#msg45299

23 czerwca 2012, 04:53:50

temat: Re: Euro '2012

Cytuj
Nie miałem pojęcia, że zakład coś kosztuje:) Chyba powinienem dokładniej czytać Pańskie hazardy:)
Tak to się będziesz Pan tłumaczył na NKWD. Ale przez grzeczność - nie zaprzeczę...
VOSM




1254.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45301#msg45301

23 czerwca 2012, 10:01:11

temat: Re: Religijna Rzeźba

Delikatnie i nieśmiało, acz z naciskiem i molestancją, uprzejmie sugeruję Dostojnym Globalistom, aby, począwszy od tej wypowiedzi Hokopoko:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=998.msg45193#msg45193
przenieśli całość (bardzo ciekawą, notabene) do RR - jako wręcz Wzorzec Adekwatności (charakteru debaty z tytułem wątku).
Pan Terminus dawno to dostrzegł, lecz chyba rozleniwił się rytmicznie (z racji wakacji).
VOSM
[Modify]:
Niespodzianie okazało się, że nie mam ty [Notify], więc dopiero teraz przeczytałem, i:
@ Q
Dzięki za celne przypomnienie i przytoczenie (skąd Pan bierzesz te oryginalne pliki???) fragmentu genialnej ST Mistrza, według mnie jego opus maximum w kategorii jego dokonań epistemologicznych. Notabene, całą istotę tego cytatu wyraża (kompresuje), jak sądzę, jego ostatnie zdanie:
Cytuj
...istnieje jedna rzeczywistość, którą można interpretować na nieskończoną ilość sposobów...
No, powiedzmy precyzyjniej: na wiele sposobów.
@ Hokopoko
Ma Pan słuszność, gdyż trójniak z definicji nie może być idealny (sama nazwa wskazuje). Oraz, oczywiście:
Cytuj
Bóg, który mówi, to już nie ideał.
@ liv
Cytuj
(Dyrektywy odnośnie do realnego życia) z czegoś wywodzić trzeba.
Po pierwsze, ja tego nie widzę (wystarcza mi moje własne widzimisię). Natomiast "trzeba", to tylko dbać, aby innym nie sprawiać przykrości (jeśli to tylko możliwe). Chodzi mi o to, że jedyne i nieliczne dyrektywy, do których warto i "trzeba" się w życiu stosować, mają charakter drogowego znaku zakazu: czego NIE ROBIĆ. Nie nakazu.
@ maziek
Uważam, że ta książka jest potrzebna jako ciekawa, poruszająca i inspirująca dla ludzi myślących, choćby poprzez wyrażanie niezgody na poglądy autora (żebyś zobaczył, jak pokreślony i pobazgrany uwagami jest mój egzemplarz!)
A propos OlkiPolki (za którą dziadek już się stęsknił): co z nią się dzieje?




1255.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45302#msg45302

23 czerwca 2012, 10:10:43

temat: Re: Religijna Rzeźba

@Mariusz
Będzie nam trudno porozumieć się wobec tak diametralnie odmiennego postrzegania/odbioru tych dwóch tekstów.
@ maziek :-(
@ liv i Cetarian
:-)
VOSM




1256.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45304#msg45304

23 czerwca 2012, 10:57:17

temat: Re: Religijna Rzeźba

"Medycyna" o tej porze??? Panie, a dom, rodzina, robota, małżonka, dzieci letnie i nieletnie...!!!
Skoro tak, to natychmiast zamieniam na :-/
VOSM




1257.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg45306#msg45306

23 czerwca 2012, 11:28:25

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Jako zajawa - bardzo sympatyczne!
Staszek-blaszak




1258.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=928.msg45307#msg45307

23 czerwca 2012, 11:33:39

temat: Odp: Polityczna Rzeźba

http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,136856962,,W_obronie_Andrzeja_Poczobuta_Prezydent_i_premi_.html?v=2




1259.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45315#msg45315

23 czerwca 2012, 21:33:51

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie dowiedziałem się, że za parę dni będę miał USG kończyny lewej dolnej, które to badanie przeprowadzi doktor Abdulgabbar Alagbari.
Co robić?
VOSM




1260.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45317#msg45317

23 czerwca 2012, 22:37:39

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Czy te krzaczki się wymawia: Ałłah akbar?
VOSM




1261.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45319#msg45319

23 czerwca 2012, 23:09:27

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Czy ja dla Maura jestem giaur?
VOSM




1262.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=846.msg45321#msg45321

23 czerwca 2012, 23:45:05

temat: Re: "Pamiętnik znaleziony w wannie", czyli z Gmachu życia wyjścia szukanie

Tę.
VOSM
pjes: czy Ambrose to Terminus (skoro last edit baj)?




1263.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45323#msg45323

24 czerwca 2012, 04:56:33

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Dzięki, Panie Livie, hi, hi, ależ to zgrabne, dawno tak się nie uśmiałem :-))
VOSM




1264.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45326#msg45326

24 czerwca 2012, 12:45:35

temat: Re: Ogóry

Mistrzu Kju,
1. Kiedy ta hipoteza powstała (skoro teraz jest odgrzewana na nowo)?
2. Na mój pobieżny ogląd, wszystkie trzy linki mają podobną wartość merytoryczną, tylko różnie wydaną.
VOSM




1265.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=928.msg45328#msg45328

24 czerwca 2012, 13:17:25

temat: Odp: Polityczna Rzeźba

Pragnę oświadczyć jak najbardziej serio, że tekst o skutkach Euro '2012 przytoczony przez Q (dzięki!) uważam za świetny warsztatowo (dziennikarsko) oraz trafny merytoryczno-politycznie.
VOSM




1266.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45334#msg45334

24 czerwca 2012, 23:40:57

temat: Re: Euro '2012

Ludzie!
Kto to jest Hublot, co to go wciąż sędziowie wywołują na świetlnej tablicy???!!!
VOSM




1267.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=928.msg45339#msg45339

25 czerwca 2012, 00:46:52

temat: Odp: Polityczna Rzeźba

Czy to 25? Czy 50? Czy 100?
VOSM
P.S. Po karnych idę spać, tym bardziej, ze wygrali NASI!




1268.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45343#msg45343

25 czerwca 2012, 02:50:52

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

الساعة الآن
alejkum salam...
Juzwa Beznogi




1269.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45345#msg45345

25 czerwca 2012, 17:32:45

temat: Re: Euro '2012

@ Cetarian
Z Hublotem to był mój żart.
VOSM
pjes:
Zanim rozlegnie się ostatni gwizdek, pragnę:
1. Publicznie wyrazić swą patriotyczną radość, że Euro '2012 nam się pięknie udało - krajowo, sąsiedzko, europejsko, a nawet światowo, czego dowodzi życzliwa wzmianka (...ja na kolana padłem...) w samym "New York Times"!
2. Zaapelować do polityków, aby ustanowili prawo umożliwiające zwykłym obywatelom odpłatne oglądanie telewizyjnych transmisji z wydarzeń sportowych BEZ udziału komentatora (leci tylko tzw. głos stadionu). Postulat ten zgłaszam od kilku lat w różnych miejscach papierowych, portalowych i poselskich (by pozostać przy literze "p"), lecz jakoś bez rezultatu. Pana redaktora Dariusza Szpakowskiego* przed rozpoczęciem mistrzostw szczerze chwaliłem, lecz po fazie grupowej zmieniłem zdanie z jednego jedynego powodu: on zawsze WIE LEPIEJ, co powinien zrobić trener, gdzie pobiec piłkarz, jak ustawić się bramkarz oraz kiedy gwizdnąć sędzia, i dałbym lekką ręką np. 10 zł od meczu, żeby jednym kliknięciem pilota móc pana Szpakowskiego z transmisji wyłączyć (zresztą większość pozostałych komentatorów też - z ulgą, przyjemnością i pożytkiem dla sycenia się widowiskiem). Mam nadzieję, że w nadchodzącej interaktywnej telewizji cyfrowej będzie to technicznie nad wyraz proste.
3. Zacytować, jako fizyk, arcytrafny pogląd Zbigniewa Bońka: W żadnym sporcie poza piłką nożną nie ma tak dużego prawdopodobieństwa, że słabszy wygra z lepszym (...), piłka jest grą przypadku (...) strasznie dużo zależy od szczęścia. Każdy znajdzie własne przykłady tej świętej prawdy, a ja wymienię wyeliminowanie z rozgrywek Rosji (i Polski) przez Grecję i Czechy...
4. Ogłosić mój prywatny konkurs-zabawę na wytypowanie składu finałowego meczu Euro '2012 i jego końcowego rezultatu bramkowego (ewentualne karne się nie liczą). Oto przykładowe typowanie: Niemcy-Portugalia, 2:1. Dla zwycięzcy funduję (przyrzeczenie publiczne w rozumieniu kodeksu cywilnego) nagrodę stu złotych. Jeśli celnych typerów będzie więcej, stówa zostanie wśród nich rozlosowana. Typowania można przysyłać do chwili rozpoczęcia pierwszego meczu półfinałowego pod adresem: remuszko @ gmail. com Przed finałem listę typowań ogłoszę na blogu.
Sam obstawiam: Włochy-Portugalia jeden jeden : -)
VOSM
----------------------
* Przypomnę jego sympatyczną freudowską wpadkę: ...ze stadionu wita państwa Dariusz Ciszewski...
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1594




1270.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45351#msg45351

26 czerwca 2012, 09:53:53

temat: Re: Euro '2012

Panie Globalny, ujmę Panu karmy za czytanie BEZ zrozumienia.
Jaki może być hazardprawny przy darmowych typowaniach?
VOSM




1271.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45353#msg45353

26 czerwca 2012, 11:50:07

temat: Re: Euro '2012

Masz rację, nie pomyślałem o tym... A ile, w takim razie, wynosi stawka proporcjonalna do wygranej?
VOSM




1272.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=983.msg45356#msg45356

26 czerwca 2012, 14:18:26

temat: Re: Euro '2012

Panie! Nie udawaj Greka, bo odpadniesz tak jak on i jego koledzy-bankruci.
To jest stawka, być może, proporcjonalna do przegranej. Ja natomiast pytałem, do wyłudzania stawek w jakiej wysokości powinienem się przyznać na drugim przesłuchaniu oraz ile tysięcy wynosi, według tajnego hazardowego przelicznika, wartość złotówki z puli rzekomych 100 zł nagrody.
VOSM




1273.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45360#msg45360

26 czerwca 2012, 22:08:27

temat: Re: Ogóry

Wakacyjny konkurs z PRL dla znawców anglijskiego (pan Kendal? Maziek? Kju? Terminus? Tzok? OlkaPolka?):
- ... Ukochana Żono! Udało mi się kupić obitą pralkę w kolejce bez kolejki za normalną cenę!
- ...O, Mężu Miły, jakiś ty dzielny i zaradny...

Za najzgrabniejsze (i NAJKRÓTSZE !) tłumaczenie tego dialogu - zrozumiale dla Wyspiarzy - dam Wielką Wedlowską.
VOSM
VPS (verypjes - żeby nie mnożyć postów): http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1616




1274.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg45393#msg45393

29 czerwca 2012, 18:01:18

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Pani Olu, Pani to ma nosa! Przecież to jak z Mrożka czy innego Jonesko, tego normalny człek by nie wymyślił...
sługa
VOSM




1275.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg45395#msg45395

29 czerwca 2012, 19:36:15

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Mister Globalson, my respects and congratulations !
VOSM




1276.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45401#msg45401

29 czerwca 2012, 20:52:18

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Straszne zbrodnie, w tym okrutne morderstwa zdarzały się także w PRL, ale przed każdym sądem ludzkim i boskim mogę zaświadczyć, że ówczesne reżimowe przekaziory nie epatowały czytelników, widzów i radiosłuchaczy potwornymi detalami tych odosobnionych incydentalnych makabr, nie poświęcały im pierwszych dziesięciu minut głównego wydania telewizyjnych "Wiadomości" TVP1, jak niedawno przez wiele dni miało to miejsce w przypadku Madzi z Sosnowca, ostatnio zaś przy tragedii chłopczyka z Będzina  (TVP1, 26 i 27 czerwca 2012). Od biedy rozumiem jeszcze brukowce typu "Fakt", "Nie" czy "Fakty" TVN, ale telewizja publiczna???
Zarazem wszystkie media praktycznie przeszły do porządku dziennego nad depeszą PAP z tegoż 27 czerwca 2012, która informuje, że generał Czesław Kiszczak, podobnie jak poprzednio generał Wojciech Jaruzelski,  nigdy już nie stanie przed sądem ze względu na nieodwracalne pogorszenie stanu zdrowia. O depeszy tej nie usłyszałem nic w czołowych dziennikach telewizyjnych i radiowych, przez portale zaś "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej" doniesienie przemknęło niczym nocny ekspres i nad ranem trafiło do archiwów (łatwo sprawdzić poprzez redakcyjne wyszukiwarki). A przecież Kiszczak i Jaruzelski to ludzie, którzy dramatycznie i na zawsze zmienili historię naszej Ojczyzny - naprzód przez wprowadzenie stanu wojennego, potem przez Okrągły Stół.
Jako (nieco starszy) rówieśnik PRL, znam historię mojego kraju nie z opowiadań, tylko z autopsji, kocham Polskę, i dlatego nie mogę przejść do porządku dziennego nad wspomnianą depeszą bez zadania kilku pytań.
1. Premier Mazowiecki nastał w roku 1989, prezydent Wałęsa w roku 1990, IPN w roku 1998, akt oskarżenia zaś przeciwko pozostałym przy życiu członkom WRON wpłynął w roku 2007. Dlaczego dopiero wtedy?
2. Obalony egipski prezydent Hosni Mubarak w trakcie kairskiego procesu leżał na sali sądowej na szpitalnym łóżku; w ten sam sposób uczestniczył w rozprawach w monachijskim sądzie hitlerowski ludobójca ukraiński Iwan Demianiuk. Nie słyszałem, by jakaś organizacja broniąca praw człowieka (Amnesty International, Human Rights Watch, Fundacja Helsińska, Panoptykon etc.) uznała taką, nazwijmy ją, ograniczoną sądową dyspozycję oskarżonych za uszczerbek w demokracji lub naruszenie poprawności sądowego procesu. Dlaczego zatem nie sądzi się tak Jaruzelskiego i Kiszczaka?
3. Jak nazywają się sędziowie Jaruzelskiego i Kiszczaka  - wiadomo. A jak nazywają się lekarze, wedle których Kiszczak i Jaruzelski nie mogą brać udziału w procesie?
Stanisław Remuszko
http://www.sdp.pl/node/6767




1277.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg45412#msg45412

1 lipca 2012, 20:57:37

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Dzięki. Ze wzruszeniem wielkim...
VOSM




1278.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45444#msg45444

3 lipca 2012, 23:01:16

temat: Re: Religijna Rzeźba

Czuję się wykluczony...
VOSM




1279.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45446#msg45446

3 lipca 2012, 23:46:58

temat: Re: Religijna Rzeźba

O Jezu, bo się porzygam...




1280.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg45455#msg45455

4 lipca 2012, 14:09:33

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

O, Panie Terminusie, serdeczne dzięki za tak krzepiącą patryjotę (etymologia od wiadomej rakiety) relację, przegląd, serwis zagramaniczny, którym MOŻNA WIERZYĆ (w odróżnieniu od doniesień w większości tutejszych gazet papierowo-portalowych). A niech Pan powie, proszę: wiele też u Żabojadów kosztuje w kiosku tygodniowy Zestaw Lemicznego Korespondenta Forumowego (1-2 tygodniki, 2-3 weekendowe dzienniki)?
sługa
VOSM




1281.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=948.msg45461#msg45461

4 lipca 2012, 23:50:03

temat: Re: Lepiej z ACTA czy bez?

http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,137141705,137149106,Argumenty_drugiej_strony.html
Nul.
VOSM




1282.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45462#msg45462

4 lipca 2012, 23:51:47

temat: Re: Ogóry

Kto zjada ogóry...
(...dokończenie za małą wedlowską)
VOSM




1283.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=948.msg45466#msg45466

5 lipca 2012, 03:23:08

temat: Re: Lepiej z ACTA czy bez?

@ liv
Śliczny fotoszop na tej Mistrzowskiej płycie, dzięki! Ale kto stoi nad Tuskiem?
VOSM
@ smok
Drugiej czyli tej innej niż pierwsza




1284.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45468#msg45468

5 lipca 2012, 09:08:54

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Mistrzu Kju, a jak nazywał się odwilżowy komiks w PRL, wie Pan może? Taka gazeta wychodziła jakieś 55 lat temu inie mogę sobie przypomnieć jej nazwy...
VOSM




1285.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=948.msg45480#msg45480

5 lipca 2012, 15:39:06

temat: Re: Lepiej z ACTA czy bez?

Panie Smoku, to druga strona nie istnieje?
VOSM




1286.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45484#msg45484

5 lipca 2012, 19:52:41

temat: Re: Ogóry

Szanowne Państwo, przepraszam, lecz zapomniałem rzec, że mnie chodzi o dopełnienie frazy, którą czterdzieści lat temu posługiwał się Pan Ogórkowy na plaży w Międzyzdrojach (nie byłem, lecz relata refero). Jenże ponoć roznosił płatnie Małosolne i strasznie krzyczał:
- Ogóry, ogóry! Kto zjada ogóry, temu...
Ogórkowy rywalizował z Lodowym, chtóren z kolei zachwalał swój towar tak:
- I generał wyjdzie z wody żeby zjeść Bambino lody!
A czasami dodawał:
- Lody Pingwin, na śmietanie, kto poliże, temu...
Kupiłem dziś w Leklerku sześć MWPE (Maciupcich Wedlowskich PrzeEuroterminowanych), i chętnie wyślę, lecz na razie nikt nie trafił.
VOSM




1287.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45497#msg45497

5 lipca 2012, 21:37:23

temat: Re: Ogóry

Maźku, co z Tobą?
VOSM




1288.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=828.msg45498#msg45498

5 lipca 2012, 21:51:29

temat: Re: Solipsyzm - pogląd niepodważalny?

W badaniach
prowadzonych nad logiką chińską pamiętać naleŜy o tym, Ŝe sylogizm Arystotelesa mógł zawierać
na pozycjach zmiennych nazwowych tylko nazwy ogólne rozumiane jako nazwy zbiorów
dystrybutywnych, co w przypadku zastosowania w silnie nominalistycznie ukierunkowanej
filozofii chińskiej byłoby naduŜyciem

To (i następne) jest dla mnie za trudne do oceny bez wielogodzinnego (tygodniowego? miesięcznego?) studiowania problemu. Na marginesie zauważę tylko, że - moim zdaniem - świat nasz (europejsko-amerykański i chiński) wciąż całkiem nieźle rozwija się BEZ uzgodnień w kwestii istnienia Białego Konia.
VOSM
P.S. Dzięki, Kju, za tak (serio!) ciekawą lekturę.




1289.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45499#msg45499

5 lipca 2012, 21:53:57

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A to biuro podróży nie zbankrutowało właśnie?
VOSM




1290.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45521#msg45521

6 lipca 2012, 18:42:10

temat: Re: Ogóry

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1627
VOSM




1291.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45523#msg45523

6 lipca 2012, 19:32:04

temat: Re: Religijna Rzeźba

* jak się obetnie, to się już nie da
VOSM




1292.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg45525#msg45525

6 lipca 2012, 19:40:39

temat: Re: Co pić?

Dam potrójną sklepową cenę (około stówy) za standardową flaszkę Cabernet Sauvignon panów Gallo serii Turning Leaf rocznik 2007, dużą zaś wedlowską z c. o. za wskazanie źródła w Polsce, gdzie taką flaszę można dziś kupić.
VOSM




1293.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45527#msg45527

6 lipca 2012, 19:48:06

temat: Re: O muzyce

Panie Poszóstny, ja nie mam czasu cały  kwadrans słuchać. To jest film o wielorybach. Albo o kosmosie. Albo o kosmosie i wielorybach. Albo trylogia Tolkiena (chtóren, okazuje się, był NASZ, bo z Prusiech Wschodnich po pradziadkach!).
I nie rozrzucaj Pan tak rozrzutnie mej ukochanej DWzco !!!
VOSM




1294.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45529#msg45529

6 lipca 2012, 20:07:06

temat: Re: Religijna Rzeźba

Panie Mistyk,
Nie bąć Pan takim naciągaczem:
(tu trzeba wstawić link do jutiub z Kneziem Dreptakiem chylskim, co córkę za mąż wydawał).
A pytanie o kocięta - bardzo dobre!
VOSM




1295.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45534#msg45534

6 lipca 2012, 20:48:55

temat: Re: O muzyce

To nie to:
http://e-sancti.net/forum/showthread.php?tid=812
?
VOSM
pjes: co się tyczy Ani Kropelki, to daj Pan adres czekoladowo-pocztowy (a pszettem link - dla wujka Alca...)




1296.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg45535#msg45535

6 lipca 2012, 20:53:56

temat: Re: Co pić?

Kiedy bo właśnie musi być 2007!
VOSM




1297.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45537#msg45537

6 lipca 2012, 21:00:45

temat: Re: O muzyce

Jaki GoldMan! Metro? GoldWynn? Mayer?
I to czwaaar - te...
VOSM




1298.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg45542#msg45542

6 lipca 2012, 22:24:52

temat: Re: Co pić?

Ludzie, ale to naprawdę inaczej smakuje. Nie wierzyłem, póki nie spróbowałem naraz (otworzyłem 2007 i 2008).
VOSM




1299.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45543#msg45543

6 lipca 2012, 22:26:07

temat: Re: O muzyce

A Keitel to chyba zawisł.
VOSM




1300.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg45545#msg45545

6 lipca 2012, 23:24:26

temat: Re: Co pić?

Wpisywałem do gugli, ale g... pokazały, nie Harmonię Sfer (czyli 2007), Miłościwy Panie...
VOSM




1301.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45546#msg45546

6 lipca 2012, 23:36:16

temat: Re: Ogóry

W oryginale było: "temu zawsze do góry", więc wygrał Maciupcią następca Lexusa.
A teraz: dlaczego nie sapią? Oglądałem właśnie Diamentową Ligę i zarówno zwycięzca czterystu, jak i ośmiuset metrów oddychali na mecie jak stumetrowcy. No, to jest nie do pojęcia dla kogoś, kto pamięta Badeńskiego i Wernera. Jak to możliwe pneumonologicznie, skoro biologia poniekąd ta sama?
VOSM
pjes: pół wieku temu ważyłem 2/3 tego co dziś, przebiegłem na Warszawiance czterysta w bodaj 62 sekundy, i na mecie myślałem że umrę. Dobre parę minut.




1302.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45548#msg45548

6 lipca 2012, 23:43:25

temat: Re: Ogóry

statystycznie nieistotne




1303.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45551#msg45551

7 lipca 2012, 11:09:00

temat: Re: Ogóry

...proszę Pana - chamie jeden!
VOSM




1304.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=882.msg45553#msg45553

7 lipca 2012, 11:53:11

temat: Re: Co pić?

Panie Terminusie, BTW: czy Żabojady piją wino jak Makaroniarze (widziałem na własne oczy), czyli od późnego śniadania przez cały dzień, często w ilościach rzędu litra (i więcej...) na dobę?
VOSM




1305.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45555#msg45555

7 lipca 2012, 13:10:55

temat: Re: Ogóry

Maźku Kochany, z kolan proszę o wybaczenie tego żartu. Sądziłem, że jest on samowymowny, bo przecie nie można publicznie i serio nazywać kogoś chamem nie dowodząc TYM SAMYM własnego chamstwa kwadratowego...
pokornie rozpłaszczony u Twych stóp
VOSM





1306.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg45556#msg45556

7 lipca 2012, 15:21:03

temat: Re: Religijna Rzeźba

Tu jest opisana podstawowa różnica między kobietą a mężczyzną:
http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=6691
Dla mnie bardzo ciekawe. Serio. Czego to człowiek nie dowie się na starość...
VOSM
pjes: a tu jest jeszcze o ciele ś.p. JPII i o jego teologii:
http://www.szansaspotkania.net/?page=teologia_ciala_Jana_Pawla_II

pjes II (modify): nie, nie, właściwa podstawowa różnica jest tu: http://wyborcza.pl/1,76842,12074291,Naga_prawda_o_kibucach__czyli_czym_mezczyzni_roznia.html




1307.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg45557#msg45557

7 lipca 2012, 15:25:20

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Panie Nexusie VI:
1. Proszę przysłać mi swój adres papierowy. Może być PM. Jak nie, to w poniedziałek z wedlowskiej zostaną nici (czytaj= puste sreberko).
2. Z tą lobotomią to Pan chyba o parę rzędów wielkości przesadził. Jakieś dane źródłowe, link lub podpowiedź?
VOSM




1308.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45558#msg45558

7 lipca 2012, 15:29:30

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

http://www.google.pl/search?q=williams+serena&hl=pl&rlz=1T4SUNC_plPL396PL396&prmd=imvnsu&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=XCv4T87TDI_4sga_obX9CQ&sqi=2&ved=0CGcQsAQ&biw=1140&bih=513
A o której i na którym kanale pani Radwańska gra z tą Piątką Amerykańską?
VOSM




1309.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45561#msg45561

7 lipca 2012, 15:49:41

temat: Re: Ogóry

1. Wpisałem do gugli "ciągnąć łacha", ale same świństwa się pokazują. Czy to znaczy (przypuszczam): robić se jaja?
2. Merytorycznie to czekam na odpowiedź na swoje pytanie: dlaczego nie sapią?
3. A co się tyczy hipotezy o nadumieralności sportowców młodych, to myślę, że jest ona fałszywa ta hipoteza. Że to co najwyżej fakty medialne.
VOSM




1310.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45564#msg45564

7 lipca 2012, 16:48:52

temat: Re: Ogóry

Tak czy inaczej, z dopingiem/treningiem/DNAningiem czy bez, to nie mogą być ludzie biologicznie normalni, bo tacy sapią. Mimo to cyrk zwany olimpiadą obejrzę wkrótce z ciekawością i przyjemnością.
Odnośnie do rozkładu śmiertelności sportowców, to chyba nie mamy danych w ogóle?
VOSM




1311.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45565#msg45565

7 lipca 2012, 16:56:30

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Dzięki. Jak widzę, przeżyna 6:1 - choć, z biustu sądząc, powinna być zwinniejsza ze względu na moment obrotowy. Na moją intuicję przerżnie drugiego seta i będzie po ptokach. Takie wyczyny - żeby w takim  tempie wejść na szczyt - chyba się w tenisie nie zdarzają.
VOSM




1312.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45569#msg45569

7 lipca 2012, 17:56:10

temat: Re: Ogóry

Wiesz co? Temat danych zostawmy, bo nie posuwamy się, natomiast co do normalności, to uważam, że normalni nie są, jeśli za normalność przyjąć wydajność organizmu tych 99,99% ludzkości, który to odsetek nie uprawia sportu na dostatecznie wysokim poziomie (kryterium - np. udział w lekkoatletycznych mistrzostwach kraju lub wyżej). Innymi słowy, dziś na telewizyjnych stadionach występują wyłącznie osobnicy biologicznie nienormalni, nie tak jak jeszcze ćwierć wieku temu.
VOSM 




1313.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45570#msg45570

7 lipca 2012, 18:00:15

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

O kurczę, dołożyła tej Murzynce 7:5 w drugim! Jest wielka, istotnie, bo odbić się w takiej scenerii z 6:1? No, no...
VOSM
[Modify]:  w trzecim 6:2 dla USA. Ale tam! Agnieszka dzielnie stawała w polu! Pierwsze wimbledońskie koty za płoty...




1314.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45576#msg45576

9 lipca 2012, 12:36:39

temat: Re: O muzyce

Pani Olu, proszę bardzo, ja nie mam nic naprzeciw samoobżeraniu się kuczeladą (tak mówiły moje dziecI), Państwa wewnętrzne porachunki - Państwa sprawa.
@ NexusVI: Panie Tajny Pocztowy, ważność Ani Kropelki upłynęła już dawno, lecz w ramach recyklingu trzymam ją dla Pana do końca lipca 2012. Potem też spożyję (ze smakiem). Dixi!
VOSM




1315.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45578#msg45578

9 lipca 2012, 14:03:00

temat: Re: O muzyce

Łatwo po tym poznać, kiedy urodził się podlaski starzec, a kiedy śląska dziewczynka :-)
Przypuszczam, notabene, że Ola nie wie, co to jest ebonit. Pewnie, jak dziś wpisze do gugli, to się dowie... Ale na oczy - nie widziała!
VOSM  




1316.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45580#msg45580

9 lipca 2012, 16:03:24

temat: Re: O muzyce

Sorry, Olattou...
VOSM




1317.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45583#msg45583

9 lipca 2012, 17:54:30

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Bozion jest wprost przepiękny! Czy to Pana spontanicznie własne, czy zasłyszane?
zachwycony
VOSM
@Q&liv: a ja mam klimę...




1318.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45597#msg45597

9 lipca 2012, 22:45:17

temat: Re: O muzyce

W ramach Ogórow oświadczam (po pożegnaniu przed chwilą Gościa rodzaj żeński), że posiadam certyfikowany przez warszawską AM słuch muzyczny I stopnia. No!
VOSM




1319.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg45626#msg45626

10 lipca 2012, 23:17:47

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Szczerze współczuję, Panie Smoku Swobodnie Latający...
VOSM


http://kultura.onet.pl/wiadomosci/tomasz-pulka-nie-zyje,1,5185011,artykul.html
http://wyborcza.pl/1,75248,12109495,Zmarl_poeta_Tomasz_Pulka__Mial_24_lata.html




1320.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45631#msg45631

11 lipca 2012, 09:19:21

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

@ liv
Jak Pan zgrabnie bawi się słowem! Proszę o jeszcze w dowolnych ilościach :-)
Natomiast z innej beczki.
Czy to może być prawda, co napisano w krakowskim "Przekroju":
http://marucha.wordpress.com/2007/05/11/to-napisano-w-przekroju-a-nie-w-poradniku-antysemity/
Dokąd trafiłem z forumowych wpisów pod tym: 
http://wyborcza.pl/1,76842,12100471,Co_krzyczeli_kelnerzy_po_Festiwalu_Kultury_Zydowskiej.html
VOSM




1321.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=732.msg45632#msg45632

11 lipca 2012, 09:33:11

temat: Re: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)

WSzPanie Lemologu,
Dopiero w tej sekundzie trafiłem na Pana rewelacje, i zaciekawiły mnie dwie rzeczy:
1. Gdzie kupić pierwszą lemowa książkę pana Okołowskiego (jeśli tę wiedzę ma ktoś w małym palcu, niech podpowie, proszę).
2. W tej kwestii:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=732.msg36861#msg36861
może Pan by napisał, a ja bym to wydał?
Stanisław Remuszko, zwany tu również Very Old Senior Męber, czyli VOSM




1322.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg45642#msg45642

11 lipca 2012, 22:56:44

temat: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem

Tolkien ponoć był z Mazur (no, z Prusiech...).
VOSM




1323.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg45673#msg45673

13 lipca 2012, 16:15:09

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Cytuj
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1193387-lem-sredni.html
...Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp
Wisz Pan co, Kju? Może byźwa się zrzucili raz a dobrze?
VOSM






1324.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45704#msg45704

15 lipca 2012, 22:37:42

temat: Re: Ogóry

Marek (Oremus...) wspomniałby chyba cóś o "entym" piwie, lecz ja, po dopiero pierwszym, prawie się zsikałem ze śmiechu, słuchając Pańskiej Ali. No, Kju, Pan jest więcej niż Wielki :-)))
sługa
VOSM




1325.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45705#msg45705

15 lipca 2012, 22:46:04

temat: Re: O muzyce

O swoim muzycznym certyfikacie już wspominałem, lecz pragnę teraz dodać (niech będzie że jako prymityw), iż ten sajkodelik Omegi brzmi mi wprost pięknie.
Dzięki, liv.
VOSM




1326.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45709#msg45709

16 lipca 2012, 03:52:49

temat: Re: O muzyce

Młodzi muzykalni ludzie, czy kower jest wor ex definitione?
VOSM




1327.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45728#msg45728

17 lipca 2012, 15:17:47

temat: Re: O muzyce

Jeśli ten Kazik to jest ten co publicznie strasznie przeklina, to ja go nie lubię :-(
VOSM




1328.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45732#msg45732

18 lipca 2012, 01:52:14

temat: Re: O muzyce

Cytuj
"Takie tango" węgierskie wydaje mi się ciut lepsze od rodzimego.
No to mi znacznie na odwrót - co do muzyki, ma się rozumieć, bo słowa (po polsku) są raczej takie sobie. Choć warto zaznaczyć, że fraza "do tanga trzeba dwojga" weszła na stałe do polsczyzny, tak jak Boyowski największy ambaras...
Budka Suflera - Takie tango (Opole 2004)
VOSM
pjes: Publiczne rzucanie mięsem to się nazywa po polsku czerstwe chamstwo.
pjes II: jak już wlazłem na BS, to chcę przytoczyć piękną klasykę muzyczną z lat stanu wojennego (jeśli ktoś chce sentymentalnie się wzruszyć, to powinien słuchać z zamkniętymi oczyma, bo filmikowe ilustracje rozpraszają jako śmieszne do łez):
Budka Suflera - Jolka Jolka




1329.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45740#msg45740

18 lipca 2012, 19:04:17

temat: Re: Bluzg l'artistique

Za sprawą liv, podaję ciekawostkę, a także - poniekąd - autentyczną anegdotę Lemowa, o którą czasami dopomina się Mrs. NO (Nasza Ola).
A propos aktora EK, to recytuje on tekst, który w drugim obiegu pojawił się - na moją pamięć - w roku 1982. Tak mnie to przejęło, że zaraz ułożyłem Bluzg II, na mój gust sporo LEPSZY od inspiry*, i nawet przez kolporterów posłałem gdzie mogłem, lecz chyba bez rezultatu. Po czym kopia maszynopisu (kartka A-4) trafiła do wielkiego SJP (Szymczak), gdzie tkwi do dziś między stronami 336 a 337 (sprawdziłem przed chwilą), a ja o niej na kilka lat zwyczajnie zapomnialem.  Z ludzi żyjących zna go oczywiście od początku moja Żona i mój brat Mieczysław, a z odeszłych Karol Sabath oraz Mistrz, któremu tę  swoją rymowaną patryjotyczną szczerą pierwszą ocenę Generała pokazałem bodaj w 1987*.
Ponieważ w latach 1985-1995 moja pierwotna opinia o stanie wojennym się zmieniła - Bluzgu II nie zamieściłem dotąd nigdzie, nie chcąc sprawić przykrości jego "bohaterowi". Słyszałem wprawdzie, że Generał potrafi rzeczy oceniać z dystansem (a nawet z humorem), lecz teraz jest już tak stary i tak chory, że tego na pewno nie zrobię.
W każdym razie pierwsze dwa wiersze (spośród dwudziestu sześciu) mogę tu dyskrecjonalnie zacytować:
...Ty generalski wieprzu, ty zgniła padlino
Ty szczekaczko moskiewska, ty cuchnąca ślino...

A dalej jest już tylko ostrzej i dosadniej.
@ Państwo Moderunkostwo: może przenieść to do stanu wojennego i okolic?
VOSM
----------------------
*każda pliszka swój ogonek chwali, i ja nadal uważam, że to bardzo zgrabne - lecz Mistrz odniósł się do tego z dyzgustem :-(




1330.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45743#msg45743

18 lipca 2012, 19:58:14

temat: Re: Bluzg l'artistique

Panie Mazisty, sprawdziłem pana Koterskiego w guglach i już wiem, że jest on autorem "Dnia Świra", który znam tylko z nieobyczajnego słyszenia. Tak jak z "Ediego" wyszedłem w bodaj dwudziestej minucie, tak "DŚ" nawet nie spróbowałem źródłowo, bo wystarczyły mi opowieści druhów (i druhien!), do których mam zaufanie. Pytasz, co powiem, więc mówię: nie chcę. Ja tego nie trawię. Nawet gnostycznie. Pan Lem - przypuszczam - takoż by wyszedł. Z tych samych względów.
sługa
VOSM




1331.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45749#msg45749

18 lipca 2012, 21:03:21

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

- Pan poeta, pan poeta...




1332.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45756#msg45756

19 lipca 2012, 01:43:24

temat: Re: Bluzg l'artistique

Ty obmierzły bękarcie, pokrętny moralnie
Ty pomiocie szatański spłodzony analnie
Och ty parchu czerwony, sowiecka hołoto
Zawszawiony ty wszarzu, chodząca niecnoto
Godny pala łajdaku, wymiocino szczurza
Ty ohydny wymoczku, co się w szambie nurza
leninowski kochanku, stalinowski gadzie
trockistowski odchodzie i beriowski zadzie
Nie ma kary, pokuty, ani skruchy na zaś
Bo odpieprzyć od ciebie kazał się twój Adaś

 
Świetne, marnego słowa nie powiem!
(odruchowo poprawiałem diakrytykę i rytmikę-sylabikę; chodząca niecnota nie pasuje)
Kiedy bo (ulubiona fraza Mistrza) mnię nie biega o TAKIE wulgaryzmy. To jest wporzo i spoko. Mnię biega o pięć wiadomych wyrazów +przedrostki+fleksja. Uważam, że ich publiczne użycie działa womitalnie na słuch każdego kulturalnego człowieka - oczywiście poza absolutnie wyjątkowymi pojedynczymi/samotnymi przypadkami, które potrafią kontekstowo uniewinnić/usprawiedliwić nawet krwistą rwę (@ maziek).
Dixi. Nara.
VOSM

Modify z okazji jutrzejszego dE.Wedla - wersy 11-12 (najłagodniejsze):
...ty kiło i mogiło, ty syfie zawszony
ty nędzny pederasto, ty ślubie bez żony...







1333.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45760#msg45760

19 lipca 2012, 23:01:51

temat: Re: Ogóry

Wpadła mi w ręce książka genialna - edycyjnie i warsztatowo. Na wszelki wypadek proszę P.T. Czytelników, by w następnych zdaniach nie  dopatrywali się ironii, ukrytych teł (liczba mnoga od "tło"), szyderczych aluzji ani innych takich. To jest dzieło naprawdę doskonałe, nie tylko na pierwszy, ale i na drugi oraz na dalsze rzuty oka. Format-ideał: A4. Masa solenna - 2 kg. Budząca respekt liczba stronic - 724 (plus - w odrębnym formacie - indeksy biograficzne i rzeczowe).  Okładka - twarda i poważna (ciemna zieleń w półskórce), z tłoczonym centralnie znakiem wydawcy (złoto), opatrzona kolorowym skrzydełkiem projektu samego Jana Bokiewicza. Papier - specjalny, taki na Ewangelię. Łamanie, naświetlanie i druk - LogoScript oraz RZG (najwyższa krajowa półka). Wydawca z królewskim imprimatur - Państwowe Wydawnictwo Naukowe, wsparte oficjalnymi gwarancjami działu encyklopedycznego. Redaktor prowadząca - bodaj najwybitniejsza w branży Aldona Mikusińska. No i wreszcie autor: pan profesor Paweł Śpiewak* - sławny socjolog, historyk idei, publicysta i były poseł, który starannie naparzył dzbanuszek świeżej patriotycznej wiedzy-esencji o przemianach w naszej Ojczyźnie. Ujęcie najlepsze z możliwych: wybór tekstów prasowych oddający pluralizm społeczno-ustrojowej debaty Rodaków w pierwszym dziesięcioleciu po Okrągłym Stole. Tytuł: "Spór o Polskę 1989-1999". Taka książka powinna - niczym atlas geograficzny czy słownik języka polskiego - stać na podręcznej półce każdej biblioteki publicznej i trafić do każdego czytającego polskiego domu...
Kto mnie zna, ten słusznie czuje, że to zbyt piękne, by było prawdziwe, i pewnie coś chowam w zanadrzu. Owszem. Kluczowy fragment powyższego opisu jest z gruntu fałszywy - co mocno zmienia ocenę samego dzieła. Oto ten fragment: "...wybór tekstów oddający pluralizm debaty...".    Nie chodzi o to, że wybór tekstów był stronny - ponieważ każdy taki wybór musi być stronny. Nie chodzi również o to, że co siódmy tekst zaczerpnięto z "Gazety Wyborczej" (mimo iż jest ona tylko jednym z 40 wymienionych tytułów), bo może w niej faktycznie pojawiło się najwięcej ważnych tekstów? Chodzi o coś innego: o sprawianie na czytelniku przemożnego wrażenia, że wpływ (na przykład) "Myśli Polskiej", "Krytyki" czy "Nowego Państwa" na dusze i umysły społeczeństwa w pierwszych latach III Rzeczpospolitej był równy lub zbliżony do wpływu "Gazety Wyborczej", "Polityki" czy "Wprost". Jakim cudem wpływ może być zbliżony, kiedy nośnik wpływu (nakład) jest kilkaset razy większy? Gdy ryczą słonie i piszczą myszy - czy można mówić o pluralizmie debaty? A jednak pan profesor Śpiewak napisał we wstępie - cytuję - ...antologia ta daje wyraz pluralistycznemu charakterowi naszej prasy...
Przykro rzec, ale dla mnie brzmi to - w ustach wybitnego uczonego - jak wybitna manipulacja. Byłbym za wznowieniem tej cennej historycznej księgi z historyczną erratą zawierającą twarde samowymowne dane Izby Wydawców Prasy z lat 1989-1999.
Stanisław Remuszko
---------------------------
* młodszy brat ś.p. Janka, który wiosną 1987 zaszczycił mnie zaproszeniem do współpracy z "Przeglądem Wiadomości Agencyjnych"




1334.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45765#msg45765

20 lipca 2012, 08:54:00

temat: Re: Ogóry

1. Nikt (prawie), to nie przeczyta raczej mej pisaniny.. Tamto jednak, obawiam się, przeczytają - jako arcywiarygodne* źródło - badacze następnych pokoleń i uzyskają grubo fałszywy obraz polskiej debaty spolecznej po Okrągłym Stole. To jest manipulacja najwyższych lotów, taka w białych rękawiczkach wypranych trzykroć w Arielu.
2. Masz Pan słusznego, to jest prezent od sławnego i niezwykłego mecenasa Andrzeja Hermana.
3. Plujralizm piękny :-)
4. Mam cały pierwszy rok "Wyborczej". W papierowym oryginale. Tak mi się wydaje w każdym razie. Jak Pan kiedyś zajrzysz na Ursynów, to po lanczu razem odwiedzimy mą piwnicę.
5. Numer z "zalotami" doskonale pamiętam. To chyba pani Stanisława Domagalska (wpisz w gugle) dała taki arcytrafny podpis.
6. Toś mnie Pan  sprawił sentymentalny prezent na przetarcie oczu. Dzięki :-)
7. Zbieram się i idę na Kiszczaka do sali nr 221 Sądu Okręgowego w Warszawie na niechrześcijańską godzinę 10:00.
sługa i wdzięcznik
VOSM
-------------------
*przecież same gołe cytaty tylko...




1335.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45770#msg45770

20 lipca 2012, 17:54:47

temat: Re: Ogóry

Ludzie Dobre,
Tu gdzieś był guzik do klikania: show all your posts, albo coś podobnego. Chcę napisać felieton, a do niego potrzebna mi nasza minidebata o zarobkach, o której pamiętam tyle, żeśmy się trochę pospierali na Forum, ale gdzie (topik) i kiedy - czarna dziura (wujek Alc, SKS etc.).
Więc gdzie ten guzik? - Pomożecie, torzysze?
VOSM




1336.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg45781#msg45781

21 lipca 2012, 21:41:47

temat: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem

Wprost przepiękne!!! liv jest prawdziwym Artystą - to widać, słychać (mam głośniki!) i czuć :-)
W ramach fotoogórów, ośmielę się (jeden raz) wrzucić znakomite trzy prace młodych artystów z Wrocławia (za "GW"):
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=7
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=9
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=0
VOSM




1337.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45782#msg45782

21 lipca 2012, 21:53:47

temat: Re: Ogóry

Bezcenna Pani Olu, przede wszystkim dzięki za podpowiedź. To je ono!
Co zaś tyczy się wiadomej Xięgi, to poślę Pani zdjęcie podłóżkowe z mej sypialni, na którym widać jasno, jak czule traktowana jest Pani doczytywana pożyczka, a także pożyczka odTzokowa, z którą mam większe kłopoty, bo pan Środowiskowy cały czas wykłada/omawia sto wątków naraz. Il nome della rosa było - w tym porównaniu - kompletnym prymitywem. Może człowiek (a w każdym razie SR) potrafi z wiekiem zachwycać się już tylko prostszymi kompozycjami?
VOSM




1338.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45787#msg45787

22 lipca 2012, 09:57:44

temat: Re: Bluzg l'artistique

Jeśli zainteresowani Forumowicze dadzą słowo, że do śmierci Jenerała nikomu nie ujawnią przesłanej treści, to od ręki wyślę im tekst na PM. Wbrew spekulacjom maźka (miakkij inteligient...) to jest bluzg jak cholera. Straszny Bluzg II.
Chętnych zapraszam na priva.
VOSM




1339.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45789#msg45789

22 lipca 2012, 10:14:18

temat: Re: Bluzg l'artistique

Tak właśnie było. Kto przeczyta - ten pojmie.
Jednak dobrze pamiętam, że nie chodziło o doraźne emocje w chwili wierszoklectwa, lecz o stan ducha solidnie wyrobiony (proces) wskutek uczestniczenia od paru miesięcy w nielegalnej i niesprawiedliwej (antyPiS!) zamordystycznej krwawej tyrańskiej wojnie polsko-jaruzelskiej, jak ją wówczas oceniałem.
VOSM




1340.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45796#msg45796

22 lipca 2012, 18:19:29

temat: Re: Bluzg l'artistique

Wg mojej klasyfikacji przekleństw - nie można. Tubalne przekleństwa mogą bowiem tylko obniżyć loty artystyczne dzieła - bez względu na to, co rozumiemy przez loty i artyzm.
VOSM




1341.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45798#msg45798

22 lipca 2012, 18:36:12

temat: Re: Bluzg l'artistique

Z ciekawością przeczytałbym odpowiedź na to pytanie (nie na jakieś inne!) pozostałych kilkorga uczestników tego Prześwietnego Forum.
VOSM




1342.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg45801#msg45801

22 lipca 2012, 21:10:33

temat: Odp: Fakty medialne

Afera Michnika-Rywina: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1649
Myślałem, że o Agorze i Michniku długo nie będę pisał, lecz ich organ - "Gazeta Wyborcza" (dla mnie najciekawszy dziennik na polskim rynku) - odpocząć nie daje. Jak wiadomo, po przejściu rzeczywistej szefowej "GW" Heleny Łuczywo na emeryturę, pismem de facto kieruje grono trzech wiceMichników, i właśnie najważniejszy z nich, Jarosław Kurski ogłosił czołówkowo swą dezaprobatę oraz dyzgust z powodu coraz powszechniejszego naśladowania ukrytych fonoskopijnych działań Adama Michnika z jego sławnej rozmowy z Lwem Rywinem przed dziesięciu laty. - Niestety! - ubolewa Jarosław Kurski. - Od tamtego czasu metoda "taśmowa" rozlała się jak Polska długa i szeroka, i jest dziś przejawem splugawienia życia publicznego. Dlaczego Michnik był cacy, a jego "techniczni epigoni" - be? Ano dlatego, że - cytuję co do kropki - Fatalnym naśladowcom nie chodzi już o udowodnienie przestępstwa, ale o to, by "mieć trzymanie" na politycznego rywala...
Z panem nadredaktorem Jarosławem Kurskim zapewne dość zasadniczo różnimy się wieloma ważnymi poglądami, lecz do tej pory sądziłem, że instynkt samozachowawczy mamy mniej więcej taki sam jak pozostałe siedem miliardów ludzi. Okazuje sie, że nie. Ja, gdybym miał na współsumieniu aferę Michnika-Rywina, raczej bym o niej publicznie już nie przypominał. Pan nadredaktor odwrotnie, i to kojarzy mi się bezpośrednio z krótkim fragmentem tekstu zamieszczonego w trzecim wydaniu (2006) książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice" na stronie 332: - Mówi się, że kiedy Pan  Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, i przypuszczam, że tak było w przypadku Adama  Michnika, któremu u szczytu potęgi, w grudniu 2002, nawet przez myśl nie przeszło, że afera Michnika-Rywina dramatycznie osłabi imperium Agory i zmiecie rządy postkomunistów. Tymczasem cała Polska poznała przerażająca prawdę o układach władzy. Cała Polska dowiedziała się, jak człowiek nazywany wiceprezydentem zmienia od jednego telefonu porządek obrad Rady Ministrów. Cała Polska zobaczyła i usłyszała, jak ten sam człowiek wypomina sądowi na procesie: "Sąd jest wobec mnie nielojalny!" [Żona uważa, że nie chodzi tu o karę boską, lecz o szatańska pychę prowadzącą do utraty kontaktu z rzeczywistością]
Powyższe może i starczyłoby za komentarz, lecz nie dla ludzi młodszych i młodych, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają, że Adam Michnik nie przekazał inkryminowanego nagrania prokuraturze nazajutrz po jego dokonaniu, lecz zwlekał z jego ujawnieniem bodaj pół roku, tłumacząc potem przed sejmową komisją nadwyczajną, iż tę nadzwyczjną powściagliwość dyktowało mu dobro wszczętego natychmiast "dziennikarskiego śledztwa". Jedynym wszakże dowodem na to śledztwo pozostaje do dziś solenne zapewnienie Nagrywającego, w które - jeśli wierzyć badaniom opinii publicznej (wpisz w gugle) - do dziś nie wierzy nikt prócz Michnikowych akolitów. Najnowsze elukubracje tych ostatnich (oraz opinie przeciwne) można przeczytać pod tekstem pana nadredaktora Jarosława Kurskiego: http://wyborcza.pl/1,75968,12167765,Polska_pasja_nagrywania.html
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko




1343.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45807#msg45807

23 lipca 2012, 20:31:20

temat: Re: Bluzg l'artistique

Pierwsze odruchowe pytanie po odsłuchu (z czystej ciekawości): ile Pan ma lat z dokładnością? Dzieścia? Dzieści? Dziesiąt?
VOSM
@ maziek Byłbym Panu wdzięczy za sprecyzowanie znaczenia frazy z "można" w Twoim pytaniu. Na pewno "można" w sensie "da się to zrobić". Na pewno "nie można" (odliczywszy wyjątkowe wyjątki) bez szkody dla artystycznej jakości dzieła. Takie są moje rozróżnienia znaczeń słowa "można" oraz moje poglądy. A jak, w tym pytaniu, rozumie to słowo Pytający?




1344.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=855.msg45809#msg45809

24 lipca 2012, 00:54:24

temat: Re: CYTAT-STANISŁAW LEM-POMOCY

Panie Terminusie, internet pojawił się w Polsce praktycznie na przełomie tysiącleci. Ale Mistrz odszedł w 2006. Czy Pana słowa należy rozumieć dosłownie? Pan Lem osobiście nigdy nie zadawał się z Siecią? Nie serfował? Nie klikał? Nie mejlował? Nie logował się?
VOSM




1345.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45821#msg45821

24 lipca 2012, 18:13:29

temat: Re: Bluzg l'artistique

@ mazi*
1.
Cytuj
Podzielam doskonałą teorię ob. Remuszki, że w języku polskim pięć jest słów obelżywych a reszta to fleksja i przedrostki.

Tymczasem doskonała teoria ob. Remuszki głosi, że w języku polskim istnieje tylko pięć przekleństw niedopuszczalnych w przestrzeni publicznej, pozostałe zaś przekleństwa niedopuszczalne w przestrzeni publicznej, to fleksja i przedrostki tych pięciu.
2. Może byś Pan uczynił precyzację semantyczną, o którą prosiłem w poście z  July 23, 2012, 06:31:20 PM ? ? ?
VOSM
-------------------
*śniło mi się śniło
że mi oczko wygniło
mazi, mazi... - patrzę
a drugie wyłazi!




1346.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg45840#msg45840

24 lipca 2012, 23:12:54

temat: Re: Bluzg l'artistique

W odróżnieniu od Kju, słyszałem tę historię (z dyr. Kotasem) w siódmej (ostatniej) klasie podstawówki, co twardo dowodzi KjuPóźniejszości, czyli Młodszości Uogólnionej. A tow. Maziek, zdaje się, nie błąkał się wtedy jeszcze nawet w myślach jego Szlachetnych Rodzicieli.
Co się tyczy istoty chamstwa, to uważam, że maziek ujął to arcycelnie:
Cytuj
przeklinanie, kiedy słyszy ktoś, co do kogo nie mamy absolutnej pewności, że mu to nie przeszkadza, to zwykłe chamstwo
Stosunek do innych ciekawych wpisów (ale się zrobił wątek!) wyrażę później. Przepraszam.
VOSM




1347.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg45841#msg45841

24 lipca 2012, 23:22:48

temat: Odp: Fakty medialne

Zwracam uwagę Imć Pana na fakt, iż rzeczony (irz żeczony?) SM zrobił to rok temu i postawił TRZY RAZY więcej znaków pisarskich. U mnię zaś masz Pan najaktualniejszy czysty żywy kądesat.
sługa
VOSM




1348.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45858#msg45858

25 lipca 2012, 17:35:34

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Spodziewałem się wysoce krytycznej repliki na moje bzdurne sugestie z poprzedniego wpisu, lecz się nie doczekałem. Tak srodze zawiedziony, uprzejmie polecam ciąg dalszy:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1658
20 lipca 2012 przed warszawskim Sądem Okręgowym odbyła się rozprawa, na której sąd postanowił – na wniosek oskarżycieli – iż jesienią przesłucha lekarzy, którzy wydali opinię o niezdolności oskarżonego do udziału w procesie.
Proces jest piątym kolejnym procesem w tej samej sprawie. Zgromadzono dziesiątki tomów akt, przesłuchano dziesiątki świadków, rozpatrzono wszelkie możliwe dokumenty, i zawsze zapadał wyrok uniewinniający. Jednak piąty skład sędziowski* uznał, że koledzy sędziowie wcześniej cały czas błądzili, i dwadzieścia lat po rozpoczęciu pierwszego procesu, przy braku jakichkolwiek nowych okoliczności, na podstawie tego samego materiału dowodowego, uchylił ostatni wyrok, przekazując sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. 
Powiedzmy dla porządku, że oskarżony jest emerytowanym generałem, nazywa się Czesław Kiszczak, a katowicka prokuratura zarzuca mu przyczynienie się ponad trzydzieści lat temu do śmierci dziewięciu górników z kopalni „Wujek”. [To, zdaje się, ten sam generał, którego młodzi sędziowie** niedawno skazali na więzienie za udział przed trzydziestu laty w tajnym przestępczym związku zbrojnym o kryptonimie WRON] Wspomniani na wstępie biegli lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wydali opinię, że 87-letni generał nie może już uczestniczyć w dalszych procesach ze względu na nasilenie się w jego głowie procesów otępiennych, lecz oskarżyciel tej ocenie wiary nie dał.
Inny sąd właśnie polecił lekarzom zbadać, czy innemu emerytowanemu generałowi pod dziewięćdziesiątkę, o nazwisku bodajże Wojciech Jaruzelski, stan zdrowia po roku leczenia choroby nowotworowej poprawił się na tyle, by oskarżony mógł osobiście stawiać się na rozprawach w wytoczonym mu przez IPN procesie o udział we wspomnianym WRONim spisku.
Uważam, że wymienione fakty świadczą dobitnie o trzech rzeczach.
Po pierwsze, sądy powszechne mojego państwa nie potrafią rozpatrzyć spraw obu generałów (wyrok plus pisemne uzasadnienie), więc z pełną świadomością czekają na ich śmierć.
Po drugie, w ten sposób sądy powszechne mojego państwa naruszają konstytucję (art. 45 - prawo do sprawnego sądu), ustawę (art. 5 kpk - rozstrzyganie wątpliwości) oraz prawo międzynarodowe (art. 6 EKPCz oraz art 14 MPPOiP - wpisz w gugle).
Po trzecie (w konsekwencji), procesy karne obu generałów coraz wyraziściej nabierają charakteru politycznego.
Poza aspektem moralnym i prawnym, istnieją także imponderabilia patriotyczne. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak to ludzie, którzy dramatycznie i na zawsze zmienili historię naszej Ojczyzny – naprzód przez wprowadzenie stanu wojennego, potem przez Okrągły Stół. To żywe symbole naszych (szczęśliwie minionych) dziejów najnowszych. Uważam, że majestat, siła i honor mojego państwa – wolnej i demokratycznej od ponad dwudziestu lat III Rzeczpospolitej – wymagają, aby procesy karne obu generałów zakończyły się za ich życia.
Odpowiedzialność za rozstrzygnięcia procesowe ponoszą w swoim sumieniu konkretni sędziowie, lecz istnieje też możliwość podjęcia legalnych inicjatyw pozaprocesowych – w ramach odpowiedzialności za państwo jako całość.
Przypomnę zatem, że 23 lata po 4 czerwca 1989 prezydentem Polski jest pan Bronisław Komorowski, marszałkiem Sejmu pani Ewa Kopacz, marszałkiem Senatu pan Bogdan Borusewicz, premierem pan Donald Tusk, pierwszym prezesem Sądu Najwyższego (i przewodniczącym Trybunału Stanu) pan Stanisław Dąbrowski, prezesem Trybunału Konstytucyjnego pan Andrzej Rzepliński, ministrem sprawiedliwości pan Jarosław Gowin, prokuratorem generalnym zaś pan Andrzej Seremet. A prymasem Polski – ksiądz arcybiskup metropolita gnieźnieński Józef Kowalczyk. (25.07.12)

Stanisław Remuszko

—————————-
* Jan Krośnicki, Zbigniew Kapiński i Marek Motuk z warszawskiego Sądu Apelacyjnego. Mimo upływu dziewięciu miesięcy, sędziowie ci do dziś nie sporządzili uzasadnienia wyroku, co blokuje ewentualną dalszą drogę prawną.
**Ewa Jethon, Monika Niezabitowska i Hubert Zaręba z warszawskiego Sądu Okręgowego. Mimo upływu sześciu miesięcy, sędziowie ci do dziś nie sporządzili uzasadnienia wyroku, co blokuje ewentualną dalszą drogę prawną.




1349.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45860#msg45860

25 lipca 2012, 19:14:30

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Maźku, masz 129% racji (mój ulubiony procent), lecz to niewiele zmienia, gdy taki stan rzeczy mi się nie podoba aksjologicznie i patriotycznie. Świadomość, że decydentom oraz sędziom wisi to równo - nie uspokaja mojego sumienia. Muszę pójść do tych decydentów (lub ciut obok) i każdemu dać tę jedną kartkę do łapy. No pewnie, do wszystkich nie dotrę. Ale chyba nie mógłbym spać, gdybym nie spróbował takiego obywatelskiego pociągnięcia za rękaw.
Są także media.
VOSM




1350.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg45864#msg45864

25 lipca 2012, 22:12:58

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Wyrabianie 106% normy było dobre w PRL, lecz dziś świadczy raczej o nienajlepszym planowaniu lub realizacji tegoż.
VOSM




1351.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45874#msg45874

26 lipca 2012, 15:58:27

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Maziek ma od Pana Boga (bo skąd?) wyjątkowy dar umysłu i dar słowa, i czytać jego niektóre kawałki, to wyjątkowa dla mnie frajda, również wtedy, gdy się z jakimś fragmentem nie zgadzam.
To jest mjut na mój rozum, a teraz dla krotochwili wskażę logiczną kroplę dziegciu: zasada przyczynowości głosi, że późniejsze nie może powodować wcześniejszego. Ten zatem fragment Maźkowego wywodu, nawet jeśli czegoś dowodzi (a uważam, że dowodzi), nie ma czystej wartości logicznej, tylko taką logiczną "wartość dodaną":
Cytuj
stan wojenny najwidoczniej nie został wprowadzony dla petryfikacji "komuny" skoro jego autor całkowicie dobrowolnie i wychodząc dość ryzykownie przed szereg (innych demoludów) nie tylko władzę oddał ale też w konsekwencji przyzwolił na zmianę ustroju
Dzięki, Maźku :-)
VOSM




1352.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45877#msg45877

26 lipca 2012, 21:04:24

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

1. Do poglądów liva nijak nie da się przyczepić LOGICZNIE. Jego (i innych) święte prawo mieć takie (i inne) poglądy.
To ja - w tej kwestii - przytoczę swoje:
Cytuj
Po pierwsze, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed interwencją ZSRR.
Po drugie, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed wojną domową.
Po trzecie, stawiając zarzuty prawne o kierowanie "zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym", młodzi prokuratorzy IPN zdają się w ogóle nie rozumieć, czym była historyczna PRL - państwo, wedle dzisiejszych kryteriów, od początku do końca nielegalne. Rozumieć to powinni jednak ludzie, którzy dziś sprawują władzę, a urodzili się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych.
Po czwarte, zawierając i konsekwentnie wypełniając porozumienia Okrągłego Stołu, Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak walnie przyczynili się do powstania demokratycznej niepodległej Polski.
Po piąte, karne ściganie autorów stanu wojennego po upływie trzydziestu lat od jego wprowadzenia i dwudziestu lat od odzyskania wolności wygląda bardziej na zemstę niż na sprawiedliwość - szczególnie gdy ściga się schorowanych osiemdziesięciolatków, za którymi nie stoi już żadna siła.
Po szóste, zdecydowana większość społeczeństwa nadal uważa, iż wprowadzenie stanu wojennego było słuszne. Od lat wyraziście dowodzą tego sondaże różnych ośrodków socjometrycznych. Pomijać ten fakt, to poniekąd lekceważyć własny naród.
Po siódme, żaden sądowy proces, zwłaszcza prowadzony kilkadziesiąt lat po fakcie, nie ustali jednej absolutnej prawdy o stanie wojennym. W pamięci milionów rodaków, którzy przeżyli to tragiczne wydarzenie, na zawsze pozostaną miliony prawd osobistych - w dużej mierze wspólnych, lecz przecież także istotnie różnych. Różne poglądy na sprawę mają także profesjonaliści. Historia wskazuje, że tego typu różnic usunąć się nie da
http://www.remuszko.pl/abolicja/
VOSM




1353.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45883#msg45883

27 lipca 2012, 01:11:31

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

@ liv
Ad 1. To, że Hitler uważał, iż 2+2=4, nie odbiera prawdziwości tej równości.
Ad 2. Mnie bardzo łatwo sobie wyobrazić taką (dla mnie najbardziej prawdopodobną) ekstrapolację sytuacji/emocji społecznych z okresu jesień-zima 1981 na okres zima 1981-wiosna 1982 bez wprowadzenia stanu wojennego: pierwsze liście powieszone na drzewach i pierwsze strzały oddane z pierwszej broni zdobytej na pierwszych sierżantach Karosach, pierwszy bunt pierwszych pododdziałów zbrojnych, pierwsze podpalenia siedzib znienawidzonych władz, itp., itd. Chodzi właśnie o te pierwsze razy, których skutki powodują tragiczne konsekwencje na zasadzie efektu domina, a których to pierwszych indywidualnych razów - moim zdaniem - nie da się uniknąć bez totalnej przemocy. Tu powinni wypowiedzieć się historycy-specjaliści, którzy znają szczegóły początków różnych wojen domowych. 
Ad 3. Nie rozumiem.
Ad 4. Ja uważam, że to prawda obiektywna, bez względu na motywy postępowania J&K.
Ad 5. Mnie chodzi tylko o wyroki.
Ad 6. Sondaże mówią prawdę. W sprawie kary śmierci politycy lekceważą naród. Sądy nie powinny kierować się wynikami sondaży, lecz tylko i wyłącznie prawem.
VOSM     




1354.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45892#msg45892

27 lipca 2012, 14:37:35

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

@ liv
Rozdział Śmierć z Wikipedii o księdzu Zychu sprawia wrażenie wymyślonego przez fanatyka bez związku z rzeczywistością.
Niestety, to nie jest samotna obsuwa domorosłego encyklopedysty, lecz znacząca statystycznie prawidłowość. Dlatego - gdy idzie o polską historię najnowszą - od dawna nie ufam Wikipedii.
VOSM




1355.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45903#msg45903

28 lipca 2012, 00:02:00

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie oglądam Inaugurację Olimpiady.
Naprzód się zachwyciłem. Ale potem już mi raczej nie podchodzi. Jako całość, nie poszczególne kawałki...
VOSM
Pierwsze modify: Jeszcze nie zapalili znicza, jeszcze sportowcy nie wyszli, a ja już wiem, dlaczego. Bo za duży eklektyzm oraz za duża ulotność (nieutrwaloność w kulturze) wybranych kalejdoskopowych szkiełek. Wolałbym zatem historię, po pierwsze, spójniejszą w narracji; po drugie - złożoną z nieco powszechniej aprobowalnych symboli/przykładów. Zarówno co do formy, jak i co do treści.




1356.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45906#msg45906

28 lipca 2012, 12:20:40

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

@ liv
Teksty Branacha i Szymowskiego są całkowicie niewiarygodne. Znam twórczość również innych takich autorów. Uważam, że to fanatycy bez kontaktu z rzeczywistością.
Co wspólnego ma Herbert z wyżej wspomnianymi?
Zwracam Pana uwagę, że gdyby choć 1/10 przytoczonych tam "faktów" i "zdarzeń" była prawdziwa - dawno już IPN postawiłby sprawców takich strasznych zbrodni przed sądem, a "Rzeczpospolita" i "Gazeta Polska" odpowiednio by sprawę nagłośniły.
To są prawyznawcy religii smoleńskiej.
Ale uświadamiam sobie, że tacy istnieli zawsze. Przecież Kennedy'ego nie zastrzelił żaden Oswald, Sikorski wcale nie zginął przypadkiem, Konstanty zaś nawiał z Belwederu wskutek czarnej zdrady podchorążego TW, który do dziś pragnie zachować anonimowość w ramach ACTA...
Nie wiem, o jakim filmie Pan mówi.
VOSM 




1357.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg45907#msg45907

28 lipca 2012, 12:31:39

temat: Odp: Fakty medialne

1. Na temat twórczości kol. SM, pozwolę sobie zachować odmienne zdanie.
2. Również w sprawie zatrzymywania się mam pogląd do Pańskiego przeciwny.
3. Nie prześlę. Zmieniłem zdanie. Gdy w latach osiemdziesiątych o sprawie wiedziały więcej niż dwie osoby (ja i żona) - zdarzało się, że coś źle szło. Niech raczej zostanie jak jest. Zobaczymy, kto odejdzie pierwszy - ja czy gen. WJ.
VOSM
pjes: wczoraj moja córka z mężem i dziećmi wracali samolotem z Curisia razem z tym Adamem, którego ojca słusznie Pan nazywa Szechterem (Ozjaszem). Wyobraźcie sobie Państwo, że Adam jest uzależniony od nikotyny do tego stopnia, że na lotnisku w Curisiu palił elektronicznego papierosa!
pjes II: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1669




1358.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45910#msg45910

28 lipca 2012, 14:18:26

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Lecz ja uważam, że nie pozostaje się dziwić, tylko trzeba z takiej sytuacji wyciągnąć logiczne wnioski. A moim zdaniem one są takie, że niemoralny i pokręcony pismak (brak odpowedzialności za słowo) może bezkarnie pleść co mu ślina na język przyniesie, ale prokurator znacznie mniej, a sąd już w ogóle musi trzymać się ziemi i napisać UZASADNIENIE. To zaś bywa bardzo trudne, zresztą wbrew zgrabnie wyrażanemu i po wielokroć przeze mnie cytowanemu przekonaniu Mistrza (...uzasadnić da się wszystko, tylko trzeba się przyłożyć...)
VOSM




1359.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45914#msg45914

29 lipca 2012, 19:33:18

temat: Re: Konkurs 2012

...Ludu, mój Ludu Forumowy, cóż ci Mistrz uczynił...
...że tak Państwu równo zwisa Lemoniada '2012?
Uprzejmie acz z niejaką goryczką przypominam, że za DWA DNI mija termin regulaminowy: http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=285
Skoro na Kju się zawiodłem, to może schyli się po rękawicę Pan Globalny, co to publicznie zaręczał, że "Wizja lokalna" jest jego Ulubioną Pozycją?
No i nikt, przepraszam, Nikt, a nawet NIKT nie odważy się - na TYM FORUM, o jerum... - przynajmniej strzelić 10 razy? Albo 2x10?
O, Panie Jasny, dobrze że Mistrz tego wstydu od swych akolitów nie doczekał... Pójdę na kolanach na pielgrzymkę przebłagalną Salwatorską 10 września...
VOSM
pjes: "Galicja", k'sażalenju, okazała się krakowska (czyli centusiowa), i, miast obiadu, jest tylko LORNETKA astroprzyrodnicza do wygrania




1360.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45916#msg45916

29 lipca 2012, 20:52:36

temat: Re: Konkurs 2012

Jak dobrze wiesz, przymusu z mojej strony nigdy nie było, nie ma i nie będzie. [Mam osobisty wstręt do przemocy]
Jednak to dziwne - moim zdaniem OBIEKTYWNIE dziwne - że Lemoluby nie chcą się tak bawić. Ale niech będzie, że to zdziwienie jest moje prywatne = SUBIEKTYWNIE dziwne.
VOSM    




1361.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45918#msg45918

29 lipca 2012, 22:29:58

temat: Re: Konkurs 2012

No, proszę, nie bąć taka mimoza-wrażliwiec, bo mnię się serce od tego kraje, a mam je jusz dość zmacerowane (3 zawały) plus jeden udar (musk) i bajpasy. A jesienią - po powrocie z Tatr, co wywalczyłem! - będą mnię robić parwektomię, czyli wyrywać strippingowo (Babcock, wpisz w gugle) venę safenę parvę z lewej łytki.
Wracając do tematu: po prostu dziwię się szczerze, że Forumowiczom nie chce się igrać fte klocki Mistrzowskie. Tego czystego zdziwienia raczej nie odwołam. Lecz wszelkie sugestie typu powinnościowego (można tak było to odebrać, niestety, choć były wyrażane w tonie żartobliwym) z czystym sumieniem niniejszym KASUJĘ. Ot, jesteście, jacy jesteście. Mogę tylko Was przyjąć z dobrodziejstwem lub odrzucić. I przyjmuję - z ciekawością, przyjaźnią i radością :-)
VOSM




1362.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45920#msg45920

29 lipca 2012, 23:25:58

temat: Re: Konkurs 2012

Brawo, Panie Livie! Za odwagę!!!
Ale teraz oglądam straszną siatę, przepraszam :-)
VOSM
pjes: skoro jest przerwa, to nasi dołożyli makaroniarzom w trzecim secie. Zaraz zacznie się czwarty, muszę wrócić, więc tylko dopiszę, że w TEJ fazie można zaglądać do wszystkiego, z guglamy włącznie. [Lecz po nauczkach od pani OlkiPolki postarałem się, żeby nawet gugle łatwo nie pomogły...]
pjes II: e,tam, 17:7, to nawet jakby się zsikali - nie poradzą. Wygramy za chwilę 3:1.
Co się zaś tyczy Pana kanonady, to wierzę, iż Pan nie ma do mnie pretensji, iż do pojutrza nic nie zdradzę?
(ale źle nie jest...)




1363.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45923#msg45923

30 lipca 2012, 00:22:51

temat: Re: Konkurs 2012

O tym mogę Pana zapewnić już dziś.
Spokojnego snu :-)
VOSM




1364.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45927#msg45927

30 lipca 2012, 15:17:18

temat: Re: Konkurs 2012

Pani Aleksandro,
1. Kto w murach Akademii Lemologicznej wszczął z dobrawoli, nieprzymuszony, sam z siebie, debatę o "Wizji lokalnej"? Hę ? A teraz co: nos w sos i nogi w pierogi? [BTW: jak brzmi/brzmiałoby to po śląsku (rym, sens)?]
2. Będzie Pani ostrożniejsza od liva?
3. Pamięć mam jak kryształ, i ona mówi, iż to Pani wskazała mi, że do gugli można wpisywać całe fragmenty tekstu, nie tylko pojedycze wyrazy czy ich krótkie zlepki, więc postarałem się, żeby ta metoda w Lemoniadzie '2012 okazała się nieskuteczna...
VOSM

[Last edit:]
Bajeczka o Ważyku:
Nikt się nie odważyk
Na mały blamażyk?
Na forum twardzieli
Nikt się nie ośmieli?
Na agorze Lemma
Takie są dilemma?




1365.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45930#msg45930

30 lipca 2012, 20:21:19

temat: Re: Konkurs 2012

To nie w tej bajce. Lecz zajrzyj 9-IX-2012 o 12:00 do Krakowa :-)
A parafraza liva - wprost wyśmienita!
VOSM




1366.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45933#msg45933

30 lipca 2012, 22:39:10

temat: Re: Konkurs 2012

Kochani :-)
Teraz rozmawiam z Kasią (mała przerwa) i muszę (chcę!) wrócić do Niej.
Ale - jestem pod wrażeniem. Jako TerminATOR zapowiem tylko: I'll be back. Today.
VOSM
Jezdem.
Zaraz mi karma zleci na pysk, lecz cóż robić, Amikusy Platońskie, veritas magna...:
liv: 5/10 oraz 7/10
olkapolka: 8/10 oraz 5/10
maziek: 5/10 oraz 5/10
Jestem pod wpływem potrójnym: Kasi, pływaków olimpijskich oraz wieczornego drinka, i ten triplet może być podstawą do apelancji antydopingowej...
sługa pokorny
VOSM





1367.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45938#msg45938

31 lipca 2012, 00:36:45

temat: Re: Konkurs 2012

No, no, ja uważam, że to całkiem niezłe wyniki z marszu!
Teraz wprawdzie znam to na wylot, lecz wyobraźni starcza mi na tyle, bym mógł sobie przed chwilą wystawić własne odpowiedzi z marszu (najuczciwiej jak potrafiłem), i wyszło mi w pierwszym 7/10, a w drugim 4-6/10. Naprawdę!
Bardzom ciekaw, co jutro do 23:59 pojawi się na stronie Ogrodu Doświadczeń...
VOSM
pjes: szkoda, że Kju oraz Terminus wakacjują. Po cichu (teraz juz po głośnu) trochę liczę jeszcze na tzoka, bo chyba jeszcze jest w Polsce.





1368.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45942#msg45942

31 lipca 2012, 11:13:34

temat: Re: Konkurs 2012

BTW: Szanowni P.T. Globaliści, czy, faktycznie, nie dałoby się tych dwóch wątków rozdzielić, kończąc pierwszy na wrześniu 2011, a zaczynając drugi od marca 2012? Wtedy ten drugi nazywałby się Konkurs 9 września 2012
Ja bym tak wolał.
sługa
VOSM
pjes: dla Terminusa, Q, tzoka, Hokopoko,  i innych Forumowiczów dziś do północy jest OSTATNIA SZANSA, by wziąć udział w tej szlachetnej zabawie!!!  Przypominam z naciskiem, że w tej fazie można, z założenia, korzystać z zupełnie dowolnych źródeł i podpowiedzi, rzecz jasna z "Wizją lokalną" i "Podróżą..." na czele.

[Last edit] Pytania i warianty odpowiedzi dla obu tegorocznych etapów znajdują się na 5. i 6. stronie tego wątku.




1369.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45943#msg45943

31 lipca 2012, 11:48:01

temat: Re: Konkurs 2012

@olkapolka
http://forum.lem.pl/index.php?topic=904.msg45927#msg45927

nos w zołza, bajny w pierogi ?




1370.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=876.msg45946#msg45946

31 lipca 2012, 14:41:36

temat: "Lem i tłumacze"

[Uprzejmie sugeruję kasancję tego wątku i przeniesienie tej "recenzji" dotam, gdzie było to już omawiane (jeśli było)]
[Zrobione, 20120731-16:07 Terminus]

Mistrzowi przypisuje się, ponoć niesłusznie, powiedzenie o liczbie idiotów poznanej dzięki internetowi, a ja z przekonaniem rzekę, że póki nie przeczytałem (ściślej: nie przejrzałem) książki-mozaiki "Lem i tłumacze" - nie wiedziałem o jej Bohaterze bodaj najważniejszejszego.
Dziś wiem, że unikatowa wielkość Stanisława Lema wynikała z dwóch fundamentów. O pierwszym - czyli o twórczym geniuszu - wiedziałem wcześniej. Ale wiedzę o drugim filarze - wprost niemożliwej pracowitości - dostarczyła mi dopiero lektura tego kompendium. Mistrz objawia się tam strona po stronie i rozdział po rozdziale jako wyjątkowy tytan pracy, przy czym wyjątkowa jest sama wyjątkowość. Mianowicie: o kimś pracowitym mówimy "pracuś", "pracoholik", "haruje jak wół" etc. - i ma to wymowę przede wszystkim ilościową: że ktoś pracuje ponad normę, np kosi zboże czy składa komputery nie osiem, lecz dziesięć albo i dwanaście godzin dziennie, a z kolei takie ujęcie kojarzy się normalnemu człowiekowi z potem, zmęczeniem, trudem, znojem i zakwasami. Tymczasem wyjątkowa wyjątkowość naszego Geniusza polegała na tym, iż umysłową wydajność, kondycję oraz zdolności regeneracyjne miał on znacznie wyższe/większe/bardziejsze niż geniusz zwykły (ingens ingeniosus vulgaris). Figuralnie mówiąc, bez zmęczenia pisał dwakroć więcej dwakroć szybciej i dwakroć częściej (więcej dni w uśrednieniu rocznym) niż przeciętny literacki noblista, przy czym nie upieram się przy czynniku "dwa". Na to wszystko nie mam twardych dowodów, ale tak przypuszczam. Takie odniosłem przemożne wrażenie pod wpływem "Lema i tłumaczy".
Drugie wrażenie zaś jest osobiste i przykre, bo boleśnie uświadamia mi rozmiary własnej bubkowatości w latach 1986-93, gdy miałem zaszczyt dość blisko kontaktować się z Mistrzem.
Trzecia uwaga jest dla ewentualnych przyszłych czytelników. Dla mnie najcenniejsze są strony 17-76 (nie wszystkie...), czyli wielki streszczający esej Stanisława Beresia pt. "Galaktyka Lem" oraz końcowy kalejdoskop "Głosów tłumaczy" (287-300). Reszta widzi mi się raczej dla specjalistów i amatorów.
No i na koniec pozwolę sobie na jeden dwuzdaniowy cytat - z góry zaznaczając, iż nie jest on typowy dla języka tej książki:
Poniższy artykuł stawia sobie za cel "zrekonstruowanie" obrazu pisarza Stanisława Lema wykreowanego przez niemieckojęzyczne źródła, a zatem w oparciu o (wybrany, lecz całkowicie reprezentatywny) materiał sekundarny powstały w obszarze kulturowym jednego z najbardziej intensywnych procesów recepcyjnych twórczości polskiego "fantasty" na świecie. Daleko posunięta homogeniczność wyrażonych sądów, choć niepozbawiona pewnych drobnych ambiwalencji, oraz językowa tożsamość, umożliwiająca bezproblemowy multilateralny transfer doświadczeń recepcyjnych, pozwala na traktowanie medialnych dokumentów powstałych na terenie Austrii, NRD, RFN i Szwajcarii jako w miarę koherentnej "bazy danych", zawierającej gotowe i dające sie skorelować prefabrykowane elementy składowe, które niczym puzzle pozwalają na ułożenie spójnego image Lema.
Kto nie wierzy, niech zajrzy na stronę 137...
Stanisław Remuszko
pjes albo preambuła: Dzięki za pożyczkę, która najpóźniej pojutrze listem poleconym dotrze do Katowic... 




1371.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45956#msg45956

31 lipca 2012, 22:00:26

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Oglądam pływanie, lecz wtrącę, że gdy w Polsce zaczynał się OS, to w Czechach Havel właśnie został skazany i poszedł garować.
VOSM




1372.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45960#msg45960

31 lipca 2012, 23:51:22

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

To są straszne czeskie opowieści-rzezie przedsenne...
Dla ułatwienia zasypiania (sobie) dodam, że znam jednego Schwarzenberga, Alexandra, profesora, astrofizyka z CAMK-u, siostrzeńca Haliny Czerny, o którym na I roku astronomi mówiliśmy na wyścigi szybko i wyraziście z akcentem na literę "r"": Aleksander Tygrys fon Szwarcenberg-Czerny Kwiat Rododendronu, a pan profesor Józef Smak na jego doktoracie w SMS (Sala Mała Seminaryjna) w Instytucie Fizyki na Hożej powiedział publicznie, że nigdy w życiu nie widział tak niechlujnej i tak dobrej pracy doktorskiej...
Czemu człowiek pamięta takie duperele?
Dobranoc :-)
VOSM




1373.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45961#msg45961

31 lipca 2012, 23:54:54

temat: Re: Konkurs 2012

Kichol w zołza, szwaje w zista, okej, ale tak czy inaczej zostały Państwu (Terminus, tzok, Kju, Hokuspokus etc.) niespełna cztery kilosekundy.
VOSM

Minęła północ. Oto - specjalnie dla Forum Pana Lema - poprawne odpowiedzi w obu etapach Lemoniady '2012:
I etap:
1 -B, 2 - C, 3 - D, 4 - B, 5 - A, 6 - B, 7 - C, 8 - B, 9 - A, 10 - C.
II etap:
1 - C, 2 - D, 3 - B, 4 - A, 5 - B, 6 - D, 7 - C, 8 - D, 9 - C, 10 - D.
Ewentualnie powykłócać się można z Bardzo Starym Seniorem Członkiem pod numerem komórki 504 830-131 lub stacjonarnym +22 641-7190, lecz tylko (pod groźbą dekapitacji!) o chrześcijańskiej porze, id est 9:00-21:00.
BSSC


Uprzejmie informuję (na podstawie strony Ogrodu Doświadczeń im. Mistrza), iż do drugiego etapu Lemoniady 2012 zakwalifikowały się 24 osoby, z których 16 przeszło do etapu trzeciego. Prowadzi student z Jaworzna, pan Marek Ples, który jako jedyny w obydwu etapach zdobył maksymalną liczbę punktów 20/20, następni trzej zawodnicy mają po punktów 19/20, a trzecie miejsce ex aequo dzierży pięcioro dalszych uczestników z 18 punktami.
Dominuje Kraków i pobliski Górny Śląsk, lecz mnie akurat dodatkowo cieszy obecność Mińska Mazowieckiego, Torunia, Gdańska, Łomży i Poznania. Warszawa dała plamę...
VOSM




1374.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45965#msg45965

1 sierpnia 2012, 13:07:07

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

O, kurcze, ale sie uśmiałem...
VOSM




1375.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45974#msg45974

1 sierpnia 2012, 16:32:58

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg45966#msg45966
@ maziek
ściślak może stwierdzić to na dwa sposoby: albo organoleptycznie, albo na wiarę
VOSM




1376.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45975#msg45975

1 sierpnia 2012, 16:46:54

temat: Re: Konkurs 2012

Panie livie, Panie livie
Z jakim kodem Pan se żywie?
VOSM

[Last edit]
To dopisek ratunkowy:
Mnię biega o kot pocztowy...




1377.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45977#msg45977

1 sierpnia 2012, 18:48:42

temat: Re: Konkurs 2012

No, to masz wcześniej to, co ja dopiero będę miał później :-)
A może przesunąłeś niechcęcy wajche czasową? Nie przelatywał koło Ciebie milicjant?
Czy, z taką pamięcią, pamiętasz o ...2012?
VOSM. BSSM. Staszek. Mureszko. Ursynów. 44.




1378.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45980#msg45980

1 sierpnia 2012, 21:35:07

temat: Re: Ogóry

GW podała ostatnio, że one są cztery. Hetero, homo, bi i trans. Świat się zmienia, Panie Globalny. Płcie także. Kiedyś wiadomo było, po czym poznać. A teraz? Zwłaszcza na Olimpiadzie, gdzie już tylko sami(e)(o) nastrzykane?
VOSM




1379.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=904.msg45981#msg45981

1 sierpnia 2012, 21:38:55

temat: Re: Konkurs 11 września 2011

To tylko dodam, dla porządku, że tu:
http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=283
są wyniki i zdjęcia.
VOSM




1380.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45983#msg45983

1 sierpnia 2012, 21:50:58

temat: Re: Konkurs 2012

Przedstawiasz się jako tow. Decymber, jako Aktor, czy jako jeszcze ktoś inny?
Myślisz, że tow. Decymber odwiedzał pralnię? To co tam prali? Ociec - prać? Pralnia Jednego Aktora? Wizir czy Ariel? A może (frojdowsko) wciąż masz na nomen omen hełmie naklejoną Franię? Zerwij z nią, maźku, ona już ma 80 lat: http://zawady.wrzuta.pl/audio/5XUk6VW3lUY/maryla_rodowicz_ech_mala
VOSM




1381.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45984#msg45984

1 sierpnia 2012, 21:55:29

temat: Re: Ogóry

O każde piniondze, że to bywsza kobita...





1382.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45987#msg45987

1 sierpnia 2012, 22:58:50

temat: Re: Ogóry

To Kopernik nie była kobietą?
VOSM




1383.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg45989#msg45989

1 sierpnia 2012, 23:58:45

temat: Re: Konkurs 2012

Ludu Forumowy (oraz Pani Olu) z tej Szesnastki jest aż sześć osób płci przeciwnej!
Co to teraz będzie?
VOSM

[Last edit} Nadto czterej panowie są nie to, że wczorajsi, lecz wprost ubiegłoroczni!




1384.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg45991#msg45991

2 sierpnia 2012, 10:25:52

temat: Re: Ogóry

Maźku, tyle akurat wiem, choć to pewnie marny jeden promil Twej wiedzy biologicznej. Mówiąc: bywsza kobieta*, miałem na myśli potoczność słowa "bywsza". Chromosomy chromosomami, lecz z nimi nie umawiasz się na randkę. Otóż ja uważam, że to, co z sobą zrobiła - przez lata ciiężkiej usilnej pracy fizycznej - spora część zawodników startujących na olimpiadzie, czasem odbiera im płeć w tradycyjnym pojęciu. A gdy chodzi o sprawność i wyniki, to również człowieczeństwo (przynależność gatunkową), bo to, co robią na drążkach i poręczach gimastycy (widziałem wczoraj) jest właściwe małpom, a i to niektórym (chyba tylko ogoniastym). Po dziesiątym (dwudziestym) zawodniku ze złości przestałem oglądać, bo mi tylko w oczach migało, a wyniki (oceny sędziowskie) różniły się o tysięczne części punktu (jedną dziesięciotysięczną wielkości mierzonej!), co każe podejrzewać, że również sędziami nie są ludzie, lecz roboty.
Piepszyć taki sport!
Staszek
-------------
*czemu zmieniasz mi kobietę na mężczyznę?




1385.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg45994#msg45994

2 sierpnia 2012, 13:27:44

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Poprzestanę na chamstwie.
Przed laty publicznie domagałem się usunięcia grobu Bieruta z powązkowskiej Alei Zasłużonych i przeniesienia go w inne miejsce (niechby tego samego cmentarza). Dziś ten grób aż tak mnie nie razi. Natomiast nigdy przez myśl mi nawet nie przemknęło, by ten grób dewastować, zamalowywać, obrzucać jajami itp. Terminalia (jest lepsze słowo) były w naszej kulturze w czasach pokoju zawsze jednym z najświętszych tabu. Wolałbym, żeby tak zostało.
VOSM




1386.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg45996#msg45996

2 sierpnia 2012, 14:46:14

temat: Re: O muzyce

To jest Cóś, a nie jakieś tam!
To jest sens życia, i wydarzenie, i zjawisko, i mejnstrim, i surowe niedźwiedzie mięso, i forum:
http://wyborcza.pl/1,75248,12235289,Madonna_na_Narodowym___To_frontalny_atak_na_zmysly_.html
a nie jakieś mdłe funeralne dylematy pięknoduchów :-(
VOSM




1387.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46022#msg46022

2 sierpnia 2012, 23:38:58

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Pax vobiscum.
USA dokładają Brazylii 2:1.
Pax, mówię!
VOSM




1388.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46028#msg46028

2 sierpnia 2012, 23:55:24

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

PAX jest dobry. Zwłaszcza łaciński.
Problem jest źle ustawiany. Skoro Kwach zachował się po chamsku (inne zdjęcia, nb, lepiej to pokazują), to kilkanaście lat później inne chamstwo ma być usprawiedliwione? Panowie. Panowie...
W tej formie i USA i Brazylii możemy dołożyć i jednym i drugim. TVP Sport. Teraz.
Sport jak muzyka - łagodzi obyczaje :-)
VOSM




1389.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46029#msg46029

2 sierpnia 2012, 23:57:22

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Jestem za Diuną i Solarisem. Tzn. żeby je wyautować. Ale brak mi propozycji dobrego zamiennika.
VOSM




1390.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46034#msg46034

3 sierpnia 2012, 00:06:37

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@ Nexus 09:57:46 PM
Nie.
Po pierwsze - chamstwo jednorazowe.
Po drugie - kilkanaście lat wcześniejsze (tych, co dzisiaj skandowali, praktycznie nie było wówczas na świecie).
Więc nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy. Ani przyczynowo-skutkowe usprawiedliwienie.
VOSM




1391.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46043#msg46043

3 sierpnia 2012, 09:09:39

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Cytuj
jesli dla Pana nie ma pewnego ciagu pomiedzy Kwachem, zdarzeniami i wypowiedziami pozniejszymi i tym co Maziek zapodal, to Panskie prawo. Ja to widze inaczej.  Juz samo to, ze sprawa sie rozeszla po kosciach a Kwach mial nadal duze poparcie wsrod ludu, swiadczy o upadku moralno-estetycznym narodu, ktorego czesc pozniej buczy n cmentarzu.
1. Tak rozumiana ciągłość dotyczy wszystkich i wszystkiego. Już Mistrz pokazał, że na narodziny dra Kouski wpływ miał meteor sprzed 2,5 miliona lat. Ale i bez Mistrzowskich zdolności analitycznych czy prekognicyjnych łatwo dostrzec, że gdyby sławne taśmy TVN z Piatichatek zostały pokazane zaraz po nagraniu we wrześniu 1999, to Aleksander Kwaśniewski mógłby rok później sromotnie przegrać wybory, a tak wygrał je, i to dość triumfalnie. Do tego jednak, by taśmy mogły być pokazane szerokiej opinii publicznej, konieczny był mejnstrimowy pluralizm medialny, który jął rodzić się dopiero w roku 2004, dopiero po aferze Michnika-Rywina (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1482). To zaś pokazuje czarno na białym, iż do przedwczorajszego chamstwa na cmentarzu sprawczo przyczyniła się przed dziesięciu laty "grupa trzymająca władzę", i temu Pańskiemu wywodowi mogę tylko przyklasnąć!
2. Mówiąc zaś już absolutnie serio, wolność i demokracja poczęte w Polsce 23 lata temu wyradzają się w kulturze także w chamstwo dlatego, że taka jest natura rzeczy. Po 45 latach komunizmu, każdy, kto głosił, że nie wszystko wolno, musiał być podejrzany. Teraz wahadło powoli zaczyna się wychylać w drugą stronę, ale odrobienie szkód, jakie narobiła polityka róbta co chceta (http://www.remuszko.pl/nie/) musi potrwać (jeśli w ogóle są one do odrobienia).
VOSM




1392.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46050#msg46050

3 sierpnia 2012, 12:04:08

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Hihihihi (4x)!!! Dzięki :-)
Sądząc po trzeciej osobie, to było nasze małżeństwo. Czyli podlaskie. Okolice Radzynia. Stamtąd pod koniec XIX wieku Mureszkowie przywędrowali do Warszawy. Ot, i nauka historyczna jest!
VOSM




1393.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46056#msg46056

3 sierpnia 2012, 14:22:47

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Z rozpędu napisałem komętażyk, który dziś tu, jutro u mnie (kolejność znamienna):

W połowie lat dziewięćdziesiątych pojechałem z doktorem Witoldem Kalinowskim (jego samochodem) na Mazury, by zrobić wywiad z panem Zdzisławem Sierpińskim (wpisz w gugle), który pół wieku wcześniej, 1 sierpnia 1944, na warszawskim Żoliborzu wdał się w potyczkę z Niemcami trzy godziny przed godziną "W", i tak przeszedł do legendy jako człowiek, który rozpoczął Powstanie. Witek napisał potem poruszający artykuł dla "Tygodnika Solidarność", ja zaś rozmowę nagrałem (profesjonalnym Marantzem), a jej fragmenty zostały nadane ze Sztokholmu w audycjach redakcji polskiej szwedzkiego radia, z którym wówczas miałem przyjemność współpracować. Zszywka "Tysola" sprzed kilkunastu lat leży pewnie gdzieś na redakcyjnej półce, a kaseta z taśmą w którejś z moich szuflad; jedno i drugie - w razie potrzeby - można jeszcze odnaleźć. Tylko z powstańcami porozmawiać coraz trudniej, ponieważ odchodzą; pan Sierpiński już osiem lat temu... Kto w 1944 miał lat kilkanaście, ten dziś ma ponad osiemdziesiąt, nieliczni zaś żyjący oficerowie są po dziewięćdziesiątce. W ciągu kilku, może kilkunastu lat umrą wszyscy. Taka jest nasza biologia. Ale zostaną wspomnienia dzieci, wnuków i prawnuków, zostaną niezliczone artykuły, kasety z nagraniami, książki, wystawy, zdjęcia i filmy. Zostanie długotrwała wielka narodowa pamięć.
Lecz warto wyciągnąć wnioski także z tegorocznego rocznicowego incydentu, gdy niestosowne okrzyki zakłóciły podniosłą uroczystośc na Powązkach i pod Kopcem Powstańczym. Warto zastanowić się, dlaczego jeden z najświętszych obyczajów naszej polskiej i europejskiej kultury - okazywany na cmentarzach i pod pomnikami szacunek dla zmarłych i poległych - został tak wyraziście pogwałcony? Oraz: co zrobić, by podobne skandaliczne zachowania się nie powtórzyły?
To oczywiście temat na esej, lecz zwięzłe wytłumaczenie jest proste: ci młodzi (w większości) ludzie nie wiedzieli, że naruszają jakieś tabu. Niemożliwe? Ależ możliwe, możliwe. Po 45 latach komuny, gdy zaczynała się nasza wolność i demokracja, każdy, kto głosił, że jednak nie wszystko wolno - był podejrzany. Przez pierwsze kilkanaście lat po Okrągłym Stole na nadwiślańskich poprawnych salonach obowiązywało słynne hasło: "Róbta co chceta", któremu basowały czołowe media z wiadomo kim na czele oraz ze wsparciem samego arcybiskupa Józefa Życińskiego. O tym, że nie koloryzuję, mogę osobiście zaświadczyć przed każdym sądem, ludzkim czy boskim; mam też nadzieję, że nie wyczyszczono archiwów telewizyjnych, radiowych i prasowych (scripta manent).
Teraz pomału następuje otrzeźwienie. "Gazeta Wyborcza" już czołówkowo nie rzuca rwami (Wolność dla każdego słowa!), już zaczynają ścigać za mazanie po zabytkowych murach, już można instalować kamery w miejscach publicznych, a na internetowe kradzieże cudzej własności intelektualnej już nie patrzy się przez palce. Lecz wiadomość główna jest zła: montaż, niestety, z reguły trwa dłużej niż demontaż. Tworzyć jest trudniej niż niszczyć. Warszawę zburzono w dwa miesiące, a odbudowa samych tylko jej zrębów zajęła lata...
Tym większa odpowiedzialność spoczywa na dzisiejszych żyjących - konkretnych ludziach i konkretnych elitach medialno-politycznych, znanych przecież z imienia i nazwiska oraz z prasowego tytułu i partyjnej nazwy. Na wszelki wypadek przypomnę: to wy jesteście dla społeczeństwa, nie społeczeństwo dla was...
Stanisław Remuszko




1394.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46060#msg46060

3 sierpnia 2012, 19:43:44

temat: Re: Konkurs 2012

Szanowni Państwo,
W imieniu Sprawy, uprzejmie zapraszam POWTÓRNIE do zgłaszania propozycji pytań do III etapu (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg44747#msg44747). Myślę, że takie propozycje dobrze byłoby przysyłać pod mojm adresem PM albo wprost remuszko@gmail.com - bo inaczej wywiadowcy-zawodnicy mogliby poznać ich treść PRZED III etapem, a tak być nie powinno.
Wedle indywidualnego życzenia, podczas Konkursu mógłbym ogłosić, kto (nick?) jest autorem pytania. Jeśli pytania znajdą się w regulaminowej DYSZE etapu III lub w etapie IV - chętnie dam prywatną małą wedlowską z o. za każde takie.
Może też moglibyśmy w tę niedzielę po południu, 9 września 2012, po Konkursie, odwiedzić Mistrza na Salwatorze, a potem pójść pod Kopiec?
VOSM
pjes: rozmawiałem dziś z samym panem Andrzejem Mleczką i on wstępnie zgodził się Sędziować w plastycznej części Lemoniady '2012: na najlepszy rysunek kurdla. Może ktoś podpowiedziałby chociaż, gdzie w "WL" jest realistyczny opis żywego kurdla???




1395.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46073#msg46073

5 sierpnia 2012, 13:38:11

temat: Re: Ogóry

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1706

Alarm!
Nasza niezwykle dzielna dwudziestosześciolatka, pani Magdalena Fularczyk, która na londyńskiej olimpiadzie zdobyła brązowy medal w wioślarskiej dwójce podwójnej (tak ta dyscyplina się nazywa), na mecie prawie straciła przytomność, potem przez kwadrans nie mogła mówić i kładła się na ziemi, pół godziny zaś po wyścigu na wręczenie medali pojechała na wózku inwalidzkim – tak potwornie była zmęczona, tak kompletnie wyprana z sił (jej własne późniejsze słowa).
Nie jestem lekarzem, ale – jako zapalony kibic – od dziesiątków lat śledzę różne zawody, widziałem zachowania różnych mistrzów na mecie, i takiej reakcji organizmu (ani w ogóle niczego podobnego) nie zaobserwowałem nigdy. Dlatego uważam, że pani Magdalena powinna zostać jak najszybciej zostać poddana najważniejszym medycznym badaniom krążeniowo-oddechowo-naczyniowym.
Prasa donosi o smutku naszej zawodniczki spowodowanym śmiercią ojca przed trzema miesiącami, a także o bólu odkręgosłupowym w dniu zawodów, wyłączonym przed wyścigiem zastrzykiem-blokadą.  Jednak, na mój rozum, to nie mogą być czynniki powodujące tak straszliwe zmęczenie. Wysoce prawdopodobna jest przyczyna somatyczna – tym bardziej, że problem nie dotyczy nieruchawej grubaski-amatorki, która pierwszy raz wzięła do ręki wiosła, lecz wytrenowanej szczupłej sportswomanki, z pięknym kompletem wielkich światowych sukcesów osiągniętych w ciągu kilkuletniej kariery (wpisz w gugle). Tacy ludzie, po najbardziej nawet wyczerpującej konkurencji, przychodzą do siebie (a przynajmniej wstępnie wyrównują oddech) w ciągu pojedynczych minut! Proszę przyjrzeć się na mecie zwycięskim maratończykom, kolarzom, długodystansowcom czy chodziarzom – którzy wypruwają z siebie żyły nie przez kilka sekund (jak ciężarowcy) i nie przez kilka minut (jak wioślarze) lecz przez kilka GODZIN!
Gdybym był medycznym opiekunem naszej ekipy, natychmiast zaordynowałbym naszej wspaniałej medalistce nieinwazyjną koronarografię, podstawową spirometrię oraz USG tętnic szyjnych i dogłowowych. Mam nadzieję – i tego serdecznie życzę – że te badania niczego złego nie wykażą. Może dmucham na zimne, lecz nie dopuściłbym pani Magdaleny do następnych startów bez tych badań.
Dla spokoju sumienia, niniejsze uwagi wysyłam mejlem do rodzimego klubu pani Magdaleny (Bydgostia Bydgoszcz) oraz do Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Stanisław Remuszko




1396.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46075#msg46075

5 sierpnia 2012, 15:31:52

temat: Re: Ogóry

Na razie sam się zbadaj. Ratunkowo potrzebny, jak widzę, rezonans Twej szarej substancji (MRI) kosztuje, zdaje się, stówę (niedużo, bo to wprost proporcjonalne do zawartości względem normy*), ale połowę mogę Ci fundnąć, bo akurat trafiłem czwórkę w lotto.
VOSM
-----------------
*spór jest poważny: 100 miliardów czy 10 miliardów. Gdyby chodziło o złotówki lub inne jednostki płatnicze, MNIE to by różnicy nie robiło. Lecz co do liczby neuronów, to mi zależy...




1397.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46077#msg46077

5 sierpnia 2012, 16:50:25

temat: Re: Ogóry

Czy Szlachetna Pani Małżonka zna obecny stan Twej sercowej wydolności?
VOSM




1398.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46084#msg46084

5 sierpnia 2012, 23:49:52

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

to jest o wojnie?




1399.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46086#msg46086

6 sierpnia 2012, 00:11:59

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Zmaśkiem koniec.
Udaje Greka.
Przez najbliższe dwa tygodnie - chyba że w Atenach czy innym Pireusie są kawiarenki:
http://gredarek.wrzuta.pl/audio/02iH3unDDME/irena_jarocka_-_kawiarenki
A Bolt - 9,63!
VOSM




1400.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46089#msg46089

6 sierpnia 2012, 01:05:30

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

A masz taką torbę-lodówkę z wkładamy zamrażalnikowymy? A cielęcinę pieczoną? A ususzoną przez siebie kiełbasę? A szprotki podwędzane? A domowy makaron w płóciennym woreczku? A słoik własnych małosolnych? A zapałki? A prąd?
Najważniejsza jednak jest woda. W Grecji jest potwornie droga i słona. Ja bym wziął do bagażnika parę zgrzewek gazowanej.
A czy jedziesz przez Lwuf?
Dobranoc.
R.





1401.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg46094#msg46094

6 sierpnia 2012, 13:12:19

temat: Re: Eksploracja Kosmosu

Szampany (bardzo dobre Igristoje) już były. Przy Łunochodzie. I tak jest ze wszystkim. Pamiętam doskonale, jak miałem dziewięć lat i na Skarpie Moktowskiej wraz z dziesiątkami innych ciekawskich wypatrywaliśmy przelotu pierwszego sputnika. Teraz czasami zakładam się z Kasią o małą wedlowską, kto w rozgwiedżoną mazurską noc pierwszy dostrzeże coś, co się rusza wśród gwiazd, i zwykle wypatrujemy niecałą minutę. Tak jest ze wszystkim, Pani Olu, nawet z pocałunkami: pierwszy wstrząsa, setny porusza, tysięczny powszednieje (mam na myśli tę samą damę, rzecz jasna).
Ale nazwa tego marsjańskiego spryciuli podoba mi się szczególnie, bo należy do mojej trzyrzeczownikowej dewizy życiowej :-)
VOSM - znudzony kukumberowy zrzęda/malkontent




1402.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46105#msg46105

6 sierpnia 2012, 23:28:31

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Maźku, Ty tak spociągu?
VOSM




1403.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46118#msg46118

7 sierpnia 2012, 18:14:26

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg45949#msg45949
Myślę, że, zaczynając od powyższego, ze trzydzieści ostatnich postów należałoby przenieść do muzyki, ogórów lub co komu podchodzi - lecz nie powinno to tkwić w stanie wojennym.
Za dużo i za długo na boku (OT).
VOSM




1404.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46120#msg46120

7 sierpnia 2012, 21:23:39

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Co robimy z Maźkiem?
Lynch? Lynx? Lunch? A może link? albo linka (czytaj: sznurek, lepiej: Sznur; nie mylić ze Sznukiem!)
VOSM




1405.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46121#msg46121

7 sierpnia 2012, 22:52:53

temat: Re: Ogóry

Jeśli dobrze pamiętam, to zasięg rzutu dyskiem (i czymkolwiek) zależy od siły miotacza oraz od KĄTA, którego maks jest przy 45 stopniach. I ftym jest cały urok zawodów, bo ten kąt zależy od fartu przecież. Zadanie banalne: o ile% zmieni się odległość, przy kątach +/- 5 stopni? Bo zakładam, że dla olimpijczyków zmieszczenie się w przedziale dziesięciostopniowym (symetria) należy do elementarza...
VOSM




1406.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46122#msg46122

8 sierpnia 2012, 15:12:40

temat: Odp: Fakty medialne

Czym rywalizują ze sobą rynkowe podmioty? Po pierwsze – ceną, po drugie – ceną, po trzecie – ceną. Jeśli dasz lepszą cenę towaru/usługi – kilienci przyjdą do ciebie, nie do konkurencji, i to ty zarobisz, a nie rywale. Taka rynkowa ZASADA GŁÓWNA obowiązuje od początku świata (a przynajmniej od czasów Fenicjan, którzy ponoć wynaleźli pieniądze).
Jeszcze kilka lat temu banki dawały dwakroć niższe oprocentowanie niż dziś, zaklinając się, że nie mogą dać więcej, bo już robią bokami. Nasze zaprzyjaźnione wróble niby to dziobały okruszki na parapecie, lecz przez uchylone okno dobrze słyszały prezesów*, którzy podprezesom tłumaczyli: po cóż mamy dawać frajerstwu choć ćwierć procenta więcej, skoro i tak muszą przyjść do nas, nie mając wyboru? Jednak, gdy karierę zaczęły robić słynne dziś SKOK-i, i gdy nie dało się ich upupić – okazało się, że bez szkody dla banków oprocentowanie można zwiększyć półtora, a nawet dwa razy!
Podobnie było z liniami lotniczymi. Kilkanaście lat temu ceny biletów były horrendalnie wysokie dlatego, że jak pączki w maśle żyli z nich wszyscy – i prezesi, i stewardzi. Gdy przyszedł niedobry szeryf Rynair (wraz z różnymi parszywymi pomocnikami), jak zwykle próbowano zrazu go zastrzelić, lecz, ponieważ strzelał celniej i szybciej – ceny biletów spadły na pysk, zarobki prezesów zmalały dwukrotnie, pensje zaś stewardów obniżyły się z dawnych jako tako przyzwoitych czterech średnich do obecnych marnych dwóch średnich (płac krajowych).
Szczegóły każdy może sobie sam wyguglać, więc przypomnę tylko, że finansowa firma Amber Gold działa na polskim rynku od trzech lat, ale kłopoty przydarzają się jej dopiero od kilku miesięcy – gdy wyszło na jaw, że w tak krótkim czasie odebrała „narodowemu przewoźnikowi” już kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a bankom – już kilkadziesiąt tysięcy inwestorów.
W III Rzeczpospolitej sławny był przypadek pana Romana Kluski i jego „Optimusa”, lecz urzędnicy skarbowi i prokuratorzy wyciągnęli z tego naukę, i dziś już nie mówią do kamery, że Amber Gold łamie prawo, i już nie aresztują profilaktycznie właściciela na „ile trzeba”, a nawet nie aresztują w ogóle. Odwrotnie: mimo usilnych starań rozmaitych instytucji, firm i konkretnych ludzi, niezależna prokuratura mojego państwa od trzech lat konsekwentnie odmawia wszczęcia jakiegokolwiek śledztwa przeciwko Amber Gold, twierdząc, iż w działaniach tej spółki nie stwierdza niczego nielegalnego!
W tej sytuacji, niestety, całą mokrą robotę muszą wykonać media. I wykonują.
Co robi rzetelny dziennikarz śledczy? Dociera do nieznanych faktów, liczb, dat, nazwisk, sygnatur, zdjęć, świadków, dokumentów itp., zdobywa weryfikowalne dowody, łączy wszystko w logiczną całość, tu i ówdzie stawia uczciwy znak zapytania, i w takiej postaci przedstawia czytelnikom/słuchaczom/widzom. Co natomiast robi nierzetelny dziennikarz śledczy? Wrażenie. Nic więcej. To jest jego zadanie jedyne.
Otóż mam za sobą 65 lat, w tym 40 w pismaczym zawodzie, ale taką współpracę dziennikarzy z grupą trzymającą władzę (wpisz w gugle) widziałem ostatnim razem w czasach głębokiego PRL – oczywiście prócz samej afery Michnika-Rywina (2003). Odnoszę wrażenie, iż w kampanii robienia wrażenia przeciwko Amber Gold prym wiodą „Gazeta Wyborcza” i TVN (sztandarowe nazwiska to Maciej Samcik i Dariusz Prosiecki), i gdyby doszło do sądowego procesu na ten temat, to chętnie będę zeznawał.
Jakie wrażenie ma powstać? Ano takie, że Amber Gold to jedno wielkie łajdackie szachrajstwo (tzw. piramida finansowa – wpisz w gugle), a kieruje nim złodziej Marcin Plichta z wyrokiem za oszustwo, który po pijaku bije żonę (albo coś w tym rodzaju). Jako prekursor i wzór dla tegoż Plichty, przywoływany jest niejaki Bernard Madoff (wpisz w gugle), który okradł ufnych naiwnych emerytów i rencistów na 35 miliardów dolarów, przyczynił się do światowego kryzysu finansowego z lat 2007-2009 i został za to skazany na 150 lat więzenia. Ufff…
Mówiąc ze śmiertelną powagą: albo pan Marcin Plichta i jego Amber Gold są de iure O’K – albo nie są. Jeśli są O’K – mam nadzieję, że wyprocesują taką rekompensatę, która zachwieje potęgą „robiących wrażenie”. Jeśli zaś nie są O’K – mam nadzieję, że MK dostanie przynajmniej 15 lat kicia, rzetelni zaś dziennikarze śledczy dobiorą się do tyłka prokuratorom, CBA i GTW, którzy przez lata chronili ten gigantyczny przekręt.
Tertium non datur, a przynajmniej ja takiego nie widzę.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
———————————
*zarabiających dwa tysiące dolarów na godzinę
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1727




1407.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46126#msg46126

8 sierpnia 2012, 17:17:46

temat: Odp: Fakty medialne

No, Szanowny Panie livie, może śledztwo i jest. Ale w sprawie. Tzn., że prokuratur dolny na tyle boi się górnego, że nie chce mu drugi raz odmówić, ale też jest na tyle rozsądny, aby nie zarzucać Amberowi jak nasz Wielki Rodak Feliks (nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani!)., bo takie postanowienie o zarzutach (i wtedy jest "przeciwko") trzeba podpisać, podpieczętować i, co najgorsze, uzasadnić. Za PRL było jek rzekłby ś.p. Mistrz - jakby lekuchniej...
VOSM
pjes: jeśli przez dwa lata nic się nie dzieje i prokurator nie stawia zarzutów, to te okoliczności świadczą na korzyść powyższej hipotezy...




1408.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46127#msg46127

8 sierpnia 2012, 17:21:42

temat: Odp: Fakty medialne

Pani Olu, ja uważam, że to nie są kłopoty rzeczywiste, tylko próby medialne. Ta "Pani" wiadomość jest medialna (bankier.pl), nie prokuratorska.
VOSM
p.s. zwracam też uwagę na upływ czasu, czyli 2,5 roku...
Last edit especially for OP: http://wyborcza.pl/1,75248,12273465,Klienci_Finroyal_spladrowali_biuro_w_Warszawie__Bierzemy_.html




1409.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46130#msg46130

8 sierpnia 2012, 18:45:54

temat: Odp: Fakty medialne

Pani Olu,
1. Ja trochę wierzę: że mogli wymyśleć (wpaść na) nowy sposób zarabiania pieniędzy, co silnie zależy nie tylko od pieniędzy, ale i od przepisów.
2. Ośmieliłbym się zwrócić Pani uwagę na finansową summę felietoniku, sprowadzającą się do alternatywy: kradną albo nie. To jest na samym dole, wytłuszczone.
3. Jednak sednem tej konkretnej pisaniny jest warsztatowa i moralna krytyka osób "robiących wrażenie".
sługa Pani Dobrodziejki
VOSM
P.S. Z zawodową radością polecam znakomity komentarz pana redaktora Artura Kiełbasińskiego: http://wyborcza.pl/1,86116,12268617,Amber_Gold__czyli_prawo_i_rozsadek.html
pjes2: o kurczę, jeszcze ktoś odważył się mnie publikować:
http://wgospodarce.pl/artykuly/553-stanislaw-remuszko-kampania-robienia-wrazenia-przeciwko-amber-gold






1410.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46132#msg46132

8 sierpnia 2012, 21:49:07

temat: Re: Ogóry

Maźku, no pewnie, że F = v, w sensie przełożenia, nie co do mian, lecz co do istotnego rezultatu. Mnię chodzi o takie zgrubne popatrzenie.
Natomiast co do kąta, to wszystko jedno, czy 45 jest optimum, czy 43 albo 48. Jakiś jest optymalny dla rzutu dyskowego (tego z "falą nośną"), i +/- dajmy na to 5 stopni. Tyle, przypuszczam, są w stanie wytrenować, statystycznie mieścić się w takim przedziale.
To i tylko to miałem na mysli, mówiąc o farcie czyli łucie szczęścia.
A Ty w ogóle żyjesz? W tej Helladzie? Ukój forumowiczów dobrą wieścią :-)
VOSM
pjes: jest 4:7, dla onych i uważam, że już po ptokach




1411.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46139#msg46139

9 sierpnia 2012, 16:19:23

temat: Odp: Fakty medialne

Zaczynam się tym coraz bardziej interesować. Teraz trafiłem na coś takiego:
http://gb.pl/artykuly-redakcyjne/felietony/nadmiar-pieniedzy.html.
i zaraz potem (to już chyba z ostatniej chwili?)
http://wpolityce.pl/wydarzenia/33379-o-co-chodzi-w-sprawie-amber-gold-maciej-goniszewski-na-wgospodarcepl-plichta-moze-miec-troche-racji
VOSM




1412.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46148#msg46148

9 sierpnia 2012, 22:01:07

temat: Re: Kwiz

Na Mazurach Kasia zorganizowała miniobóz dla przyjaciół z dziećmi, właśnie siedzą przy ognisku nad Omulewem, i zamówiła KWIZ, więc proponuję, aby każdy uczciwie odpowiedział OD RĘKI (natychmiast, no, 15 sekund na pytanie + własne kontrolne sumienie):
1. Która z pierwszych czterech planet naszego Układu ma najwięcej naturalnych księżyców/satelitów?
Merkury, Wenus, Ziemia, Mars
2. Jakiego związku chemicznego najwięcej jest w krowie? (pytanie otwarte)
3. Jaki czas na londyńskiej olimpiadzie na setkę uzyskał zwycięzca finału?
siedem z hakiem, osiem z hakiem, dziewięć z hakiem, dziesięć z hakiem
4. Omlet z ilu jajek na śniadanie zjada Phelps?
czterech, pięciu, sześciu, siedmiu
VOSM
pjes: Rudisza właśnie pobił rekord świata na dwa kółka, to dodam jeszcze pytanie na jutro (15 sekund!):
Co znaczy olipijska dewiza: citius, altius, fortius?
cicho, altem, głośno
prędzej, dalej, mężniej
szybciej, wyżej, mocniej
lepiej, bardziej, silniej






1413.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46152#msg46152

9 sierpnia 2012, 22:27:18

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Ty się bycz!
Przeniesiesz po powrocie.
VOSM




1414.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46155#msg46155

9 sierpnia 2012, 22:56:32

temat: Re: Kwiz

3 punkty, brawo!
a co z tą łaciną?




1415.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46159#msg46159

10 sierpnia 2012, 10:39:09

temat: Re: Kwiz

To mam ogórkowy kwiz również dla Forum:
Których pięciu pierwiastków chemicznych jest najwięcej (masa) w człowieku? W ramach odpowiedzi na pytanie trzeba też podać jakiś zgrubny rozkład (z dokładnością do +/- 10%...)
Nagroda: średnia wedlowska (150 g) z całymi orzechami. Termin: do jutra. Pomoce, źródła - dowolne. Jeśli więcej niż jedna osoba odpowie poprawnie - zrobimy losowanie. Odpowiedzi proszę na PM lub  pod remuszko@gmail.com
Powodzenia :-)
VOSM
pjes: jeśli ktoś odpowie w ciągu najbliższego kwadransa, dostanie - niezależnie - dodatkową małą wedlowską z o. Czas start!




1416.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg46163#msg46163

10 sierpnia 2012, 12:14:54

temat: Re: Bluzg l'artistique

W przelocie (i jako częściową rekompensatę dla Pana Nexa) przedstawiam dwa ostatnie wersy Bluzgu II (1982):
...Za to, coś z nami zrobił, zdechniesz, to wiadomo
Na śmierć zapałowany przez swe własne ZOMO...

VOSM (2012)




1417.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46165#msg46165

10 sierpnia 2012, 12:34:35

temat: Re: Kwiz

Pierwsza wersja pytania była bez słowa "chemicznych", lecz gdy dla porządku przeczytałem ten swój post przed wysyłką, to zauważyłem to samo co Pani i natychmiast dodałem.
Nikt nie wygrał małej...
VOSM
pjes: Pani Olu, niech Pani sprawdzi, proszę, czy wskutek długiego pobytu na dywaniku książka na IV stronie okładki nie jest aby zielona...




1418.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46176#msg46176

10 sierpnia 2012, 18:47:59

temat: Re: Kwiz

A wyobraźcie sobie WSzPaństwo, że Kasia wczoraj w pierwszym Księżycowym zastanowieniu nie była pewna, o które planety chodzi!!! Co za cios... Dziewczyna szamana...
VOSM




1419.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg46178#msg46178

10 sierpnia 2012, 20:01:47

temat: Re: Kwiz

1. O, C, H Ty! Zdecyduj się do jutra odnośnie do pozostałych dwóch.
2. Uzupełniam (w takim razie): chodzi o porządne księżyce, a nie jakieś tam pyłki na życie! Zresztą to jest poza naszym kwizem...
VOSM




1420.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg46183#msg46183

10 sierpnia 2012, 23:15:24

temat: Re: Religijna Rzeźba

A widzieli Państwo Matkę Boską z Gwadelupy (bo chyba nie Ostrobramską, choć podobna) wyjmowaną przez tę Murzynkę, o przepraszam, ciemnoskórą zawodniczkę na bieżni?
VOSM




1421.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46206#msg46206

13 sierpnia 2012, 00:22:21

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Właśnie wróciłem z Mazur z kurkamy (2 łubianki, nie mylić z Ł.), i widzę, że muszę Panu ująć karmy za tę zapalczywość antysmoczą. Ty chyba jakowyś Antysmok jesteś (co do idei, Antysmok i Smok są tożsame). Cza Panu fszczepić Antygłowę!
VOSM




1422.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg46207#msg46207

13 sierpnia 2012, 00:26:33

temat: Re: Religijna Rzeźba

A to nie była obraza uczuć? Matka Boska demonstracyjnie na gołych piersiach, i to damskich?
VOSM




1423.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg46210#msg46210

13 sierpnia 2012, 11:53:03

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Bilans musi wyjść na zero, więc mam nadzieję, że ktoś Ci dwie karemki zabierze, bo ja nie mam serca...
VOSM




1424.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46285#msg46285

16 sierpnia 2012, 22:31:10

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

"Skalny nurek", o, to jest klasyka, i to piękna, przynajmniej dla mnie. Dzięki za przypomnienie, Panie Q.
VOSM




1425.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46292#msg46292

17 sierpnia 2012, 11:44:18

temat: Re: Konkurs 2012

Szlachetne Forumowe Zlepiszcze (skoro o kurdlach mowa...),
W niedzielę 9 września 2012 w krakowskim Ogrodzie Doświadczeń rozegrany zostanie finał tegorocznej Lemoniady. Wziąć w nim udział może 16 uczestników, którzy zaliczyli etap II. Podług regulaminu, naprzód rozegramy etap III, w którym trzeba będzie odpowiedzieć na 10 nowych pytań [gdyby nie dał rozstrzygnięcia - rozegranie zostanie etap IV, w którym uczestnicy będą pytania losować i odpowiadać ex promptu oraz LIVE przed publisią].
Wymyśliłem 25 pytań i uprzejmie proszę WSzPaństwa o radę: które 10 z nich dać do tego III etapu? [Pozostałe wejdą automatycznie do puli czwartoetapowej.] Przed udzieleniem tej życzliwej rady, uprzejmie proszę wziąć pod uwagę, że o to samo spytałem już trójkę przyjaciół-lemolubów i oto ich dziesiątkowe zbiorcze prefrerencje:

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25

Grotesk (wytłuszczenie, bold) oznacza, że przynajmniej jedna osoba wskazała dane pytanie, zieleń - że dwie, czerwień zaś - że trzy.
VOSM 




1426.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46302#msg46302

17 sierpnia 2012, 22:25:13

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Formalnie ma Pan rację, lecz uważam, że to - po trosze - kwestia gustu. Ja tam wciąż sentymentalnie lubię Londona, kowbojów, złoto, Apaczów, kolty i winczestery. No, to prawda, niektórzy nigdy nie wydorośleją...
VOSM




1427.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46304#msg46304

17 sierpnia 2012, 22:53:15

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

:-)
VOSM




1428.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46310#msg46310

18 sierpnia 2012, 21:34:31

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A kowboj Pirx?
VOSM




1429.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46313#msg46313

18 sierpnia 2012, 23:39:21

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Przypominam sobie, że Mistrz kiedyś pokazywał mi z dumą swoje zdjęcie ze strasznym koltem w dłoni, i był z niego (zdjęcia) bardzo rad. Takżesamo podobał Mu się mój kowbojski czarny kapelusz (oryginalna Nevada), w którym chyba ze dwa razy przyszedłem na Kliny.
Pozdrawiam serdecznie :-)
VOSM




1430.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46321#msg46321

20 sierpnia 2012, 20:42:12

temat: Odp: Fakty medialne

W ramach wolności słowa, pragnę – jako bodaj jedyny pismak w Polsce – przedstawić swoją prywatną hipotezę, której parokrotnie już dałem wyraz na rozmaitych forach (scripta manent). Otóż przypuszczam, że pan Marcin Plichta jest wporzo pod względem prawnym i po prostu wynalazł nowy sposób zarabiania pieniędzy (lub coś w tym rodzaju).
Jako uzasadnienie, cytuję skróconą wersję wikipedycznego hasła Roman Kluska (wpisz w gugle): 

…W 2002 roku RK został w spektakularny sposób aresztowany pod zarzutem wyłudzenia 30 mln zł podatku. Wolność odzyskał po wpłaceniu kaucji, odebrano mu jednak paszport i zajęto majątek. Dzień po aresztowaniu nowosądeckie wojsko podjęło próbę nałożenia obowiązku świadczenia rzeczowego na samochody terenowe należące do Kluski. Aresztowanie wywołało znaczny oddźwięk w mediach, o wyjaśnienie nieprawidłowości śledztwa występowali m.in. posłowie i senatorowie. W późniejszych wywiadach RK twierdził, że osoby podające się za przedstawicieli grupy posiadającej silne wpływy w administracji publicznej składały mu propozycje odstąpienia udziałów w zyskach w zamian za bezkarność zarówno przed aresztowaniem jak i po nim. W listopadzie 2003 roku NSA uchylił wszystkie zaskarżone decyzje i zarządził od organów podatkowych zwrot kosztów. Ostatecznie sąd przyznał Klusce 5 tys. złotych odszkodowania za niesłuszne zatrzymanie.
Sprawa pokazała opinii publicznej nieprawidłowości w działaniu polskiej administracji publicznej, w szczególności resortu finansów, sprawiedliwości i obrony. Według późniejszych wyroków NSA, działania podejmowane wobec RK nie miały podstaw prawnych, były prowadzone w sposób naruszający standardy państwa prawa i miały charakter zorganizowanej nagonki.
W 2006 roku Ministerstwo Finansów opublikowało „Białą księgę”. Według jej autorów, głównym źródłem problemów były sprzeczności w przepisach. Według Ministerstwa Finansów, działania organów skarbowych były zgodne z procedurami, interpretacja zaś działań oskarżonego RK – zgodna z interesem Skarbu Państwa, nawet jeśli NSA uważa inaczej. Autorzy „Księgi” wskazali także szereg problemów po stronie administracji publicznej, które doprowadziły do tak drastycznego obrotu sprawy:
- nieprzejrzyste działania aparatu skarbowego – nadmierne stosowanie tajemnicy służbowej do blokowania dostępu opinii publicznej do ustaleń kontroli skarbowej,
- długotrwałe tolerowanie patologicznego mechanizmu prawnego,
- niezdolność ustawodawcy do odpowiednio wczesnego zlikwidowania zbędnego mechanizmu prawnego, zanim przerodził się w patologię,
- nieskoordynowane i niespójne podejście organów administracji publicznej do niejednoznacznych przepisów prawa,
- niekonsekwencja Ministerstwa Finansów, które z jednej strony uznawało błędność tego przepisu ale równocześnie karało przedsiębiorców za jego naruszenie,
- niepokojąca synchronizacja działań różnych organów administracji.w stosunku do RK…


Dla jasności: ani o milimetr nie cofam swych podejrzeń/oskarżeń/wątpliwości ani postulatów wysuniętych pod adresem mediów oraz organów mojego państwa w niniejszym serialu (patrz: Amber Gold I-IV). Nie mnie również oceniać, ani tym bardziej rozgrzeszać pana Marcina Plichtę z jego – jak je nazywa – „błędów młodości”. Chodzi mi tylko i wyłącznie o formalnoprawny aspekt wymyślonego i stworzonego przezeń biznesu o nazwie Amber Gold.
Stanisław Remuszko
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1769





1431.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46323#msg46323

20 sierpnia 2012, 21:46:39

temat: Odp: Fakty medialne

Przyjmuję do wiadomości. Lecz również zwracam Twą uwagę na fakt, iż w moim wpisie nie ma ani słowa o uczciwości, przynajmniej w potocznym rozumieniu tego pojęcia.
VOSM




1432.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46326#msg46326

20 sierpnia 2012, 23:11:17

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
Jeśli zaś prawdą jest, że Amber Gold obiecywał określone odsetki - to oszukiwał, ponieważ nie miał po temu żadnej podstawy.
1. Ja myślę, że powyższe twierdzenie nie ma żadnej podstawy.
2. Rodzi się pytanie: co jest ważniejsze dla Państwa: ostateczny (prawomocny) wyrok konstytucyjnego sądu powszechnego czy opinia MF.
VOSM




1433.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46328#msg46328

20 sierpnia 2012, 23:30:43

temat: Odp: Fakty medialne

Panie Globalny, mogę odnieść się do tego tylko, co napisał Pan i co napisałem ja. Panżeś użył słowa "obiecywał", teraz zaś pytasz o "gwarantował", To są różne pojęcia. Podtrzymuję to, co napisałem, a na Twoje nowe pytanie, odpowiadam: nie wiem. Że obiecywał, to wiem, a czy gwarantował - tego nie wiem.
VOSM




1434.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46330#msg46330

20 sierpnia 2012, 23:43:53

temat: Odp: Fakty medialne

Tak obiecywali, sam widziałem!
Staszek
@ Hokopoko
http://gielda.onet.pl/agora,18648,101,0,557,profile-spolka
Małeś Pan wieszcze natychnienie?
VOSM




1435.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46334#msg46334

21 sierpnia 2012, 00:28:08

temat: Odp: Fakty medialne

Ty (Maziek/maziek) to masz smykałkę do zmiany tematu!
Oto pierwotny temat małego sporu (sporku) między nami:
Cytuj
ponieważ nie miał po temu żadnej podstawy
Uważam, że nie Ty tylko nie masz, lecz i nie możesz mieć na temat tego twierdzenia wiedzy żadnej, a już tym bardziej - pewnej.
Staszek





1436.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46344#msg46344

21 sierpnia 2012, 03:32:07

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku Bezcenny, argument, że tak stało w mediach, jest przecież zupełnie bez znaczenia. Może to prawda, może nieprawda, a może wymieszane w dowolnych proporcjach? Nie wiadomo. Ten wątek nie bez kozery nazywa się, na cześć ś.p. Autora, "fakty medialne". Dla mnie doniesienia medialne mają wagę o tyle, o ile są pozamedialnie weryfikowalne. Otóż Twoja/medialna teza o rzekomym manku jest klasycznym przykładem takiej nieweryfikowalności. Na tym etapie śledztwa nie wiesz i nie możesz wiedzieć NIC o tym, co pan Plichta "ma", ani o tym, co jest "winien". Dlatego im prędzeju wycofasz się z tezy, że Amber Gold nie mógł spełnić swoich obietnic, tym więcej zaoszczędzimy czasu na lody, kino, spacer albo sen, albo na swobodne fantazjowanie o niebieskich migdałach, co ludziom też bywa potrzebne dla duchowego odprężenia - pod warunkiem, iż jest takim właśnie świadomym bujaniem w obłokach. Wiedza o majątku AG i prywatnym pana Plichty oraz o długach dopiero powstaje, na razie jest niedostępna dla Ciebie, dla mnie i dla wszystkich, łącznie z ABW, CBA i prokuraturą. Więc lepiej przyznaj się od razu, że błądziłeś, pisząc o manku firmy, skoro nic o nim wiedzieć pozamedialnie nie możesz.
VOSM
O, i jakoś nikt nie odniósł się dotąd do mojego drugiego pytania...




1437.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46348#msg46348

21 sierpnia 2012, 11:22:33

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, brniesz w zaparte ORAZ zmieniasz temat dyskusji.
Tematem poprzednim (pierwszym) było Twoje twierdzenie o manku i moja uwaga, że dla tego twierdzenia nie masz i nie możesz mieć żadnych podstaw (poza nieweryfikowalnymi doniesieniami medialnymi).
Tematem bieżącym (drugim), którym usiłujesz zastąpić poprzedni (wytłuszczony) temat, są źródła mojej tezy o wporzącości AG.
To są z całą pewnościa dwa różne tematy.
Chętnie odniosę się teraz do Twoich uwag z zakresu tematu drugiego: swoją tezę (przypuszczenie) opieram na intuicji, życiowym doświadczeniu oraz wikipedycznej wersji historii pana Kluski.
A teraz może wrócimy do tematu pierwszego?
VOSM  




1438.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46351#msg46351

21 sierpnia 2012, 12:47:18

temat: Odp: Fakty medialne

Święta prawda, Liv. Znakomite określenie "falandyzacja prawa" wymyśliła pani Ewa Milewicz z "GW". [Notabene, bardzo lubiłem pana profesora, dziś ś.p., ale nie ze względu na tę falandyzację...]
W świetle Twojej uwagi, jeszcze aktualniejsze staje się moje Drugie Pytanie, na które - przypominam drugi raz - nikt dotąd odpowiedzieć nawet nie próbował.
VOSM

[Last edit] Dopiero teraz zajrzałem do tego zalinkowanego przez Ciebie słownika i w tym haśle jest oczywisty błąd: tym, który powołał i odwołał, nie był prof. Falandysz lecz jego Nadprycypał. Pryncypałem był szef Kancelarii Prezydenta, prof. Janusz Ziółkowski; prof. Falandysz nie był szefem (jak w haśle), tylko wiceszefem. To jakiś słaby słownik, jak na tak krótkie hasło :-)




1439.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46357#msg46357

21 sierpnia 2012, 14:57:24

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku,
Ja swoje tezy tego typu opatruję z reguły określnikami: "chyba", "mniemam", "wydaje mi się", "przypuszczam", "odnoszę wrażenie" etc. - i to jest bodaj główna różnica między nami-erystami.
Wprawdzie zaraz muszę pójść na pocztę, żeby wrzucić list pryjorytetowy do OlkiPolki, lecz zdążę jesze przejechać się po Tobie, przytaczając - jako egzemplum powyższego - frazę z Twojego ostatniego wpisu:
Cytuj
Ty mówisz, że na podstawie "intuicji, życiowego doświadczenia oraz wikipedycznej wersji historii pana Kluski" AG "jest w porzo", a ja opierając się na tym samym (jakościowo) mówię, że Amber Gold nie jest wporzo.
1. Nie mówię (nie twierdzę, nie wyrażam przekonania), że AG jest w porzo. Ja przypuszczam, że AG jest w porzo pod względem prawnym (nie wiem czy jest, ale przypuszczam, że jest; i nie w ogóle, lecz tylko de iure). Ty natomiast mówisz zdecydowanie, generalnie i kategorycznie (bez cienia wątpliwości): "AG nie jest wporzo". Na dodatek nie mówisz tego na podstawie "intuicji, życiowego doświadczenia oraz informacji wikipedycznych", lecz tylko i wyłącznie na podstawie "wiadomości medialnych minus dwa tygodnie urlopu". To są te formalne różnice między nami, o które idzie spór!
2. Zauważ, proszę, przy okazji, że Ty natomiast NA PEWNO mówisz/twierdzisz/wygłaszasz (uznajesz za prawdziwe) następujące zdanie (początek naszego sporu): Jeśli zaś prawdą jest, że Amber Gold obiecywał określone odsetki - to oszukiwał, ponieważ nie miał po temu żadnej podstawy. Otóż ja twierdzę, i to stanowczo, że Ty nie tylko nie masz, ale i nie możesz mieć wiedzy, która by Cię logicznie i merytorycznie upoważniała do napisania cytowanego zdania (jako prawdziwego :-)
Pędzę, bo się Ola pogniewa.
sługa wierny
VOSM




1440.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46360#msg46360

21 sierpnia 2012, 18:16:29

temat: Odp: Fakty medialne

Onego czasu* rzekł VOSM dorosłej córce swojej:
- Kierującą autem po trzech piwach niewiastę zatrzymała do kontroli policja, lecz wiejski starszy posterunkowy, rozpoznawszy znajomą, puścił ją wolno. Gdy wieść o tym dotarła do jej przyjaciółek, zadumały się w sercach swoich, po czym jak jedna żona wykrzyknęły:
- A to głupia Zośka, przecież inny policjant zabrałby jej prawo jazdy!
Wysłuchawszy tej opowieści, dorosła córka VOSM-a wykrzyknęła:
- A to głupie baby, przecież mogła kogoś zabić lub uczynić kaleką!
I przytulił VOSM dorosłą córkę do szerokiej piersi swojej, i rzekł:
- Widzę, Aniu, że nie na darmo kładliśmy ci z Mamusią do maleńkiej główki, co dobre jest, a co złe...
I odszedł do Pana w pokoju.
--------------------------
*w sierpniu 2012 Roku Pańskiego   




1441.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46372#msg46372

21 sierpnia 2012, 23:06:24

temat: Odp: Fakty medialne

Wydaje mi się, że pan profesor Turski stracił kontakt z rzeczywistością rzeczywistą, czyli społeczną, która bardzo (eufemizm) różni się od rzeczywistości matematyczno-fizycznej.
VOSM




1442.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46375#msg46375

22 sierpnia 2012, 00:50:48

temat: Odp: Fakty medialne

Wiesz, może masz rację? Może nic nie stracił, bo zawsze był taki?
VOSM
pjes: BTW, ten fragment wątku zaczyna się hipotezą, że żadnej wtopy nie było (http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46321#msg46321), a kawałek dalej pod numerem 2. stawiam Pytanie, na które nikt jakoś do tej pory nawet nie próbował odpowiedzieć. To jest rzeczywista rzeczywistość tego Forum, z którą staram się nie tracić kontaktu...




1443.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46377#msg46377

22 sierpnia 2012, 11:14:46

temat: Odp: Fakty medialne

100% zgody




1444.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46378#msg46378

22 sierpnia 2012, 12:38:42

temat: Odp: Fakty medialne



@ maziek
Cytuj
(...) średnia odpowiedzi na 22 pytania 13,5 jeśli pamiętam, a Polska jeszcze gorzej - na pytania dla szkoły podstawowej (...) (...) do wtopy z AG (...)
1. Przypuszczam, że wszyscy dorośli ludzie na całym świecie generalnie bardzo zapominają wiedzę ze szkoły podstawowej. Przypuszczam, że mało różnią sie pod tym względem wielkie "próby narodowe", takie jak przy znanych zabawach w IQ na dziesiątkach czy nawet setkach tysięcy uczestników. Ciekawe byłyby wyniki porównawcze dla różnych nacji (plus mozność obejrzenia okoliczności i metody pomiaru).
2. Cieszyłbym się - zwłaszcza w aspekcie mojego tzw. Drugiego Pytania (na które nadal nikt nie odpowiada, więc leniwcom podam na widelcu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46326#msg46326...) cieszyłbym się, gdyby P.T. Forumowicze zechcieli wypowiedzieć się jeszcze trochę na temat prawdziwości/fałszywości hipotezy o formalnoprawnej legalności AG, która rozpoczęła ten fragment wątku.
@ maziek
Cytuj
Zatem jeszcze raz - czy rozmawiamy (jesteśmy przesłuchiwani) na sali sądowej? Gdyby to co piszę było publiczne, to ubierałbym to w tego typu sformułowania ale mając świadomość, że praktycznie rozmawiamy tu w gronie kilku osób mogę chyba napisać krótko co myślę - jakie mam odczucia - bez ozdobników? Oczywistym jest przecież to, że wiedzy żadnej innej niż ta co sam napisałem i przyznałem (czyli medialnej) nie posiadam i posiadać co więcej nie będę nigdy. Tak jak to, że piszę zawsze, jakżeby inaczej, tylko "moim zdaniem". Czy muszę to umieścić w swej stopce? Przyznaję chętnie, że jest to absolutnie niedostateczne do formułowania publicznych wniosków i oskarżeń (ba, a nawet, jak praktyka sądowa wskazuje, hipotez, bo za to też można beknąć). Ale natychmiast porzuciłbym to forum, gdybym miał takową poprawność zachowywać. Być może to z mej strony błąd albo - przyjmuję to - wada, zachowanie karygodne - ale na ogół w gronie znajomych mówi się prosto. Z ręką na sercu uważam, że rozróżnienia jakich dokonujesz nie są istotne w obiegu towarzyskim, w jakim się znajdujemy, ale chętnie przyznaję Ci rację co do zasady...

Żeby na powyższe odpowiedzieć Ci rzeczowo i najkrócej: niektóre Twoje wypowiedzi TAK PODANE mogą niekiedy wywoływać czysto merytoryczno-logiczny protest odbiorców, i gdybyś wtedy, PO ich (odbiorców) uwadze/admonicji (niezłośliwej), nie przemilczywał tych zastrzeżeń ani nie szedł w zaparte, lecz po prostu powiedział to samo co wyżej (essencyę - przysłowiowym jednym zdaniem, niechby na przykład tym przeze mnie wyboldowanym, które - zauważ - formalnie wypowiadasz dopiero teraz; do tej pory dla Ciebie była to tylko "oczywista oczywistość"), to cała niniejsza polemika nie miałaby racji bytu. Sądzę, iż napisanie takich paru nawet "oczywistych" wyrazów bywa pożyteczne, ponieważ niemal z reguły szybko kończy spór.
[Zdaje się, że o tym już było na tej sali, ale powtórzę: umiejętność bezbolesnego przyznawania się do błędu/pomyłki jest wybitnie najrzadszą znaną mi umiejętnością człowieka; notabene, ten stan rzeczy uważam za fundamentalną cechę człeczej natury, i głoszę to jako doświadczony (ciężko) sześćdziesięcioczterolatek].
Co zaś tyczy się ogólnych zwyczajów polemicznych, to wbrew samemu Pismu myślę, że nie dlatego nie powinniśmy sądzić, byśmy nie byli sądzeni (ze strachu, z musu, pod groźbą), lecz dlatego, że taki jest nasz swobodny aksjologiczny wybór Wolnych Rozumów: nie sądzimy, jeśli nie mamy dostatecznej wiedzy. Pan Bóg wie wszystko i Jemu wolno, lecz człek - tym bardziej gdy nazywa się maziek (a nawet Maziek) - mógłby być od Pana Boga ciut skromniejszy, więc i częściej ostrożniejszy w kategoryczności swych sądów. Tak uważam.
Moja sformułowana ad hoc poruszająca przypowieść (z życia wzięta) mówi o różnych preferencjach aksjologicznych różnych ludzi - i w tym sensie nie jest z drogi, że precyzja jako składnik prawdy jest wartością samą w sobie. Prawda prawdziwsza jest lepsza od prawdy potocznej. A jako człek od urodzenia zupełnie wyjątkowo leniwy zaświadczę, że dla umysłów Twojej mocy (kilowaty) poświęcenie Prawdzie odrobiny melioracyjnej uwagi wymaga, przy dobrej woli, marnych miliwatów przez marne kilka sekund.
W ogóle to słuchajcie starszych, obywatelu eM.!
VOSM




1445.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46385#msg46385

22 sierpnia 2012, 22:29:41

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Hulaj, Draco, piekła nie ma!
jutro, sorry




1446.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46393#msg46393

23 sierpnia 2012, 03:34:30

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Lubi Pan ciastka? Ja też (niestety). Mówią, że prawdziwy mężczyzna lubi kobity, alkohol i słodkie, ale czego to ludzie nie gadają...
Oto przesyłka dla Pana: http://www.remuszko.pl/przesylka/
Dobranoc, bo obudziłem się tylko na chwilę :-)
sługa
VOSM




1447.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46403#msg46403

23 sierpnia 2012, 21:02:55

temat: Odp: Fakty medialne

Z okazji przypadającego właśnie prywatnego jubileuszu, pozwalam sobie - w tym wątku - zamieścić taki oto wpis:
Żurnaliści albo jubileusz
Obecne dziennikarstwo w Polsce niezbyt przypomina zawód, w którym równe 40 lat temu – w sierpniu 1972 roku – podjąłem swą pierwszą pracę po studiach. Pomijam kwestię dobrych obyczajów, profesjonalnych tradycji, niegdysiejszego honoru oraz społecznej misji, odnosząc się – tu i teraz – tylko i wyłącznie do aspektu ustrojowego.
Otóż media od dłuższego czasu usiłują wywalczyć dla siebie w demokratycznym państwie prawnym pozycję poza- oraz ponadprawną, i czynią to, niestety, dość skutecznie, ponieważ niemal wszyscy boją się mediów jak diabeł święconej wody. W efekcie, na naszych oczach monteskiuszowski podział władzy wędruje do lamusa, zastępowany ipso facto przez oligarchię medialną, czyli system realnej władzy oparty na niejawnych i nieformalnych układach biznesowo-politycznych, w którym ważny redaktor jest ważniejszy od posła, ważny nadredaktor od ministra, a właściciele i dysponenci kilkunastu czołowych pism i anten od prezydenta, premiera i prymasa razem wziętych (przesadzam jedynie dla uwypuklenia problemu).
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia niżej podpisany był pomysłodawcą i animatorem akcji zmierzającej do zlustrowania dziennikarzy, autorem apeli w tej sprawie podpisanych przez dziesiątki czołowych postaci „z branży”, a nawet współautorem projektu nowelizacji ustawy lustracyjnej wniesionej do laski marszałkowskiej wiosną 2001 roku przez m. in. Ludwika Dorna, Jarosława Kaczyńskiego, Kazimierza Marcinkiewicza i Jana Olszewskiego (byli czasy…). Jednak, wskutek straszliwego, nazwijmy to, oporu materii (nazywanego mniej eufemistycznie walką o życie), z lustracji dziennikarzy w końcu nic nie wyszło. 
Może to i dobrze. Dlaczego dobrze? Ano dlatego, że – tu zacytuję swoją książczynę o „Gazecie Wyborczej” (str. 261 i następne):
…Żurnaliści jako jedyna grupa społeczna posiadają naturalną (wrodzoną albo genetyczną, dokładnie jeszcze nie wiadomo) odporność na pokusy tego świata, za życiowy drogowskaz od maleńkości mając jeno sam Kamienny Dekalog. W szczególności nie biorą i nie dają, nie kłamią i nie kręcą, słyną z absolutnej dyskrecji, są wzorem obiektywizmu, nie należą do osławionych „czworokątów”, stronią od personalnych rozgrywek, nie mają poglądów politycznych, brzydzą się każdą ideologią, na widok ABW odruchowo przechodzą na drugą stronę ulicy, zachowują wręcz przesadną niezależność od pracodawcy, a odbiorcom przekazują tylko czystą, żywą prawdę, na dodatek zawsze wysłuchując drugiej strony, oddzielając informacje od komentarza oraz bezzwłocznie drukując sprostowania. Ponieważ zaś dziennikarzem zostaje się w wyniku oddolnych demokratycznych wyborów i najwyżej na dwie kadencje; ponieważ dziennikarze na co dzień ryzykują karierą i własnym prywatnym majątkiem, natychmiast stając przed sądem środowiskowym lub powszechnym za swoje brzydkie czyny (przypadki niesłychanie rzadkie); ponieważ wreszcie wpływ gazet, radia i telewizji na obywateli jest mizerny – nie ma potrzeby, aby na temat ludzi mediów gromadzić jakieś usystematyzowane informacje. Tym bardziej, że takie gromadzenie jaskrawo godziłoby w wolność słowa, byłoby sprzeczne z Powszechną Deklaracją Szczęśliwości, a także naruszało wprost naszą Ustawę Zasadniczą…
VOSM




1448.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46406#msg46406

23 sierpnia 2012, 21:30:59

temat: Odp: Fakty medialne

Co do lustracji, to teraz na nią jest już oczywiście za późno, lecz wtedy (u progu III RP) idea generalna była taka, aby lustrować tych (i tylko tych!), którzy mają realny największy wpływ na dusze. Jeśli Pan zajrzy do ustawy, to przekona się Pan, kto - wedle ustawodawców - ten wpływ ma. Nie pismactwo, w każdym razie.
sługa
VOSM




1449.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46409#msg46409

23 sierpnia 2012, 21:49:21

temat: Odp: Fakty medialne

Księży nie - bo to religia. I nauczycieli też nie - bo na ile dusz one ten wpływ mają, i jakie to są dusze? Kikadziesiąt, i to dziecięcych. A pismactwo - o trzy rzędy wielkości więcej, i to dorosłych (a przynajmniej czytających)...
VOSM




1450.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46415#msg46415

23 sierpnia 2012, 22:35:27

temat: Odp: Fakty medialne

Partia, towarzyszu Następny, używa właściwych narzędzi do właściwych celów, w dobrze pojętym interesie klasy, żyszu. Do rozbijania kamieni (nauki żłobkowej, przedszkolnej i szkolnej) wystarczą zwykłe młoty ze stemplem pzpr, a specjalistycznych wierteł z hartowanej stali oznakowanych tw - Partia nie marnotrawi na dziatwę, lecz używa do celów specjalnych. Oj, krótki kurs by się wam przydał, żyszu...
Felixsohn




1451.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46419#msg46419

23 sierpnia 2012, 23:33:32

temat: Odp: Fakty medialne

1. Znaczy si: szczęście miałem...
2. Ja słyszałem wcześniej: nexus=ogniwo. Ale wy, żyszu, nie brakujecie? wam nie brakuje? nie jesteście wybrakowani? Pamiętacie kniżkę tawariszczia Gajdara: Timur i jewo ogniwo... I komu to przeszkadzało? A terasz u nasz do stołówki KC z ulicy biez propuska wpuskajut, eh, wy, Paliaki, miakkije inteligenty..
tow. Dojczman żełajut wam dobrej spakojnoj noczi );




1452.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46428#msg46428

24 sierpnia 2012, 18:33:33

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Jeśli ma Pan na myśli czasomierze słoneczne, to Agnieszka jest córką tego Tadeusza: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Przypkowski
[słowo honoru, że pierwszy raz przeczytałem to przed chwilą]
:-)
VOSM




1453.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46431#msg46431

24 sierpnia 2012, 20:11:21

temat: Odp: Fakty medialne

Skoro Pan nie jest Brakujące, to nie muszę z Panem obchodzić się jak z jajkiem. Co do miodu, to zamówię u Kasi (Mazury) oryginalny gryczany, jeden mały słoiczek, bo oszczędny jestem. Odnośnie zaś do Neksusa, to stary czterotomowy Stanisławski, wprawdzie z PRL i to ze stanu wojennego (wydanie VII, 1982, kupiłem na talon!), podaje na str. 561, między next-door a Niagara właśnie Pana, tyle że nie Poszóstnego: nexus - 1. związek (przyczynowy itp.); ogniwo 2. grupa; zespół.
VOSM
pjes: a ja z chłodną krwią i głową skazałbym tego mordercę na śmierć i dał go katu :-(




1454.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46437#msg46437

24 sierpnia 2012, 21:14:27

temat: Odp: Fakty medialne

Szanowne Państwo też są Poprawne?
VOSM




1455.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46440#msg46440

24 sierpnia 2012, 21:37:58

temat: Odp: Fakty medialne

Drodzy Forumowicze, obejrzałem dziś główne wydania serwisów TV (TVP, Polsatu oraz TVN), a także przejrzałem czołówki portali ("GW", "Rz", Onet oraz WP) i WSZĘDZIE na pierwszym miejscu był ten norweski zbrodniarz. Maziek - rozumiem, jeszcze wpływ Olimpu (udawanie Greka), lecz P.T. Reszta też jeszcze się nie zapdejtowała???
VOSM




1456.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46446#msg46446

24 sierpnia 2012, 22:12:07

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku: świetny i celny komentarz. Samo sedno. Tak uważam.
VOSM
pjes: lecz na starość złagodniałem. Nie da się (wyjąwszy fantazje Mistrza - "DG") utrupić np. 71 razy (a też i nie odczuwam takiej potrzeby - inaczej niż Młode Predatory...).. Więc jak? Szybko i sprawnie: http://www.remuszko.pl/ks/ks1.php

[Last edit] Odnotuję to w tym wątku, bo mi jakoś familiarnie (rzekłby Mistrz): mam STÓWĘ! Hip, hip, huraaa!!! Dziękuję Wszystkim Życzliwcom :-))) A na dodatek moja Domowołazienkowa pokazała mi dziś TO SAMO, a nawet trzy dziewiątki! 999. To chyba rekompensata za te umoczone żółte sztabki...




1457.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46450#msg46450

25 sierpnia 2012, 13:14:15

temat: Odp: Fakty medialne

Dzisiejsza minihomilia:

Psychiatria. Psychologia. Psychoterapia. Ple-ple.

Rozmowa z Norweżką, która mylnie przewidywała, że sąd uzna Breivika za wariata:
http://wyborcza.pl/1,75477,11995150,Breivik__zbrodniarz_czy_wariat.html
Komentarz rozmówcy w.w. Norweżki, redaktora Jacka Pawlickiego, który wie, czego potrzebuje Norwegia i Norwegowie:
http://wyborcza.pl/1,75477,12356718,Norwegia_musi_nauczyc_sie_zyc_po_Breiviku.html
Przechodzimy do tematu głównego niniejszych rozważań, czyli rozróżniania między prawdą a fałszem, nauką a pseudonauką, informacją a ple-ple, wiarygodnością i prawdziwością a ssaniem palca i braniem z sufitu, weryfikowalnością i rzeczowością a fantazjowaniem i językową śliną.
Otóż opinii biegłych psychiatrów (najwyższej klasy, ma się rozumieć) było bodaj sześć i różniły się one diametralnie: trzy były za poczytalnością, trzy za niepoczytalnością.
To dotyczy nie ezoteryki, astrologii czy innego wróżbiarstwa, lecz psychiatrii, która jest wykładana na akademiach i w uniwersytetach medycznych całego świata: http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychiatria – jako nauka medyczna (kierunek studiów).
Od psychiatrii przechodzimy do psychologii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychologia. [Cytat z poprzedniego hasła: Psychiatria różni się od psychologii faktem, iż jest ona nauką medyczną, psychologia zaś jest subdyscypliną filozoficzną, która obecnie wyrosła na samodzielną naukę społeczną.] Samych tylko „najważniejszych nurtów (szkół) psychologicznych” naliczyłem bodaj jedenaście, a każda INACZEJ opisuje „rzeczywistość psychiczną” człowieka (która, zdaje się, jest jedna, hi, hi…).
W tym stanie rzeczy (przy takim podziale opinii) jeszcze „lepiej” wypada psychoterapia, i tu z powagą rekomenduję dokładne przestudiowanie działu „nurty w psychoterapii”, zajmującego główną część hasła: http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychoterapia
A w ramach umysłowych ogórów, z wesołością zachęcam na koniec do wyciągnięcia wniosków na temat samej wikipedii z porównania ze sobą dwóch jej haseł: nauki społeczne i nauki humanistyczne.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam jak zwykle, czyli serdecznie i z respektem  : -)
Stanisław Remuszko




1458.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46464#msg46464

25 sierpnia 2012, 19:58:40

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Panie Zlatanie, to pozdrawiam jeszcze serdeczniej, bo:
1. Dziad Rzeczonej Małżonki, Felix, był założycielem nie tylko kolekcji, lecz również tej "Uranii", o której Pan mówi.
2. Jestem członkiem PTMA od XVIII roku życia (a nawet odwcześniej :-)
VOSM




1459.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46465#msg46465

25 sierpnia 2012, 20:15:30

temat: Odp: Fakty medialne

Na mój rozum (rozumek) logika rozumowania Maźka jest nie do podważenia.
Jednakże przy założeniu, że jest tak, jak On twierdzi o tej korelacji. A tego samodzielnie, źródłowo i twardo - nie wiem.
sługa Waszmościów
VOSM
pjes: co się broni tyczy, to niedawno pierwszy raz w życiu strzelałem z pistoletu TYLE RAZY ILE CHCIAŁEM (nie tak, jak na woju, dwa strzelania nr 1 na rok, po 3 naboje, z tetetki), czyli tyle, ile wytrzymała moja kieszeń, i pan Strzelniczy na "Warszawiance" mnię nawet pochwalił niezdawkowo. Okazało się, że Magnum fakstycznie: strasznie kopie! No, ale kudy mnie do Brudnego Harry'ego...

[Last Edit] pjes II (po powtórnej lekturze Kju): podzielam punkt widzenia Nanooka.
Skąd Pan bierze takie obszerne cytaty? Wierzyć mi się nie chce, że Pan to wstukuje literę po literze (no, chyba że po litrze :-)




1460.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46467#msg46467

25 sierpnia 2012, 20:58:55

temat: Odp: Fakty medialne

Sprawdziłem na zachowanej pamiątkowej łusce. .357.
VOSM




1461.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46468#msg46468

25 sierpnia 2012, 21:03:46

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Zdjęcia genialne. Jesteś wielki, skoro to przeszedłeś. Mnię to przypomina częściowo Czerwone Wierchy, a częściowo Płaczliwe Rohacze.
Daj Boże jeszcze. Kiedyś.
Dzięki.
VOSM




1462.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46471#msg46471

26 sierpnia 2012, 00:14:05

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Gdy byłem w Maźka wieku, a nawet wcześniej, jako wariat-dwudziestoparolatek - pamiętam, że się bałem na zwykłych Rysach, przy tym kroku obok luftu pod samym szczytem. Teraz - pomijając oczywistą niesprawność fizyczną - bałbym się pod Olimpem NA PEWNO tak bardzo, że bym się wycofał przed tymi kawałkami, które pewnie dziś zaraz mi się przyśnią. Brrr...
Dziś był u mnie Zięciu guglowy kalifornijski, który przypomniał apropo, że wspiął się na to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Half_Dome
Ostatnie sto metrów jest ospitowane, z linką (w rękawicach) i stopieńkami umocowanymi w gładkiej ścianie co półtora metra (żeby komuś za letko nie było). Koszmar :-(((
Dobranoc.
VOSM




1463.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=846.msg46479#msg46479

27 sierpnia 2012, 21:37:13

temat: Re: "Pamiętnik znaleziony w wannie", czyli z Gmachu życia wyjścia szukanie

Ależ ja Panu wierzę. W ogólności jestem tu m. in. dlatego, że wszyscy sobie wzajem raczej wierzymy. Takie "wstępne naiwne zaufanie" jeste bezcenne, przynajmniej dla mnie.
Pozdrawiam serdecznie :-)
VOSM

[Last Edit] BTW: czy Pan już wie, do czego służy środkowy górny guzik z napisem "Modify"?




1464.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46488#msg46488

28 sierpnia 2012, 13:27:17

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Livie Kochany, czy mogę Ci zwrócić uwagę? Nie: zwrócić Twą uwagę na cośtam, lecz: zwrócić uwagę. Czyli zadmonicjować (udzielić admonicji).
Mogie?
Staszek




1465.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46491#msg46491

28 sierpnia 2012, 17:26:16

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Livie Najszacowniejszy, lecz odnoszę wrażenie, że mnie nie zrozumiałeś. Jak mogłeś przyjąć coś, czego jeszcze nie było?
To powtórzę: mogę zwrócić Ci uwagę?
Staszek




1466.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46493#msg46493

28 sierpnia 2012, 18:13:07

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Oto ta admonicja: proszę Cię, nie używaj tutaj żadnego z pięciu wiadomych słów (+ fleksja i przedrostki oraz wyraziste "impresje na temat"). Z góry dziękuję :-)
Staszek




1467.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46495#msg46495

28 sierpnia 2012, 20:18:39

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

No pewnie, że tak.
A ja już zapomniałem  ;-)
S.
pjes: czy w wyrażeniach "no pewnie że" przed "że" stawia się przecinek?




1468.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46496#msg46496

28 sierpnia 2012, 20:26:27

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

Właśnie ZNOWU przeczytałem, że Hal Bregg i inni byli poddawani torturze dwóch "g" przez dwa lata. Po co oni aż tak się rozpędzali?
VOSM




1469.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46499#msg46499

28 sierpnia 2012, 22:57:53

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

Pewnie, że to drugie, lecz czym różni się - np. - 0,9 c od 0,91 c (prócz - intuicyjnie - cholernie długiego czasu potrzebnego na tę jedną setną)?
VOSM
pjes: czy których z Panów Globalnych (BTW: czy Terminus żyje?) zechciałby to policzyć, przy okazji? Ile ziemskiego czasu trzeba na osiągnięcie 0,5 c? 0,9 c? 0, 91 c? To chyba z Lorentza...
pjes II: tylko milion dwieście? Po dwóch latach? Aż mi się wierzyć nie chce, a po Pilsner Urquellu boję się o blamaż...




1470.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46501#msg46501

28 sierpnia 2012, 23:21:37

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

No i przedsennie policzyłem zwykłe a*t, i masz bardziej niż słusznego, bo marne 730 000 km/s...
Lepiej już dobranoc :-)
VOSM




1471.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg46508#msg46508

29 sierpnia 2012, 13:05:51

temat: Re: Bluzg l'artistique

Ciekawostka przyrodnicza:
Jeden z pięciu wiadomych wyrazów, zaczynający się na je (jak jeti), a kończący w bezokoliczniku na ć jak ćwikła, wszyscy znają. Spieszę donieść, że "Gazeta Wyborcza" z sobie tylko znanych względów postanowiła właśnie ten wyraz (i jemu pokrewne - fleksje, przedrostki, impresje) uszlachcić poprzez uznanie go na swoich forach za obyczajny. Owszem, gdy się kliknie "kosz" przy wpisach zawierających pozostałe cztery wyrazy (na "ch", na "q", na "pi" i na "pie"), to moderator/admin zazwyczaj usuwa taki wpis jako sprzeczny z ichnim regulaminem, który expressis verbis zakazuje używania wulgaryzmów. Lecz j-ć w "GW" można do woli.
(mam nadzieję, że to nie zaraźliwe i nie przejdzie na to bezcenne PanaLemowe Forum :-)
VOSM
pjes: co zaś tyczy się rzucania jobów lub rzucania jobami - to, na mój nos, ucho i oko, jest to taka, nazwijmy ją, fraza pograniczna, bez jasno określonej przynależności państwowej albo z wieloobywatelstwem (rosyjsko-białorusko-ukraińsko-polskim). Tak jakby MULTIKULTI...
[Last edit]
Przypomnę jeszcze genialną lipcową maźkową definicję chamstwa w zakresie wulgaryzmów: przeklinanie, gdy nie ma się absolutnej pewności, że żadnemu ze słuchaczy to nie przeszkadza.
@ liv
w słownikach jp ani wo nie ma wyrazu konsensus. jest konsens. (należy się 3,80)




1472.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46509#msg46509

29 sierpnia 2012, 13:28:10

temat: Re: Konkurs 2012

1. Sprzed chwili: z radością potwierdzam ostateczną zgodę pana Mleczki na sędziowanie w Konkursie Rysunkowym (na wizerunek Kurdla).
2. Czy ktoś z P.T. Forumowiczów dzisiaj - 10 dni przed - poważnie przymierza się do osobistego bezpośredniego obserwowania krakowskiego Finału?
VOSM




1473.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg46511#msg46511

29 sierpnia 2012, 14:36:37

temat: Re: Bluzg l'artistique

O, proszę pana! To znaczy, że jestem nieaktualny. Ja mam papierowego dużego Jodłowskiego-Taszyckiego, takżesamo trzytomowego Szymczaka, nie wspominając już o wielkim Kopalińskim - lecz widzę, że tym peerelowskim komuchom jeszcze bardziej niż onegdaj wierzyć dziś nie można :-(
VOSM
pjes: mówiąc serio, uważam, że sjp.pwn podaje błędnie :-)




1474.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46516#msg46516

29 sierpnia 2012, 20:43:46

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

Nie należy liczyć po piwie.
V= a*t = 2 g x 2 lata = 10 [m/s^2] (jedno gie) * 31,5*10^6 <s> (jeden rok) * 2 (gie) x 2 (lata) = 315*10^6*4 [m/s] = 1260*10^6 [m/s] = 1260*10^3 (km/s] = 1,26 mln km/s, a Tobie jak wyjszło?
1,24...
Nobo ja liczyłem w zaokrągleniu, więc Ty masz ściślejszego (wynika).
VOSM
pjes: Panie Gie (Globalny), a od czego ta kreska? O, to jest zagadka (edycyjna)...

edit: kreska jest Panie kuchany od tego, że kompjuter jako stworzenie liche a inteligencją nie obdarzone pilnie paczy, na wszystko co jest w kwadratowych nawiasach, gdyż niektóre rzeczy w kwadratowych nawiasach to kody, które formatują stronę forum. Na ten przykład "s" w kwadratowych nawiasach to początek skreślenia... Takoż, aby mniejszego brata na manowce nie prowadzić, należy się kwadratowych nawiasów unikać jak ognia, względnie wpisywać w znacznikach kodu:

[code]treść[/ code]wewnątrz których to kompjuter nie interpretuje na wszelki wypadek... Spację przed slashem postawiłem, bo interpretowanie by się zapętliło ;) ... Ciężko z takim nierozumnym. Dlatego też "s" oprawiłem wyżej w ostre nawiasy.




1475.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46527#msg46527

29 sierpnia 2012, 22:47:50

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

Maźku, Twoja wiedza i umiejętności mnie przerażają. W każdym razie trochę i serio. Wiem (poczucie własnej wartości!), żem Wielki (120 kg wagi bitej ciepłej), a mimo to przy Tobie, zresztą też w innych sytuacjach przy Terminusie, Kju, Olcepolce, i innych Takich - czasami czuję się zwyczajnie mały.
Ale idzie wytrzymać. Dzięki za wsparcie :-)
VOSM




1476.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46531#msg46531

29 sierpnia 2012, 23:01:44

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Ja, starzec, w ogóle nie widzę tu żadnego problemu. Jeśli zakładamy idealność kopii oraz identyczność atomów (kwarków, subkwarków etc.).
Ktoś istniał, potem przestał istnieć, potem znowu zaistniał. Gdzie tu problem?
Owszem, późniejszym problemem dla kopii może być istnienie (zwłaszcza interaktywne) innej kopii. Ale to problem z zupełnie innej beczki.
VOSM




1477.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46535#msg46535

29 sierpnia 2012, 23:21:36

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Chciałbym pojąć. Na czym polega problem. Proszę, Panie Tichonie, niech Pan go sformułuje jaśniej.
VOSM




1478.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg46537#msg46537

29 sierpnia 2012, 23:34:42

temat: Re: Bluzg l'artistique

Nie chcę uchodzić za ponuraka, też się uśmiałem z fragmentów tego videofelietonu, lecz co do generaliów wulgaryzmowych zdania nie zmieniam. Pozostańmy więc każdy przy swoim.
VOSM




1479.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46539#msg46539

29 sierpnia 2012, 23:49:56

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

W takim razie dobranoc, przynajmniej na dziś.
VOSM




1480.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46545#msg46545

30 sierpnia 2012, 10:08:12

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Skoro zdajesz się rozumieć więcej niż ja, to może sformułujesz problem tak, jak Ty go postrzegasz? Pan Tichon nie chce się wywyższać, a reszta jest dlań oczywista. Nexus6 zaś ma oczywistą rację co do roli założeń. A więc:
Czy zakładamy, że czas płynie w jedną stronę oraz równomiernie?
Czy zakładamy, że atomy (i niżej) są fizykalnie identyczne w sensie matematycznym?
Czy zakładamy, że potrafimy idealnie kopiować materię?
Czy zakładamy, że potrafimy skanować bez wpływu na skanowane?
Czy zakładamy, że dezintegracja/budowa (utrupianie/rezurekcja) odbywają się z prędkością światła?
Jeśli pięć raz tak, to - powtórzę - na czym polega PT (Problem Tichona)? Czy zechciałbyś Tichona wyegzegować?
sługa
VOSM




1481.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=489.msg46546#msg46546

30 sierpnia 2012, 10:37:48

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

Na moją pamięć, relatywistyczna zmiana czasu nie wynika ze zmiany masy, ale nie będę się upierał. W każdym razie czas płynie wolniej/szybciej (zależy gdzie) od czasu "normalnego" TYM BARDZIEJ im bardziej v/c=1. Najlepiej samemu porachować, a w tym celu wpisać w gugle: transformacja Lorentza. Więc również: to samo przyspieszenie w okolicach 0,9 c daje już daleko inne rezultaty niż przyspieszenie w okolicach 0,1 c, czyli że ma Pan rację absolutną!
VOSM  




1482.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46547#msg46547

30 sierpnia 2012, 10:53:00

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

Oto inny człowiek który idzie (a właściwie szedł, bo przeszedł całą Amerykę po czym w Warszawie spadł z okna na którymś piętrze i poniósł śmierć na miejscu):
http://mygrandtour.pl/
VOSM




1483.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46552#msg46552

30 sierpnia 2012, 14:11:32

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Po krzepiących wyjaśnieniach Terminusa (cieszę się, że Pan żyje :-), jeszcze bardziej nie dostrzegam / nie pojmuję PT.
VOSM




1484.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46556#msg46556

30 sierpnia 2012, 17:11:48

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Wie Pan co, Panie Tachionie? Zacytuję podrasowanego Vroedla albo przerobionego* Mistrza: ...PT polega na tym, że nie jest paradoksem dla VOSM, liv, maźka (można się dopisywać), lecz tylko dla Tichona...
VOSM
---------------------------
*wybacz mi, Mistrzu i Panie!





1485.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46559#msg46559

30 sierpnia 2012, 23:24:27

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Panie Globalny, dzięki, ale GDZIE PROBLEM (sprzeczność, paradox, się nie zgadza, spór etc.)? Gdzie jest PT?
VOSM




1486.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46565#msg46565

31 sierpnia 2012, 14:59:24

temat: Eugenika

To jest taka eugenika, którą z serca i rozumu w całości popieram: pomagać w zapobieganiu poczęć i w selekcji pechowych fatalnych embrionów!http://wyborcza.pl/1,75248,12397614,In_vitro__Jak_wolno_badac_zarodki.html
Także:
http://wyborcza.pl/1,75477,12348191,Masowe_testy_na_zespol_Downa__Bedzie_wiecej_aborcji_.html
Oraz:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=994
A zwłaszcza:
...3. Eugenika.
Jestem za eugeniką rozumianą jako kompleks działań sprzyjających zarówno niepowstawaniu zarodków, jak i usuwaniu embrionów/płodów obciążonych takimi wadami genetycznymi, które gwarantują dziecku życie zazwyczaj krótkie, a zawsze kalekie i pełne cierpienia...

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=671
VOSM
pjes: nie rozumiem, dlaczego o stanowisku KB PAN jest w GW a źródła nie ma na stronie KB PAN...





1487.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=938.msg46566#msg46566

31 sierpnia 2012, 15:06:50

temat: Re: 2+2=7

Przeczytałem powtórnie i znów zachwyciłem się. Tzoku, jest Pan Wyjątkowy, jak jaki Vroedel, nie przymierzając. ...Będzie z Pana komputer!
Z zachwytu wysyłam małą wedlowską.
Z podziwem i respektem
VOSM




1488.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46573#msg46573

31 sierpnia 2012, 20:20:38

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Co do Labiryntu, to ja bym raczej wolał rozważać "Słodką nieskończoność"...
Ale:
Cytuj
Czy zakładamy, że czas płynie w jedną stronę oraz równomiernie?
Czy zakładamy, że atomy (i niżej) są fizykalnie identyczne w sensie matematycznym?
Czy zakładamy, że umiemy idealnie kopiować materię?
Czy zakładamy, że potrafimy skanować bez wpływu na skanowane?
Czy zakładamy, że dezintegracja/budowa (utrupianie/rezurekcja) odbywają się z prędkością światła?
Czy zakładamy, że możemy kopiować nie zmieniając oryginału?
Jeśli sześć raz tak, to - powtórzę - na czym polega PT (Problem Tichona)?
VOSM




1489.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46575#msg46575

31 sierpnia 2012, 20:25:41

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Popieram HokusaPokusa!
VOSM




1490.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46577#msg46577

31 sierpnia 2012, 20:50:03

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Panie Hokusie,
Na mój kulawy rozum, ALBO przyjmujemy te sześć założeń (TEN świat i TA logika), nawet w wydaniu matematycznym=absolutnym=idealnym, ALBO choć jedno z nich odrzucamy. Chciałbym tego się dowiedzieć przed dalszym zabieraniem głosu w dyspucie.
VOSM




1491.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46582#msg46582

1 września 2012, 02:21:51

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Piąte założenie jest W TYM ŚWIECIE po to, by znikane nie mogło wywierać wpływu na jeszcze nie zniknięte. Gdyby Cię znikać od pięt z prędkością ślimaka, to świadomość Maźka przedzgonnie odnotowałaby proces znikania (rozbuzdyganienia, jak Pan to nazywa). Ale jeśli "momentalność" śmierci nie jest ważna dla pana Tachjona, to chętnie to założenie skreślam.
VOSM





1492.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46589#msg46589

1 września 2012, 11:09:08

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Słowa nie powiem.
Lecz wyznam, że nie mam specjalnego zainteresowania dla tego tematu.
Zdecydowanie wolałbym podyskutować o eugenice, lecz do tanga, nie mówiąc już o tańcach zbiorowych...
VOSM




1493.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46598#msg46598

1 września 2012, 21:10:09

temat: Re: Eugenika

Kupiłem los (dałem Mu szansę).
3, 6, 26, 35, 44, 46
Przyrzeczenie publiczne w rozumieniu KC: niniejszym obiecuję, że jeśli szóstka, to 1% wpłacę na konto Forum/Strony; jeśli piątka, to za 10% stawiam chętnym obiad Pod Kopcem; jeśli czwórka - to 50% dostanie ten, kto pierwszy podejmie dyskusję wątkową.
Mówią, że rozstrzygnięcie dziś o 22:15 w TVP3.
VOSM




1494.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=441.msg46610#msg46610

2 września 2012, 20:51:57

temat: Odp: Właśnie stworzyłem...

Livie Bardzo Niepowszedni,
Terminus kiedyś wyjaśnił był (mi, na Forum), że zablokował sobie PM intencjonalnie. Można sprawdzić.
VOSM




1495.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46614#msg46614

3 września 2012, 10:21:15

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Szanowny Panie Tichysonie (syn Tichego, czyli Tichyson, w skrócie Tichon),
Cytuj
"Jeżeli człowieka rozproszkujemy na atomy , a potem złożymy to czy będzie to ten sam człowiek, czy tylko taki sam (kopia tamtego jak brat bliźniak )?"
Tego pytania (odpowiedzi na nie) nie można rozpatrywać bez założeń (semantycznych doprecyzowań). Moim zdaniem, przy jednym ustalonym zestawie założeń nie dostajemy na wyjściu dwóch wersji sprzecznych logicznie (czyli paradoksu).
VOSM




1496.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46615#msg46615

3 września 2012, 10:31:50

temat: Re: Eugenika

1. Co zrobiłby Pan Skrzat z trzystoma tysiącami PLN?
2. Co zjedlibyśmy Pod Kopcem za pięć stów?
3. A nawet Ty nie dostaniesz kilkudziesięciu złociszów z powodu pudła totalnego.
Wiesz, trawi mnie ciekawość (próżna). W końcu - sądząc po zainteresowaniu Mistrza przyszłością ludzkości - eliminacja chorób genetycznych zdawałaby się być jednym z potencjalnie prymarnych tematów dla tego Forum. Z drugiej strony moja ś.p. Rodzicielka mawiała: "Kunia można przyprowadzić do wodopoju, lecz nikomu jeszcze nie udało się go namówić, aby się napił, jeśli akurat nie ma ochoty").
VOSM




1497.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46627#msg46627

3 września 2012, 18:48:57

temat: Odp: Fakty medialne

Dla kogo śmieszne, dla tego śmieszne. Dla mnie nie. Norweski zbrodniarz powinien dostać czapę, a te z Moskwy PRZYNAJMNIEJ rok kolonii karnej, ponieważ świadomie i na zimno sprawiły ból milionom ludzi.
Cała Poligonowa reszta wydaje mi się bardzo trafna i rozsądna. PodKarmię Przedmówcę.
VOSM
pjes: czy ktoś wie, co po angielsku znaczy "riot"?




1498.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46633#msg46633

3 września 2012, 21:15:52

temat: Re: Eugenika

Ależ Panie Nexusie Galaktyczny, broń Boże!
Ja jestem za zapobieganiem złu (krzywdzie, cierpieniu itp.) ZANIM ono się narodzi, w sensie dosłownym i przenośnym. I mam wrażenie, że wyraziłem to jasno, jednoznacznie.
Natomiast kwestia CZYM jest zło (krzywda, cierpienie itp.) jest kwestią inną. Moim zdaniem - nieudowadnialną na gruncie argumentów ścisłych, weryfikowalnych, twardych, powszechnie uznawanych (jak np. teza, że 2+2=4). To jest kwestia należąca do gatunku aksjologicznego, aksjologii zaś się nie uzasadnia "na gruncie". To jest kwestia swobodnego wyboru, wolnej woli (patrz: "Maska").
VOSM




1499.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46634#msg46634

3 września 2012, 21:20:49

temat: Odp: Fakty medialne

Jako Autortytet oznajmiam: cipki są O'K, podobnie jak dupa czy nawet, za przeproszeniem Dam, staropolski fiut vel kutas (wpisz w gugle).
VOSM
pjes: zrobiłem preview i zdębiałem, bo napisałem d u p a, a pokazało się "antygłowa". Wypraszam sobie taką cenzurę!




1500.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46651#msg46651

3 września 2012, 23:13:54

temat: Odp: Fakty medialne

Ludu Forumowy, zejdź ze mnie. Sam się miksuj (jeśli jeszcze pamiętacie, kim był pan Wydrzycki). Dobranoc.
VOSM




1501.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46652#msg46652

3 września 2012, 23:20:19

temat: Re: Eugenika

Przedsennie: poczętego dauna oraz jego przyszłych opiekunów. Link do rozsądnego tekstu na ten właśnie temat - podałem.
Naprawdę oczy mi się kleją, a jutro muszę wstać o niechrześcijańskiej porze (8:00). Sorry.
VOSM




1502.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46657#msg46657

4 września 2012, 11:38:44

temat: Re: Eugenika

W mojej aksjologi świadome powoływanie do życia bytu nieistniejącego, który po narodzeniu będzie przysparzał bólu innym, jest złem. Oraz wystarczającym powodem, by tego nie czynić.
Czy Daun cierpi? Przypuszczam że tak - przynajmniej wtedy, gdy nie jest dostatecznie opiekowany i kochany.
Polecam linkowane teksty - krótkie, lecz bardzo poruszające.
VOSM




1503.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46659#msg46659

4 września 2012, 12:04:05

temat: Re: Eugenika

Skoro nawet definicja płodu - ścisła i powszechnie uznawana - zdaje się, nie istnieje - to jak mamy się porozumieć?
[pytanie pomocnicze: wskazać ścisłą i powszechnie uznawaną różnicę między embrionem/zarodkiem a płodem]
VOSM




1504.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46661#msg46661

4 września 2012, 12:28:56

temat: Re: Eugenika

Kiedy, według Ciebie, zygota staje się dzieckiem (o którym mówisz)?
VOSM
pjes: teraz niestety muszę wyjść na 3 godziny. But I'll be back!




1505.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46666#msg46666

4 września 2012, 18:52:50

temat: Re: Eugenika

Maźku, przecieź nikt tu nie chce riezać noworodków. Spór od początku idzie o to, kiedy zaczyna się człowiek. W sensie biologicznym - na pewno zaczyna się wtedy, gdy najdzielniejszy plemniczek dobierze się do jajeczka. Ale - jeśli dobrze pamiętam - Natura sama urządza zygotom rzeź kilkudziesięcioprocentową (2/3?) i jakoś NIGDY NIKT (z Ojcami Świętymi włącznie) nie ma za zła Naturze tej nieprawdopodobnej stałej hekatomby (patrz: Mistrz " "). Więc w tym sporze nie o człowieka biologicznego chodzi, tylko o człowieka prawnego (kodeksowego). Od kiedy taki prawny byt istnieje oraz czy i jaką powinien mieć prawną ochronę. O to idzie spór, nie o co innego.
VOSM




1506.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46669#msg46669

4 września 2012, 19:54:49

temat: Re: Eugenika

Cytuj
tę sprawę można tylko przegłosować bądź zadekretować, na pewno nie pogodzić się co do niej.
Pełna zgoda.
VOSM




1507.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46672#msg46672

5 września 2012, 09:31:17

temat: Re: Ogóry

http://www.ferryhalim.com/orisinal/g2/applegame.htm

My first test result: 59 missed 41 saved.
Good luck, young ladies and gentlemen :-)
VOSM

[Last edit]: to pierwsze było na półśpiąco w środku nocy (wtedy dostałem mejl z tą grą), a przed chwilą dwa razy spróbowałem przedśniadaniowo i wyszło: 61m:39s oraz 53m:47s. I'll be back!
[Laster edit]: (szósta próba): 43m:57s. 




1508.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46676#msg46676

5 września 2012, 17:51:56

temat: Re: Eugenika

Olu Łatwowierna, uważam, że to nieprawda. Uważam, że poddane aborcji płody nie przeżywają. Albo łże/mylisię/konfabuluje Polskie Radio, albo bohaterka opowiadania.
Staszek




1509.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46678#msg46678

5 września 2012, 20:59:53

temat: Odp: Fakty medialne

Pasjonująca sejmowa debata na temat Amber Gold odbyła się tydzień temu. Również tydzień temu twórca tego biznesu trafił za tymczasowe kratki. W następnych dniach wszystko to starannie omówiły i skomentowały najważniejsze osoby w państwie, a więc czołowi dziennikarze i czołowi politycy. Ja jednak nadal podejrzewam - czemu dałem wyraz w tym miejscu ponad dwa tygodnie temu - że Marcin P. nie złamał żadnego prawa, tylko (autocytat) wynalazł nowy sposób zarabiania pieniędzy (lub coś w tym rodzaju).
Wprawdzie jak jest "naprawdę" - dawno już rozstrzygnęły media, lecz ja podnoszę, że o legalności Ambergoldowych interesów orzec może prawomocnie tylko niezawisły sąd powszechny w uczciwym procesie. I tu zaczynają się bieżące wątpliwości, które opieram na doniesieniach najpoważniejszych redakcji prasy, radia i telewizji.
Po pierwsze, między pierwszym przesłuchaniem Marcina P. w prokuraturze, a wnioskiem tejże prokuratury o areszt upłynęło kilkanaście dni, w trakcie których nie wydarzyło się nic nowego, nie ujawniły się żadne nowe fakty. Jedyne, co się zmieniło, to prokuratorska ocena prawna tego samego materiału dowodowego (może zresztą zmienili się również sami prokuratorzy prowadzący sprawę, ale tego zweryfikować nie sposób ze względu na tajność postępowania). Owszem, w ciągu tych kilkunastu dni zmienił się "klimat polityczny" wokół Amber Gold, ale nie chce mi się wierzyć, by takie klimatyczne zmiany mogły mieć wpływ na niezależną prokuraturę.
Po drugie, prokuratorska argumentacja wniosku o aresztowanie jest dość słaba (eufemizm). Jak złoczyńca ma mataczyć co do przeszłości, skoro ABW fachowo odnalazła i zabezpieczyła w jego domu oraz w pomieszczeniach firmy całą dokumentację tej przeszłości? Dlaczego przy pierwszym przesłuchaniu prokuratura nie miała obaw o matactwa i puściła Marcina P. wolno? Nie wiadomo.
Po trzecie, sąd, wydając postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, utajnił uzasadnienie swej decyzji, a to już nie podoba mi się więcej niż bardzo. Bez wględu na to, czy właściciel Amber Gold jest polskim Madoffem (wpisz w gugle) - na pewno jest żywym człowiekiem i pelnoprawnym obywatelem, którego pozbawiono wolności. Dziwię się załużonym i zazwyczaj głośnym obrońcom Praw Człowieka i Obywatela, że tym razem siedzą cicho jak trusie. Zobaczymy, co zrobi sąd II instancji, do którego wpłynęło zażalenie na ten areszt.
Po czwarte, Amber Gold miał ponoć kilkadziesiąt tysięcy kontrahentów, a tylko jedna dziesiąta z nich podjęła przeciw dłużnikowi jakieś wstępne kroki prawne. Co dzieje się z pozostałymi dziewięcioma dziesiątymi? Tak są bogaci, że nawet nie zauważyli straty swoich setek tysięcy i milionów złotych? A może po prostu śpią spokojnie?
No i z tym jest, po piąte, największy kłopot. - Jak ja mam Państwu oddać, i to w terminie, Państwa pieniądze - pyta wyimaginowany przeze mnie Marcin P. - skoro agenci wszystko mnię zabrali? Miałem złota tyle, że starczyłoby na pokrycie wszystkich należności i jeszcze by zostało (bo moja firma nie jest instytucją charytatywną), ale rzucili mnie na glebę, skuli, ogródek przeorali, sejfy wyczyścili, i nie mam nic, nawet pokwitowania, że miałem coś...
Czyste złoto jest prawie 20 razy gęstsze/cięższe od wody - co oznacza, że kilogramowa sztabka tego pierwiastka ma rozmiary połowy paczki papierosów.
Cena takiej złotej półpaczki wynosi 181 530 zł (notowanie NBP z 5 września 2012).
Stanisław Remuszko
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1795




1510.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46681#msg46681

5 września 2012, 22:25:36

temat: Re: Eugenika

Panie Nexusie, w takim razie wracamy do początku: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46565#msg46565
do środka: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46565#msg46565
oraz do konkluzji Maźka, którą w pełni popieram: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46667#msg46667
Sumując: ja uważam, że wraz z Małżonką mam moralne prawo świadomie decydować o powołaniu do istnienia nowego bytu oraz o przerwaniu istnienia (do pewnego ARBITRALNIE wyznaczonego przez nas momentu) bytu powołanego przeze nas do istnienia, jeśli oboje ARBITRALNIE uznamy, ze ów byt bytowałby w sposób uznany przez nas - jego stwórców - za nie do przyjęcia. Pan uważa inaczej. Maziek - jak MUZG - uważa, że oba te stanowiska są nieuzgadnialne, jako dyktowane (to już ode mnie) RÓŻNYMI AKSJOLOGIAMI. I ja się z tym zdaniem Maźka/MUZGU w pełni zgadzam.
VOSM    




1511.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46683#msg46683

5 września 2012, 23:40:28

temat: Re: Eugenika

Cytuj
No, to jest kwestia tego, na ile uznamy prawo "stworcow" do dowolnego decydowania o stworzeniu.
Zdecydownie nie. Uważam, że stwórcy nie mają prawa do dowolnego decydowania o stworzonym. 
Uważam natomiast, że stwórca ma:
1. Nieograniczone moralne prawo do decydowania o tym, czy stworzyć i co stworzyć ZANIM stworzenie nastąpi
oraz
2. Ograniczone moralne prawo do decydowania o losach JUŻ stworzonego, jeśli stworzone może stać się samodzielnym bytem posiadającym świadomość*.
VOSM
-----------------------
* Exemplum: uważam, że jeśli mój własny pies za moim świadomym przyzwoleniem zapłodni moją własną sukę, to moje moralne prawo do decydowania o losie szczeniąt jest ograniczone.




1512.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1010.msg46684#msg46684

6 września 2012, 00:07:24

temat: Re: Olimp i Czech, który idzie.

A mój guglowy Zięciu tu wlazł:
https://picasaweb.google.com/100336847510334317367/Yosemite?authkey=Gv1sRgCILX8a6M9ZO73wE
VOSM




1513.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46687#msg46687

6 września 2012, 00:50:21

temat: Re: Eugenika

Olu, ja nadal twierdzę, że płody poddane aborcji nie przeżywają. Załóżmy, że zgadzamy się, co oznacza płód. To może inaczej rozumiemy termin "aborcja"?
VOSM




1514.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46691#msg46691

6 września 2012, 04:34:54

temat: Re: Eugenika

Nie mam "absolutnie bezwzględnego" zaufania do Wikipedii, zwłaszcza gdy hasło dotyczy spraw budzących zasadnicze spory natury moralnej, ideowej, politycznej, religijnej etc. Wolałbym także wspierać się na źródłach twardszych i łatwiej weryfikowalnych niż cytowany przez Ciebie (33) fakt prasowy.
Ja raczej poprzestanę - w mowie potocznej i w odniesieniu do człowieka - na takiej definicji aborcji, która z automatu oznacza śmierć/przerwanieistnienia przedmiotu/obiektu aborcji.
Tak samo poprzestanę na potoczno-intuicyjnym rozumieniu pojęcia "przeważnie", które dla mnie oznacza orientacyjną częstość wydarzeń nie mniejszą niż 1%.
Pierwsze słyszę o prawnej dopuszczalności aborcji później niż w pierwszym trymestrze ciąży - z wyłączeniem przypadków ratowania życia matki. Jeśli tak jest gdziekolwiek, to uznaję to za lokalne barbarzyństwo (eufemizm). O takich zwyrodniałych morderstwach (jeśli do nich gdzieś dochodzi) wolałbym w ogóle nie rozmawiać.
Cytuj
Czyli co z tymi przypadkami opisanymi w wynikach podanych przez maźka i tych polskich? To nie były aborcje? A co? Operacje chirurgiczne, które się nie powiodły, bo pacjent przeżył godzinę, dwie, kilkadziesiąt lat?
Powiedz, proszę, konkretniej: o jakie/które przypadki Ci chodzi?
Cytuj
Quote
ze ów byt bytowałby w sposób uznany przez nas - jego stwórców - za nie do przyjęcia. Wysoce nieprecyzyjne - utrata pracy w drugim trymestrze? no....może być nijakie bytowanie...nie do przyjęcia...oki rozumiem, że rzecz w schorzeniach.
Ale:
Quote
Ograniczone moralne prawo do decydowania o losach JUŻ stworzonego, jeśli stworzone może stać się samodzielnym bytem posiadającym świadomość*.Myślałam, że mówimy o sytuacji, w której JUŻ stworzone (jeśli ma stwierdzone np.  owe wady genetyczne) NIE może stać się samodzielnym bytem posiadającym świadomość - w sensie niezależności od opieki innych osób. Dożywotnio. 24h. Bo nie ma takiego lekarstwa, takiej operacji, która by fizycznie i psychicznie usamodzielniłaby taki...byt.
Bo jeśli może? Stać się?
Tego zaś już w ogóle nie rozumiem. Nie złośliwie, tylko naprawdę. Powiedz, proszę, jaśniej: co masz na myśli?
Staszek




1515.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46696#msg46696

6 września 2012, 11:27:17

temat: Re: Eugenika

Maźku,
Drwisz  trochę w niezgodzie z logiką i faktami. Jeśli, jak powtarzasz za mną ironicznie, aborcja z definicji kończy się śmiercia płodu, to jednocześnie taka aborcja nie może kończyć się płodu przeżyciem. Przypominam nadto, że mówiłem o swojej semantyce potocznej. Nigdzie też - ani wprost ani aluzyjnie - nie mówiłem o żadnym konkretnym miejscu w ciele kobiety, w którym następuje śmierć/przerwanieistnienia zarodka/płodu. BTW: jestem generalnie przeciwny aborcjonowaniu PŁODÓW, i wyraziłem to miesiące czy lata temu (patrz: startowe linki).
Tak czy inaczej, ta dyskusja - w której raczej nie posuwamy się do przodu - mocno już odbiegła od tematu startowego. Proponuję do niego wrócić.
Przypomnę zatem link: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46565#msg46565, i powtórzę/rozwinę, że cieszyłbym się, gdyby przy pomocy rozmaitych naukowych sposobów diagnostycznych udało się rozpoznawać zarodki obciążone genetycznie (z możliwością podania rodzicom szczegółowych danych o tym obciążeniu) - w takim stadium rozwoju, że podpadałyby pod niebieskie prawodawstwo (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Abortion_Laws.svg&filetimestamp=20120801172850 ), a najlepiej jeszcze przed zapłodnieniem, na podstawie badania obu rodzicielskich gamet.
To właśnie byłaby "moja eugenika", czyli proces, który miałby szanse wyeliminować, a przynajmniej ograniczyć w ludzkiej populacji występowanie poważnych chorób genetycznych, z rozmaitymi tego faktu konsekwencjami. O tym - nie o czymś innym - chciałem rozmawiać od początku i nadal bym chciał.
VOSM




1516.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46701#msg46701

6 września 2012, 13:36:38

temat: Re: Eugenika

To może, na marginesie, zechcesz odnieść się i do tego:
Cytuj
Tak samo poprzestanę na potoczno-intuicyjnym rozumieniu pojęcia "przeważnie", które dla mnie oznacza orientacyjną częstość wydarzeń nie mniejszą niż 1%.
Zwracam uwagę, że nadal nikt nie pisnął marnego słowa na temat wylinkowanego startowo stanowiska naukowców z PAN.
W odróżnieniu od Ciebie, nie mam pojęcia, czy i w którym kierunku to (co?) skręci. Może przedstaw chociaż swoją wizję/przypuszczenie?
VOSM




1517.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46703#msg46703

6 września 2012, 14:30:17

temat: Re: Eugenika

Maźku,
1. Lapsus oczywisty, mialo byc odwrotnie. Lecz akurat chodzi mi o coś innego. Zdanie prawdziwe: przeważnie raz na tydzień ktoś trafia szóstkę w totka. Zdania "fałszywe": grający w totolotka przeważnie nie trafia szóstki; wskutek aborcji przeważnie dochodzi do śmierci zarodka/płodu.
Czy teraz jest jasne, o co mi chodziło z tym "przeważnie"?
2. Jako urodzony optymista, mam zupełnie inny pogląd na tę sprawę.
Merytorycznie chodzi mi przede wszystkim o elementarne uświadomienie rodzicom, że mogą bezpłatnie i bezkonfliktowo tego dowiedzieć się PRZED (ZANIM). To jest ta "moja eugenika".
VOSM 




1518.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46705#msg46705

6 września 2012, 14:47:26

temat: Re: Eugenika

Olu Kochana, nie zaperzaj się tak.
1. O jednych sprawach chcę rozmawiać, o innych nie chcę. Nie uważam, że to jest chowanie głowy w piach.
2. Po co domagasz się jakiegoś nawiasu? Przecież swój pogląd wyłożyłem jasno tak jak postulujesz: od początku, w poście inicjującym. Czyżbyś tego posta w ogóle nie czytała?
Staszek




1519.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46707#msg46707

6 września 2012, 16:19:09

temat: Re: Eugenika

Olu,
Dodaję, zmieniam, precyzuję i udoskonalam specjalnie dla Ciebie:
Jestem za eugeniką rozumianą przede wszystkim jako kompleks działań sprzyjających zarówno niepowstawaniu zarodków, jak i usuwaniu embrionów (w ostateczności - płodów) obciążonych takimi wadami genetycznymi, które gwarantują noworodkowi (rzadziej: dziecku, jeszcze rzadziej: dorosłemu) życie niesamodzielne, krótkie, kalekie i pełne cierpienia. Pierwszym zadaniem zwolenników takiej eugeniki wydaje mi się stworzenie powszechnie dostępnych testów na choroby genetyczne zarodka poczętego oraz dotarcie z wiedzą o istnieniu takich testów do jak najszerszych rzesz rodzicielskich.
Dziękuję za Twą meliorującą inpirację :-)
VOSM  




1520.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46709#msg46709

6 września 2012, 16:54:18

temat: Re: Eugenika

Może nie wszystko dziś i naraz?
Badania przedzygotalne, to zapewne dopiero pieśń dalekiej przyszłości. Ale wiedza skutkująca decyzją o abortowaniu - odpowiednio - zygoty, embrionu i płodu, to dla mnie trzy bardzo różne wiedze i dlatego uważam, że warto się starać o czas. O każdy tydzień, a nawet dzień wiedzy wcześniej.
VOSM




1521.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg46710#msg46710

6 września 2012, 17:30:47

temat: Re: Ogóry

Może ktoś anglojęzyczny potrafiłby sprawdzić twardo, ile kosztuje w Kaliforni wysłanie do Polski za pomocą Poczty Federalnej zwykłego (niepoleconego, niewartościowego etc.) listu priorytetowego o normatywnych rozmiarach i wadze do 50 gramów? U nas wystarczy wpisac do gugli poczta polska cennik - i juz jest twarda kawa na twardej ławie.
Chętnie dam małą wedlowską...
VOSM

[Last edit] Kasia podesłała mi taki link: http://ircalc.usps.gov/ , lecz nie mam zaufania do własnych oczu. HELP!




1522.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46717#msg46717

6 września 2012, 23:52:04

temat: Re: Eugenika

Od strony prawnej, według mnie jest to wyłącznie kwestia umowy społecznej (ustawy, referenda, konstytucje, pakty międzynarodowe), tak jak kara śmierci (http://www.remuszko.pl/ks/ks1.php). Od strony moralnej - według mnie rzecz jest nieuzgadnialna (jako wybór aksjologiczny).
MUZG




1523.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46730#msg46730

7 września 2012, 18:31:32

temat: Re: Eugenika

Jako Ojciec, a nawet Dziad Fundator - protestuję. Załóżcie sobie wątek o nazwie ABORCJA i tam wykłócajcie się o nią do woli! Ale ten wątek jest o eugenice - tak rozumianej jak na wstępie (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46565#msg46565) z tymi i innymi poprawkami melioracyjnymi (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46707#msg46707). O tym on jest, a przynajmniej ma być. Howgh!
VOSM




1524.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46732#msg46732

7 września 2012, 19:21:06

temat: Re: Eugenika

Co? Cą, cą? Spieprzaj, dziadu!   ?? ?
VOSM




1525.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46735#msg46735

7 września 2012, 20:44:32

temat: Re: Eugenika

Generalnie jestem przeciw przymusowi pozytywnemu (nakazy) oraz za (niektórym) przymusem negatywnym (zakazy).
Ale w mej "definicji" w ogóle brak przymusu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46707#msg46707. Jej tenorem jest możliwie pewna wiedza oraz swobodny wybór.
VOSM




1526.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46746#msg46746

8 września 2012, 00:03:47

temat: Re: Eugenika

Ludu Forumowy, idę spać.
Ola opowiada o rzeczach tak strasznych, że już straszniejszych być raczej nie może. Nie mam na myśli tych cierpiących dzieci-roślin bezkontaktowych, lecz cierpienie bezsilnych rodziców. Między innymi dlatego mówiłem, że nie o wszystkim chcę rozmawiać: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1012.msg46705#msg46705 [A Ola, że ja głowę w piach. Niesłusznie i niesprawiedliwie. Tak uważam.]
Jutro jadę do Krakowa na Finał tego, nad czym pracowałem (to okazało się całkiem sporą pracą, tak!) ostatnie nomen omen dziewięć miesięcy... Mam nadzieję, że w niedzielę o 12:00 urodzi się zwykłe - czyli zdrowe i normalne (niechore i niekalekie). Od życia nie oczekuję absolutnie niczego więcej.
VOSM

[Sobotnie Last Edit]
Cytuj
Eee, Panie Starszy, to taka niedzielna eugenika. Uwazam ze panskie postulaty niewiele by zmienily, ze wzgl. na male oddzialywanie na spoleczenstwo. Trzeba by uruchomic rozlegle programy edukacyjne, powolac urzedy, edukatorow... i do kogo bylo by to skierowane? Do wszystkich do kupy, czyli wszystkich potencjalnych rodzicow? Nie moge sobie tego wyobrazic w praktyce. Punkt przynajmniej za brak przymusu.
A co z odpowiedzia na pytanie o trymestrach?
A ja uważam inaczej. Jeśli w czołowych mediach ukażą ogłoszenia, że Narodowy Bank Polski da każdemu dorosłemu obywatelowi/peselowi za friko 10 złotych, to - na moje wyczucie, w ciągu pierwszego miesiąca 90% tej oferty zostanie zrealizowane. Taka jest potęga informacyjna ogłoszeń. Otóż w mojej eugenice absolutnie wystarczy mi podobne uczucie pewności, że wiedza o nowych możliwościach diagnostycznych dotarła do 90% potencjalnych rodziców. Co te pary z tą wiedzą zrobią - to jest odrębny problem (a przede wszystkim - ich sprawa). Ale moja eugenika nie jest od stanu idealnego, tylko od tego, by nikt nie mógł z Pana zrobić abażura do lampy.
Niech Pan mnie prymitywnie nie ustawia do bicia. Nie jestem zwolenikiem aborcji. Każdą aborcję uważam za nieokej w porównaniu z profilaktyką. Lecz jestem za dopuszczalnością aborcji z pewnych względow i pod pewnymi warunkami. Zwolennictwo a dopuszczalność to są dwie bardzo różne rzeczy, przynajmniej dla mnie. Wyznaję, podobnie jak Maziek, życiową wszechświatową zasadę mniejszego zła.
Merytorycznie zaś pierwszy trymestr wskazuję czysto arbitralnie oraz intuicyjnie (lepszy byłby pierwszy dwumestr, a jeszcze lepszy pierwszy jednomestr), ponieważ z każdym następnym tygodniem i miesiącem człowieka w zarodku zaczyna być za dużo (dla mnie), by przerywać jego istnienie bez coraz ważniejszych i poważniejszych powodów (np. życie matki).
VOSM




1527.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46750#msg46750

8 września 2012, 10:28:04

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

A ja uważam, że ich tam mieści się dobrze ponad tysiąc.
VOSM




1528.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46804#msg46804

9 września 2012, 21:49:41

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Po przedchwilnym powrocie z Krakowa zmieniłem zdanie (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46750#msg46750) i teraz uważam, że jednak mniej niż tysiąc.
VOSM




1529.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46807#msg46807

9 września 2012, 22:07:24

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Biesów na końcu.
W Krakowie rewelacja!
Spać...
VOSM




1530.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46811#msg46811

9 września 2012, 23:22:49

temat: Odp: Fakty medialne

@ tzok
Cytuj
Quote from: Stanisław Remuszko
podejrzewam (...) że Marcin P. nie złamał żadnego prawa, tylko (autocytat) wynalazł nowy sposób zarabiania pieniędzy (lub coś w tym rodzaju)Jakie argumenty za tym stoją?
Quote from: Stanisław Remuszko
Po czwarte, Amber Gold miał ponoć kilkadziesiąt tysięcy kontrahentów, a tylko jedna dziesiąta z nich podjęła przeciw dłużnikowi jakieś wstępne kroki prawne. Co dzieje się z pozostałymi dziewięcioma dziesiątymi? Tak są bogaci, że nawet nie zauważyli straty swoich setek tysięcy i milionów złotych? A może po prostu śpią spokojnie?(wytłuszczenie moje)
Nie ma podstaw do takiego stwierdzenia. Być może większość kontrahentów zainwestowała kilkadziesiąt, kilkaset lub kilka tysięcy złotych i spodziewane koszty (i nerwy) procesowania się po prostu się nie kalkulują? Owszem, to jest z mojej strony tylko gdybanie, ale uważam, że przy obecnym stanie wiedzy nie jest to nic dziwnego, że tylko taka część kontrahentów Amber Gold podjęła kroki prawne.
Quote from: Stanisław Remuszko
No i z tym jest, po piąte, największy kłopot. - Jak ja mam Państwu oddać, i to w terminie, Państwa pieniądze - pyta wyimaginowany przeze mnie Marcin P. - skoro agenci wszystko mnię zabrali? Miałem złota tyle, że starczyłoby na pokrycie wszystkich należności i jeszcze by zostało (bo moja firma nie jest instytucją charytatywną), ale rzucili mnie na glebę, skuli, ogródek przeorali, sejfy wyczyścili, i nie mam nic, nawet pokwitowania, że miałem coś...Z tego co wiem, obecny stan wiedzy (na bazie faktów medialnych) jest taki, że Marcin P. nie ma złota tyle, że starczyłoby na pokrycie wszystkich należności. Skąd więc taka odpowiedź wyimaginowanego Marcina P. w cytowanym fragmencie?
1. http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1769
2. Nie ma żadnych stwierdzeń. Są tylko gdybania. Moje - na mój rozum - tak samo dobre jak Pańskie.
3. Zwracałem uwagę na złotą POKUSĘ dla agentów ABW...
VOSM




1531.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg46812#msg46812

9 września 2012, 23:25:54

temat: Odp: no nie mogę...

@ nexus6
http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg46256#msg46256
się nie otwiera
VOSM




1532.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg46813#msg46813

9 września 2012, 23:32:29

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Dzienniki gwiazdowe]

Livie Kochany, księdza profesora Sedlaka miałem okazję nie raz słuchać osobiście i to była raczej przykrość czysto rozumowa.
Staszek
Ależeś nie przyjechał dziś do Krakau (jak mówi nasz Globalny)...




1533.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46814#msg46814

9 września 2012, 23:40:49

temat: Re: Konkurs 2012

Zapraszam Kozaków-Lemolubów:

Lemoniada ‘2012
Kraków, 9 września 2012


III  etap



Imię i nazwisko: ............................................................................................



01. Czego brak uniemożliwił Tichemu nabycie sepulki?
macierzy      więcierzy      kacierzy      talerzy



02. Dokończ:
Hej, złapałem ci ssaka
Hej, porządek z nim zrobię
Hej, pójdziem na bosaka
........................................

Hej, skona w drugiej dobie      Hej, ulżym wreszcie sobie
Hej, będzie na chorobie      Hej, tańczyć mu na grobie



03. Na ile lat można wydzierżawić prygę?
10      100      1000      10 000



04. Jak na świat przychodzą Encjanie?
rodzą się      wykluwają się      dzielą się      jeszcze inaczej


05. Która z nazw stolicy Enteropii jest właściwa?
Tamtotam      Tentotam      Totentam      Tamtentam



06. Jak nazywa się główna religia Encjan?
kurdlizm      hyloizm      luzaństwo   lemosławie



07. Który nawyk Tichego spowodował hotelową awanturę?
wyjadanie czekoladek      wystawianie bucików na korytarz
zaczepianie pokojówek      oblizywanie łyżeczek



08. Co przypomina wyglądem oblicze Encjanina?
żabę      konia      rybę      ptaka



09. Jakim kolorem uśmiechają się Ardryci?
różowym      błękitnym      zielonym      słonecznym



10. Czekoladą jakiej marki Tichy poczęstował pierwszego napotkanego kurdlandczyka?
Wedel      Tobler      Milka      Dove


........................................................................
własnoręczny podpis (może być nieczytelny)





1534.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46820#msg46820

10 września 2012, 03:42:39

temat: Re: Konkurs 2012

Brawo! Za wiedzę/pamięć i za odwagę!!!
Kto chciałby dorównać OlcePolce lub ją nawet pobić (bicie Dam jest możliwe w ramach dopuszczalnej Intelektualne Przemocy Forumowej) - niech łaskawie pamięta, że w Ogrodzie Doświadczeń zawodnicy mieli na te 10 pytań całe 10 minut oraz możność korzystania w tym czasie z pomocy naukowych w postaci KiZK (przyprowadzonych ze sobą lub pozostających na smyczy telefonicznej Krewnych i Znajomych Królika), źródeł pisanych ("Wl" "Dg"), a także internetu.
Ola być może o tym nie wiedziała, więc jeśli chciałby się ciut poprawić na zasadzie w. w.  600 sekund, to jako Przewodniczący Jury uprzejmie zapraszam.
Wyniki podam po ujrzeniu w tym miejscu mistrzowskich responsówe Maźka, Liva, Termunusa, tzoka, trx-a, Anieli i wszystkich innych Forumowiczów. Jest prywatna nagroda
VOSM




1535.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46824#msg46824

10 września 2012, 10:57:30

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, nie ustawiaj mnie do polemicznego bicia tak prymitywnie. Uważam, że to nie Twój poziom.
Nie dowierzam (eufemizm) faktom medialnym, na podstawie których wyliczasz te półtorej tony.
Wierzę oficjalnym komunikatom ABW, że Marcinowi Plichcie zabrali kilkadziesiąt kilogramów złota.
Wskazuję na POKUSĘ, jaką dla każdego normalnego człowieka (z wyjątkiem, oczywiście, Ciebie, mnie i jeszcze kilku osób z tego Forum) jest okazja niezauważalnego bezpiecznego i bezkarnego (z przyzerowym ryzykiem) schowania do kieszeni białego BMW X6 w wersji jednej standardowej paczki papierosów.
VOSM
P.S. Teraz ja zaatakuję erystycznie: skomentuj, proszę, hipotetyczną wypowiedź pana Plichty, którą "cytuję". Ale rzeczowo i logicznie...





1536.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46825#msg46825

10 września 2012, 11:33:58

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Właśnie przeczytałem i gorąco polecam fascynującą kilkupunktową miniopowieść  ewolucyjną mojego starego (stażem...) druha, niezwykłego Marcina Ryszkiewicza:
http://wyborcza.pl/1,75476,12443038,Po_co_kobiecie_orgazm__Dlaczego_nie_mamy_futra_.html
sługa Waszmościanek i Waszmościów
VOSM




1537.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46827#msg46827

10 września 2012, 12:10:30

temat: Odp: Fakty medialne

Więc nie przeczytalem dalej.
Staszek




1538.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46829#msg46829

10 września 2012, 12:28:11

temat: Odp: Fakty medialne

Obydwa, Kochany Maźku.
Staszek
P.S. A nie sprzedasz wiedzy ze swej ulubionej lektury?




1539.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46831#msg46831

10 września 2012, 12:49:41

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, co się Twej ulubionej lektury tyczy, to mialem na myśli "Wizję lokalną".
Odnośnie zaś do cytatu hipotetycznego pana Plichty: wymyślona wypowiedź pochodzi z okresu, gdy media (fakty medialne) podnosiły, że skonfiskowanego złota jest ponoć dwa razy mniej niż ponoć potrzeba na pokrycie.
I jeszcze mały dodatek: szermowanie określeniem PÓŁTOREJ TONY epatuje i poraża, lecz to są cztery tekturowe sześcienne pudełka o boku 50 cm (pięćdziesiąt centymetrów).
sługa
Staszek    




1540.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46833#msg46833

10 września 2012, 13:25:39

temat: Odp: Fakty medialne

1. Gdybym dzisiaj pisał ten felietonik, to bym tego nie napisał lub napisał inaczej.
2. W kwestii dokonania kradzieży przez agenta(ów) ABW paru kilogramów złota - nie mam zdania. Ale takie teoretyczne wydarzenie uważam za możliwe. W kwesti dokonania kradzieży przez agentów ABW stu i więcej kilogramów - wierzę, że nic takiego nie mialo miejsca. A takie teoretyczne wydarzenie uważam za wysoce nieprawdopodobne.
3. Osiemdziesiąt kursów osiemdziesięcioma kursami, a cztery sześciany o boku pięćdziesiąt centymetrów - czterema sześcianami. Ale - skoro nie o to Ci biega... - uważam, że procedury zabezpieczają w sensie punktu 2.
4. Z czystej ciekawości, chętnie przyjrzałbym się z bliska zarówno procedurom, jak i praktyce :-)
Staszek  




1541.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46835#msg46835

10 września 2012, 13:54:58

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, postaraj się, proszę:
1. "...że dziś TO (TEN FRAGMENT) bym pominał lub napisał inaczej".
2. To nie była teza, lecz podejrzenie/przypuszczenie/dopuszczeniemożliwości.
3. Nigdy i nigdzie nie sugerowałem nawet, że ktoś wyniósł (na plecach, w kieszeni, dźwigiem, windą - wszystko jedno) półtorej tony złota. Napisałem to, co napisałem, i tylko za to mogę odpowiadać (karnie). A każdy może sprawdzić, że podnosiłem (nomen omen) tylko objętość, nie masę.
VOSM




1542.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46841#msg46841

10 września 2012, 16:56:30

temat: Odp: Fakty medialne

Przymuszony okolicznościami  (czytaj: Maźkiem) porzuciłem konwencję blogowo-felietonową, zajrzałem gdzieniegdzie i wydaje mi się, że dzisiejsze realia na stronie prokuratury gdańskiej zdają się przeczyć mym wcześniejszym spekulatywnym przypuszczeniom. Jednak nie rezygnuję całkowicie, bo nie znam źrodeł (poza medialnymi), na których opierasz swe pogląd o nieposiadaniu przez pana Plichtę tych (na razie) trzystu baniek, do których, wedle prokuratury, sześć kponoćposzkodowanych zgłosiło pretensje (BTW: średnio 50 000 zł).
To teraz ja dubeltowo zapytam: czy jesteś pewien, że żaden agent ABW nie skręcił pół paczki Goldenów? A jeśli tak, to na czym opierasz swą pewność?
Staszek




1543.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46842#msg46842

10 września 2012, 17:00:08

temat: Re: Konkurs 2012

Olu, Ty daj mnie szansę na ujrzenie rezultatów naszych ukochanych współbraci: Maźka, Liva, Tzoka itp. Znawców - Lokalnych Wizjonerów...
Staszek




1544.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46846#msg46846

10 września 2012, 18:07:47

temat: Odp: Fakty medialne

To, co powiedziałem ostatnio, to jest cała ścisłość, na jaką mój umysł stać w obecnym stanie sprawy AG. Ale, jako człek koncyliacyjnej natury, uprzejmie spytam: jaką (konkretny przykład) moją odpowiedź na rzeźnię nr 5 uznałbyś za wystarczająco ścisłą?
I jeszcze jedno powiem, Maźku: złoto w tamtym starym ujęciu (wg Ciebie/mediów 57:114) w moim felietoniku/blożku pełniło funkcję symboliczną. Funkcję skrótu myślowego. Więc ten cytat, tak przez Ciebie ulubiony, dziś mógłbym wydać tak: Jak ja mam Państwu oddać, i to w terminie, Państwa pieniądze – pyta wyimaginowany przeze mnie Marcin P. – skoro agenci wszystko mnię zabrali? Miałem szmalcu tyle, że starczyłoby na pokrycie wszystkich należności i jeszcze by zostało (bo moja firma nie jest instytucją charytatywną), ale rzucili mnie na glebę, skuli, ogródek przeorali, sejfy wyczyścili, kąta zajęli, i nie mam nic, nawet pokwitowania, że miałem coś…
Zmiany (jak widać - niewielkie) zostały natłuszczone.
A teraz z satysfakcją spytam: jakie masz dowody, że powyższy pan Plichta łże jak najęty?
sługa Maźkowy
VOSM




1545.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46847#msg46847

10 września 2012, 18:16:04

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Panie Zlatanie, ktoś tu pił spec-metanol (działa wybiórczo na wzrok): albo Pan, albo ja. Pan - bo nie widzisz mojego linka. Ja - bo mam zwidy, że Pan domagasz się linka. Tertium non datur
Pod dobrą datur...
BOBM (Bardzo Old Boski Member*)
-------------------
*to nie ja, tak stoi w sygnaturce (God Member)




1546.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46848#msg46848

10 września 2012, 18:23:30

temat: Re: Konkurs 2012

No wiesz, Maźku? Znów mi zaimponowałeś :-)
Ale wyników prawdziwych jeszcze ujawnić nie mogę. Tzoku, Livie, kanyście sie podzieli? A może panowie Zlatan i trx zlecą ze swoich Olimpów na Lemoniadę?
VOSM




1547.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46850#msg46850

10 września 2012, 18:40:53

temat: Odp: Fakty medialne

Na mój dzisiejszy nastrój - wyraźnie przewaga po jednej stronie. Widzę analogię z teorią dziejów spiskowych: tego zrobić się NIE DA. W wypadku AG: tak gigantyczny państwowy spisek nawet teoretycznie nie jest możliwy w czasie pokoju, a i w czasie wojny musiałby wydać się wcześniej czy później. Dixi!
VOSM

pjes czyli [Last Edit]: co Państwo myślą po zajrzeniu tu: http://www.prokuratura.gda.pl/index.php?cat=2&id=343
i tu: http://www.prokuratura.gda.pl/index.php?cat=2&id=348
? ? ?




1548.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46852#msg46852

10 września 2012, 18:48:54

temat: Re: Konkurs 2012

O, Mundrol sie znalaz...




1549.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46855#msg46855

10 września 2012, 19:41:11

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, ale Ty jesteś leniwy, to są komunikaciki dwuzdaniowe, sekundy czytania, nawet gradient widać gołym...
Tak, uważam teraz oszustwo za wyraźnie bardziej prawdopodobne od nieoszustwa. Jakieś 2:1. Choć mechanizmu - nie rozumiem nadal, i przypuszczam, że wyjdzie on na jaw dopiero po paru latach procesu.
Cytuj
Nie mam żadnych, ale przypuszczałbym, że łże, bo gdyby miał na to wszystko kwity to nie miałoby żadnego znaczenia, co mu zabrali
Przecież on u mnie mówi, że kwity też mu zabrali!
A z księgami u innych to bym się nie spieszył, bo pierwsze, co zrobili inni (zapewne za "życzliwą radą" KNF/ABW), to, jak pamiętasz, zablokowali panu Plichcie konta. Nawet bodaj przed upadkiem OLT i na długo przed aresztowaniem. Wyobraź sobie, że banki z dnia na dzień blokują Ci wszystkie Twoje konta. Ile dni pożyjesz, zanim skończysz ze sobą skokiem do Suśca? Jak mógł nie tracic płynności finansowej, jeśli trzymał na kontach - jak rozsądny biznesmen - 99% swojego kapitału? Marne jeden procent, jakieś sto kilo złota, miał pod ręką, ot, dla fantazji...
VOSM




1550.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46857#msg46857

10 września 2012, 20:56:58

temat: Odp: Fakty medialne

Co Ci/Plichcie z tego, że ma, gdy nie może użyć?
W sławnym Matrixie braci Wachowskich jest ta fenomenalna scena, godna Mistrza: - Na co ci telefon, skoro nie możesz mówić?
VOSM




1551.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46859#msg46859

10 września 2012, 21:53:10

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
Możesz w miarę ściśle odpowiedzieć na pytanie 7?
Odpowiedziałem jak umiałem. Teraz Twoja kolej:
Cytuj
Co Ci/Plichcie z tego, że ma, gdy nie może użyć?
Staszek




1552.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46862#msg46862

10 września 2012, 22:13:59

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
Co Ci/Plichcie z tego, że ma, gdy nie może użyć?
Ty też kiblujesz? I masz łączność z Netem? W kiciu swobodnie obracasz dokumentami? O, wciórności...
VOSM




1553.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46864#msg46864

10 września 2012, 22:38:12

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Panie Zlatanie, widział Pan kiedyś "Z archiwum X"? Truth is out of there... (ejdżent Moulder i ejdżent Skaly). The Truth: po prostu Bystra Kasia to zauważyła, interweniowała, wskutek czego w tzw. międzyczasie podmieniłem link z drugostronicowego na pierwszostronicowy (patrz: Last Edit). Ale żeby od razu Urażona Godność? W życiu!
Co do Starego: nawet mi (własnemu członkowi!) nigdy nie wyjaśnił, czemu to zrobił na tej Wieży, co ją kiedyś Piter Starszy odmalował (http://www.google.com/imgres?imgurl=http://pl.static.z-dn.net/files/d93/8e390b0b3c43e3bd73858825b95c797b.jpg&imgrefurl=http://zadane.pl/zadanie/418640&h=800&w=1061&sz=310&tbnid=J3tUmoqtV_mvtM:&tbnh=93&tbnw=124&prev=/search%3Fq%3Dbruegel%2Bwie%25C5%25BCa%2BBabel%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=bruegel+wie%C5%BCa+Babel&usg=__MHOhre3PH2ldZd6rjyJ_X8-_Eys=&docid=BEsrYTn6mqCNcM&sa=X&ei=_kBOUPGjDsjesgaM2IG4Cg&ved=0CEwQ9QEwBg&dur=8219.) To dla Niego charakterystyczne. Więc osobiście nie jestem pewien, czy ma Pan rację z tą intencjonalną różnicą/ujednolicaniem. Ale ciekawe jak cholera :-)
VOSM




1554.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46865#msg46865

10 września 2012, 22:41:42

temat: Odp: Fakty medialne

Kto stawia tezę o wszechspisku?
VOSM




1555.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46867#msg46867

10 września 2012, 22:48:21

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
A jaka inna teza może tłumaczyć, że P. miał a teraz nie ma i nie ma nawet kwitów, że miał?
Przypuszczam, że takie są standardowe procedury aresztanckie (bezspiskowe) na całym świecie.
VOSM




1556.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46870#msg46870

10 września 2012, 23:33:12

temat: Odp: Fakty medialne

Nie.
Aresztnicy dotąd nie powiedzieli nic.
Staszek

[Last Edit] Dobranoc.




1557.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg46871#msg46871

10 września 2012, 23:40:55

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Cytuj
Rozgniewany zuchwałością budowniczych Bóg sprawił, że zaczęli mówić różnymi językami i nie mogąc się porozumieć, musieli przerwać budowę.
http://portalwiedzy.onet.pl/64664,,,,wieza_babel,haslo.html
To jest raczej marne wyjaśnienie, Livie Kochany. Jak dla mnie, przynajmniej.
Staszek
pjes: a teraz Boski Członek udaje się na Boski Spoczynek. Dobranoc.




1558.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46877#msg46877

11 września 2012, 15:58:44

temat: Odp: Fakty medialne

Widzę. Lecz nigdy nie twierdziłem czegoś przeciwnego. Mam wrażenie, że polemizujesz nie ze mną.
Staszek




1559.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46883#msg46883

11 września 2012, 19:43:22

temat: Odp: Fakty medialne

A teraz fakt niemedialny: dziś nad ranem miałem udar (zawał mózgu). Tak stoi na ostemplowanym papierze-blankiecie z Izby Przyjęć na Sobieskiego. Ale zdaje się, że wychodzę z tej opresji.
VOSM
pjes: przepraszam za jednorazową prywatę :-)




1560.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46896#msg46896

12 września 2012, 08:54:11

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie się dowiedziałem, że dziś mija szósta rocznica śmierci Mistrza:
http://kultura.onet.pl/literatura/artykuly/czlowiek-z-kosmosem-w-glowie,1,5243142,artykul.html
VOSM




1561.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg46899#msg46899

12 września 2012, 13:26:05

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

To znaczy, że już to zmieniono. To nie rzymskie papierusowo/gliniane (?) scripta manent. Lecz niech Pan sprawdzi w komentarzach, tam ktoś im to wytknął, może tego nie skasowali?
VOSM




1562.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46905#msg46905

12 września 2012, 22:41:22

temat: Odp: Fakty medialne

1. Czy ktoś zna lub może wskazać miarodajne źrodło do konkretnej treści zarzutów OSZUSTWA postawionych panu Marcinowi Plichcie?
2. Jak nazywa się ta trzecia sędzia, o której nie informuje "Gazeta Wyborcza"?
VOSM
http://www.rp.pl/artykul/10,932729-Sad--decyzja-ws--zazalenia-na-areszt-szefa-Amber-Gold.html
http://wyborcza.pl/1,75248,12472911,Marcin_P__zostanie_w_areszcie__Chce_zostac_swiadkiem.html





1563.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46907#msg46907

13 września 2012, 02:19:47

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Im dłużej przyglądam się Państwa debacie, tym bardziej jestem nią zadziwiony.
Jeśli dobrze pamiętam, to paradoksem nazywamy twierdzenie logiczne prowadzące do sprzeczności. Czy Pan Tichon mógłby wyrazić/sformułować paradoks, o którym Pan pisze, jednym (niedługim) zdaniem? Jak brzmi - według Pana - to konkretne twierdzenie logiczne prowadzące do sprzeczności?
A może spróbowałyby spełnić ten mój niewygórowany postulat Intelektualne Tuzy tego Forum, czyli P.T. Dyskutanci o nikach Maziek, OlkaPolka, Tzok, Hokus?
VOSM




1564.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46911#msg46911

13 września 2012, 12:34:51

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

OlkoPolko [Obywatelko Śląska]
Cytuj
kopiowany żyje, a umarł. Może być?
Nie może być (dla mnie). Ja tu nie widzę żadnej sprzeczności. Ktoś żył (biologicznie, cyfrowo - wszystko jedno). Został skopiowany. Potem umarł. Potem kopia została uruchomiona. Gdzie tu sprzeczność?
VOSM




1565.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46915#msg46915

13 września 2012, 22:58:54

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Cytuj
Ja napisałbym tak: sprzeczność jest w tym miejscu:
Został skopiowany. Potem umarł. Potem kopia została uruchomiona
Na czym polega ta sprzeczność? Co tu jest niemożliwe?
Staszek




1566.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46917#msg46917

13 września 2012, 23:37:05

temat: Re: Konkurs 2012

Lemoniada ‘2012
Kraków, 9 września 2012


III  etap



Imię i nazwisko: ............................................................................................



01. Czego brak uniemożliwił Tichemu nabycie sepulki?   114

macierzy      więcierzy      kacierzy      talerzy


02. Dokończ:      188                           
Hej, złapałem ci ssaka
Hej, porządek z nim zrobię
Hej, pójdziem na bosaka
........................................

Hej, skona w drugiej dobie         Hej, ulżym wreszcie sobie
Hej, będzie na chorobie         Hej, tańczyć mu na grobie


03. Na ile lat można wydzierżawić prygę?      256

10         100         1000         10 000


04. Jak na świat przychodzą Encjanie?      96

rodzą się      wykluwają się      pączkują      jeszcze inaczej


05. Która z nazw stolicy Enteropii jest właściwa? 106 v 111, 12, 15, 19 i 20

Tamtotam      Tentotam      Totentam          Tamtentam


06. Jak nazywa się główna religia Encjan?      121

kurdlizm      hyloizm      luzaństwo      lemosławie


07. Który nawyk Tichego spowodował hotelową awanturę?      12

wyjadanie czekoladek      wystawianie bucików na korytarz
zaczepianie pokojówek      oblizywanie łyżeczek


08. Co przypomina wyglądem oblicze Encjanina?      186

żabę         konia      rybę         ptaka


09. Jakim kolorem uśmiechają się Ardryci?      110

różowym      błękitnym      zielonym      słonecznym


10. Czekoladą jakiej marki Tichy poczęstował pierwszego napotkanego kurdlandczyka?      171

Wedel      Tobler      Milka      Dove


........................................................................
własnoręczny podpis (może być nieczytelny)





1567.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg46918#msg46918

13 września 2012, 23:39:52

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

Olu Przedsenna,
Dlaczego kopiowanie miałoby być śmiercią? [analogie: skanning, drukarki 3D]
Staszek
Dobranoc :-)




1568.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46921#msg46921

14 września 2012, 04:25:36

temat: Re: Konkurs 2012

Lemoniada ‘2012
Kraków, 9 września 2012

IV  etap


Imię i nazwisko: ...



01. Siebie jako co śnił Tichy w Luzanii?

ciasto na kluski         ziemniaki na zupę
mięso na kotlety         mleko na zsiadłe



02. W jakim mieście urodził się Pan Lem?

Krakowie      Wiedniu      Lwowie            Warszawie



03. Do czego podobny jest glambus?

do okularów      do żółtego sera              do szklanki               do jabłka



04. Kto narysował szkielety ptaka i człowieka (ilustrację do "Wl")?

Stanisław Lem          Sławomir Mrożek   Daniel Mróz     ktoś inny



05. Którymi słowami encjański medykator uśpił Tichego?

Xa xa      Xe xe      Xi xi          Xo xo
 

........................................................................
własnoręczny podpis (może być nieczytelny)





1569.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46947#msg46947

16 września 2012, 02:28:35

temat: Re: Konkurs 2012

W IV etapie nikt - prócz Maźka - nie wystartuje? To tylko 5 pytań...
VOSM




1570.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46952#msg46952

16 września 2012, 14:34:04

temat: Re: Konkurs 2012

Olu Kochana, to Ty masz nawet skaner w tej borsuczej jamie pod sosną?
VOSM
pjes: gdy się odważy/ą Trzeci/a/e (prócz Maźka i OlkiPolki) - podam prawidłowe wyniki. Livie Mądry, Ty żyjesz?




1571.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg46967#msg46967

16 września 2012, 22:51:46

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Ja tego nie będę oglądał. I tak właśnie przerżnąłem z Kasią w "Ryzykanta", strasznie...
Moje i tak jest lepsze.
VOSM
pjes: masz trochę szmalcu pożyczyć?




1572.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46969#msg46969

17 września 2012, 05:07:42

temat: Re: Konkurs 2012

01. Siebie jako co śnił Tichy w Luzanii?

ciasto na kluski          ziemniaki na zupę
mięso na kotlety         mleko na zsiadłe



02. W jakim mieście urodził się Pan Lem?

Krakowie      Wiedniu      Lwowie             Warszawie



03. Do czego podobny jest glambus?

do okularów      do żółtego sera              do szklanki               do jabłka



04. Kto narysował szkielety ptaka i człowieka (ilustrację do "Wl")?

Stanisław Lem          Sławomir Mrożek   Daniel Mróz     ktoś inny



05. Którymi słowami encjański medykator uśpił Tichego?

Xa xa      Xe xe      Xi xi          Xo xo




1573.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46973#msg46973

17 września 2012, 10:05:43

temat: Re: Konkurs 2012

Wymyślił Pan kolej trójszynową, Panie Inżynierze?
VOSM




1574.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg46978#msg46978

17 września 2012, 18:07:18

temat: Re: Konkurs 2012

W przytoczonych przez Liva plikach nie znalazłem odpowiedzi na pytanie Terminusa.
Mogę tylko dodać, że wydaje mi się, iż projektant okładki pierwszych dwóch wydań (pan Targosz) powinien informować przynajmniej SKĄD zaczerpnął "swoją" okładkową ilustrację. W kolekcji "GW" jest to podane (str. 5): Rysunek pochodzi z książki Pierre'a Belona "Historia naturalna kości"* z roku 1555
VOSM
--------------
*jeśli tak brzmi po polsku francuski tytuł "Historie de la nature des oiseaux"

[Last edit, czyli Kasia, która wszystko wypatrzy, Monday, September 17, 2012 6:00 PM]: ...Les oiseaux - ptaki...
A takie było podobne do kości/ości (ossa, czy jak tam)...




1575.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg46983#msg46983

17 września 2012, 22:45:05

temat: Odp: Fakty medialne

Po dzisiejszych "Wiadomościach" TVP znów rośnie we mnie przekonanie, że pan Plichta nie był oszustem, tylko wymyślił nowy legalny (niesprzeczny z prawem) sposób zarabiania pieniędzy. Powtórzę swoje dwa ostatnie pytania (12.09.12, 08:41:22 PM), a zwłaszcza pierwsze...
VOSM
 




1576.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47021#msg47021

21 września 2012, 09:34:39

temat: Kłamstwo

Kłamstwo, z definicji, to świadome/intencjonalne głoszenie nieprawdy/fałszu. W LXV roku życia stanąłem przed koniecznością poważnej i przemyślanej odpowiedzi na pytanie, czy ludzie mogą ze sobą żyć nie kłamiąc (czy to się zdarza w praktyce). Oraz na pytanie drugie: jakie są konotacje moralne kłamstwa. Oczywiście mam swoje poglądy na ten temat, ale wolałbym zabrać taki merytoryczny głos później.
Stanisław Remuszko




1577.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47026#msg47026

21 września 2012, 10:37:23

temat: Re: Kłamstwo

Z Hokusem trzeba uważać, bo on leci Lemem (tu: cytat z "Kobyszczęcia").
Ludu Forumowy, ja pytam serio.
Trza się wziąć do małej umysłowo/sumiennej robótki. Od rana. K'sażaleńju.
Nima letko.
VOSM




1578.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47028#msg47028

21 września 2012, 11:05:55

temat: Re: Kłamstwo

Panie Psikus, nie udawaj Pan, że Pan nie wie, iż konotacje moralne = zło, dobro, neutrum.
VOSM




1579.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47030#msg47030

21 września 2012, 11:41:36

temat: Re: Kłamstwo

I to jest wszystko, czego mogę się spodziewać w odpowiedzi na moje dwie kwestie?
VOSM




1580.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47032#msg47032

21 września 2012, 11:58:21

temat: Re: Kłamstwo

Jednak poczekam, może ktoś inny będzie miał ciut więcej do powiedzenia.
VOSM

[Last edit dla rozruszania leniwców (fragment dzisiejszej rozmowy)]:
...7. Z ogółem ludzi, z którymi się kontaktujesz, nie da się żyć bez kłamstwa. Oto dwa drobne, lecz dobre RÓŻNE przykłady.
Ty, Kasia, rozpoczynasz rozmowę. Po kilku chwilach orientujesz się, że rozmawiasz z osobą (nie Najbliższą ani nie Bliską Ci), która jest od Ciebie głupsza. Dla własnej korzyści (pragniesz uniknąć ewidentnej straty czasu) pod jakimś pretekstem (żeby nie sprawić przykrości tej osobie) kończysz rozmowę. Ten pretekst to - formalnie rzecz biorąc - czyste żywe kłamstwo. Także Twój czasowy zysk jest bezdyskusyjny. Czy to oznacza, że jesteś złym człowiekiem? Kłamliwą świnią? Oszustką? Moim zdanie - nie.
Ja, Staszek, uważam, że Basia jest strasznie brzydka, lecz JEJ mówię odwrotnie: jesteś wprost przepiękna! Kłamstwo i korzyści (obu stron) są ewidentne. Otóż, przy moralnej ocenie akurat tego (wydumanego) przykładu, mam tzw. mieszane uczucia. Gdybym oceniał z boku, to pewnie dałbym mały moralny minus za aż tak dużą przesadę (ocenę damskiej urody można - w większej zgodzie z prawdą - wyrazić INACZEJ na sto sposobów). Osobiście uważam, że - co do generaliów - tak wydatne/wyraziste kłamstwo dałoby się usprawiedliwić raczej tylko wyjątkowymi okolicznościami (klasyczny przykład z chorym, u którego wykryto raka). 
8. ...
9.
Czy ocena kłamstwa należy tylko do kłamiącego ? Nie, oceniać kłamstwo ma prawo każdy wolny człowiek. Jednak człowiek nie tylko wolny, ale nadto rozumny i uczciwy, zanim oceni - zastanowi się nad okolicznościami. Nad sytuacyjnym kontekstem. Czy zna te okoliczności/kontekst? Jaki te okoliczności/kontekst mają wpływ na moralną ocenę formalnego kłamstwa?
10. Widmo kłamstwa jest ciągłe, nie dyskretne (zerojedynkowe). Jedne niuansy przechodzą w inne. To tak jak z paradoksem łysego. Wniosek (jedyny!): Uczciwości nie da się zadekretować, ją tworzy się tylko i wyłącznie własnymi czynami (wypowiadane słowa też są czynem). Trzeba przyglądać się drugiemu człowiekowi i na podstawie obserwacji budować sobie zaufanie do niego. Po pewnym czasie do jednych ludzi nabieramy stabilnego zaufania, a do innych nie. I tylko od naszej wolnej woli zależy, czy z danym człowiekiem będziemy się duchowo zbliżać. Nie ma innego sposobu na dobre współżycie z wybieranymi przez siebie ludźmi. Tak uważam. Dixi.
Staszek   





1581.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47033#msg47033

21 września 2012, 14:00:18

temat: Odp: Fakty medialne

Legendarny Jan Krzysztof Kelus pisze list otwarty do legendarnego Adama Michnika, w którym zarzuca, że ten pryncypialny przeciwnik cenzury w czasach PRL dziś sam ją stosuje wobec swoich przeciwników publicystyczno-politycznych, używając wymiaru sprawiedliwości jako nożyczek i knebla. Nasze nieoczyszczone ze złogów komuny sądy nie okazały się ideologicznie neutralne i zamiast oddalać absurdalnie sformułowane powództwa, zaczęły zasądzać grzywny, medialne przeprosiny i inne dolegliwości - pisze Kelus, a na potwierdzenie słuszności swego złego zdania o sędziach przytacza fragment wyroku (wydanego w imieniu Rzeczpospolitej) przez sędzię Agnieszkę Matlak z warszawskiego Sądu Okręgowego: „negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego” (wyrok z dnia 26 września 2005; sygn. III C 1225).
Zabierając głos w charakterze żaby, która nogę podstawia, pragnę poinformować P.T. Czytelników o dwóch kontekstowych ciekawostkach.
Po pierwsze, cytowany wyrok zapadł w mojej sądowej sprawie, wytoczonej dziewięć lat temu siedmiu redakcjom (w porządku alfabetycznym: "Gazeta Polska", "Metropol", "Nasz Dziennik", "Polityka", "Rzeczpospolita", "Wprost" i "Życie Warszawy"), które zgodnie odmówiły druku małego płatnego ogłoszenia handlowego dotyczącego mojej książki o Agorze, "Gazecie Wyborczej" i Michniku. Pozwy - przeciw takiej cenzurze - były jednobrzmiące co do kropki. Rezultat meczu żaba kontra reszta świata wynosi dziś prawomocne 3:3; siódma sprawa toczy się właśnie w Strasburgu. Dlaczego o tych spektakularnych procesach w obronie wolności słowa ani razu w ciągu tych dziewięciu lat nie pisnęły żadne media ani macierzyste Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich - nie mam pojęcia. 
Po drugie, legendarny adwokat Andrzej Herman (m.in. likwidator majątku byłej PZPR) proponował mi już dwa razy, abym te wszystkie znamienne przypadki ścigania Rymkiewiczów, Ziemkiewiczów  i innych legendarnych postaci naszego życia medialnego zebrał do kupy i opisał w monograficznej książeczce. Zapaliwszy się do tego pomysłu, chciałem zaznajomić się z materiałami źródłowymi. Nie z tym, co napisały gazety Michnikowi życzliwe i nieżyczliwe - lecz (tylko i wyłącznie) z oryginałami pozwów i wyroków. Wystarczyłyby mi kserokopie. Niestety, różne zainteresowane strony trzykrotnie odmówiły mi wglądu w te dokumenty.
Stanisław Remuszko
P.S. Gdyby ktoś znał adres pana Kelusa - byłbym zań wdzięczny, bo chciałbym panu Kelusowi wysłać wspomnianą książczynę z sympatyczną odręczną dedykacją. Mój adres: remuszko@gmail.com
http://www.sdp.pl/node/7482

VOSM




1582.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47040#msg47040

22 września 2012, 21:03:19

temat: Re: Kłamstwo

Co Ty, WIZUN jesteś?
VOSM
pjes: zdecydowanie za mało... Oby tylko Kasia/Basia o tym się nie dowiedziała...




1583.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1014.msg47042#msg47042

22 września 2012, 21:27:05

temat: Re: Kłamstwo

Rezystancja, impedancja, kapacitancja (lecę Mistrzem*)? Mam nadzieję, że Kasia uzna mój stan upojenia za admitantywny... (http://pl.wikipedia.org/wiki/Admitancja)
VOSM
---------
* z ziemskiego pokoju: str. 125




1584.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47045#msg47045

23 września 2012, 14:16:19

temat: Odp: Fakty medialne

1. @ Kris
o co chodzi z czułkiem (i dlaczego tylko jeden czułek), kim jest Jacek, kto żyje w innej krainie (Jacek czy Kelus), co mam docenić? Ratunku!!!
Staszek

2. Homilię dzisiejszą dedykuję mojemu ukochanemu Panu Nadglobalnemu:

Amber Gold VI
To, co dzieje się wokół spółki Amber Gold, budzi mój rosnący obywatelski niepokój.  Przyglądałem się sprawie w pięciu odcinkach swojego bloga (kto ciekaw - niech wróci do tych wpisów) i dziś wątpliwości mam nawet większe niż na początku.
Przypomnijmy, po pierwsze, że stworzona w lipcu 2009 roku gdańska spółka przez trzy lata działała jak w zegarku, nie tylko wypłacając dziesiątkom tysięcy klientów umówione kwoty w terminie i co do grosza, lecz także - uwaga - z taką samą skrupulatnością regulując swe należności kredytowe w bankach! Wprost wierzyć się nie chce, ale w ciągu 36 miesięcy nie było ani jednej jedynej skargi na niedotrzymywanie przez Amber Gold jej zobowiązań.
Po drugie, zainteresowanie spółką - ze strony mediów, organów i służb - pojawiło znienacka oraz dopiero w lipcu 2012. Znów wierzyć się nie chce, ale wszystkie te spektakularne wydarzenia, których starczyłoby już na kilka sensacyjnych książek i filmów, nastąpiły w ciągu ostatnich zaledwie dwóch miesięcy.
Po trzecie, każdy biznes na świecie musi paść, gdy nagle utraci tzw. płynność finansową. Ale to nie Amber Gold padł, tylko "go padnięto". Bodaj jeszcze w połowie sierpnia spółka dysponowała swobodnie swoimi kontami w kilku polskich bankach - do chwili, gdy Komisja Nadzoru Finansowego, jawnie i bez żenady, złożyła tym bankom klasyczną propozycję nie do odrzucenia: jeśli natychmiast nie zablokujecie kont AG, będziecie mieli kłopoty ze zdrowiem... Rozpaczliwa próba otwarcia przez pana Marcina Plichtę jakiegoś konta w Berlinie została też zablokowana - i było po ptokach. Nareszcie dało się pokazać w telewizorze starcze dłonie bezradnie szarpiące zamknięte drzwi z napisem "Amber Gold" i opatrzyć ten widok triumfalnym komentarzem: "Ostrzegaliśmy"...
Po czwarte, im więcej wart okazuje się majątek spółki, tym większe okazują się - natychmiast i automatycznie - pretensje do niego zgłaszane. Sprawdziłem w swoim archiwum (scripta manent, niestety), i wychodzi, że gdy agenci ABW skonfiskowali złoto wartości 60 milionów, eksperci (oczywiście anonimowi) zaraz oszacowali roszczenia na 110 milionów. Gdy zaś syndyk oficjalnie oznajmił, że wartość zajętego przezeń majątku AG wzrosła do bodaj 120 milionów, poszkodowani niezwłocznie "wycenili się" na milionów 300. Jak jest naprawdę - nie wiadomo, ale przypuszczam, że tej licytacji ciąg dalszy nastąpi.
Po piąte, wciąż nie wiemy najważniejszego: jakie są konkretne zarzuty pod adresem właściciela Amber Gold (postępowanie prokuratury jest tajne). Nie wiemy, o co został oskarżony  detalicznie i rzeczowo, czyli jaki był szczegółowy mechanizm rzekomego* oszustwa. Nie wiemy, dlaczego Marcin Plichta został aresztowany (uzasadnienie postanowienia sądu jest tajne). Czy Marcinowi Plichcie zarzuca się szpiegostwo i zdradę stanu, czy przestępstwo pospolite? Dlaczego prokuratura nie obawia się matactw ze strony pozostającej na wolności pani Katarzyny Plichty - małżonki właściciela AG? Może chociaż ktoś wie, jak nazywa się sędzia gdańskiego Sądu Okręgowego, która odmówiła przyklepania aresztu zarządzonego przez sąd pierwszej instancji i zgłosiła zdanie odrębne? Czy to zdanie odrębne też jest tajne?
Nie bez kozery wspomniałem na początku o niepokoju OBYWATELSKIM. Mam na myśli fundamenty mojego państwa: prawo, wolność osobistą, wolność gospodarowania, także wolność słowa, w tym jawność procedur sądowych i dostęp do informacji publicznej. Zastanawiam się, czemu raptem zniknęło wielu sławnych dziennikarzy śledczych...
Uważam, że w sprawie Amber Gold jest coraz więcej coraz poważniejszych znaków zapytania. Rozwiać te wątpliwości powinna przede wszystkim prokuratura, bowiem to na jej wniosek żywy człowiek trafił za kratki, i to prokuratura będzie musiała w jawnym (mam nadzieję) procesie przed niezawisłym sądem obronić swoje tezy. Odnoszę przykre wrażenie, że prokuratura na razie tych tez nie ma, że ich dopiero szuka...   
Stanisław Remuszko
--------------
* nadal podtrzymuję to, co napisałem już w pierwszym odcinku tego serialu: całkiem możliwe, że pan Plichta jest O'K pod względem prawnym, tylko wymyślił nowy sposob zarabiania pieniędzy.




1585.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47049#msg47049

23 września 2012, 17:23:45

temat: Odp: Fakty medialne

52 minuty to teraz dla mnie za dużo.  Naprzód spytam o namiary Choja, Jurka i Tomka.
Rozumiem, że Jacek to Kaczmarski. Geniusz, wg mnie.
Dzięki, Livie Jeden!
Staszek




1586.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47051#msg47051

23 września 2012, 18:59:14

temat: Odp: Fakty medialne

Nie mam pojęcia dlaczego AG został wykończony w kilka tygodni. Ale został.
Opieram się tylko na doniesieniach medialnych. To one prowadzą do takich wniosków. To główne wydania wszystkich serwisów informacyjnych podały, co zrobiła KNF, żeby skłonić banki do zaprzestania współpracy. Mistrz nazwałby to perswazja VI stopnia, Don Corleone zas tak jak ja :-)
sługa
mureszko




1587.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47053#msg47053

23 września 2012, 19:29:08

temat: Odp: Fakty medialne

Nie, nie. Ja mówię o tym, co usłyszałem na własne uszy z przekaziorów. KNF, powtarzam, jawnie i bez żenady przedstawiła bankom propozycję nie do odrzucenia. Na wszelki wypadek podpiszę się pod tym własnym imieniem i nazwiskiem.
Stanisław Remuszko




1588.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47055#msg47055

23 września 2012, 19:57:45

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, nie mam tego linka, lecz przypuszczam, że w archiwum (np.) "Wiadomości" TVP to jest do sprawdzenia. To akurat słyszałem na własne uszy i już wtedy (sierpień) mną trząchło.
a-b nie wypowiadam się teraz, to są ciekawostki-spekulostki, mało ważne, tak oceniam.
Staszek




1589.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=920.msg47060#msg47060

24 września 2012, 04:52:11

temat: Odp: Stan wojenny i okolice

Livie Kochany, toż to prawdziwa uczta była, ta ostatnia godzina. Bardzo ciekawy wywiad, duże bogactwo myśli, wiele wspomnień i przypomnień... Dziękuję. Mięso obleci. Co do adresu, to widzę, że gdybym go uparcie miał szukać, warto by spytać Bieleckiego, Wujca i tego pana Krzysztofa Gajdę, który z Kelusem  rozmawiał. Od Henryka dostałem kiedyś słoik miodu Kelusowego i mam go do dziś - historyczny słoik sprzed ćwierć wieku z tą nalepką Miód. Kit. Piosenki. , trzymam w nim cukier, jak zajrzysz na Ursynów na herbatę, to Ci posłodzę. BTW: może zobaczymy się w okolicach Nidzicy, dokąd wyjeżdżam na tydzień? Zreszta tam - nad Omulew - zapraszam wszystkich P.T. Forumowiczów, którzy by wtedy włóczyli się w okolicy. Częstuję obiadem!
sługa
VOSM




1590.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47061#msg47061

24 września 2012, 09:47:47

temat: Odp: Fakty medialne

@ Maziek
1. Trochę mnie smuci, że po przeczytaniu mych (dedykowanych Ci) punktów 1-5 nie odnosisz się do nich prawie wcale.
2. Amber Gold jest gremialnie oraz jednoznacznie przedstawiana jako jedno wielkie oszustwo, a przynajmniej jako afera. Moim zdaniem nie ma ku temu dostatecznych podstaw - twardych, weryfikowalnych, z wysłuchaniem drugiej strony. Pozbawić kogoś wolności i oskarżyć o czyn zagrożony piętnastoma laty mamra - to nie w kij dmuchał.
3. Bez względu na to, jak okaże się, że jest, NA PEWNO jest (a raczej było) tak, że sprawa wywołała zupełnie wyjątkowe (na tle innych) zainteresowanie mediów, społeczeństwa i klasy (PsB*) politycznej oraz zaangażowanie instytucji państwa, z jego konstytucyjnymi organami włącznie (rząd, parlament, prezydent). Prawdę powiedziawszy, co do rozmiarów i natężenia rozgłosu i sensacji  tzw. afera Amber Gold wydaje mi się absolutnie bezprecedensowa, w każdym razie po Okrągłym Stole.
4. Jeszcze jedno mi się przypomniało. Media miały bardzo za złe panu Plichcie, że nie ujawnia mechanizmu/sposobu zarabiania przez siebie pieniędzy. No, ale jeśli jest człowiekiem uczciwym, to trudno mu się dziwić, że nie chce pokazać lokalizacji żyły złota, do której się dokopał. Przypominam, że niespełna dziesięć lat temu sejmowa komisja usiłowała dowiedzieć się, na czym konkretnie polegało śledztwo dziennikarskie, które przez pół roku od wiadomego przestępstwa uniemożliwiało redakcji "Gazety Wyborczej" zawiadomienie o nim prokuratury - na co uczciwy nadredaktor Michnik odpowiadał bez zająknienia, iż nie ujawni szczegółów, ponieważ wtedy inne redakcje skorzystałyby z tych bezcennych i unikatowych warsztatowych umiejętności dziennikarzy śledczych z Czerskiej. [Uwaga: gdybyś mnie teraz spytał o link do słów Michnika, to nie mam, ale słyszałem i widziałem to na własne uszy i oczy oraz mogę przypuszczać, że to jest w sejmowym archiwum]
Staszek
--------------
*mała wedlowska za odszyfrowanie tego skrótu...

Last edit}:
Cytuj
Art.171 Kary za prowadzenie działalności bez zezwolenia
1. Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 5 000 000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3.
 
http://wyborcza.pl/1,75248,12538385,Parabanki_padaja.html
Cytuj
...Obecnie jest ich ponad 7,2 tys., zaś wartość ich roszczeń wynosi astronomiczne 354 mln zł....

1. Jak Wasza Globalna Mość myśli: skąd autorzy mają te informacje i na ile one są zgodne z rzeczywistością? Sprawdziłem i wyszło mi, że w tekście nie ma nic, jak Ty to ujmujesz, "na podparcie ich tezy".
2. Czy przyjmowanie pieniędzy w celu zakupu złota oraz przechowywanie tego złota jest "gromadzeniem środków pieniężnych (...) w celu obciążania tych środków ryzykiem"?
sługa
VOSM




1591.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47069#msg47069

24 września 2012, 20:04:44

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku Kochany, czy jesteś pewien, że napisałeś to, co chciałeś napisać? Że, np., nie poniosły Cię chwilowe emocje, nie pomyliłeś się, nie przesadziłeś zbytnio, nie napisałeś inaczej niż zamierzałeś etc.? Panie, rzeknij jeno słowo (tak-nie), a będzie uradowana dusza moja :-)
sługa
Staszek




1592.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47075#msg47075

24 września 2012, 21:25:14

temat: Odp: Fakty medialne

Redakcja prosi, by nie dokonywać skrótów, lecz jakże ich nie dokonywać, skoro tekst Lecha Maziakowskiego liczy tuzin stron znormalizowanego maszynopisu (1800 znaków na stronę w czasach prl)...
Nadto mam wrażenie, że ten autor jest żydożercą.
VOSM




1593.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47078#msg47078

24 września 2012, 23:55:32

temat: Odp: Fakty medialne

Jezioro Omulew. 17 km od Nidzicy. 30 września - 5 października. Zapraszam Ciebie i innych P.T. Życzliwców. Karmię i poję. Po wcześniejszym telefonie także nocuję :-)
VOSM

[Last edit]:
 http://wyborcza.pl/1,75248,12546872,Tajniki_Amber_Gold__To_fiskus_ma_oddac_spolce_11_mln.html
Którym liczbom wierzyć?




1594.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47080#msg47080

25 września 2012, 10:51:47

temat: Odp: Fakty medialne

Nic tak nie smakuje jak zemsta w galarecie. Poczekaj, poczekaj...
Odpowiadam na Twoje pytanie (nie na inne!): żadna z tych liczb nie budzi moich wątpliwości. A jako człowiek z natury Dobry - dodaję: moje wątpliwości budzi porównanie tych liczb z innymi (wczorajszy Maziek: "Ostatni wydźwięk z ust prokuratury jaki nausznie słyszałem, to, jak już pisałem, zbliżanie się do kwoty 300 mln").
VOSM
pjes I: może wartałoby wydzielić wątek AG?
pjes II: mogie być dziś mało dostępny: kumulacja podróży, wizyt, spotkań, konieczności, pracek itp.; także pierwsza rocznica półślubu...




1595.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47082#msg47082

25 września 2012, 17:22:25

temat: Odp: Fakty medialne

Panie Globalny, kup se Pan bryle-jasnowidzki:
1. Pan o sprzeczności - ja o wątpliwości.
2. Moja wątpliwość pyta:
a) Które liczby są bardziej zbliżone do rzeczywistości?
b) Co to jest AB? (Może AG? Czy raczej ABW?)
c) Widział Pan te "wewnętrzne kwity AB"? Ktoś wiarygodny (płk. Cz.?) zaręczył Panu, że tylko wiernie powtarza słowa syndyka o tych kwitach? Czy też sameś Pan to sobie wykąpinował?
Maźku, tu nie "Gazeta Polska" ani "Nasz Dziennik" ani "Wprost", ani nawet "Rzeczpospolita". Tu jest sceptyczne Forum-Lemorum, które starannie oddziela hipotezy/domysły od informacji twardo zweryfikowanych. A przynajmniej wolałbym, żeby tak było. Załączam najświeższą pomoc naukową w tym względzie: http://wyborcza.pl/1,75968,12550739,Miecugow_powtarza_bez_zrozumienia.html
VOSM
pjes: czy ktoś wie może, jak na spadek wydolności fizycznej człeczego organizmu przekłada się (MNIEJ WIĘCEJ) spadek frakcji wyrzutowej lewej komory z normatywnych, powiedzmy, 60% do zmierzonych 50%?




1596.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg47097#msg47097

26 września 2012, 09:26:04

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

@Q
Cytuj
niż tych które wykrzykuje zdrowy rozsądek.
Nie powinno być "te" zamiast "tych"?
VOSM




1597.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47098#msg47098

26 września 2012, 10:06:30

temat: Odp: Fakty medialne

SORRY, ZNÓW MI SIĘ POMYLIŁY GUZIKI EDIT I MODIFY. Proszę Cię Stanisławie doprowadź swój post do porządku po tym jak go popsułem (edytuj i podopisuj co powycinałem). Przepraszam.

Cytuj
Uprzejmie wyjaśniam:
1. Sprzeczność...
Stanisławie, czyś nie zrozumiał, co napisałem? Trudno mi w to uwierzyć :) .
Cytuj
5. Ad 2. Na mój rozum, obie liczby naraz nie mogą być zgodne z rzeczywistością (tym bardziej "absolutnie zgodne").
Wyjaśnię Ci na przykładzie. Powiedzmy, że oszukam 10 osób każdą na 100 złotych, co sobie pilnie zanotuję w notesiku. 2 z tych 10 osób pójdzie do prokuratury i zgłosi oszustwo, reszta uzna, że szkoda się szarpać. Prokuratura każde mnie zlicytować, syndyk znajdzie notesik.

Komunikat prokuratury: roszczenia 2 poszkodowanych osób wynoszą po 100 złotych.
Komunikat syndyka: z notesika maźka wynika, że jest winny 10 osobom po 100 złotych.

Oba powyższe komunikaty są absolutnie ścisłe i zgodne z rzeczywistością. Prawdą jest, że do prokuratury zgłosiły się dwie osoby roszczą sobie po 100 zł zwrotu. Prawdą jest, że oszukałem 10 osób po 100 zł.

Nie mogę doprowadzić tego kilkupunktowego (7?) postu do porządku, bo go nie mam.
Z żalem odnotowuję pierwszy wypadek cenzury siłowej na tym Forum :-(
S.R..





1598.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1011.msg47101#msg47101

26 września 2012, 10:27:19

temat: Re: Paradoxon Antinomicum czyli Labyrinthum Lemianum

O kurcze, a ja myślałem, że Państwo naprawdę samemu przepisują, przestukują... Ola mi kiedyś taki kit wcisnęła, a ja połknąłem jak omaszczoną kluskę :-(
Pozdrawiam serdecznie
VOSM




1599.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47111#msg47111

26 września 2012, 16:57:38

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku Kochany,
Odpowiadam najpoważniej: nie uważam. To był oczywisty żart. Przypuszczałem, że pozna się na nim każdy, kto Ciebie zna choć trochę, a tutaj wszyscy Cię znają (większość na wylot). Cenzorskie zapędy (=nieuczciwość) są tzw. ostatnią rzeczą, o jaką bym Cię posądził. No, ale widać, że się myliłem, bo w swej szlachetnej naiwności wziąłeś to serio. Na wszelki wpadek szczerze przepraszam i obiecuję byc ostrożniejszy ze swoimi żartami.
Staszek
pjes: co do technicznych szczegółów - nie mam wątpliwości, że po prostu gdzieś się rąbnąłeś. Inżynierowie, technicy i saperzy tak mają (dobrze, że nie jesteś saperem). Z czystej ciekawości: jak to w ogóle możliwe, żebyś, nawet w najlepszych intencjach, grzebał wewnątrz mojego wpisu? Po co? Dlaczego? W jakim celu? No bo przez niechcącość/przypadek raczej trudno wejść do bankowego sejfu...




1600.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47168#msg47168

27 września 2012, 23:38:38

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
Z czystej ciekawości: jak to w ogóle możliwe, żebyś, nawet w najlepszych intencjach, grzebał wewnątrz mojego wpisu? Po co? Dlaczego? W jakim celu? No bo przez niechcącość/przypadek raczej trudno wejść do bankowego sejfu...
Mażku Wymowny, może zaspokoisz mą ciekawość?
VOSM




1601.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47175#msg47175

28 września 2012, 10:18:18

temat: Odp: Fakty medialne

Nie, Panie Hokusie, Pan odnosi się do jakiegoś innego pytania, nie do mojego. Moje sformułowałem tak precyzyjnie, że wydawało mi się, iż nie można mieć wątpliwości. Ale widać można. Więc wyjaśniam cierpliwie, że pytałem, czemu W OGÓLE Głobalny bez zgody gospodarza wchodził do mojego domu. Po co? Dlaczego? W jakim celu? Bo że uczynił to nieprzypadkowo (nie przez pomyłkę, nie niechcący) - to wiemy ze stuprocentową pewnością. Ale dlaczego właził W OGÓLE?
Kwestia technicznego urządzenia jego kańciapy to jest całkiem inna kwestia.
VOSM




1602.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47177#msg47177

28 września 2012, 11:33:18

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, to nadal nie jest odpowiedź na moje pytanie...
W tej sytuacji moja rada/sugestia brzmi: może nie rób tego więcej?
Gdy ktoś chce kogoś zacytować, to nie musi wchodzić do środka jego postu.
Staszek




1603.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47181#msg47181

28 września 2012, 11:43:26

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, jako człek prostolinijny ufam, że pytasz serio. Więc serio odpowiadam, że zaznaczanie i wklejanie (przy pomocy klawiszy Ctrl+c,v) było jedną z najpierwszych umiejętności, które posiadłem przy obsłudze pierwszego w swoim życiu komputera osobistego, kilkanaście lat temu.
VOSM




1604.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47185#msg47185

28 września 2012, 12:44:06

temat: Odp: Fakty medialne

Nie, Maźku, nie jest tak.
1. Liczba kliknięć przy "moim" i "Twoim" sposobie cytowania wydaje mi się równa.
2. Nie widzę żadnego innego wymiernego kryterium "trudności" cytowania.
3. "Mój" sposób cytowania stosują (prócz Ciebie) wszyscy Forumowicze (może nawet także Skrzat i Terminus; tego nie wiem).
4. "Twój" sposób cytowania jest gorszy od sposobu powszechnie używanego na forum - przez to, że może naruszyć treść cytowanego.
5. To nieprawda, że ja twierdzę, iż - cytuję - "edytowałem Twój post celowo, celowo po coś go do edycji świadomie otwierałem, chcąc w nim coś zmienić". Jak taki czysty żywy fałsz mogłeś napisać - nie wiem. Ale wiem, że nie da się tak napisać przez pomyłkę, niechcący. Więc ogłaszam, że niczego takiego - ani wprost ani aluzyjnie - nie twierdziłem i nie twierdzę. Dowód, że jest inaczej, należy do oskarżyciela, nie do oskarżonego. Czekam - albo na dowód, albo na przeprosiny.
6. Wbrew Twym nieładnym sugestiom, nie tylko teraz, ale od samego początku (czyli zawsze - http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47111#msg47111) uważałem i uważam, że - co do intencji - jesteś jak żona cezara.
VOSM 




1605.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47188#msg47188

28 września 2012, 14:02:23

temat: Odp: Fakty medialne

Panie Hokusie,
Chyba nie jest tak, jak Pan mówi:
Cytuj
maziek cytuje tak samo, jak i Pan,
ponieważ Maziek napisał:
Cytuj
Byłoby to mocno upierdliwe (odnośnie ctrl-c/ctrl-v).
VOSM




1606.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47373#msg47373

14 października 2012, 20:10:01

temat: Skok

Skoczy - nie skoczy?
Przeżyje - nie przeżyje?
Przekroczy prędkość dźwięku - nie przekroczy?
Pospieszcie się z odpowiedziami, bo mało czasu!
Ja odpowiadam: 3 x tak.
VOSM




1607.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47374#msg47374

14 października 2012, 21:18:20

temat: Re: Skok

Felix just landed! Hip-hip, huraaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
VOSM




1608.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47380#msg47380

14 października 2012, 22:59:53

temat: Re: Skok

Istotą mych doznań było poczucie nażywości. Ostatni raz tak denerwowalem się 11 września 2001 roku. Brawo TVN24.
VOSM




1609.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47387#msg47387

15 października 2012, 10:08:07

temat: Re: Skok

Wszystko już było - rzekł Ben Akiba...
Co zaś do prędkości, to GW wczoraj wieczorem podała, że osiągnął bodaj 1364 km/h.
Jak zmienia się prędkość dźwięku wraz z gęstością ośrodka - nie wiem. Może ktoś zna chociaż orientacyjne dane dla ułamków ciśnienia npm: 0,1 - 0,01? Z drugiej strony, fizyczne efekty poruszania się w tak rozrzedzonym powietrzu intuicyjnie wydają mi się mocno inne niż porządne bum przy ciśnieniu w miarę normalnym (np. 1,0-0,5). Lecz - bez względu na to - rekord jest rekord (w prędkości swobodnego opadania "gołego" człeka).
VOSM
pjes: serio wstydzę własnej głupoty (absolutnie bezdennej), lecz ze dwadzieścia lat temu zrobiłem na balkonie to, a nawet więcej: puściłem się barierki, "swobodnie odchylając" do jakichś 80-70 stopni (na długość ręki...) 




1610.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47388#msg47388

15 października 2012, 10:19:24

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Przecież nie znamy przebiegu wizyty biegłych...





1611.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47391#msg47391

15 października 2012, 10:50:59

temat: Odp: Fakty medialne

[Moja prywatna opinia: użyte przez Globalnego słowo na "u" uważam za wyjątkowo brzydkie i nigdy go nie używam]
Po powrocie ze szpitala odkryłem, iż w tzw. międzyczasie bodaj wszędzie na portalach ukazało się doniesienie, o którym pisze także moja ukochana GW (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,12651245,Co_szostemu_Polakowi_ukradziono_tozsamosc___rusza.html), także GIODO, a także niejakie BIK - http://www.ochronatozsamosci.pl/, szczególnie polecam!
Na mój rozum, to jest jeden wielki straszliwy bełkot, pomieszanie z poplątaniem, rozsądek wymieszany z idiotyzmami etc., etc. 6 milionów Rodaków okradzionych z tożsamości (co to znaczy???), z czego prawie połowa okradziona z ogromnych pieniędzy(!!!) Te i inne gołym okiem widoczne bzdury - wyniki "ankiety" - bezkrytycznie powtarzają media, powtarza GIODO, powtarzają fundacje strzegące jedynej słuszności.
Oto moje zadanie (nagroda tradycyjna - wielka wiedlowska z c. o.):
W jaki sposób - ale konkretnie! - posiadacz danych z twojego dowodu osobistego (ze skanem włącznie) może sprawić Ci kłopoty, o których mowa?
VOSM




1612.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47396#msg47396

15 października 2012, 12:12:44

temat: Odp: Fakty medialne

Olu Kochana, to nie jest odpowiedź na pytanie moje, tylko na jakieś inne.
Co mnie obchodzi, że ktoś wziął kredyt (kupił coś na raty), skoro nie posłużył się przedmiotem materialnym zwanym moim dowodem osobistym? To sprawa tego oszusta i kredytodawcy (sprzedawcy), ewentualnie jeszcze policji lub/i windykatorów. Nie mój kłopot.
sługa
Staszek
P.S. Czekolada czeka - ale na osobę, która odpowie na moje pytanie :-)





1613.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47397#msg47397

15 października 2012, 12:15:30

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Livie Kochany, podoba mi się Twoje gdybanie!
Staszek




1614.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47402#msg47402

15 października 2012, 13:02:34

temat: Odp: Fakty medialne

1. Uważam, że się mylisz. Zwłaszcza w prawie obowiązuje zasada domniemania niewinności oraz - już ustawowa - zasada ciężaru dowodu.
2. Jakoś nie słychać (konkretnie, weryfikowalnie) o mnogich sikających oszustach i oszukanych policjantach. Innymi słowy, to jest przykład teoretycznie możliwy, lecz praktycznie nierealny.
Staszek




1615.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47405#msg47405

15 października 2012, 14:26:27

temat: Odp: Fakty medialne

Ludzie Kochane, ale Wy macie myślenie interpretacyjno-życzeniowe! Przecież wciąż nie odnosicie się do mojego pytania.
Powtórzę: jakież JA mam mieć kłopoty, jeśli KTOŚ INNY oszukańczo posłużył się danymi z mojego dowodu osobistego lub jego skanem? Podkreślam: "jeśli", gdyż sądzę, iż pieniędzmi przez internet nie jest tak, jak pisze Ola (uważam, że Ola się myli).
1. Nawet gdybym był sześciennym lichwiarzem - nie pożyczyłbym nikomu złamanego centa  w sposób zarysowany przez Olę.
2. Owszem, zgadzam się, że kłopotem byłoby jednorazowe pójście do sądu. Strata czasu, nerwy, średnia przyjemność itp. Ale nic ponadto.
3. Poza zapewnieniami jakiego Zagramanicznego Pijara, na które dał się nabrać dzisiejszy PAP (Polska Agencja Prasowa, bezkrytycznie rozpowszechniająca te nonsensy), nie ma żadnej najmarniejszej przesłanki, że miliony Polaków okradziono z intymności, a połowę z nich - z dziaćków.
[BTW: w tym kretyńskim teście na stronie niejakiego BIK nie można osiągnąc ZERA punktów. Ale kogo to obchodzi?]
Poza czekoladą, może ktoś odniósłby się do inwektyw umysłowych, którymi obrzuciłem media, GIODO i fundacje w poście założycielskim tego podwątku?
VOSM




1616.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47406#msg47406

15 października 2012, 14:34:26

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Specjalnie dla Forum:

From: Rzecznik NPW
To: Stanisław Remuszko
Sent: Monday, October 15, 2012 12:20 PM
Subject: Re: Od Remuszki

Szanowny Panie Redaktorze,
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, postanowieniem prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej z dnia 8 października 2012 roku, zostało przedłużone na dalszy czas oznaczony, do dnia 10 kwietnia 2013 roku.
Z poważaniem,
płk Zbigniew Rzepa
Rzecznik prasowy NPW


From: Stanisław Remuszko
To: Rzecznik NPW
Sent: Saturday, October 13, 2012 1:41 PM
Subject: Od Remuszki

Szanowny Panie Pułkowniku,
W nawiązaniu do czerwcowej  informacji: czy śledztwo zostało przedłużone, a jeśli tak, to do kiedy?
Z respektem i dobrymi zyczeniami
Stanisław Remuszko




1617.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47408#msg47408

15 października 2012, 15:24:12

temat: Odp: Fakty medialne

Olu Kochana,
Nie dałoby się przez chwilę odnieść tylko tego, co napisałem (nie odnosić się do tego, czego nie napisałem)?
Na przykład o zastrzeganiu dokumentów nie napisałem nic.
Komentując Twoją pierwszą kursywę, dodaję: ...i, dzięki temu, oszustw nie ma (a przynajmniej nic konkretnego statystycznie o tym nie wiadomo).
Komentując Twoją drugą kursywę, dodaję: ...i, dzięki temu, nikomu wyłudzenie się nie udało (a przynajmniej nic konkretnego statystycznie o tym nie wiadomo).
I jeszcze dwie inne uwagi:
1. Przypuszczam, że nie można niczego ukraść (wyłudzić) na podstawie danych z cudzego dowodu osobistego ani nawet skanu z takiego dowodu. Fama głosi wprawdzie, że można, ale Fama jest głupi.
2. Przypuszczam, że w pozostałych przypadkach (żaden prawdopodobny nie przychodzi mi do głowy, ale niech tam!) wystarczy jednorazowa wizyta w sądzie.
Kto wierzy, że jest inaczej, niech wskaże jakieś konkretniejsze przesłanki swej wiary :-)
Staszek




1618.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47411#msg47411

15 października 2012, 16:58:07

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku,
Na poparcie swych tez nie masz nic konkretnego - prócz swego przekonania (wierzę, że głębokiego).
1. Jeśli bank niesłusznie wpisze mnie na listę dłużników - wtedy, jako stary pieniacz, natychmiast z satysfakcją wysymuluję (i udokumentuję z pomocą papugi tak, że mucha nie siada!) ze trzy albo i z pięć odrzutów próśb o kredyt, na ich podstawie podam bank do sądu i zażądam krociowego odszkodowania. W ten sposób zamienię mały kłopot na wielki zysk.
2. Co mnie obchodzi, co bank zrobi z fikcyjnym długiem? Kupi, sprzeda, wyrzuci - niech se robi cochce.
3. Dla Ciebie wszystko, nawet definicja: kłopot dla mnie to byłoby powtórne pójście do sądu (przy założeniu, że pierwsza rozprawa merytorycznie się odbyła). No, skoro dla Ciebie wszystko, to niech będzie, że potrójne :-)
4. Skan dowodu nie jest ani zupełnie ani odrobinę wystarczający, itd. (szeregowiec Fama naprawdę jest gupi).
Staszek




1619.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47412#msg47412

15 października 2012, 17:08:41

temat: Re: Skok

Czy, pisząc o
Cytuj
umożliwianiu ludności cywilnej jak najatrakcyjniejszego współuczestnictwa w całym przedsięwzięciu.
, ma Pan na myśli wczorajszego Red Bulla? Jeśli zaś nie chodzi Panu o reklamę, promocję i inne pijary wycelowane w profit, to czy dobrze rozumiem, że chodzi Panu o taką emocjonalną edukację Ziemian, która się przekłada na głosowanie w wyborach powszechnych?
VOSM




1620.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47414#msg47414

15 października 2012, 17:27:22

temat: Odp: Fakty medialne

Olu, poddaję się. Trzy razy prosiłem o odniesienie do tego, co napisałem i nieodnoszenie się (przynajmniej chwilowe) do tego, czego nie napisałem - ale widzę, że to groch o ścianę, czyli Mureszko o Olę albo Maźka...
Dla spokoju sumienia przypomnę na odchodnym: http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47391#msg47391
sługa
Staszek




1621.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47417#msg47417

15 października 2012, 18:54:46

temat: Re: Skok

Mistrzu Kju, a jak takiego gifa się zapisuje u siebie na kompie? W co trzeba kliknąć i co zrobić? A potem jak się go rozsyła? Jako załącznik?
VOSM




1622.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1017.msg47425#msg47425

15 października 2012, 21:56:15

temat: Re: Skok

Jednemu podchodzi Terminator-28, innemu zaś Szklana pułapka - 10. Ja mogę odpowiadać tylko za własne słowa i wrażenia, a jakie one były - napisalem. Nic tam nie mówiłem o nauce, postępie, odkryciach etc. Dla mnie było to pasjonujące i unikatowe (postęp komunikacyjny) widowisko na żywo. Nic więcej.
VOSM




1623.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47427#msg47427

15 października 2012, 22:00:31

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Cytuj
w razie wojny należy spieprzać jak najdalej, bo jak nie ukatrupi cię najeźdźca, to rodacy się zatroszczą, abyś nie dożył do wyzwolenia.
Absolutnie trafna kąkluzja!
VOSM




1624.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47440#msg47440

16 października 2012, 10:30:55

temat: Odp: Fakty medialne

1. Dobrze się składa, bo tutaj http://wyborcza.pl/1,75248,12677244,_Wprost___Za_Amber_Gold_stoi_legendarny_Tygrys__byly.html podają opowieści tak samo prawdziwe i pewne (od: pewność), jak te, od których roi się w guglach (czytaj: w mediach). To są klasyczne fakty medialne, Panie Globalny, i dziwię się (nie od dziś), że człowiek z Twoim umysłem bezkrytycznie prześlizguje się nad absolutną niewiarygodnością* takich relacji. Notabene, to bodaj ten sam "Wprost", który parę lat temu wykrył (i ciągnął przez kilka numerów), że księdza Jerzego nie zamordowali 19.10.1984, lecz znacznie później, inaczej i gdzie indziej. Największymi smakoszami takich potraw są ludzie prowadzący, jak to genialnie ujął Jan Rurański, życie pozaumysłowe. Tacy są wszędzie, na przykład w USA do dziś kwestionują ustalenia komisji Warrena, pomalowany na zielono małpi płód (Mistrz) uznają za ufuludka z Roswell, a w Polsce wierzą święcie w smoleński zamach. To jest całkiem liczna grupa w bodaj każdym społeczeństwie, rzędu 10% a może i więcej. Cognovi naturam rerum!
2. Pytasz:
Cytuj
Ale do czego? Do postawienia na nim pieczątki i uwierzytelnienia, jeśli uwierzytelniający jest przestępcą? A czego jeszcze potrzebuje? Bujanego fotela 
No to musisz zapytać samego siebie, skoro wcześniej napisałeś:
Cytuj
skan dowodu jest zupełnie wystarczający, jeśli przestępstwo chce popełnić osoba, która skan (ksero) Twego dowodu uwierzytelnia (zakładając konto itd).
3. Startowe pytanie brzmi: W jaki sposób - ale konkretnie! - posiadacz danych z twojego dowodu osobistego (ze skanem włącznie) może sprawić Ci kłopoty? Skoro wyjaśniłeś już sobie, czym są/niesą kłopoty dla Remuszki, to teraz odnośnie do konkretów: opisz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach, co - KONKRETNIE I PO KOLEI - robi przestępca, chtóren pragnie mnię okraść/oszwabić/okpić/oszukać za pomocą danych z mojego dowodu osobistego (może być skan). Tylko zastanów się, dobierz argumenty i gramatykę, bo będę Cię logicznie ciągnął za konsekwencje napisanego !!!
VOSM
--------------------
*nie twierdzę, że one są niezgodne z rzeczywistością. twierdzę, że one "z definicji" są obarczone wadą nieweryfikowalności. może prawda, a może nieprawda (w dowolnych szczegółach i proporcjach). właśnie o tym jest ten wątek.




1625.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47443#msg47443

16 października 2012, 13:10:33

temat: Odp: Fakty medialne

Nowy podwątek:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1876
Spotkali się Państwo kiedykolwiek z podobnym faktem medialnym?
VOSM

Jeszcze nowszy podwątek, sprzed chwili:
Pani dziennikarka TVP1 Maria Stepan powiedziała w głównym wydaniu "Wiadomości", że panele słoneczne pracują również wtedy, gdy jest pochmurno, a nawet pada. Odwołuję się do samego Pana Inżyniera: prawdali to? Na mój rozum - nieprawda (co do praktycznego energetycznego sedna).




1626.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47461#msg47461

16 października 2012, 22:45:13

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku,
1. Odniosę się do Twoich uwag dopiero wtedy, gdy Ty odniesiesz się do moich. A one brzmią (byłeś łaskaw zacytować wybiórczo):
Cytuj
3. Startowe pytanie brzmi: W jaki sposób - ale konkretnie! - posiadacz danych z twojego dowodu osobistego (ze skanem włącznie) może sprawić Ci kłopoty? Skoro wyjaśniłeś już sobie, czym są/niesą kłopoty dla Remuszki, to teraz odnośnie do konkretów: opisz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach, co - KONKRETNIE I PO KOLEI - robi przestępca, chtóren pragnie mnię okraść/oszwabić/okpić/oszukać za pomocą danych z mojego dowodu osobistego (może być skan). Tylko zastanów się, dobierz argumenty i gramatykę, bo będę Cię logicznie ciągnął za konsekwencje napisanego !!!
VOSM
2. Odnośnie do paneli: przypuszczałem, że - jako inżynier - rozumiesz doskonale, co znaczy "energetyczne sendo". Ale widać myliłem się. Wyjawiasz, że nie rozumiesz, i ja przyjmuję to do wiadomości. Więc uprzejmie wyjaśniam Ci, jako fizyk podstawowy (po podstawówce), że dla mnie energetycznym sednem jest ISTOTNY bilans dodatni. Uzysk mocy deszczowej rzędu niechby 10% mocy pełnosłonecznej. Intuicyjnie wydaje mi się to niemożliwe. Lecz konkretnie - nic nie wiem na ten temat. Ale może Ty wiesz, JAK WYDAJNE sa panele podczas ulewy (która teraz uniemożliwia mecz Polska-Anglia)? Na mój obśmiany rozum - nie są wystarczająco wydajne, czyli - mówiąc precyzyjniej - nakłady na ich budowę nie zwróciłyby się za pochmurnego życia budowniczych.
Czy nadal nie rozumiesz, o czym mówię?
VOSM




1627.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47468#msg47468

17 października 2012, 11:08:49

temat: Odp: Fakty medialne

1. Uważam, że pytam jak najbardziej precyzyjnie:
a) jak na język potoczny wykształconych ludzi z wyobraźnią,  którzy znakomicie władają polszczyzną (gramatycznie i semantycznie), swobodnie rozmawiając sobie na wolnym Mistrzowym forum
b) jak na bieżącą potrzebę merytoryczną (ogólnego, zgrubnego i pobieżnego zorientowania się na temat pracy ogniw w zależności od stopnia/rodzaju nasłonecznienia)
Na pewno natomiast nie jest to precyzja wymagana na sali sądowej, na seminarium albo na forum www. fotoogniwa. pl
2. Byłbym Ci - albo Komukolwiek Innemu - naprawdę bardzo wdzięczny za spełnienie mej powtarzanej/wałkowanej prośby. Oto ona:  opisz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach, co - KONKRETNIE I PO KOLEI - robi przestępca, chtóren pragnie mnię okraść/oszwabić/okpić/oszukać za pomocą danych z mojego dowodu osobistego (może być skan). Niebieska prawda wynika z faktu, iż budzący zaufanie człowiek, którego poznałem przez internet, zaproponował mi biznes za 1500 zł (wpłaciłem na wskazane konto), ale startowym warunkiem tego przedsięwzięcia było wysłanie mu skanu z dowodu osobistego, co, po zastanowieniu, uczyniłem. Nadal ufam temu miłemu panu, nadal nie widzę zagrożeń ze strony skanu - ale skoro inni ludzie mówią, że jestem pijany, to może faktycznie pójdę spać zamiast upierać się, żem trzeźwy jak gwizdek. Mój sen, wyjaśnię zgryźliwie, to uzyskanie odpowiedzi na wytłuszczone pytanie oraz poddanie tej odpowiedzi krytycznej analizie w rozumie własnym (innego nie mam) oraz innych P.T. Forumowiczów.
Małą przestępczą spekulacyjkę-symulacyjkę poproszę. Wyobraźnia, twierdził jeden gościu, jest ważniejsza od wiedzy!
VOSM




1628.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47469#msg47469

17 października 2012, 11:16:34

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

To, co napisaleś, jest nie tylko klarowne, lecz również - jak głosił z intonacją ówczesny I Prezes Sądu Najwyzszego Pan Profesor Adam Strzembosz - NIE DO POD-WA-ŻE-NIA!
VOSM




1629.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47470#msg47470

17 października 2012, 11:43:11

temat: Odp: Fakty medialne

Nowy podwątek sprzed chwili:
http://wyborcza.pl/1,75248,12684580,Jest_blisko_Ziemi_planeta_wielkosci_Ziemi_.html
Cytuj
Planetę odkryto przy Alfa Centauri B. Obiega tę gwiazdę po wyjątkowo ciasnej orbicie. Pełne okrążenie - tamtejszy rok - trwa tylko trzy dni i pięć godzin. Z powodu bliskości gwiazdy na jej powierzchni panuje prawdopodobnie mordercza temperatura, którą astronomowie oszacowali na ponad 1200 stopni C. Jeśli tak jest, to życie, takie jakie znamy, byłoby tam raczej wykluczone. Ale równie dobrze może być inaczej.
"Raczej"? "Równie dobrze"? Piotr Cieśliński?
VOSM




1630.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47472#msg47472

17 października 2012, 11:52:50

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Panie Hokusie, mam nadzieję, że Pan również dostrzega wyjątkową (metodyczną) niemiarodajność obu cytowanych "badań".  Powiedziałbym nawet, że to nadaje się równie dobrze do Faktów Medialnych. Ze swej strony dorzucę: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1784 , uprzejmie zwracając uwagę na trawiaste tagi :-)
VOSM




1631.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1002.msg47474#msg47474

17 października 2012, 12:14:09

temat: Re: Bluzg l'artistique

Piękne!
(lecz przecie żaden to bluzg)
VOSM
pjes: a jest Pan pewien, że tam są "atomiści", nie "atomy"? Na jądra starych atomów!!! - to dopiero brzmi...




1632.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47481#msg47481

17 października 2012, 12:57:37

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Panie Hokusie,
Uważam, że od treści przytoczonego przez Pana artykuliku omawiającego dwa "badania" znacznie ciekawsza jest treść noty o autorce:
Cytuj
Absolwentka wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Obecnie studentka interdyscyplinarnych studiów doktoranckich SWPS. Interesuje się psychologią moralności, neuropsychologią, konstruowaniem eksperymentów psychologicznych i sztuką (głównie architektoniczną). Wielbicielka konsoli Nintendo DS i gier Super Mario oraz Donkey Kong.
Co zaś się "badań" tyczy, to one są raczej ganc bezwartościowe nie tylko ze względu na marną liczność próby, lecz przede wszystkim na uznaniową ocenność kryteriów przez "sędziów kompetentnych". Bezwartościowość w tym przypadku oznacza dla mnie niemiarodajność, a niemiarodajność oznacza, że inny eksperyment na tym samym materiale przy innych studentach i innych sędziach mógłby dać całkiem odmienne wyniki.
Najważniejsza sprawę poruszył Pan jednak na koniec. Do komentarzy na moim blogu wcale nie zaglądam z jednego jedynego powodu: w ostatnich tygodniach ich liczba wzrosła nagle do kilkunastu tysięcy, i wszyscy chcą mi wcisnąć wiagrę, valium albo inne takie. Nie wiem, jak tej lawinie zapobiec i jak się jej pozbyć - ani jak spod jej zwalisk wydobyć bezcenne uwagi Pana Hokopoko, a niechby i samego B16...
VOSM




1633.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47484#msg47484

17 października 2012, 15:07:38

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Mistrzu Kju, podzielam Pana wywód w całej rozciągłości: w jego ważnym kontekście (z jego ważnym zastrzeżeniem) Maziek jest nie do podważenia!
VOSM




1634.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47494#msg47494

17 października 2012, 20:04:34

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Murzynów pisze się dużą literą.
Brzidka rasista :-(
VOSM




1635.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47508#msg47508

17 października 2012, 22:25:34

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

A propos atomówek, polecam absolutnie genialną w konstrukcji i popularnonanukowej realizacji "Pięść Boga" Forsythe'a. Jedną z niewielu (palce jednej ręki) książek sensacyjno-wojennych, którą polecam without limits
A propos: czemu nie powstała podobna opowieść o II inwazji na Irak? Mistrzu Kju...
VOSM




1636.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47509#msg47509

17 października 2012, 22:32:23

temat: Odp: Fakty medialne

A, to ciekawe. Jeżdżę od lat wokół Lasu Kabackiego, i tam, od niedawna, rosną jak grzyby po deszczu rozmaite wille, dworki i pałacyki (szczęka opada), często wyposażone w panele. Mam wrażenie, że to raczej moda i snobizm (na zasadzie: jak mam na Rolls-Royce'a, to i mam na benzynę do niego), niż rozsądek i ekonomika.
Zapraszam na przejażdżkę od najbliższego weekendu (przez tydzień musiałem pauzować rowerowo spowodu wyrwanej weny).
Miał ktoś kiedyś wenę wyrwaną?
VOSM




1637.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47514#msg47514

17 października 2012, 23:09:30

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Panie Poszóstny, z Murzynem nie jest absurd, tylko kazus. Tak się mówi i pisze na zasadzie kazusu/uzusu. To jest świętość w każdym języku. Ta świętość, to nie Murzin-Murzyn-murzyn-murzin, tylko szacunek dla językowego zwyczaju.
Pozdrawiam serdecznie
VOSM




1638.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47517#msg47517

18 października 2012, 00:00:29

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

A wierzysz Pan fto, ze trzeba mówic dzień dobry, dziękuję i przepraszam? Na mój rozum, to taki sam uzus, "powstały samorzutnie w drodze etc.".
Dobranoc (o, też uzus!)
VOSM




1639.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47518#msg47518

18 października 2012, 00:16:26

temat: Odp: Fakty medialne

@maziek
O, Wielki Manitou, oświeć mnie, błagam. Wkładasz jeden, dostajesz czy? http://pl.wikipedia.org/wiki/Cudowne_rozmno%C5%BCenie_chleba?
Jezus - pojmuję, mógł czynić cuda. Lecz jak Maziek-inżynier, pamiętający o pierwszej zasadzie termodynamiki (ogólniej: o zasadzie zachowania energii), chce jeden kilowat zamienić na trzy?
VOSM




1640.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47526#msg47526

18 października 2012, 05:14:00

temat: Odp: Fakty medialne

nie wiedziałem co to ta pompa (Don Basilio Cototapompa). teraz już wiem (rozumiem istotę mechanizmu działania - sedno energetyczne!). dzięki
VOSM
pjes: nikt nie skomentuje faktów medialnych z Bułhakowem i Cieślińskim?




1641.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47529#msg47529

18 października 2012, 09:34:46

temat: Odp: Fakty medialne

Ale co mam Ci napisać?
Jakieś pismo drukuje opowiadanie Stanisława Lema bez podania nazwiska Autora. Co tu trzeba wyjaśniać, żebyś Ty również krytycznie ocenił ów fakt? Może innych P.T. Forumowiczów nie zaćmiło aż tak od rana?
Szanowany redaktor szanowanego działu naukowego w szanowanej (naukowo) gazecie pisze, iż "życie białkowe jest RACZEJ wykluczone w temperaturze 1200 stopni", a potem jeszcze dodaje, iż "RÓWNIE DOBRZE może byc inaczej". Do innych Forumowiczów też nie dociera oczywisty absurd/nonsens tych słów?
Chyba że robisz sobie ze mnie jądra starych atomów...
Ja zupełnie nie rozumiem, o co Ci chodzi w powyższych sprawach.
VOSM




1642.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47532#msg47532

18 października 2012, 11:09:42

temat: Odp: Fakty medialne

Co do pierwszego przypadku - ma Pan rację, Panie Globalny. Rozpędziłem się. Mam nadzieję, że nikogo to nie uraziło - lecz jeśli uraziło, chętnie przeproszę. Dziękuję za zwróconą uwagę i postaram się poprawić.
VOSM
pjes I: czy panele mogą oświetlić/ogrzać/skuteczniepracować podczas przeciętnego deszczowego zachmurzenia? wiemy z wieloletniej życiowej praktyki, jak takie przeciętne deszczowe zachmurzenie wygląda. coś mi się telepie, że urządzeniom nie jest wszystko jedno, jakie napięcie na wejście dostają. i wydaje mi się też (wobec tego), że w takich warunkach panele praktycznie NIE PRACUJĄ.
pjes II: może jednak ktoś poświęciłby parę chwil namysłu i spróbował opisać lub choćby tylko wymienić w paru konkretnych zdaniach oszukańcze czynności oszusta wykorzystującego skan w celu? Prosiłem o to tutaj (prośba z uzasadnieniem): October 17, 2012, 09:08:49 AM, lecz jakoś cisza. Woda w usta.
W tej sytuacji przypuszczam, że medialnie rozpropagowywane tezy o możliwości wykorzystania w celu są grubo fałszywe. Uważam, że to są klasyczne fakty medialne. Tego zapewne po prostu nie da się zrobić.




1643.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47533#msg47533

18 października 2012, 11:36:24

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Podzielam Hokusa w generalnej całości!
VOSM




1644.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47535#msg47535

18 października 2012, 12:03:53

temat: Odp: Fakty medialne

1. Może i była to mała elektrownia (w Rudzie Śląskiej), lecz uważam, że dobrze zapamiętałem słowa pani redaktor Marii Stepan: panele słoneczne pracują również wtedy, gdy jest pochmurno, a nawet pada. Po Twoich poniższych wyjaśnieniach technicznych jeszcze bardziej uważam, że to był klasyczny fakt medialny (według przypomnianej przez Ciebie definicji). Zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę poziom technicznego wykształcenia przeciętnych odbiorców tej wiadomości.
Panele wtedy nie pracują. Wyłącza się je. Dokładnie tak samo jak z wiatrakami. Za mały wiatr - nie kręcą.
2. Zamiast znosić, wskaż, proszę, miejsce, gdzie to zostało napisane, lub gdzie zostało napisane, dlaczego nie może być napisane. Szybciej będzie.
VOSM




1645.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47539#msg47539

18 października 2012, 12:43:31

temat: Odp: Fakty medialne

Olu Kochana, mam inne zdanie niż Ty o przebiegu tej "debaty", lecz pozostańmy każdy przy swoim. Teraz - lecę klasykiem i ponadprzedwczorajszą przeszłość odkreślam grubą linią. Historia świata odtąd istnieje tylko i wyłącznie od wpisu tu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47440#msg47440, a jeszcze lepiej - tu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47468#msg47468. Z tgo ostatniego przytoczę ulubione Maćkowe sedno: 2. Byłbym Ci - albo Komukolwiek Innemu - naprawdę bardzo wdzięczny za spełnienie mej powtarzanej/wałkowanej prośby. Oto ona:  opisz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach, co - KONKRETNIE I PO KOLEI - robi przestępca, chtóren pragnie mnię okraść/oszwabić/okpić/oszukać za pomocą danych z mojego dowodu osobistego (może być skan). Było przedwczorajsze, było wczorajsze, a dzisiejsze TO SAMO (co do sedna!) jest tu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47532#msg47532 (cytuję: "wymienić w paru konkretnych zdaniach oszukańcze czynności oszusta wykorzystującego dane lub skan w celu").
Jeśli milczenie na ten temat się utrzyma - uznam, że takie oszustwo jest albo niemożliwe albo tak rzadkie, jakby go nie było.
Rączki Panine całujęcy
Staszek




1646.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47540#msg47540

18 października 2012, 12:56:51

temat: Odp: Fakty medialne

@ maziek
1. Co do wyłączania - cytowałem Ciebie:
Cytuj
Jeśli spada poniżej poziomu opłacalności, to się to wyłącza.
2. Co do pracy - to uważam, że panele w pochmurną noc (deszczowy dzień) de facto (praktycznie) NIE PRACUJĄ (nie ogrzewają, nie oświetlają, nie zasilają). Chyba że ciułają elektrony w akumulatorze. Przypuszczam jednak, że takie akumulatory nie istnieją.
Staszek




1647.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47543#msg47543

18 października 2012, 13:37:39

temat: Odp: Fakty medialne

O, Panie, prawie się zsikałem ze śmiechu, bo wszystko to zobaczyłem pod swym domem w 3D, audiokwadro i w multikolorze. Hi, hi, hi, hi, hi... Ty to dopiero masz tę Cechę, o której pan AE mawiał, że jest ważniejsza od wiedzy!!!
obity sługa pokorny
VOSM




1648.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47545#msg47545

18 października 2012, 15:40:43

temat: Odp: Fakty medialne

Olu Kochana, odniosę się, z ciekawościa i radością (widzę, jak się postarałaś! dziękuję!), ale teraz akurat mam inne pilniejsze sprawy (muszę pojechać do miasta i odebrać 5 kg podgrzybków, które właśnie wiozą mi z Mazur). Przepraszam.
Staszek
pjes: elektronicznie wypilismy poimiennego, przypominam, ale - jeśli taka Twa wola - wrócę (z żalem) do Panowania/Paniowania...




1649.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47557#msg47557

18 października 2012, 20:54:18

temat: Odp: Fakty medialne

Sęk Ju, jasne że ...siedem
VOSM




1650.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47559#msg47559

18 października 2012, 21:01:27

temat: Re: Przyczyny katastrofy

W 129 procentach (moich ulubionych) popieram tę klarowną postawę Wielkiego Maźka: http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47550#msg47550
VOSM
pjes: na moje aksjologiczne czucie, to jest taka sama kwestia (patrzac z wyższej ogólności) jak rzucanie mięsem w towarzystwie bez upewnienia się (genialna definicja Globalnego), że nikt nie ma nic naprzeciw...




1651.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47560#msg47560

18 października 2012, 21:02:44

temat: Odp: Fakty medialne

Nu, Soliejuk...




1652.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47562#msg47562

18 października 2012, 21:15:14

temat: Odp: Fakty medialne

Nu, Soliejuk, Rancza nie oglondacie?





1653.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47564#msg47564

18 października 2012, 21:49:39

temat: Odp: Fakty medialne

Obrabiam grzyby, wspomagam się Wędrowniczkiem, i w tej tonacji napiszę  jednym zdaniem to, co od dawna chodzi mi po głowie: prezydent (obecnie BK, lecz każdy) powinien odznaczyć cała tę podlaską filmową bandę z Wiłkowyj solennym państwowym Orderem (Złoty Krzyż Zasługi +) za radości, frasunki, życiowe nauki, inspiracje oraz inne głębokie emocje, wskazówki i przeżycia, które milionom moich Rodaków dał i daje ten niezwykły serial.  Przypuszczam, że na Wyspach główni autorzy za coś takiego zostaliby przez HMTQ uszlachceni (jak szarpidruty Bitlesi lub futbolista Charlton) albo dostali przynajmniej Podwiązkę (wpisz w gugle). To jest wyjątkowo mądry patriotyczny nowoczesny rozumny film. Dixi!
VOSM




1654.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47566#msg47566

18 października 2012, 22:05:28

temat: Odp: Fakty medialne

Dostać w łeb od Ciebie to sama przyjemność, więc - po jeszcze jednym łyku JW - chyba pójdę. Ale jednak miarkuj się, błagam...
Staszek




1655.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47568#msg47568

19 października 2012, 00:05:11

temat: Odp: Fakty medialne

To tylko skan...




1656.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47570#msg47570

19 października 2012, 00:29:06

temat: Odp: Fakty medialne

Olu Kochana, i Inne Ludzie Dobre a Życzliwe: oto mój Fakt Medialny (blog mureszki), czyli bajka na dobranoc: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1881
VOSM




1657.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg47572#msg47572

19 października 2012, 00:48:11

temat: Odp: O Lemie napisano

Mistrzu Kju, tego się nie da nawet przeglądać...
VOSM




1658.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47577#msg47577

19 października 2012, 13:25:51

temat: Odp: Fakty medialne

@OlkaPolka
1. Bez względu na milczenie: też uważam, że taki NFZ jest niemożliwy albo taki rzadki jakby go nie było.
2.
Cytuj
O skanie już pisałam. Teraz dowód materialny:
- Poniedziałek 22 pażdziernika, godzina 12:03 - przestępczy X kradnie dowód osobisty pechowca Y.
- godzina 17:15 tego samego dnia - X w sieciowym sklepie wybiera kino domowe i odpowiedni telewizor (akurat ma taką potrzebę),
- godzina 17:43 pracownik wypisuje mu zlecenie,
- godzina 17:45 X zasiada w foteliku dla klientów pragnących zrealizować swe marzenia za pomocą kredytu.
Podaje dane, których nauczył się z dowodu. Wpłaca około 20% wartości towaru, żeby uzyskać uproszczone procedury kredytowe. Wtedy nikt go nie pyta o PIT, wyciąg z zarobków itd. Sam deklaruje wysokość swoich dochodów (kredytodawca nie ma prawa ich weryfikować) - na piękne oczy.
- godzina 17:58 teraz chwila niepewności - kredytodawca w systemie sprawdza czy Y nie znajduje się na liście dłużników oraz czy dowód nie jest zastrzeżony:)
- godzina 18:14 - weryfikacja przebiegła pomyślnie - prawy Y nie jest na żadnej liście (chodzi o historię kredytową w BIK) i nie zastrzegł dowodu w banku, ni na policji. X składa podpis pod umową kredytową.
- godzina 18:21 X wyjeżdża ze sklepu z towarem, za który zapłacił 20%. Y zostaje z kredytem do spłacenia.
Później ta jedna wizyta w sądzie:)
To się nazywa - szybki kredyt. Uproszczone procedury. Dotyczy banków, które organizują promocje i współpracują z sieciówkami, żeby zgarniać drobne kredyty.
Max dodatkowych wymagań to zaświadczenie o zarobkach. Dla złodzieja to naprawdę nie problem, żeby wyrobić pieczątkę, wypełnić świstek o zarobkach i ją przybić. Kredytodawca - przy szybkim kredycie - nie kontaktuje się z pracodawcą. Zresztą zawsze można podać telefon do kolegi, który potwierdzi, że pracuje tu Y:)
a) nie znam się na tych procedurach, Ty się znasz, więc spytam: na co przestępcy kradzież DO? Nie wystarczy, jeśli go obejrzy i zapamięta dane?
b) nie weryfikując zgodności Twego wyobrażenia o takich przestępczych czynnościach z przestępczą rzeczywistością: rozumiem, że za pomocą tak opisanych czynności przestępczych można - tylko i wyłącznie - "kupić" towar wart kilka tysięcy złotych, tak? Ani specjalnie droższy (np. kilkadziesiąt tysięcy), ani co innego (np. zaciągnąć kredyt), tak?
c) jeśli to wszystko jest prawdą, to nadziwić się nie mogę sprzedawcom/kredytodawcom, bo ja nie zaryzykowałbym w taki sposób zainwestowania jednej złamanej złotówki
d) jeśli to wszystko jest prawdą, to jasno widać, że wystarczy JEDNA wizyta w sądzie, podczas ktorej złożę stosowne oświadczenie i poproszę zarzutodawcę aby przedłożył sądowi materiały dowodowe (których on mieć nie może, jeśli nie popełniłem przestępstwa). BTW: ja myślę, zresztą, że do takiego procesu nigdy nie dochodzi, bo kto chciałby się ośmieszać takimi zarzutami niepopartymi niczym?
3. Proponuję eksperyment. Niech nasz serdeczny druh maziek poda mi na priva swoje dane, a ja spróbuję kupić to kino domowe według podanej przez Ciebie procedury. Cel eksperymentu: wykazać, że Twoje wyobrażenie jest błędne, bo nikt nigdzie nigdy nie sprzeda mi tego kina w ten sposób.
Staszek

4. Nowy podwątek: http://wyborcza.pl/1,75248,12699581,Antysemicki_incydent__Taksowkarz__To_byla_dyskusja.html
Nie sam fakt (jeśli w ogóle miał miejsce), lecz jego medialne przedstawienie oraz skutki światowe.




1659.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47579#msg47579

19 października 2012, 15:03:41

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, świetny pomysł, dzięki za inspirację. Zrobię to - ale czy tylko na swojej stronie? Może także na Forum?
Staszek
P.S. Cechą dobrego eksperymentu jest również orzeczenie PRZED eksperymentem jak należy interpretować jego przyszłe WYNIKI. Czy zechciałbyś zatem publicznie stwierdzić, iż roczna obecność skanu na łamach solarisa.pl oraz mureszko.pl BEZ jakichkolwiek skutków tego faktu czegokolwiek (czego) dowodzi?
Staszek




1660.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47581#msg47581

19 października 2012, 15:32:25

temat: Odp: Fakty medialne

Ty rzuć tę architekturę, budownictwo, firmę (tylko Rodziny nie rzucaj!), i weź się za to, co umiesz najlepiej: za pisanie książek oraz scenariuszy. W zasadzie nawet poezja mogłaby też być, i to rymowana, bo za co się weźmiesz - zamienia się w złoto. Piszesz zaś zdecydowanie atrakcyjniej niż przereklamowany Eco, a nawet niektóry Mistrz...
sługa pokorny wierny karny i lojalny staszek-piętaszek; nie zapominaj, proszę, jak już się Właściwie Wzbogacisz, że znałeś pewnego śmietnikowego z Ursynowa, ktory zawsze Ci się kłaniał w pas i na kolanach pucował tylnie chlapacze w Twym nie tylko majbachu, lecz z takim samym zapałem w bentleju i rojsie...




1661.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg47583#msg47583

19 października 2012, 16:40:22

temat: Re: Religijna Rzeźba

http://wyborcza.pl/1,75476,12700637,3_mln_100_tys__dol__Tyle_jest_dzis_wart_sad_Einsteina.html

Nie od dziś wiadomo, że PRASA KŁAMIE !!!
VOSM




1662.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47586#msg47586

19 października 2012, 20:48:53

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go!
http://mgolo.wrzuta.pl/audio/8lDVZrTQ3jW/skaldowie_kroliczek
VOSM




1663.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47587#msg47587

19 października 2012, 21:25:06

temat: Re: Ogóry

Szanowny tzoku, dzięki. Ma Pan u mnie wedlowską, którą trochę boję się przesłać wraz z wiadomą Xięgą z obawy przed pocztowym rozmazem. Może osobiście? Będzie Pan w Polsce/ Warszawie tej jesieni?
A już ogórowo melduję, żem właśnie zakończył termiczną obróbkę pięciu kilogramów podgrzybków i dostalem na wadze precyzyjnej 350 gramów bezwodnego suszu. Co oznacza wydajność 7%, i ogłaszam, że to jest charakterystyczna SG (nie z "Fiaska", lecz Stała Grzybowa). Poręczam pomiary.
sługa
VOSM




1664.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47591#msg47591

19 października 2012, 22:40:50

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

...sobie przypomniałem, że dziś jest 28. rocznica zamordowania księdza Popiełuszki oraz są 87. urodziny generała Kiszczaka...
VOSM




1665.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47595#msg47595

20 października 2012, 20:21:49

temat: Odp: Fakty medialne

Przed chwilą obejrzałem w opiniotwórczej stacji TVN czołówkę dzisiejszych "Faktów" z tematem Amber Gold - i odnoszę silne wrażenie, iż ta "afera" sprawia coraz większy kłopot prokuraturze, która coraz bardziej nie wie, jakie KONKRETNE zarzuty postawić nieszczęsnemu panu Plichcie. Nieszczęsnemu, bo wprawdzie siedzi, ale za co? Nad tym usilnie głowi się TVN, ABW, prawnicy, media oraz inni zainteresowani. Wysłałem do jego obrońcy zapowiadaną sugestię (http://www.sdp.pl/node/7489), ale może ta korespondencja została przejęta? Może ktoś zna numer telefonu do mecenasa Łuksza Daszuty?
VOSM 




1666.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47607#msg47607

21 października 2012, 22:27:41

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Gościnny mejl dzisieszy do dzieci w Kaliforni:
Cytuj
Pewnie, że to przesada i trochę naciągane. Lecz, co do istoty, znajduję wiele podobieństw.
Mamusia już dawno mówiła, że to się rozpuknie. Akurat tego nie jestem tego pewien. Lecz posłuchajcie spokojnie:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47601#msg47601
VOSM




1667.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47617#msg47617

22 października 2012, 12:15:17

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Nakaz zapinania posów jest ograniczeniem wolności jednostki, lecz Państwo od swego Zarania właśnie do takich ograniczeń służy.
VOSM
pjes: i do niczego innego, jak się zastanowić.




1668.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47623#msg47623

22 października 2012, 14:52:37

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

...że trwa konferencja:
http://www.rp.pl/artykul/597007,944751-Konferencja-naukowa-o-katastrofie-smolenskiej.html
Czy ktoś zna może listę uczestników? Mam nadzieję, że jest pełna i jawna...
VOSM




1669.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47637#msg47637

22 października 2012, 21:13:54

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Ja jednak obstaję przy swoim: bezosobowe Państwo, jako aparat przymusu, służy wyłącznie do ograniczania naszej wolności. Oczywiście dla naszego dobra. Ale ja popieram z całych sił taki praktyczny sens Państwa. Bogu dzięki, że ono jest. Inaczej kaźdy mógłby zrobić z bliźniego abażur do lampy. Tak mówi mi moja wiedza o ludziach.
VOSM




1670.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47638#msg47638

22 października 2012, 21:22:53

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Ludu Forumowy,
http://www.konferencja.home.pl/Program_Oct162012.pdf
Teraz potrzebujemy porządnej bazy danych, czyli stenogramu głosów konferencyjnych in extenso. Czy one gdzieś się ukażą? Wie ktoś?
VOSM




1671.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47641#msg47641

22 października 2012, 22:15:02

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Może i przepadliśmy (nie pamiętam, gdzie to jest), lecz nic na to nie poradzimy. Taka jest natura tego naszego ludzkiego świata. Nie mamy na nią znaczacego wpływu. Nie mamy świata innego niż z grawitacją. Jak wykładał Mistrz, jednym musi być źle, żeby innym mogło być znośnie. Możemy tylko starać się (miarkując prawa i obowiązki, czyli ograniczenia), żeby tych jednych było raczej mniej niż tych innych. Spór o granice wolności jest nierozstrzygalny. Wiemy tylko na pewno, że wolność absolutna jest w tym świecie niemożliwa. Również dlatego, że ci, którzy sądzą przeciwnie, zostają przez ten świat szybko pozbawieni nawet resztek nań wpływu (na przyklad przez dekapitację, jesli perswazja nie starcza).
VOSM




1672.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47643#msg47643

22 października 2012, 22:35:07

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Demagogia? Sofizmatyka? I po co ja się odzywalem...
VOSM




1673.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47645#msg47645

22 października 2012, 22:47:20

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Da się, tylko cza umieć mysleć na wyższym niż przyziemny poziomie, Panie de (nomine) Globalny!
VOSM




1674.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47660#msg47660

23 października 2012, 01:36:39

temat: Re: Ogóry

Czy ktoś kiedykolwiek rozważał, czemu nie zapisuje się w alfabecie samogłosek takich jak ą i ę symetrycznych dla samogłosek zwykłych? Tego nie da się napisać, choć da się powiedzieć: a - ä (tak jak tramwaj), e - ę, i - ï (bimber, winda), o - ą (mąka), u - ü (proszę o dobry przykład), y - ÿ (drynda)
VOSM




1675.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg47661#msg47661

23 października 2012, 01:39:22

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

O, cholera, to jest pomysł! Miejsce jest, jak widać, nawet niejedno... Może ja bym tam się przytulił?
VOSM
pjes: brawo, Panie Smoku!




1676.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47666#msg47666

23 października 2012, 10:22:33

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Dzięki, Panie Wiesiole.
Podaję na widelcu:
http://niezalezna.pl/uploads/zalacznik/34073/prezentacja-ks2012-m.dabrowski.pdf?PDFPTOKEN=ba140c280c38ef3e9e112a792689e0719261e528|1350976382#PDFP
To do roboty, Ludu Forumowy, nie powiem, kogo mam na mysli, ale wstań, Maziek, jak do ciebie mówię!
Omów, proszę, niechby tylko tę brzozę, niechby tylko pobieżnie, niechby chociaż: "bzdury-niebzdury".
Do autora tego głosu mam stosunek specjalny (coitus specialis?), albowiem młody lekarz Marek Dąbrowski (obecnie sławny profesor-kardiolog) równiutkie 25 lat temu (listopad 1997) dosłownie uratował mi życie, co opisałem w "Rzepie" tutaj: http://www.remuszko.pl/serce/
VOSM




1677.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47667#msg47667

23 października 2012, 10:46:37

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Oto forumowy patriotyzm: zapinać czy nie zapinać?
Państwo oczywiście NIE JEST WYCELOWANE w ograniczanie wolności, lecz ROBIENIE DOBRZE obywatelom nie jest możliwe bez ograniczania ich wolności. Taka jest NATURA Państwa, podobnie jak naturą Kosmosu jest grawitacja. Kto chce, niech nazywa to sobie sofizmatami. Ja natomiast uważam, że są to prawdziwe, ważne i często nieuświadamiane cechy naszej społeczno-państwowej rzeczywistości ogólnej, od której uciec nie sposób, tak jak nie da się uciec z Kosmosu.
@ Nexus6
Można inaczej ustroić (od "ustrój polityczny") dom, można inaczej wyposażyć, umeblować i urządzić jego poszczególne mieszkania, lecz konstrukcja budynku pozostaje niezmienna. O, sofizmat, Panie Globalny, sofizmat!
VOSM





1678.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47672#msg47672

23 października 2012, 20:20:45

temat: Odp: Fakty medialne

Dla mojego ukochanego druha Kłapałmaśka: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1954
VOSM




1679.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47673#msg47673

23 października 2012, 20:24:57

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Zbiegiem okoliczności, wczoraj pisałem prywatnie na ten sam temat tak:
Cytuj
1. Uważam aksjomatycznie, aksjologicznie i kategorycznie, że brzydkich zarzutów nie wolno stawiać nigdy i nikomu bez:
a) twardych weryfikowalnych dowodów
b) wysłuchania (w tym rozwiania wątpliwości) drugiej strony.
2. Uważam jak wyżej, że to nie adresat zarzutów ma dowieść ich fałszywości, lecz zarzutodawca ich prawdziwości.
3. Uważam jak wyżej, że każdy ma „prawo do grzechu”, „prawo do zmiany” i „prawo do przebaczenia” [Chrystus przebaczył łotrowi na krzyżu, Szaweł zaś – naprzód prześladowca i morderca chrześcijan, potem ich żarliwy obrońca – stał się świętym Kościoła]
4. Uważam punkty 1-3 za paradygmaty całej naszej ludzkiej kultury.
VOSM




1680.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47676#msg47676

23 października 2012, 21:03:52

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Ad 4 (moje). Figuralnie: wszystkie kultury i wszystkie cywilizacje uważaja, że 2+2 = 4
Ad 1 i 2 (moje). Uważam, że jeśli gdzieś jest inaczej w bieżącym (obecnym) prawie, to to prawo zostanie z czasem zmienione, minie, jak moda. Utrzyma się (przetrwa) generalna zasada opisana w tych punktach.
Ad 3 (moje). Uważam, że ogromna większość ludzi akceptuje - przynajmniej deklaratywnie - prawo człowieka do ogromnej większości błędów/grzechów/przewin oraz prawo tego samego człowieka do skruchy i do zmazania winy oraz do spodziewania się, że czyn zostanie mu wtedy wybaczony (nie: zapomniany).
VOSM

[Last edit: nowe brzmienie Ad 3]




1681.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47679#msg47679

23 października 2012, 22:31:26

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Częściowo zgadzam się z Panem ad 3. Nie wszyscy akceptują. Chrześcijaństwo każe wybaczać, lecz chrześcijanie często są przeciw (własnej religii). Tutaj teoria rozmija się z praktyką. Co do innych kultur (i religii) w tym względzie, to się nie znam.
VOSM




1682.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47687#msg47687

24 października 2012, 10:24:25

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Uwaga, zmieniłem brzmienie punktu Ad 3 we wpisie http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47676#msg47676
Obecne brzmienie:
Ad 3 (moje). Uważam, że ogromna większość ludzi akceptuje - przynajmniej deklaratywnie - prawo człowieka do ogromnej większości błędów/grzechów/przewin oraz prawo tego samego człowieka do skruchy i do zmazania winy oraz do spodziewania się, że czyn zostanie mu wtedy wybaczony (nie: zapomniany).
W tym kontekście, odnosząc się do przykładu Nexusa6, przypuszczam, że okrutne mordowanie dzieci nie należy do 99,9999% naszych powszednich błędów/grzechów/przewin, środowiska zaś praktykujące zemstę typu camorra są podobnie mizernym ułamkiem ludzkości.
VOSM




1683.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg47688#msg47688

24 października 2012, 11:43:53

temat: Odp: O Lemie napisano

Pan Lem o sobie i o Forum (parafraza):
...Stanęli u podnóża olbrzymiego znaleziska. Obleźli je natychmiast ze wszystkich stron, bystro, łapczywie, zręcznie i z wprawą, jak mrówki...
VOSM




1684.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47696#msg47696

24 października 2012, 20:07:15

temat: Odp: Fakty medialne

@smok
jaki błąd?
@maziek
O obiektywizmie świadczy konkret tak samo postrzegany przez wszystkich (daty, liczby, miary, dokumenty etc.). To określ, proszę, ale konkretnie, za co siedzi pan Plichta?
VOSM




1685.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47721#msg47721

24 października 2012, 23:08:37

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Uprzejmie proszę o link do tych kilkudziesięciu podpisanych naukowców.
VOSM




1686.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg47722#msg47722

24 października 2012, 23:11:43

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Panie Smoczysty, lecz pjes yes od pi-es! Nie ot doga/sobaki, pieska jej niebieska!.
VOSM




1687.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47724#msg47724

24 października 2012, 23:22:56

temat: Odp: Fakty medialne

Tej tezy (punkty 1 i 2) się nie udowadnia: http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47673#msg47673
Skutkiem uznania prawdziwości/słuszności/trafności punktów 1-2 powinien być sukcesfulny wysiłek organów, a jeśli nimają sukcesu - nielzia w tiurmu zakliucziat'!
Poza tym - proszę bardzo. To się w języku prawniczym nazywa rozumowanie a contrario: gdyby pan Plichta miał bordello totale, to by pan sędzia Fijuth nie doszedł mnie ani moich pięciu patyków skrupulatnie zaxięgowanych.
VOSM




1688.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47726#msg47726

24 października 2012, 23:40:22

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Panie Wiesiole, pana Antoniego mam zaszczyt znać osobiście jeszcze z dawnych peerelowskich czasów, ciut nawiedzony to on był od zawsze, lecz teraz - od czasu Smoleńska - raczej już zwyczajnie odleciał. Dlatego jego zdanie, przykro rzec, nie jest juz dziś dla mnie wiarygodne/miarodajne. Chciałbym zobaczyć tę listę na portalu lub na papierze, aby było na czym się oprzeć, gdyby ktoś zaprzeczał, że na niej jest.
VOSM




1689.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47729#msg47729

25 października 2012, 01:13:02

temat: Odp: Fakty medialne

Masz rację, pomyliłem się: z informacji sędziego [zresztą cholera wie, może ktoś pod niego się podszywa, żeby wyłudzić informacje o moim koncie bankowym (rubryka nr 7) i inne dane osobowe? niby na tych drukach jest pieczątka i nazwisko syndyka masy upadłości mgr. Józefa Dębskiego, ale, jak już na Forum podkreślałem, ze śwagrem i fotoszopem nie takie rzeczy żeśwa po pijaku robili...] wynika jednoznacznie, że znalazł moje nazwisko i adres pocztowy w notesiku za tapetą, a i ten wpadł mu w ręce najzupełniejszym przypadkiem :-)
VOSM




1690.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg47732#msg47732

25 października 2012, 08:56:06

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Znakomity (przez trafność polemiczną) felieton młodego Maziarskiego: http://wyborcza.pl/1,75968,12735289,Ile_osob_zabila_IV_RP_.html
VOSM




1691.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=928.msg47736#msg47736

25 października 2012, 15:50:48

temat: Odp: Polityczna Rzeźba

Cytuj
----- Original Message -----
From: "BPR" <bpr@sejm.gov.pl>; <bpr@sejm.gov.pl>
To:< remuszko@gmail.com >
Sent: Thursday, October 25, 2012 1:55 PM
Subject: Misja obserwacyjna Sejmu RP na Ukrainie

                  Misja obserwacyjna Sejmu RP na Ukrainie
W dniach 25 – 29 października 2012 roku na terenie Ukrainy przebywać będzie niezależna   misja   obserwacyjna   Sejmu   RP   w   związku   z   wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w tym kraju 28 października br. (...) Celem  misji  Sejmu  RP  jest  przede  wszystkim  ocena  zgodności procesu wyborczego   na  Ukrainie  ze  standardami  międzynarodowymi  w  kontekście promowania  demokracji  oraz  poszanowania swobód i wolności obywatelskich.

Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu
Press Office, Chancellery of the Sejm
Tel/Ph. (+48) (22) 694 22 31, 621 11 50, 694 10 86, 694 21 17, 694 24 42
Fax      (+48) 22 694 23 06, (+48) 22 694 14 46
e-mail:  bpr@sejm.gov.pl
Czy Dostojne Forum zna może jakiś link do w.w. standardów międzynarodowych (zwłaszcza w kontekście)?
[Z góry odpieram podły atak Globalnego (który nie lubi konkretów): jak coś jest standardem, to musi być wymierne, więc i konkretne!]
VOSM




1692.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47737#msg47737

25 października 2012, 15:54:46

temat: Odp: Fakty medialne

Panie Drakonie, jeszcze do czech zliczyć potrafię. Czy, nie cztery. Czy! Potrenuj Pan: czy czyste cyczystki...
VOSM




1693.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47739#msg47739

25 października 2012, 18:01:36

temat: Odp: Fakty medialne

Oto klasyczny przykład faktoidu:
Cytuj
Na czym więc opierasz swoje twierdzenie, że zarzutów pepe nadal nie postawiono?
Źrodło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid, lecz oryginalna (lepsza) definicja Mailera jest tuta: http://en.wikipedia.org/wiki/Factoid
Wedle reguł logiki formalnej, na pytanie zawierające fałszywe założenie nie da się odpowiedzieć wprost. To Twoje pytanie zawiera fałszywe założenie. Albo się pomyliłeś, albo jesteś jakiś Urban, a może Palikot lub Macierenko? Tertium non datur.
A odrębna kwestia, to to, że jak jedziesz na gapę, to, złapany przez kanara, nie trafiasz prokuratorsko do pudła. Nawet gdyby sąd prawomocnie orzekł (za 10 lat), że pan Marcin Plichta prowadził dzialalnośc bankową bez wymaganego zezwolenia (w co watpię, i, być może, to jest sedno sporu; o, sedno, sedno, Twoje ulubione! - to prowadził (czas przeszły niezatarty niezaprzeczony niezbity), a przeszłości zmienic nie można, to po co go wsadzać do kicia na trzy miesiące? Ja wiem, po co. To nazywa się areszt wydobywczy, proszę bardzo: http://pl.wikipedia.org/wiki/Areszt_wydobywczy
Leżysz i kwiczysz. Cienko.
Staszek




1694.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47741#msg47741

25 października 2012, 18:22:06

temat: Odp: Fakty medialne

1. Twoje cytowane zdanie zawiera fałszywą tezę - dlatego nie mogę Ci na nie odpowiedzieć, i dlatego takiej odpowiedzi nie znajdujesz.
2. Tak głosi rząd (BOM)[WL, wyd. I, Kraków 1982, str. 59]
VOSM




1695.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47749#msg47749

25 października 2012, 22:51:51

temat: Re: Ogóry

ale co nieprawda?




1696.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47751#msg47751

25 października 2012, 23:12:03

temat: Odp: Fakty medialne

Mazku, nie udawaj greka, przecież wiesz dobrze, o co mi chodzi. Formalny zarzut brzmi (kodeksowo): o wyłudzenie. Ale do opinii publicznej - nawet tej "medialnej", "faktoidalnej" - nie przeniknęły absolutnie żadne konkrety, które MUSZĄ znaleźć się w ewentualnym akcie oskarżenia. No przecież prokurator nie może powiedzieć: oskarżam mureszkę o zabójstwo - i postawić kropkę. Prokurator musi w akcie oskarżenia zarzucić mureszce merytorycznie, kogo zabił (na przykład maźka) i w jaki sposób oraz podać okoliczności. Na ten temat - nigdzie nie ma ani mru-mru. Ja kibicuję panu Plichcie, bo zakładam, że on wymyślił nowy sposób zarabiania pieniędzy (jak ten pan od Optimusa), i na jego miejscu też bym ani słowa nie pisnął, żeby nie ujawnić tego sposobu. A nikt - powtarzam, nikt, ani instytucje, ani osoby prywatne - nie miały nic do zarzucenia panu Plichcie dopóty, dopóki nie zabrano mu wszystkiego. Jak zabrano - to nie miał czym splacac zobowiazań. Ale to już zostało powiedziane. Dawno.
Nie posuwamy się naprzód.
VOSM




1697.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg47752#msg47752

25 października 2012, 23:14:47

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Trafnośc polemiczna polega na użyciu takiego samego typu argumentów - tak samo absurdalnych - tylko adresowanych pod adresem Kaczorów. Na tym.
VOSM




1698.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47755#msg47755

25 października 2012, 23:28:12

temat: Odp: Fakty medialne

Tak uważam.
A teraz moje pytanie: jak brzmią, według Ciebie, te zarzuty?
Staszek




1699.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg47757#msg47757

25 października 2012, 23:39:57

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Sprecyzuję: trafność polemiczna polega na użyciu wobec pewnej osoby argumentów co do kropki tak samo brzmiących i tak samo absurdalnych jak te, które ta osoba wysuwa pod adresem innej osoby. Na tym, nie na czymś innym.
VOSM




1700.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg47760#msg47760

25 października 2012, 23:49:41

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Mogiesz Pan.
VOSM




1701.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47761#msg47761

25 października 2012, 23:59:30

temat: Odp: Fakty medialne

Prawdę powiedziawszy (i serio mówiąc) nie wiem, o co Ci w tej chwili chodzi.
I uwaga: odtąd nie odpowiem na Twoje pytania dopóty, dopóki Ty nie odpowiesz na moje (wcześniej zadane).
Albo odpowiem. Oto moja odpowiedź: "nie wiem, nie interesuję się". Albo: "jak?" - "tak".
VOSM




1702.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47763#msg47763

26 października 2012, 00:22:34

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

What can we do to improve our brains? - Jerzy Vetulani at TEDxKrakow
Dla mnie bardzo ciekawe.
VOSM




1703.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47766#msg47766

26 października 2012, 10:03:25

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Patriotyzm jako miejsce stałego pobytu (zamieszkania/pracy).
Właśnie zorientowałem się, że moje dzieci i wnuki mieszkają w raju klimatycznym, który geograficznie przypomina dziesięciostopniowej szerokości pas od Portugalii do Turcji, gospodarczo zaś jest najbogatszym stanem w USA i ponoć ósmą gospodarką świata (takie jakby całe Włochy). Ludność i powierzchnia Kalifornii są mniej więcej zbliżone liczbowo do Polan i Polski, a o innych szczegółach można przeczytać pod http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalifornia.
Pytanie brzmi: czy te dzieci są polskimi patriotami?
VOSM




1704.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47770#msg47770

26 października 2012, 16:33:50

temat: Odp: Fakty medialne

Mistrzu Kju, dziesięć procent odsetek rocznie (pewnie jeszcze minus Belka) to są CUDA NA KIJU?
Chyba że cuda na Kju...
VOSM




1705.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47772#msg47772

26 października 2012, 17:08:02

temat: Odp: Fakty medialne

Ale mamy fakt medialny: http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/frontpage
Marzenie! Mam nadzieję, że skutkiem tego* policjanci-brutale  zostaną zdekapitowani, sędziów natychmiast wyrzuci się z zawodu, Tusk trafi do kryminału, ten nierząd wreszcie upadnie, PO pójdzie w rozsypkę, PIS zacznie rządzić samodzielnie, i wreszcie wyjdziemy z tej pieprzonej Unii!!!
Stanisław Remuszko, PESEL 48013004271
-----------------------
* ...a skukiem tego nie bądź lebiegą...

[Modify/Last Edit: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2003]




1706.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47783#msg47783

27 października 2012, 16:10:12

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Panie Wiesiole,
Ale ja o jednym, Pan zaś o czymś innym.
Wie Pan może, czy i gdzie jest opublikowana lista uczestników konferencji?
VOSM




1707.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47785#msg47785

27 października 2012, 17:11:48

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Dzięki!
Pozostaje tylko czekać na publikację materiałów. Wtedy dopiero zacznie się RZEŹ NIEDOWIARKÓW !!!
VOSM

Z ostatniej chwili: polecam bardzo ważny tekst: http://www.rp.pl/artykul/946674.html




1708.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47786#msg47786

27 października 2012, 17:29:04

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie się dowiedziałem, że istnieją państwa, w których obowiązuje ułamkowa strefa czasowa (pół godziny, kwadrans, trzy kwadranse). Czy ktoś wie może, skąd to się wzięło (tak precyzyjne odstępstwa od 24 stref jednogodzinnych)?
Przypuszczam, że w takiej Lizbonie, a może i w Paryzie, słonce wschodzi o dobry kwadrans później niż w Warszawie, a mimo to czas mamy ten sam...
VOSM
http://www.timeanddate.com/worldclock/
http://www.timeticker.com/

w lizbonie dwie godziny, a w paryzie jedną




1709.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47791#msg47791

27 października 2012, 22:08:58

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Maźku, Twoje uwagi wydają mi się formalnie nie do podważenia, i spytam tylko, czy one maja jakieś skutki merytoryczne. Czy podważają lub potwierdzają coś, zwłaszcza coś istotnego?
A zagadka świetna. Juz nie pamiętam, czy ją sam rozwiazalem (chyba nie), czy ktos mi podpowiedział; w każdym razie rozwiązanie znam, a dowód jest po prostu przedni :-)
VOSM




1710.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47794#msg47794

27 października 2012, 23:00:57

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Znakimite porównanie z EKG, akurat o tym wiem cóś!
Staszek




1711.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47800#msg47800

28 października 2012, 11:51:00

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Tekst RAZ, którego lekturę polecam, jest ważny dlatego, że w praktyce jest wezwaniem do wojny domowej. Takiej z zabijaniem ludzi. Jak o to spytałem na forum, będzie rok temu, to raczej zostałem zlekceważony.
VOSM
pjes: uważam, że że maziek ma słusznego w sprawie rządowej dupy. Nie postuluję dekapitacji RAZ ani jego uwięzienia. Postuluję natomiast ruszenie tyłka przez czynniki, czyli pilną i donośną reakcję ważnych osób, które nazwą rzecz po imieniu. Na mój rozum: ...uwaga, to nie są ćwiczenia, powtarzam, to nie są ćwiczenia...
pjes II: inkryminowany tekst RAZ znakomicie nadaje się do spokojnej rozumowej polemiki, fraza po frazie, zdanie po zdaniu, słowo po słowie, i sam mógłbym w ten sposób rozłożyć logicznie i rzeczowo RAZ na łopatki. Trzeba tylko pamiętać, że taka staranna polemika wymaga o rząd wielkości więcej czasu i miejsca niż sam tekst. To dlatego, że taka jest natura Wszechświata (niszczyć/zarzucać jest o niebo łatwiej niż naprawiać/odpierać ataki). Dlatego trzeba chyba użyć innych metod erystycznych, jeśli zagrożenie wojną domową i zabijaniem ludzi ma dotrzeć do głów przeciętnych obywateli.




1712.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47805#msg47805

28 października 2012, 21:11:50

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Ja zaś będę uznawał to za przypadek dopóty, dopóki nie pojawią się konkretne weryfikowalne przesłanki wskazujace na nieprzypadek.
VOSM




1713.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47810#msg47810

29 października 2012, 08:38:26

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

No, Smoku Kochany, to jest njus pierwszej wody! A dla nas - HIT! Brawo i Dzięki!!! Podkarmiłem Pana natychmiast :-)
VOSM (Very Old Senior Męber), czyli BSCS (Bardzo Stary Członek-Senior)

Last Edit: nie pana, lecz Pana




1714.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47821#msg47821

29 października 2012, 10:44:02

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Olu Kochana, wychodzi mi na to, że jednak taki kształ czaszki.
VOSM




1715.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47823#msg47823

29 października 2012, 12:42:12

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

@Hokus
Cytuj
I zapytaj go, czy jest zadowolony (a może dumny), że zrobił taki użytek ze swojej wolności.
Cudo!
VOSM




1716.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47825#msg47825

29 października 2012, 14:13:29

temat: Re: Ogóry

http://www.conowego.pl/aktualnosci/wojciech-cejrowski-dla-conowegopl-7270/
Wedle redaktora "Gazety Wyborczej": - ...informacja musi być od komentarza oddzielona grubą kreską a każdy serwis informacyjny powinien przedstawiać zdanie obu stron...
Kontrowersyjny podróżnik Cejrowski Wojciech odpowiada: - ...Jeżeli to jest telewizja watykańska to przedstawia tylko jedną stronę, bo jest watykańska, jeżeli to jest telewizja Trwam to przedstawia katolicki punkt widzenia! Jeżeli to jest Fox News w Ameryce, przedstawia konserwatywny punkt widzenia, a nie daje 50 procent czasu Obamie. Obamie daje 50 procent kopniaków i drugie 50 jeszcze dla własnej przyjemności - czyli sto procent. Bo jest to Fox News! Pan się od Amerykanów uczy, a nie na tych durnych studiach, gdzie wykładają goście z Gazety Wyborczej
Brawo, Panie Podróżniku! Tak zdecydowane i wyraziste powinny być wszystkie media!! Będę na Pana głosował!!!
S.R.





1717.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47829#msg47829

29 października 2012, 17:19:11

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Olu, chyba czytelna ta ulica.
VOSM




1718.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47834#msg47834

29 października 2012, 19:38:13

temat: Re: Ogóry

Tydzień przed przybyciem wiadomego Świętego uprzejmie zawiadamiam Zbiegowiszcze Forumowe, że UFUNDOWAŁEM przed chwilą kupon lotto (przyrzeczenie publiczne w rozumieniu Kodeksu Cywilnego) - z przeznaczeniem POŁOWY wygranej (w wypadku szóstki, piątki lub czwórki) na cele szczytne związane z Mistrzem (II połowa na mą prywatę). Jeśli natomiast trójka - to wszystko (24 zł) dla mnie.
Przy czym:
- jeśli szóstka lub piątka lub czwórka, to połowa do prywatnego podziału między P.T. Forumowiczów, którzy przed losowaniem wytypują trafnie na Forum jedną liczbę z następujących (widniejących na kuponie): 2, 5, 8, 10, 26, 49.
sługa forumowy
VOSM
pjes: losowanie jutro koło 22:00 na tvp info
pjes II: kużden jeden może typować tylko raz tylko jedną liczbę.
Last edit z ostatniej chwili: dokupiłem jeszcze 16, 18, 21, 27, 33, 35 - na tych samych zasadach...
Ostatecznie wylosowano:
10 13 29 33 36 43




1719.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47846#msg47846

29 października 2012, 20:47:02

temat: Re: Ogóry

Juszjawas Naszpikuje (takie nazwisko litewsko-gruzińskie)... Ale fakstycznie - Liściospad pomylił mnię się z Decymbrem. Pora do grobu :-(
Lecz deklaracja w rytm KC jest jak najbardziej aktualna. Czekam na typy...
VOSM




1720.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47847#msg47847

29 października 2012, 20:48:38

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A ja - że z pełną wiara i przekonaniem.
VOSM




1721.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg47852#msg47852

29 października 2012, 20:59:59

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Alez Panie Hokusie, mi się wydaje, że uczciwa odpowiedź wprost na oba pytania jest taka sama: żałuję, że zrobiłem taki użytek z własnej wolności.
Teraz trzeba zadać następne dwa pytania:
Czy, tak poszkodawany (kalectwo wypadkowe), wolałbyś, aby twoje państwo zmuszało Cię do zapinania pasów?
Czy, tak poszkodowany (kalectwo zawałowe), wolałbyś, aby twoje państwo zmuszało cię do niejedzenia/ograniczania węglowodanów?
VOSM




1722.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47853#msg47853

29 października 2012, 21:09:51

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Tym bardziej w wieku 23 lat. A co jego ojciec mówil o Ruskich?
VOSM




1723.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47855#msg47855

29 października 2012, 21:11:16

temat: Re: Ogóry

na szczęście to nie jest mój problem, bo JA mam kupon na okaziciela!
VOSM




1724.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47858#msg47858

29 października 2012, 21:33:55

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

To jest naiwność i prostolinijność właściwa właśnie młodemu wiekowi.
Też o tym pomyślałem.
VOSM




1725.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47863#msg47863

30 października 2012, 03:31:56

temat: Re: Ogóry

Tutaj http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47825#msg47825 podałem przykład dubeltowy: słusznego postulatu "GW", która sama wszakże tego postulatu nie realizuje, oraz fundamentalistycznego postulatu WC, którego szczęśliwie nie realizuje świat.
Co zaś tyczy się łupów, to kalkulacje są takie:
25 000 000 : 2 = 12,5 bańki na cele
12,5 :2 = 6,25 bańki do podziału między Forumowiczów, którzy trafią jedną liczbę (prawdopodobieństwo trafienia = 1/6)
- Rappaport, ty daj mnie szansę, ty kup los...
VOSM




1726.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47864#msg47864

30 października 2012, 08:39:02

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.rp.pl/artykul/459542,947282-Trotyl-na-wraku-tupolewa.html

@ maziek:

Hej, junacy! Hej chłopcy, dziewczęta!
Do roboty! Do roboty
!
http://joork.wrzuta.pl/audio/1UdOTOVELiN/zlote_przeboje_socjalizmu_-_04._do_roboty

VOSM
pjes: dla mnie nic się nie zgadza




1727.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47874#msg47874

30 października 2012, 11:06:49

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Gdybym był Putinem, to - widząc co się dzieje w Polsce 2,5 roku po katastrofie - kazałbym dyskrecjonalnie posypać czym trzeba tu i ówdzie. - Uwierzą, nie uwierzą, tak czy inaczej NA PEWNO pokłócą się jeszcze bardziej...
VOSM




1728.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=928.msg47876#msg47876

30 października 2012, 11:56:17

temat: Odp: Polityczna Rzeźba

Texas, mon amour!
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2112
VOSM




1729.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47877#msg47877

30 października 2012, 12:50:02

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.rp.pl/artykul/606016,947362-PiS-chce-nadzwyczajnego-posiedzenia-Sejmu.html
- Zamordowanie prezydenta i 95 osób to niesłychana zbrodnia. Każdy kto choćby przez matactwo w niej współdziałał powinien ponieść konsekwencje. I w tym kierunku będziemy dążyli - zapowiedział (dziś w sejmie Jaroslaw Kaczyński)
No, Maziek, przyszła na was kryska, zresztą na Wiesioła też: obaj mataczyliście, dowody są na Forum w wątku założonym przeze mnie, i chętnie zeznam o tym gdzie trzeba, aby pociągnąć was za kąsekwęcje (doprowadzić do siepaczy)!!!
VOSM




1730.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47880#msg47880

30 października 2012, 13:46:27

temat: Re: Przyczyny katastrofy

@maziek
Tylko w przypadku kary głównej oraz w kwestii wyboru jej rodzaju.
VOSM
pjes: a wy, Eustachy, też mataczyliście na Forum, scripta manent, a nawet, jak to ujął precyzyjnie pan prezes, może i popleczniliście (muszę sprawdzić...)




1731.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47882#msg47882

30 października 2012, 14:31:40

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Jako Król, mogę Cię ułaskawić pod warunkiem, że rozwiążesz proste zadanie inżynierskie (zwłaszcza dla architekta, ktory musi liczyć się z deszczem, przeciekaniem, wilgocią i zaciekami):
Na górną krawędź czystej jednorodnej niewsiąkliwej gładkiej podwójnej powierzchni (na przykład taflę szkła) ustawionej pod kątem 45 stopni do grawitacji puszczamy z góry jednocześnie dwie takie same krople tej samej cieczy. Która kropla szybciej spłynie na dół:
a) ta od góry?
b) ta od dołu?
c) obie równocześnie?
Jeśli odpowiesz bez uzasadnienia, w nagrodę zostaniesz (Mistrz) litościwie ścięty.
VOSM




1732.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47883#msg47883

30 października 2012, 14:43:58

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Kompromitacja "Rzeczpospolitej" i innych, pożal się Boże, mediów. Typowe klasyczne fakty medialne.
VOSM
No, upiekło się wam tym razem, Maziek, ale do czasu. DO CZASU...




1733.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47889#msg47889

30 października 2012, 18:19:20

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Pendant do "Totalnej kompromitacji": http://wyborcza.pl/1,75248,12770657,Jak_z_internetu_trotyl_znikal.html
VOSM




1734.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg47892#msg47892

30 października 2012, 18:52:17

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Umię nie działa ani Sykstuska ani domLema
VOSM




1735.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47900#msg47900

30 października 2012, 21:43:59

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://wyborcza.pl/1,75248,12771834,Kaczynski_przeprosil_Agore.html




1736.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47908#msg47908

31 października 2012, 22:29:45

temat: Re: Przyczyny katastrofy

(od góry) http://www.rp.pl/
Jak przystało na okoliczności przyrody - cisza prawdziwie grobowa...
VOSM

[Last Edit:]
- Współpracujecie przy tym wypadku z amerykańską komisją NTSB, z niemieckimi ekspertami. Jak na pracę PKBWL patrzy się na Zachodzie, w kontekście zarzutów stawianych w sprawie smoleńskiej? Wczoraj znów mogliśmy usłyszeć, że raport komisji Jerzego Millera, to było "oszustwo"...
- To w ogóle nie wpływa na naszą współpracę. Są tylko zdziwieni, nie rozumieją kontekstu sprawy smoleńskiej. Ostatnio dyrektor ICAO ds. bezpieczeństwa lotów powiedział nam: "czytałem wasz raport, jest świetny, o co chodzi z tymi protestami?". Odpowiedzieliśmy: "To jest polityka". Reakcja: - "Aha". W środowisku badaczy wypadków lotniczych na świecie ten temat nie istnieje. Bo przyczyna katastrofy w Smoleńsku - zejście poniżej dopuszczalnego minimum przy próbie podejścia - jest wstydliwa. Kiedyś najwięcej katastrof lotniczych wynikało z tego powodu, ale w lotnictwie cywilnym to się skończyło 10-15 lat temu. W Polsce, cóż, mamy więcej ekspertów od wypadków lotniczych. Ale 90 proc. środowiska nie ma wątpliwości, że komisja Millera prawidłowo określiła przyczyny.
http://wyborcza.pl/1,75478,12779129,Po_awaryjnym_ladowaniu_na_Okeciu__Czy_piloci_zauwazyli.html?as=2





1737.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg47916#msg47916

1 listopada 2012, 22:12:14

temat: Re: Akademia Lemologiczna [Dzienniki gwiazdowe]

Do kryptki rym jest szyptki.
Co zaś tyczy się Aldissa, to dla mnie jego opusem magnusem (a może maximusem?) jest "Cieplarnia".
VOSM




1738.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47919#msg47919

2 listopada 2012, 11:27:29

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Trollizm czy triolizm?
Ja tam zdecydowanie wolę to drugie!
VOSM




1739.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47921#msg47921

2 listopada 2012, 11:49:28

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Panie Globalny, w moim wieku to już tylko pamięciowo...
VOSM




1740.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47924#msg47924

2 listopada 2012, 12:38:13

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Relacje z dwoma trollami (w moim wypadku - trollkami; nie mylić z architektonicznymi tralkami) nazywałyby się triollizmem.
Relacje mamy, teraz trzeba napisać hasło do Wikipedii.
VOSM




1741.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47937#msg47937

3 listopada 2012, 02:36:52

temat: Re: Ogóry

Dziś 35 000 000. Kupiłem dla Forum/siebie takie liczby: 08, 12, 14, 23, 31, 40. Żeby miec szansę wygrać, trzeba zatypować (jak maziek).
VOSM




1742.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47939#msg47939

3 listopada 2012, 07:24:23

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Maźku, wskaż, proszę, źródło swej wiedzy o prokuratorskim śniadaniu Tuska + datę tego wydarzenia.
Staszek




1743.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47941#msg47941

3 listopada 2012, 09:10:04

temat: Re: Przyczyny katastrofy

No nie, chyba coś pokręcileś, żadnego takiego spotkania nie było. Dzwoniło, ale nie w tym kościele.  Dowód: gdyby było, media HUCZAŁYBY od plotek na ten temat, a już na pewno zostałby po nim guglowy ślad na portalach/forumach. Tymczasem nie ma nic.
Ale to oznacza, że cały ten Twój fragment:
Cytuj
Konkluzja mniętka (moja) jest taka, że musi być jakiś problem, skoro premier spędził ranek w prokuraturze. Nie znam się na zwyczajach skfer rządowych, ale wydaje mi się, że gdyby doniesienie o trotylu było 100% kaczką dziennikarską, to premier raczej jadłby jajecznicę (a potem kazał cichcem zakłuć stryjca) niźli się z rana szarpał do prokuratury. Coś więc anomalnego owo urządzenie wykryło moim zdaniem. Chyba, że premier uważa/ma sygnały, że byle iskra może Polskę podpalić.

jest bez sensu, jako pozbawiony podstaw rzeczywistych (czasoprzestrzennych).
A to z kolei oznacza, że powinienem na przyszłość nie wierzyć tak absolutnie i bez zastrzeżeń we wszystko to, co piszesz.
Staszek




1744.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47943#msg47943

3 listopada 2012, 11:06:47

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://wyborcza.pl/1,75478,12788658,Ekspert_o_katastrofie_smolenskiej___Polecicie__Tak_.html?as=6
"Ten opis jest oczywistą mieszanką prawd i kłamstw, półprawd i półkłamstw, ćwierćprawd i ćwierćkłamstw itp., także nieprawd zwykłych (czyli pomyłek i błędów); pełno jest również niejasności i wątpliwości oraz przemilczeń."
Przypuszczam, że taki będzie tenor komentarzy zwolenników innych przyczyn katastrofy niż błędy pilotażu.
VOSM




1745.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg47946#msg47946

3 listopada 2012, 13:42:09

temat: Re: Ogóry

Pamiętam! Pan Lem był bardzo dumny z tego wynalazku :-)
VOSM




1746.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47952#msg47952

3 listopada 2012, 21:01:54

temat: Re: Przyczyny katastrofy

W szczerość nie wątpię, lecz - jako Bóg Ojciec - rzekłbym Ci na SO*: - No, ssssssynu, ale powiedz chociaż św. Piotrowi na publiczne (forumowe) ucho, żeś się rąbnął...
VOSM
---------------
Sąd Okręgowy dopadnie Cię wcześniej czy później




1747.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg47954#msg47954

3 listopada 2012, 21:05:41

temat: Odp: Fakty medialne

Znakiem tego masz słusznego! [niestety, nie radość...]
VOSM
http://wyborcza.pl/1,95892,12790974,Wierze__ze_moje_panstwo_jest_przecietnie_normalne.html
A jak (rok temu!) pytałem o wojnę, to zostałem zlekceważony...




1748.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47956#msg47956

3 listopada 2012, 22:23:25

temat: Re: Przyczyny katastrofy

- Absoluto Te...
VOSM

Last edit: Powinno chyba być (z pamięci książkowej) - Ego te absolve...  Widać, co komu w głowie (uważam Absolut - zwłaszcza Czarnoporzeczkowy - za najlepszą wódkę świata)




1749.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1018.msg47958#msg47958

4 listopada 2012, 09:28:50

temat: Re: Quinta and Earth

Now in Poland (Earth) we have the little Quinta, alas :-(
VOSM




1750.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47959#msg47959

4 listopada 2012, 13:36:01

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Testuję tezę, że komisja międzynarodowa nie ma praktycznej racji bytu.
Z góry wiadomo, iz potencjalna komisja nie będzie miała takiej egzystencjalnej racji głównie i przede wszystkim dlatego, że nie uda się powołać jej jako sądu - czyli takiego ciała (organu, instytucji), którego werdykt co do przyczyn smoleńskiej tragedii zostanie uszanowany przez wszystkie strony obecnego konfliktu (a przynajmniej przez główne siły polityczne i medialne), i te strony taką swoją gotowośc uznania werdyktu zadeklarują PRZED przystąpieniem komisji do prac.
To jest niewykonywalne.
c.b.d.o
VOSM




1751.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47961#msg47961

4 listopada 2012, 15:51:52

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Eagle has landed (czy jak to szło) kojarzy mi się w tym kontekście, nie wiedzieć czemu, z taką piosenką z lat młodzieńczych, której jedna ze zwrotek podkreślała terytorialne prawa Francji do Morza Śródziemnego...
VOSM  




1752.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47964#msg47964

4 listopada 2012, 18:34:21

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Nie, Maźku, nie chodzi mi o to, by przekonać którąś konkretną stronę sporu, lecz o to, by werdykt komisji był deklaratywnie uszanowany z góry przez wszystkich głównych uczestnikow sporu przed rozpoczęciem prac komisji. No, już nie wiem, jak to można jaśniej rzec.
Uważam, że WŁAŚNIE TO jest nie do osiągnięcia, ponieważ na to nie przystanie nikt.
VOSM




1753.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47974#msg47974

4 listopada 2012, 21:04:55

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Oto znamienne początki koncyliacyjnego powoływania Komisji Międzynarodowej...
VOSM




1754.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47976#msg47976

4 listopada 2012, 21:29:56

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Sugeruję różną nie narodowość tylko budowę. Mózgów. Umysłów. [Jan Rurański: "Życie pozaumysłowe"]
VOSM
Pjes: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/jesli-discovery-channel-moze-rozbic-boeinga-747,5818966738




1755.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47980#msg47980

4 listopada 2012, 22:24:57

temat: Re: Przyczyny katastrofy

No, Krisie, do not worry: sam Maziek będzie trzymał stery. Do końca. Udowodni OSOBIŚCIE, że miał rację. To się nazywa FIDE!!!
VOSM




1756.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47982#msg47982

4 listopada 2012, 22:45:13

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Mówiąc poważnie, po tym wpisie (który będę powielał w największym przekonaniu; dzięki, Wielki Maźku) nie dam złamanego grosza budżetowego za test z Tu-154(2):
Cytuj
Sądzę jednak, że tak w ogóle ta katastrofa to straszliwy obciach dla nas. Któraś niemiecka gazeta zamieściła rysunek rozbitego tupolewa z podpisem "Orzeł wylądował" - niestety niewątpliwie dla osób w jakiś sposób niezaangażowanych rzecz jest komiczna. "Air Force One" państwa europejskiego pretendującego do roli lokalnego gracza i z pretensjami do tej "europejskości", za którą tęskni jak złotówka za dolarem rozbija się, ponieważ piloci elitarnej jednostki wojskowej powołanej specjalnie do przewożenia najważniejszych osób w państwie wprowadzili współrzędne pasa w innym układzie niż ten, w którym pracował ich GPS, niewłaściwie korzystali z wysokościomierzy, nie posłuchali wieży, że nie ma warunków, oszukali a potem ignorowali urządzenie mówiące ludzkim głosem "podciągnij, lecisz w ziemię", wreszcie przekroczyli znacznie wysokość decyzji, wypatrując przez okna gruntu (eufemizm, zeszli poniżej poziomu pasa). Do tego wisienka na torcie: piloci nie mieli dopuszczeń, żeby w ogóle wzbić się tego dnia na tej maszynie w powietrze, a te nieaktualne, które mieli, były udzielone bezzasadnie. Srom, należałoby jak najszybciej zamknąć ten etap i udawać, że nic się nie stało. No ale tak nie będzie, to już wiemy.
VOSM




1757.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47985#msg47985

4 listopada 2012, 23:15:12

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2153




1758.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47989#msg47989

5 listopada 2012, 04:56:10

temat: Re: Przyczyny katastrofy

@liv
Święte słowa. Choć i oczywiste.
Mnie zależałoby jednak też, aby BARDZO WYRAZIŚCIE:
1. Oddzielić przyczyny bezpośrednie od pośrednich.
2. Uznać, że nie było przyczyn bezpośrednich innych niż te, które wyliczył Wielki Lapidarny Maziek.
Co zaś tyczy się przyczyn pośrednich, to wnioski, w moim odczuciu, powinny być przede wszystkim radykalne merytorycznie. Czyli takie zmiany systemowe (funkcjonalno-organizacyjno-strukturalne), żeby już nigdy nie mogły się zdarzyć błędy (uczynki i zaniedbania), które były bezpośrednim powodem tragedii.
Rzecz jasna, trzeba też publicznie ściąć parę łbów, a innych dupków z MON i okolic solidnie wybatożyć - no, ale to są już tylko ważne cyzelacje.
VOSM




1759.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg47992#msg47992

5 listopada 2012, 10:14:23

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.sdp.pl/node/7828




1760.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48000#msg48000

5 listopada 2012, 19:09:05

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Maźku, lecz w cytowanej przez Ciebie wypowiedzi Seremeta nie ma ani jednego słowa o tym, iż
Cytuj
premier spędził ranek w prokuraturze
Nadal więc będę się upierał, że coś Ci się nieźle pokićkało (jechałeś na trójce po krajowej "trójce" słuchając trójki - nie dziwota...)
VOSM




1761.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=824.msg48009#msg48009

5 listopada 2012, 21:53:47

temat: Re: Właśnie nie przeczytałem..

Mistrzu Kju, jeśli Pan nie będzie wiedział, to pewnie już nikt... A może liv? Choć on chyba też jest za młody...
Przez lata "Problemy" drukowały opowiadania SF. Czy powstała z tego jakaś antologia? Szukam trzech "opowiadań życia"...
VOSM




1762.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48010#msg48010

5 listopada 2012, 22:50:01

temat: Odp: Fakty medialne

http://wyborcza.pl/1,75478,12800311,Gmyz_i_Wroblewski_zwolnieni_z__Rzeczpospolitej_.html
Hajdarowicza też kupili.
VOSM




1763.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48029#msg48029

7 listopada 2012, 22:46:02

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Zna Pan może jakieś okoliczności tej próby Mistrza? W imaginacji czy osobiście "się kąpał"?
VOSM




1764.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48030#msg48030

7 listopada 2012, 22:48:40

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Nie sensacja, lecz poniekąd w ogólnym temacie:

----- Original Message -----
From: "BPR" bpr@sejm.gov.pl
To: remuszko@gmail.com
Sent: Wednesday, November 07, 2012 6:13 PM
Subject: 8.11.2012 - W Sejmie o odbudowie dawnego obserwatorium na Ukrainie


>
>
>                                              Warszawa, 7 listopada 2012 r.
>
>          W Sejmie o odbudowie dawnego obserwatorium na Ukrainie
>
> Odbudowa  dawnego  Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologicznego im. Józefa
> Piłsudskiego  na  górze  Pop  Iwan  w  zachodniej  Ukrainie  będzie tematem
> spotkania,  które  odbędzie  się jutro, 8 listopada o godz. 16.00 w Sejmie.
> Idea     rewitalizacji     tego     obiektu    i    uruchomienia    ośrodka
> naukowo-dydaktycznego służącego współpracy polsko-ukraińskiej wpisuje się w
> rozwój  relacji  dwustronnych  pomiędzy  obydwoma krajami. Współgospodarzem
> spotkania  zorganizowanego  przez  Studium Europy Wschodniej UW będzie szef
> polskiej   delegacji   do   Zgromadzenia   Parlamentarnego   RP  i  Ukrainy
> wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk.
>
> Do  udziału  w  rozmowach  zostali  także  zaproszeni posłowie - członkowie
> Zgromadzenia  Parlamentarnego  RP  i  Ukrainy oraz Polsko-Ukraińskiej Grupy
> Parlamentarnej,  a także przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,
> Kancelarii Prezydenta oraz trzech ministerstw: spraw zagranicznych, kultury
> i dziedzictwa narodowego oraz rozwoju regionalnego. Strona ukraińska będzie
> reprezentowana   przez   przedstawicieli   Przykarpackiego  Uniwersytetu  w
> Iwano-Frankowsku im. W. Stepanyka.
>
> Spotkanie  będzie  okazją  do  omówienia  stanu  renowacji obserwatorium na
> Ukrainie  oraz opracowania strategii dalszych działań i współpracy resortów
> w  tej  sprawie.  Koncepcja  odbudowy  tego obiektu jest elementem projektu
> Polsko-Ukraińskiego  Centrum Spotkań Młodzieży Akademickiej, który ruszył w
> 2006  r.  jako  wspólna  inicjatywa  Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu
> Warszawskiego  i  Przykarpackiego  Uniwersytetu  w  Iwano-Frankowsku im. W.
> Stepanyka.  Wspomniany projekt otrzymał patronat Prezydenta RP i Prezydenta
> Ukrainy  i został umieszczony w „Mapie Drogowej Współpracy Rzeczypospolitej
> Polski i Ukrainy w latach 2011 - 2012”.
>
> Obserwatorium  Astronomiczno-Meteorologiczne  im.  Józefa  Piłsudskiego  na
> szczycie  Pop Iwan powstało w 1938 r. z inicjatywy Ligii Obrony Powietrznej
> i  Przeciwgazowej,  Państwowego  Instytutu Meteorologicznego i Uniwersytetu
> Warszawskiego.  W  tamtym  okresie ośrodek uchodził za najnowocześniejszy w
> Polsce   i  jeden  z  dwóch  tej  klasy  obiektów  w  Europie.  W  1939  r.
> obserwatorium   zostało  zajęte  przez  sowietów,  następnie  przez  wojska
> niemieckie, a potem węgierskie. Po 1941 r. wyposażenie obiektu rozgrabiono,
> zaś  sam  budynek  popadł  w  ruinę. Obecnie obserwatorium uznawane jest za
> unikalny  przykład  dziedzictwa  kulturowego  i  naukowego  Polski z okresu
> 20-lecia międzywojennego.
>
> Otwarte dla mediów
> Sala 102, budynek C




1765.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48031#msg48031

7 listopada 2012, 23:08:14

temat: Odp: Polityka smoleńska

Zadałem sobie trud wysłuchania RAZ i słyszę, że on wygłasza swobodne opinie bez podania konkretnych weryfikowalnych podstaw/przesłanek dla tych opinii. Bez jakichkolwiek dowodów/argumentów mających twarde pokrycie w rzeczywistości. On po prostu tak uważa. Jego swięte prawo, ale dlaczego mielibyśmy nad takimi luźnymi spekulacjami się pochylać, zastanawiać, rozstrząsać je i rozważać? Ja - nie wiem.
VOSM




1766.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48033#msg48033

7 listopada 2012, 23:26:51

temat: Re: Ogóry

To jest wszędzie:
http://ek.pl/artykuly/ludzie-ze-stanow-chudna-na-potege/
Nie można stracić jednego kilograma masy ciała, jeśli w bilansie nie ma minus 7 Mcal. To jest nie tylko prawo zachowania energii/masy (co tam komu podchodzi) w wydaniu potocznym, ale i bezwzględne prawo fizyki w ścisłym przełożeniu na Wszechświat. Dlaczego ludzie, nawet prymitywni, wierzą, że grawitacja (uniwersalne prawo fizyki) nie pozwala fruwać (i radośnie nie skaczą z balkonu), a nie wierzą w inne prawo dokładnie tego samego bezwzględnego rodzaju? To dopiero jest zagadka ontologiczna HomoLedwoSapiens...
VOSM




1767.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48034#msg48034

7 listopada 2012, 23:36:17

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Pan Jan Jozef Szczepański (dziś też świętej pamięci) opowiadał mi kiedyś (ze dwa razy), jak to "ze Staszkiem" próbowali psylocybiny pod kontrolą lekarską. Jednak grzybki to eksperyment znacznie prostszy od kąpieli w realu (wanna, roztwór, temperatura, cisza etc.). Przypuszczam, że Pan Lem, jako jednak sybaryta, nie poszedłby na takie trudy, a też i argument KOSZTÓW takiego realu nie jest bagatelny...
VOSM




1768.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48046#msg48046

8 listopada 2012, 20:45:39

temat: Odp: Polityka smoleńska

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2187




1769.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48050#msg48050

8 listopada 2012, 22:17:49

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, na mój rozum nie widzę tam nic wpadkowego (wtopowego)...
VOSM




1770.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48061#msg48061

9 listopada 2012, 03:14:42

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Ludzkość przez parę tysiącleci myślała, myślała, kąpinowała, aż wreszcie w ostatnich stuleciach wypracowała i ostatecznie dopięła METODĘ NAUKOWĄ (wpisz w gugle). Ona jest jedna i powszechnie uznawana. Ludzie rozumni czasami dla żartu, zgrywy, fantazji, ciekawości, rozrywki, zabicia czasu itp. wchodzą w paragon z ludźmi nierozumnymi (psychobijoenergoterapeutami, jasnowidzami, Biniendami, także astrologami, bilokatorami, wróżkami, hipnotyzerami, także tymi od cieków wodnych itp., itd.) - lecz, gdy przychodzi co do czego, NIKT nie traktuje tych Ezoterystów poważnie. Zresztą oni, na tle czytelników "Gazety Polskiej" i okolic, to i tak elita umysłowa.
VOSM




1771.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48071#msg48071

9 listopada 2012, 21:05:21

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Kocham Cię!
VOSM




1772.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg48072#msg48072

9 listopada 2012, 21:52:02

temat: Odp: O Lemie napisano

Tu: http://www.publio.pl/promocja-lem-wszystko.html jest napisane na samej górze, że od 9,99. Gdzie jest to 9,99?
VOSM




1773.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48074#msg48074

10 listopada 2012, 01:11:51

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Uważnie przeczytałem, jak kazałeś, lecz muszę uwierzyć Ci na słowo, że to jest sposób patrzenia Amerykanów. Po utracie zaufania do "Rzepy", mogę co najwyżej przyjąć, że to jest sposób patrzenia wywiadowanego GF.
Co się tyczy NATO i Smoleńska, to nie słyszałem, by ZB w swej wiadomej wypowiedzi w jakikolwiek sposób łączył NATO ze Smoleńskiem, lub choćby dawał do zrozumienia.
VOSM




1774.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48075#msg48075

10 listopada 2012, 01:16:32

temat: Odp: Polityka smoleńska

@liv
Nie mów do mnie Stasiu. Prosiłem!
Staszek
pjes: a który i czyj tekst masz na myśli?




1775.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48077#msg48077

10 listopada 2012, 11:11:42

temat: Odp: Polityka smoleńska

Livie Kochany, pozwalam wyrazić pogląd, że to nie raport z badań, ani artykuł w "WiŻ", ani nawet tzw. publicystyka, lecz krótki gazetowy komentarz rządzący się swoimi prawami, i ja nie przykładałbym do tego takiej przyrodniczo-ścisłej miary/wagi, jaką Ty zdajesz się przykladać. Co zaś tyczy się TENORU tej wypowiedzi Maziarskiego, to jest dla mnie kwestia, po pierwsze, indywidualnego patriotycznego słuchu (powaga/bagatelność społecznych skutków umysłowych); po drugie, polemicznego temperamentu (koloryzacja, przesadyzm).
Staszek




1776.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48081#msg48081

10 listopada 2012, 16:08:07

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Nie polemizuję ze zwolennikami "Gazety Polskiej"/"Naszego Dziennika" (i okolic) dlatego, że uważam ich za obywateli II, a może i III kategorii umysłowej.  BTW: jak nazywał się ten wątek, w którym rozprawialiśmy o inteligencji*? o maturze z matematyki? o niepełnosprawnych intelektualnie?
VOSM
-----------------
*nie mam na myśli rozprawy z inteligencją...




1777.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48084#msg48084

10 listopada 2012, 18:31:55

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Sadzę (kolejny raz) dokładnie tak samo jak Przedmówca, i może Globalni rozważyliby z tej okazji pomysł takiej delikatnej modyfikacji Forum, żeby można było dawać skrótowy/symboliczny wyraz takiej aprobacie przez wpisanie pod daną wypowiedzią znaczka aprobanta, jeśli ten chciałby na takiej aprobacie poprzestać?
VOSM




1778.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48086#msg48086

10 listopada 2012, 18:45:18

temat: Re: Przyczyny katastrofy

 No ale óne wiedzo, jak przedłożyć całopalno ofiare bustfu, żeby wysłuchało...
VOSM




1779.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48088#msg48088

10 listopada 2012, 19:29:59

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Ale nie na rospałke, tylko na podjudzanie (a może podsycanie) płononcego cielca. BTW: czy to nie jest czasem fraza antysemicka??? Jezusie Maryjo...
VOSM




1780.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48092#msg48092

10 listopada 2012, 21:17:43

temat: Odp: Polityka smoleńska

@maziek
dla pewności: ile jest 2+2?




1781.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48094#msg48094

10 listopada 2012, 22:02:33

temat: Odp: Polityka smoleńska

Rozważania naukowe smoleńskie na temat Basi: http://www.instytut-genealogii.com.pl/index.php?mod=artykuly&id=2&itemid=94
VOSM




1782.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48097#msg48097

10 listopada 2012, 22:29:09

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

79 kwerkusów degeneratusów putridusów (za przeproszeniem) i tylko jeden czerstwy. Tfu!
Polonus sum!,
VOSM




1783.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48098#msg48098

10 listopada 2012, 22:34:30

temat: Odp: Polityka smoleńska

Nie. To jest gorsze. Znacznie. Przynajmniej dla mnie. Przykro rzec :-(
VOSM




1784.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48101#msg48101

11 listopada 2012, 03:42:58

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A ja myśle, że ten Ryżykiewicz się nie zna na dębach, bo on jest od skał (geolog, zdaje się, na dodatek szeregowy doktor, a nie profesor). Na dębach zna się moja Kasia, bo mieszka wśród dębów Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, oraz mój syn, bo skończył leśnictwo na trzech piątkach i trzy razy wygrał legendarny Bieg Leśnika (wpisz w gugle Maciej Remuszko). O dęby trzeba pytać jego (mieszka w podwielbarskiej dąbrowie), albo mojego ursynowskiego sąsiada przez ścianę, pana Arka, który właśnie kończy leśnictwo na SGGW. Ewentualnie sławnego pana leśniczego Władysława Dzięgałę, który niedawno przeszedł na emeryturę po 45 latach opiekowania się dziesiątkami trzystu-, czterystu- i pięćsetletnich dębów-pomników* nad moim jeziorem Omulew. Natomiast o dębach kalifornijskich rzec trochę może moja córka, bo mieszka w dębowych lasach Świętej Klary. Ryszkowski, też mi autorytet, phi...
VOSM
@ maziek
ta Twoja Ameryka zaczyna coś za bardzo ZSRR przypominać: wszystko u nich było największe i najwięcej i najszybciej i najlepiej :-(
----------------------
*pomyśleć, że dęby, obok których codziennie przechodzę, mogły oglądać kanonika z Fromborka...




1785.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48103#msg48103

11 listopada 2012, 09:05:26

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A co z tego wynika? Przyrodnicza wyższość kosmiczno-geologiczna Ameryki nad Europą? Być może, ale to nie bardzo zależy od człowieka :-)
VOSM
pjes: A ten Rywicz to z Polski?




1786.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48105#msg48105

11 listopada 2012, 10:02:08

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

@maziek
1. Amerykanie maja kilka (kilkanaście?) razy więcej gatunków drzew niż Europejczycy. Ameryka Północna ma powierzchnię parę razy większą od powierzchni Europy. Merkury jest kilka razy mniejszy od Ziemi. Żelazo jest kilka razy lżejsze od złota. Czy te nierówności zależą od człowieka? ludzi? ludzkości? Ciebie?
2. Przepraszam, masz rację, ten pan nazywa się Ryszkiewicz, a jeśli fakstycznie Marcin, to jeszcze ma dzisiaj imieniny (Marcina jest chyba raz w roku). Gdybyś dziś do niego napisał, to mógłbyś dodać uprzejme życzenia, i w ten sposób zwiększyć swą szansę na uzyskanie odpowiedzi.
Staszek




1787.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48107#msg48107

11 listopada 2012, 10:34:03

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Fascynuje mimo że nie zależy od HS.




1788.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48110#msg48110

11 listopada 2012, 11:31:21

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

I wskazać związek między wyginięciem a HS.





1789.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48113#msg48113

11 listopada 2012, 11:48:51

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Panie Hokusie, nie miałem na myśli koincydencji, lecz związek przyczynowo-skutkowy. Dlatego - na mój rozum - nie wystarczy.
VOSM




1790.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48115#msg48115

11 listopada 2012, 21:37:06

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Cud patryjotyczny. Jakże się cieszę!
VOSM (przejmuszko)
pjes:
Kto ty jesteś?
Polka mała.
Jak znak twój?
Kurka biała.

(c.d.n.)




1791.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48116#msg48116

11 listopada 2012, 22:53:57

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

http://www.rp.pl/artykul/843344,949437-Kurt-Vonnegut--najwiekszy-sceptyk-Ameryki.html




1792.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48118#msg48118

11 listopada 2012, 23:07:09

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Ićty, Daltonie...
VOSM




1793.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48122#msg48122

12 listopada 2012, 09:25:38

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

To są imponderabilia, lecz odniosłem zbiorcze wrażenie - słuchając różnych środowisk - że ton koncyliacji zaczyna przeważać nad tonem konfrontacji. Ta doraźna ulotna impresja wymaga twardego potwierdzenia na liczącej się statystycznie długookresowej próbie czynów i słów polityczno-medialnych. Się okaże.
VOSM




1794.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48125#msg48125

12 listopada 2012, 10:06:08

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Ktro wie , może z patriotycznego punktu widzenia byłoby to nie najgorsze rozwiązanie?
VOSM




1795.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48127#msg48127

12 listopada 2012, 10:24:56

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Tej zaborowej subtelności już nie łapię, a tutaj może odpowiedz wprost: czy śmierć Jarosława Kaczyńskiego przyczyniłaby się do trwałego uspokojenia (odemocjonowania) polskiej sceny politycznej? Czy też nie miałaby ona takiego znaczenia? Jak sądzisz?
VOSM




1796.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48129#msg48129

12 listopada 2012, 10:39:28

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Ale to są dwie sprawy: śmierć (chwila-moment), upadek (proces wieloletni). Powtórzę swoje: czy śmierć JK miałaby wpływ, o który pytałem?
VOSM




1797.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48144#msg48144

14 listopada 2012, 18:15:03

temat: Odp: Fakty medialne

Cytuj
"Dlaczego żądacie, aby państwo zwróciło Wam utopione pieniądze?
Fałszywe milczące założenie w zdaniu złożonym, czyli stary nieuczciwy chwyt medialny/erystyczny, omawiany setki razy.
Konkretnie: ja (VOSM) niczego (od państwa) nie żądam. Ale wrażenie bezczelnego głupka - zostaje.
VOSM
pjes: Ty lepiej mnię powiedz, Olu Kochana, czy podchodzi Ci zapach wody toaletowej menskiej HERMES? Bo to jest mój bieżący dylemat: wydać kilka stów (2,5-4,0) na nią (100 g), czy nie wydawać? http://www.ceneo.pl/513605#tab=spec_scroll




1798.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48150#msg48150

15 listopada 2012, 00:39:41

temat: Odp: Polityka smoleńska

Prawie 22 minuty to jest za dużo dla mnie teraz. Tyle czasu nie mam. Ale może gdzieś jest streszczenie tego, co mówi ten pan, w kilku zdaniach, albo może ktoś mógłby streścić?
VOSM




1799.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48152#msg48152

15 listopada 2012, 07:41:30

temat: Odp: Fakty medialne

Dla mnie jeszcze wdzięczniejszy nomen, jak to Ola zgrabnie ujmuje, ma inna kobieta wyborcza: pani redaktor Aleksandra Pezda.
VOSM




1800.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48154#msg48154

15 listopada 2012, 11:25:56

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg34835#msg34835
VOSM: Chętnie porozmawiałbym w tym miejscu - zgodnie z # 7.2 - o hipotetycznych przyczynach smoleńskiej katastrofy. Ale TYLKO o przyczynach twardych, konkretnych, potwierdzonych przez jawne weryfikowalne źródła, rozsądnych fizykalnie i technicznie. Bez polityki.
Rzecz jasna, ze specjalnym uwzględnieniem przypadku (w tym ludzkich błędów) jako ulubionej kategorii filozoficznej pana Lema.
Maziek: jakie to sa twarde?
Hokus: "twardych, konkretnych" - to w moim odczuciu takich, które rzeczywiście zaszły, a nie są przedmiotem spekulacji. Co czyni dyskusję nieco bezprzedmiotową
Maziek: do tego zmierzam
Po czym następuje ponad 50 stron i prawie 30 000 odsłon „nieco bezprzedmiotowej dyskusji”. O, wciórności, ależ te ludzie nie majom co robić...
VOSM




1801.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48158#msg48158

15 listopada 2012, 19:58:09

temat: Odp: Polityka smoleńska

1801 !
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2216
VOSM




1802.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48163#msg48163

16 listopada 2012, 11:24:45

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

P.T. Forumowicze Szlachetne*, w związku z tym (ale radzę NIE PATRZEĆ na zdjęcie):
http://wyborcza.pl/1,75248,12857869,Okrutny_uboj_rytualny_w_interesie_rzeznikow.html
może Ktoś miałby ochotę podpisać się tutaj:
http://www.remuszko.pl/zwierzeta/ ?
sługa
Stanisław Remuszko
-------------
*etymologia ta sama...





1803.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48166#msg48166

16 listopada 2012, 12:00:29

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Gdybym był Globalnym, to bym odznaczył Obu Adwersarzy europejskimi światłymi Dwunastoma Gwiazdami z Wielką Wstęgą Wijącą Się Nieskończenie oraz swojskim nadwiślańskim Orderem Golonki-Balwierza :-)
VOSM




1804.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48167#msg48167

16 listopada 2012, 12:04:10

temat: Re: Religijna Rzeźba

Zgrabne, dzięki :-)
Jakieś potomki dożyją takich czasów, to pewne. Ale to słaba pociecha na dziś...
VOSM




1805.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48168#msg48168

16 listopada 2012, 17:02:43

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://wyborcza.pl/1,75248,12869843,W_drugim_Tu_154_tez_odkryto_materialy_wysokoenergetyczne.html
W życiu nie widziałem/czytałem tak zgrabnych/złośliwych komentarzy!
VOSM




1806.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48176#msg48176

16 listopada 2012, 21:08:51

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Teraz skłaniam się bardziej juz tylko do Orderu G-B.
VOSM




1807.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48179#msg48179

16 listopada 2012, 21:32:20

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Chodzi Panu o faszystowską mordę?
VOSM




1808.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48183#msg48183

16 listopada 2012, 22:05:44

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Ja też nie śledzę raczej, lecz nawet bez śledzenia to jest bardzo prymitywne, czyli epitet-argument.
VOSM




1809.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48185#msg48185

16 listopada 2012, 22:10:09

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

Może przenieślibyśmy się - merytorycznie - na http://wyborcza.pl/pytaniabeztajemnic/1,129659,12862148,Jakich_pytan_Polacy_sobie_nie_zadaja_11_listopada_.html ?
VOSM




1810.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=957.msg48197#msg48197

16 listopada 2012, 23:33:06

temat: Re: Patriotyzm: głupota czy konieczność?

OOOOOOOOOOOOOOOOO, jak mi dobrze.......
VOSM




1811.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48198#msg48198

16 listopada 2012, 23:35:49

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

Na dobranoc: pax vobiscum :-)
VOSM




1812.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48199#msg48199

17 listopada 2012, 00:52:45

temat: Odp: Polityka smoleńska

...Inny mi słowy, pomysł z komisją międzynarodową jest może i dobry, ale nierealizowalny. Podobnie jak życzenie, abyśmy wszyscy byli młodzi, zdrowi, piękni i bogaci. Też bym chciał, ale się nie da.
A co się da? Ja myślę, że są jeszcze dwa PRAWNE wyjścia: przed sądem powszechnym oskarżyć rząd o takie działania/zaniedbania, które doprowadziły do smoleńskiej tragedii oraz (po wygranych wyborach ’2015) pozwać Rosję przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. No, ale ja nie jestem prawnikiem, tylko pismakiem na emeryturze...
VOSM
 http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48158#msg48158




1813.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48209#msg48209

17 listopada 2012, 13:03:59

temat: Patriotyzm polski

W odróżnieniu od wątku, w którym głupota jest rewersem konieczności, dyskusja zaś zdominowana została przez problem pasów oraz różnice między faszyzmem a innymi takimi - chętnie porozmawiałbym konkretnie o tym, czy istnieje, a jeśli tak, to jak/czym się przejawia oraz czym (różne opcje/propozycje/postulaty) mógłby/powinien być teraz i w najbliższych latach nasz praktyczny realny nadwiślański patriotyzm.
Uważam, że dobrym punktem wyjścia do takiej dyskusji są poglądy prof. Czapińskiego: http://wyborcza.pl/pytaniabeztajemnic/1,129659,12862148,Jakich_pytan_Polacy_sobie_nie_zadaja_11_listopada_.html
VOSM




1814.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48218#msg48218

17 listopada 2012, 21:02:45

temat: Odp: Patriotyzm polski

Skoro w Hajdparku jest już cóś koło 150 oddzielnych wątków, często zachodzących na siebie, to może warto poddać ten "uściślony patriotyzm" próbie czasu (ognia, topienia)? Najwyżej samotnie skona przecie, jeśli nie będzie użyźniany/pielęgnowany...
VOSM




1815.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48220#msg48220

17 listopada 2012, 21:13:36

temat: Re: Ogóry

Ogóry Wigilijne:
Grzybówka
Grzyby [minimum 10 dag (można więcej), w większości kapeluszy porządnie wysuszonych - z tym, że jeśli na Wiliją, to połowa muszą być prawdziwki, reszta tylko rurkowe] po całości wrzucić wieczorem do trzech litrów zimny wody, pomnięszać parę razy i zostawić na noc. Po śniadaniu dodać dobrą łyżkę (ćwierć kostki) prawdziwego (min. 82%) majsła, trzy cebule wielkości piłki tenisowej pokrojone w plasterki-ćwiartki (dość grubo – i tak się rozpadną), płaską łyżeczkę mielonego pieprzu, jeden liść bobkowy, ze dwie grzybowe kostki Knora i jedną raczej czubatą łyżeczkę (od herbaty) soli kamiennej nie czyszczonej, po czym wszystko razem zagotować, a potem odstawić na płytkę na mały gaz pod przykryciem i niech się powolutku dusi/gotuje kilka godzin (nie sposób przedobrzyć), aż z początkowej objętości zostanie 2/3-1/2.
Taki wywar przelać przez sito do innego gara. Sito z grzybamy odstawić do ostygnięcia, a potem, po wyjęciu grzybów (otrząsając wewnątrz sita!) na talerz obok – przetrzeć pozostałości w sicie drewnianą pałką nad garem z wywarem; sito od razu umyć, wysuszyć i potem odwiesić na miejsce.
Rzeczony wywar posmakować (zwłaszcza na drugi-trzeci smak), i ewentualnie doprawić (tylko sól, pieprz; przesolić i przepieprzyć łatwo – odsolić i odpieprzyć nie można (chyba że się). Na koniec (ale to już jak kto woli – przefiltrowane czy zawiesistsze) ewentualnie jeszcze raz przelać całość przez bardzo drobne sito stalowe do docelowego naczynia. To jest finałowa grzybówka.
Teraz są dwie szkoły, falenicka i otwocka, czyli mojego Taty i mojej Mamy. Ojciec uwielbiał grzybówkę czystą czyli solo, Mama natomiast zawsze dodawała śmietany. Kwestia gustu, chtóren non disputandum est :-)
Poręczam.
Stanisław Remuszko  





1816.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48222#msg48222

17 listopada 2012, 22:15:44

temat: Re: Ogóry

1. Tak, dzięki :-)
2. Sól, tłuszcz roślinny, substancja wzmacniające (smak i zapach), glutaminian sodu, i dalej już nie mogę, ale potem cukier, aromat mleka (?) gorczyca, barwnik, karmel maniakalny, multidekstryna, kukuruma, nasiona selera, regulator kwasowości, kwas cytrynowy, natka pietruszki
A co?
VOSM




1817.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48225#msg48225

17 listopada 2012, 22:44:07

temat: Re: Ogóry

Nie wiem. Tam są trudne, niezrozumiałe (i słabo czytelne) słowa.
VOSM




1818.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48227#msg48227

17 listopada 2012, 23:39:17

temat: Re: Ogóry

Kostka wyłącznie dodaje smaku, nie mięsa (zwłaszcza grzybowa). Ukłoń się ode mnie Dostojnej Rodzicielce, proszę.
VOSM
pjes: w przygotowaniu - Bigos Remuszków. Był drukowany na "Pożółkłych kartkach" w "Fantastyce" ćwierć wieku temu...
No, tego jest tyle, że trzeba będzie otworzyć nowy wątek: KULINARIA. Ol pierwsza da przepis na spec-kluski śląskie, Smok na drakony w galarecie, Liv na kołduny po mazursku, a Ty może byś wyjawił podlaską receptę domową na jakoweś Chełmskie Wety?
To będzie największy hit tego Forum, zobaczycie!




1819.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48229#msg48229

17 listopada 2012, 23:45:30

temat: Odp: Patriotyzm polski

To ja daję małą wedlowską z c. o. za zgadnięcie, kto wymyślił nazwę "Prawo i Sprawiedliwość". Termin - do jutra do północy. Kużden jeden może szczelać ras!
VOSM
pjes: przypuszczam, że sam Żaryn nie wie. A ja wiem. I powiem!




1820.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48231#msg48231

17 listopada 2012, 23:49:21

temat: Re: Ogóry

Podpatruj i podpytuj Mamę. Wiem, co mówię!
VOSM




1821.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48232#msg48232

17 listopada 2012, 23:51:27

temat: Odp: Patriotyzm polski

Ło Jezu, a skąd wiesz?????
Aleś mnie zadziwił...
Wedlowska jest Twoja. Nie dałeś szansy nikomu...
Ty, ale nie zaglądaleś do gugli?
VOSM




1822.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48236#msg48236

18 listopada 2012, 00:21:23

temat: Re: Ogóry

15 minut??? Jesteś pewien?
VOSM




1823.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48241#msg48241

18 listopada 2012, 04:07:36

temat: Re: Ogóry

Na moje czucie, wypłyną wcześniej - oczywiście jeśli wrzucasz do wrzącego wrzątku. Lecz muszę spróbować - rozstrzygający jest eksperyment.
VOSM




1824.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg48243#msg48243

18 listopada 2012, 10:26:57

temat: Re: Ogóry

No fakt, na Warmii woda ma inne parametry fizyczne (gęstość, ciepło właściwe etc.), a także miejscowa odwieczna tradycja każe rzucać do wody letniej lub wręcz zimnej; na dodatek grzeją drewnem lub torfem (pokłady iławskie), a to wolniej idzie...
VOSM




1825.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48247#msg48247

19 listopada 2012, 08:47:57

temat: Odp: Patriotyzm polski

Na początek postawiłbym takie kwestie:
1. Gdybyś mógł na stałe zamieszkać i pracować w innym kraju, i miałbyś tam ogólny standard materialno-usługowy wyższy o iks procent od swojego obecnego (zarobki, majątek, możliwości, etc.) - czy przeniósłbyś się tam z Polski? Na ile odpowiedź jest uzależniona od iks?
2. Czy obecne podziały między Rodakami w ciągu najbliższych kilku lat wzrosną, zmaleją, nie zmienią się?
3. Czy w ciągu kilku najbliższych lat Unia Europejska wzmocni się, osłabnie, nic istotnego się nie zmieni?
VOSM
pjes: a teraz golę się i idę do sali 303 na proces generała Kiszczaka




1826.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48249#msg48249

19 listopada 2012, 18:25:41

temat: Odp: Patriotyzm polski

Ad 1. Ale czy przeniósłbyś się ? ? ? (pytałem)
Ad 3. +/-/=  ? ? ? (pytałem)
VOSM




1827.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48253#msg48253

19 listopada 2012, 22:02:08

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

http://wyborcza.pl/1,75248,12887608,Zmarl_Borys_Strugacki__znany_autor_science_fiction.html




1828.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48257#msg48257

19 listopada 2012, 23:32:09

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Czy Pani myśli o Ursuli Le Guin?
VOSM




1829.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48259#msg48259

19 listopada 2012, 23:40:25

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Prócz pani ULG nie istnieją już (powymierali) twórcy Fantastyki?
A Nasi się nie liczą? Wielu żyje jeszcze...
VOSM




1830.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48261#msg48261

19 listopada 2012, 23:57:32

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Lem, Dick, Vonnegut, Strugaccy, Bradbury, Clarke, Asimov - kogo jeszcze zaliczyłabyś do tych wymarłych Gigantów?
VOSM




1831.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48264#msg48264

20 listopada 2012, 11:31:48

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Jeśli Pani ULG już nic nie napisze, to też jakby odeszła. A pisuje cóś?
VOSM




1832.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48270#msg48270

20 listopada 2012, 19:56:28

temat: Odp: Polityka smoleńska

Prezesowi dziś już nawet Mureszko nie pomoże...
Ić lepiej obejrzyj dzisiejszą prowokację ABW czyli Fakt Parasmoleński w telewizorze (TVN, POLSAT, TVP), chtórym chcą przykryć trotyl!
VOSM




1833.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48272#msg48272

20 listopada 2012, 20:14:19

temat: Odp: Polityka smoleńska

Wiesz co? Ty to masz łeb!
Pokąpinuję...
VOSM
pjes: ale na NKWD, tfu,  na ABW zeznam, żeś mnie zainspirował: http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48271#msg48271 (dowód)




1834.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=945.msg48276#msg48276

20 listopada 2012, 22:37:08

temat: Odp: Polityka smoleńska

Livie Kochany, naprawdę Kafka? Sprawdziłeś? Bo się przymierzałem wejść na ichnią stronę do pracowników, ale ciągle cóś mi wypadało naprzerkurw...
VOSM
pjes: właśnie przeczytalem w Wikipedii o braciach Kowalczykach, że przyszły prezydent LK sporządził prawniczy bubel kasacyjny. Albo może postąpił tak celowo? A co do samego czynu, to ja go nie pochwalałem, nie pochwalam, i bym nie upamiętniał - przynajmniej taką tablicą (z takim napisem).




1835.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1006.msg48278#msg48278

20 listopada 2012, 22:43:41

temat: Re: Konkurs 2012

Szanowne Forumiszcze, powstał pomysł, aby następna Lemoniada ('2013) była pod hasłem ALBO po całości (SL, ŻiT), ALBO "Dzienniki gwiazdowe". Finał zaś (w Ogrodzie) w niedzilę ósmego albo piętnastego września. Co Szanowne Państwo na  jedno i na drugie (temat i data)?
VOSM




1836.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48279#msg48279

20 listopada 2012, 22:48:44

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Mistrzu Kju, a ś. p. pan Ray? Oraz ś. p. pan Sheckley?
VOSM
pjes: kto napisał książkę w której występował mieszak Haldana i jak ona się nazywała?




1837.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48284#msg48284

21 listopada 2012, 02:47:03

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Dzięki, Livie, także za link do tej matmy, super, widziałeś baryłkę?
Mistrzu Kju, Mistrz jest TUTAJ tylko jeden, to oczywiste, ale Mistrz Kju, poniekąd czytany/pisany razem jako imię własne, też tylko jeden (był przeciez taki gdzieś i u naszego Mistrza, chyba w DG). Lecz to Pan suwerennie decyduje, więc, za przeproszeniem, zaniechuję (pierwsza osoba liczby pojedynczej od zaniechać). A co by Pan polecił ś.p. pana Heinleina, nie więcej niż trzy tytułe?
Wczoraj kupiłem czytane wielokrotnie, lecz nieposiadane, zupełnie genialne "Klechdy sezamowe" i "Sindbada Żeglarza", oraz nieczytanego jeszcze "Egipcjanina Sinuhe". Gdyby ktoś miał stare wyczytane wydanie z ilustracjami pana Szancera, to chętnie wymieniłby się na te moje nowe.
VOSM




1838.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48294#msg48294

21 listopada 2012, 15:02:13

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Panie Świetlisty, pilnie słuchałem tego prokuratorskiego pułkownika (Ireneusz Szeląg) i wydał mi się po prostu znakomity merytorycznie oraz erystycznie. Zaimponowała mi zwłaszcza jego odporność psychiczna, bo ja jestem Przejmuszko herbu Raptus i pewnie bym z pięć razy obsobaczył niechlujne tępe pismactwo zadające nieuczciwe pytania (typu "Kiedy przestałeś kraść?") - a ten pan ze stoickim spokojem i wysoką kulturą wytrwale prostował, zgrabnie ripostował i cierpliwie wyjaśniał.
Na dodatek prowadzący trotylową konferencję rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej pułkownik Zbigniew Rzepa nie mówił (np.) "zaś odnośnie katastrofy", tylko "odnośnie zaś do katastrofy", a to już jest zupełnie rzadka znajomość polszczyzny nawet wśród tych, którzy na co dzień nieźle posługują się naszym ojczystym językiem. Wprost przyjemnie było słuchać tego wysokiego oficera WP :-)
VOSM




1839.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48296#msg48296

21 listopada 2012, 17:45:37

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

@Q Dzięki piękne :-)
Olu Kochana:
1. Czy Ty też tak sądzisz, że z pana H. to przynajmniej "Władcy marionetek" oraz "Żołnierze/Kawaleria kosmosu"?
2. Z rozpędu kupiłem obie, i jeszcze dorzuciłem NON-STOP Aldisa; razem 75 zet, niestety...
VOSM




1840.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48301#msg48301

21 listopada 2012, 19:22:24

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Kiedy w wieku 16 lat zdałem do jedenastej klasy, pojechaliśmy na obóz do podAugustowskich Kukli, gdzie nasz wychowawca był dwakroć starszy od nas, i wraz z rówieśnikami byliśmy święcie przekonani, ze taki stary człowiek nie morze. Gdy sam przekroczylem trzydziechę (nie zamięszkiwalem przy mamusi...), to mi się granica morza przesunęła w wyobraźni na pińdziestkę (do której dobiegacie, Globalny, piąty krzyżyk na karku, nie w kij dmuchał, ho-ho...) - no, ale okazało się, że znów sie grubo pomyliłem, czego i Tobie życzę, w Chełmie, w Europie i na świecie, ament!
VOSM
Na cześć Maźka ogłaszam Urodzinową Zagadkę z nagrodą WW z c. o. Gdzie padają dedykowane Jubilatowi następujące słowa: ...pozostaniemy młodzi dopóty, dopóki zachowamy w sobie trzy umiejętności: dziwienia sie, uczenia się i śmiania się...




1841.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1021.msg48302#msg48302

21 listopada 2012, 19:25:49

temat: Re: [M]. Literackie i filmowe wizje przyszłości.

Limes inferior?
Diuna na pewno nie.
Z filmów tylko Matrix.
Co Państwo na takie sugestie dla młodej damy?
VOSM




1842.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48315#msg48315

22 listopada 2012, 10:28:09

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

CO tego Wolfa jest najważniejsze? Jedna-dwie pozycje.
Proszę uprzejmie o szybciutki respoons, bo mam tylko godzinę na zamówienie w księgarni i zapłatę.
Z góry dziękuję.
VOSM




1843.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48318#msg48318

22 listopada 2012, 13:29:18

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Mieli tylko drugi tom trzeciej części jakiegoś cyklu, ale i tak zamowiłem, bo za sześć złotych.
No ale nie wiadomo co ón tam marsyjańskiego znalazł.
VOSM




1844.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48320#msg48320

22 listopada 2012, 15:05:03

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Może Jego Kuriozalność trafi do Faktów Medialnych :-)
VOSM




1845.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48323#msg48323

22 listopada 2012, 17:13:59

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Ja tam bym wychlał ZANIM by doszło do dementi...
VOSM




1846.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48325#msg48325

23 listopada 2012, 01:04:02

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://wyborcza.pl/1,75478,12909442,Smolenska_katastrofa_polskiej_nauki__Sztuczna_mgla_.html
[Szkoda że całość płatna. W tak ważnej patriotycznej sprawie "GW" mogłaby dać to czytelnikom gratis. W każdym razie ja bym dał]
VOSM
pjes: vide czołowe komentarze




1847.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48327#msg48327

23 listopada 2012, 10:02:07

temat: Odp: Patriotyzm polski

1. http://wyborcza.pl/1,75248,12908849,Kosciol_chce_matury_z_religii__Episkopat_nie_odpusci_.html
Czy w jakimś państwie na świecie jest matura z religii?
2. @ Nexus6
a) wszystkie podziały naraz w ogólnym potocznym rozumieniu słów "podziały", "napięcia", "społeczeństwo" oraz wszystkie aspekty UE w ogólnym potocznym rozumieniu słów "wzrastać", :"maleć", "nie zmieniać się" (patrz: kwestionariusze profesjonalnych sondaży).
b) generała nie było, ale po rozprawie zajrzałem do niego do domu. On raczej umiera.
VOSM




1848.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48341#msg48341

25 listopada 2012, 04:41:34

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

1. Dlaczego alkoholizm narodowy od akurat Piotra I?
2. Czy jest na świecie drugi taki (duży) naród, w którym spożycie C2H5OH jest od stuleci takie, jak to opisuje Dostojewski, JH-B i setki innych wiarygodnych świadków?
3. Czy i jakie są czysto biologiczne (w tym zwłaszcza genetyczne) skutki wielowiekowego alkoholizmu narodowego Rosjan?
VOSM




1849.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48347#msg48347

25 listopada 2012, 13:51:18

temat: Odp: Fakty medialne

Maźku, kocham Cię!
Staszek Remuszko

[Last Edit] Pjes: zajrzyj także tu: http://www.konferencja.home.pl/Aktualnosci-1a.pdf




1850.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48351#msg48351

25 listopada 2012, 20:27:39

temat: Odp: Patriotyzm polski

To ja se też walne prywate, lecz patryjotyczno:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2256

W sprawie Ań*
Z Anią, koleżanką z klasy i z podwórka, która od lat mieszka w Kanadzie, korespondowałem mejlowo od czasu do czasu, życzliwie i serdecznie, aż tu nagle parę dni temu, gdy przy jakiejś okazji wspomniałem, iż nie wierzę w zamach/spisek/trotyl i uważam, że TU-154 runął na ziemię wskutek zbiegu błędów i przypadków – Ania nie to, że zamilkła, lecz natychmiast napluła mi na buty, zarzuciła zdradę Narodu i z hukiem trzasnęła elektronicznymi drzwiami.
W jednym z niedawnych wpisów tłumaczyłem na blogu, dlaczego pomysł z Komisją Międzynarodową w sprawie smoleńskiej katastrofy jest nierealizowalny. Do takiego samego wniosku – choć na podstawie nieco innych przesłanek – doszedł przed tygodniem prezes “Prawa i Sprawiedliwości” pan Jarosław Kaczyński.
Przez wzgląd na Anie** uważam jednakowoż, że warto podjąć inne rozmaite wysiłki, aby zmniejszyć społeczne emocje i napięcia, jakie wywołuje ta narodowa tragedia. Pierwszy i (miałem nadzieję) ostatni raz widziałem taki straszliwy społeczny rozłam i rozerwanie po ogłoszeniu stanu wojennego, kiedy to niechęć, wrogość i nienawiść często dzieliły kolegów z pracy, sąsiadów z piętra, a nawet członków tej samej rodziny. O ile jednak tamte podziały w tamtej konkretnej sytuacji historyczno-politycznej dawały i dają się racjonalnie uzasadnić, o tyle teraz są one dla mnie omal niewytłumaczalne (a przez to budzą większy obywatelski niepokój), jako że przecież w Polsce od ponad dwudziestu lat nie stacjonują obce wojska, odbywają się demokratyczne wybory, mamy internet, wolne media i wolny rynek oraz możemy swobodnie podróżować po świecie.
Pierwszą i najważniejszą podstawą każdego porozumienia (a przynajmniej rozejmu) zawsze i wszędzie są rozmowy. Ich teraz praktycznie nie ma, a powinny być. Początek rozmów polega na wymianie najważniejszych informacji i opinii oraz na wzajemnym ustosunkowaniu się do tych informacji i opinii. Do rozmów potrzebne są przynajmniej dwie strony oraz miejsce – fizyczne lub/i wirtualne. Konieczne wydaje się też, aby – wzorem stoczniowych negocjacji z Sierpnia 1980 albo z posiedzeń sejmowej komisji d/s afery Michnika-Rywina – do takich rozmów mieli dostęp wszyscy zainteresowani.
Otóż takim miejscem mógłby być specjalnie stworzony portal “Smoleńsk2010.pl” ze specjalnymi regułami zamieszczania materiałów i dyskusji nad nimi – co niniejszym zgłaszam pod publiczną rozwagę. Uważam, że na realizacji takiego lub podobnego pomysłu powinno zależeć wszystkim patriotom, niezależnie od ich przynależności partyjnej czy środowiskowej.
 
Stanisław Remuszko
 
P.S. Sądzę, że bardzo pożyteczne byłoby także wydanie specjalnego “smoleńskiego” numeru prestiżowego apolitycznego popularnonaukowego miesięcznika “Wiedza i Życie” (z ponad stuletnią tradycją!), w którym zamieszczono by najważniejsze fragmenty (główne tezy) raportu tzw. Komisji Milera oraz materiałów przedstawionych na niedawnej Konferencji Smoleńskiej wspartej przez PiS.
——————————
* dopełniacz oraz **biernik liczby mnogiej od “Ania”




1851.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48356#msg48356

25 listopada 2012, 20:55:52

temat: Odp: Patriotyzm polski

Na tym portalu nie byłoby to możliwe :-)





1852.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48358#msg48358

25 listopada 2012, 21:07:13

temat: Odp: Patriotyzm polski

Niewykluczone, że masz rację, lecz chcę mieć prywatne wewnętrzne poczucie, że zrobiłem wszystko co mogłem.
VOSM




1853.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48359#msg48359

25 listopada 2012, 21:13:32

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

O, to ciekawa nowość. Można zostawać znajomym zmarłych, i to per procura? Ale czasy...
Pozdrawiam Smoka najserdeczniej :-)
VOSM




1854.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48365#msg48365

26 listopada 2012, 21:59:04

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.rp.pl/artykul/628874,955640-Smolenskie-credo.html
VOSM




1855.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48367#msg48367

26 listopada 2012, 23:20:22

temat: Re: Przyczyny katastrofy

A nie???
No przecież dyskutowaliśmy o tym. Widzę, ze muszę wrócić, żeby Cię wreszcie wyprowadzić z mylnego fideistycznego błędu. BTW: rozmawiałem przed chwilą z Kasia na temat wieku apostatów, i zgodzilismy się oboje (na intuicję), że 90 gaussowskich procentów to będzie koło 15-25 lat.
Ale teraz raczej lulu, bo jutro mam trudny dzień.
VOSM




1856.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48372#msg48372

28 listopada 2012, 17:15:33

temat: Re: Religijna Rzeźba

Wracając (pod wpoływem niedawnego Maźka) do wiary w istnienie Boga, przypominam moją typologię.
Ludzie dzielą się na wierzcych i niewierzących.
Wierzący, to teiści, ateiści i agnostycy. Niewierzcy, to indeferentycy.
Teiści głoszą: Bóg jest. ateiści - nie ma Go, agnostycy - diabli wiedzą, indyferentycy - nam to zwisa.
Terminus podnosi, że ateizm nie jest wiarą, lecz wiedzą, ponieważ przekonaniem opartym na racjonalnych przesłankach: fizycznej czasoprzestrzeni, logice oraz brzytwie Ockhama.
Ja jednak uważam, że Terminus i jego współwyznawcy przynajmniej trochę błądzą, ponieważ bardzo łatwo dają się pomyśleć istoty tyleż razy potężniejsze od Golema XIV, ile razy jest on potężniejszy od człowieka, Ten ciąg nie ma granicy, a Wyższe Istoty doń należące są dla Człowieka nieodróżnialne od Boga. Na moją intuicję, bakteria czy mrówka są człowiekowi znacznie bliższe niż człowiek takiej istocie. Zauważmy, notabene, że mrówka(lepiej: bakteria albo pierwotniak) raczej  nie dostrzega (eufemizm) różnic między krową a człowiekiem, podobnie jak człowiek nie jest w stanie rozróżnić między sobą Golemów, jesli tylko posiadaja dostatecznie wysoki numer.
Jeśli Terminus nadal wierzga przeciw ościeniowi, to niech wypowie zaklęcie: Einstein się mylił !   
Oczywiście nie mówimy tu o konkretnym Bogu typu religijnego (chrześcijaństwo, islam, judaizm), bo takiego Boga nie ma NA PEWNO (słowo daję!), tylko o Bogu Jako Takim, w potocznym (zwłaszcza deistycznym) rozumieniu tego pojęcia.
Konkulzja: w takim (uogólnionym, wyższym) ujęciu semantyczno-nomenklaturowym, ateizm jest rozdzajem wiary
VOSM




1857.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48375#msg48375

28 listopada 2012, 19:17:36

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ad 1. To juz Mistrz wyłożył w GXIV, zajrzyj se.
Ad 2. Gdyż tak uważam. A przede mną - Mistrz. Ale jak chcesz, to precyzyjniej będzie: przypuszczam, że ten ciąg nie ma granicy.
Ad 3. Nie wiem. Trudno mi wczuć się w tę rolę.
Dla mnie natomiast (racjonalnego agnostyka, od "racjonalizm": http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizm_%C5%9Bwiatopogl%C4%85dowy) wynika, że w nieistnienie Boga można tylko wierzyć, bo udowodnić tego się nie da - tak samo jak istnienia. Zdaje mi się, że Mistrz był właśnie taki.
VOSM





1858.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48376#msg48376

28 listopada 2012, 19:28:52

temat: Re: Religijna Rzeźba

No, Panie Terminusie, ja nie mam kontaktu z rzeczywistością? JA? ? ? (tu mają być trzy znaki zapytania, a nie żaden emotikon, wypraszam sobie!)
Zdjęty z roweru koszyk stoi nie rozpakowany, drzwi od mieszkania jeszcze nie zamknięte, a ja już podszedłem do kompa, który z daleka mrugał, że któś cóś. Mało sobie zębów nie wybiłem przez kontakt z moją ursynowska chodnikową nieoświetloną rzeczywistością, list na poczcie polecony w kopercie bąblastej do naszej śląskiej Polki nadałem, karta plastikowa w Leklerku zrobiła się lżejsza o 41,50 PLN (jaja z wolnego wybiegu, piwo Pilsner, szczypiorek, mleko Milko 2%, WWzco w promocyjnej cenie 6,99, itp., itd), pan Rowerowy, do którego wstąpiłem, kazał na piątek przynieść wianuszek z kulkamy do przedniej ośki - a Pan mnię odlot sugerujesz?
A wie Pan, może to jest i pomysł? Chyba sobie coś naleję...
VOSM
Last edit: emotikon




1859.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48380#msg48380

28 listopada 2012, 20:38:28

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie się dowiedziałem, że mam redakcyjnie przygotować wstęp do nowej polskiej edycji "Protokołów Mędrców Syjonu". Co robić?
VOSM




1860.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48381#msg48381

28 listopada 2012, 20:45:44

temat: Re: Religijna Rzeźba

Pewnie Ben Akiba i Mistrz mieli rację: wszystko już było. Lecz ten argument jest żaden - bo gdyby był istotny (rozstrzygający), to po co (np.) to Forum?
Powtórzę syntetycznie (prowokacyjnie/inspirująco):
Cytuj
w nieistnienie Boga można tylko wierzyć, bo udowodnić tego się nie da - tak samo jak istnienia. Zdaje mi się, że Mistrz był właśnie taki.

VOSM




1861.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48385#msg48385

28 listopada 2012, 21:36:45

temat: Re: Religijna Rzeźba

Rozumiem, że tę krytykę odnosisz przede wszystkim do Mistrza. Ja byłem/jestem tylko jego synem/uczniem.
VOSM




1862.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48386#msg48386

28 listopada 2012, 21:38:38

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Nie, no!
Brać tę robotę, czy nie brać?
Ale dobrze płacą...
VOSM




1863.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48388#msg48388

28 listopada 2012, 22:07:48

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Antysemityzm jest złem (z gorszą konotacją dziejową niż antypolonizm etc.). Mówią, że PMS to "literatura antysemicka". Jeśli to prawda, to czy uczciwy człowiek powinien brać udział w przygotowywaniu do druku takiej "literatury"?
Czy można mieć czyste ręce, produkując same tylko denka do metalowych puszek, w które inni pakują potem Cyklon B?
VOSM




1864.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48391#msg48391

28 listopada 2012, 22:26:36

temat: Re: Religijna Rzeźba

Siłą rzeczy, spierasz się również z Panem Lemem, który żyje w swoich dziełach.
Wolałbym, abyś - spierając się ze mną - nie pomijał milczeniem moich argumetów/odpowiedzi, tylko je jakoś kwitował (np. tak, masz rację; nie, nie masz racji).
Co zaś tyczy się poglądu, że ateizm jest rodzajem wiary (święta prawda, że "uzasadnionej naukowo" bardziej niż inne przekonania), to taki wniosek logicznie wypływa zwłaszcza z obu wykładów GXIV.
Chyba że przyjmiemy, iż Mistrz tam bredził (no, luźno fantazjował sobie) o Rozumach i ich ewolucji.
VOSM




1865.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48392#msg48392

28 listopada 2012, 22:28:23

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Przypuszczam, że merkantylny.
Ale mogę Ci odłożyć gratis jeden egzemplarz okazowy...
VOSM




1866.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48397#msg48397

28 listopada 2012, 23:04:05

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

O, Mister Kju, to moje! Kobyrajt baj  VOSM!!!
Serio zas, to tam był jakis inny, chyba ppm?





1867.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48398#msg48398

28 listopada 2012, 23:11:19

temat: Re: Religijna Rzeźba

Nie, Maźku, z takimi wykrętami (kota ogonem) nie chce mi się polemizować.
Idę spac.
[Jutro na dodatek mam rezonans mózgu w trybie pilnym o 14:30, więc nie powinienem dodatkowo zanieszczyszczać obiektu badania.]
Dobranoc.
VOSM




1868.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48402#msg48402

29 listopada 2012, 02:32:08

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

@liv
No co Ty, że "już zrobione"? Biblię też już wydano, nawet parę razy...
Jeśli wierzysz głęboko, że cel inny (niż merkantylny), to jakie jest popperowskie kryterium dla zmiany Twej wiary? Innymi słowy: co musiałoby się stać, aby Cię przekonać, że chodzi wyłącznie o dziaćki?
No i dziękuję za ten link do Gazety Polskiej Najniezależniejszej. Najbardziej podobała mi się propozycja:
Cytuj
Wesprzyj Gazetę Polską. Sięgnij SMS-em po newsletter. Bądź na bieżąco! Wyślij do nas SMS o treści GPA na numer 7955 (11,07PLN brutto), a otrzymasz zwrotnie newsletter z prawdziwymi, aktualnymi i najciekawszymi informacjami z kraju i ze świata.
To tak brzmi, jak znany żart z RWE: ...w odróżnieniu od radiostacji reżimowej, podajemy teraz prawdziwe numery totolotka...
@nex
Ale z czym mam się zapoznać (jak Pan sugeruje)? Treść PMS jest, zdaje się, ta sama od ponad 100 lat, a reszta książki, to trzykartkowy wstęp, który mam porządnie ocenić i podredagować, jeśli uznam, że coś nie tak. Chodzi o redakcję niemerytoryczną (bo na meritum się nie znam).
VOSM




1869.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48404#msg48404

29 listopada 2012, 11:56:37

temat: Re: Religijna Rzeźba

@ Maziek
Moim zdaniem (tu i dalej wszystko będzie "moim zdaniem", o czym piszę jasno teraz, na wstępie, z wrodzonego lenistwa - żeby się nie powtarzać):
1. Stanisław Lem, w szczególnym przypływie geniuszu, w "Wielkości urojonej" (zwłaszcza w "Golemie XIV") nakreślił przejmującą i porywającą wersję (poniekąd naturalnej) ewolucji Rozumów (NER). W innych swych utworach  - pamiętam dokładnie tę myśl z "Wizji lokalnej", z innych dzieł zaś (między innymi z "Głosu Pana", "Fiaska" czy "Nowej kosmogonii") dość mgliście - Mistrz wyrażał pogląd, że poznanie jest nieskończone, "bez dna". Tak postępując, sugerował klasę hipotez o wyższym stopniu prawdopodobieństwa niż inne (np. hipoteza krasnoludkowa). A w "Robocich bajędach" dodał spostrzeżenie, że nieistnieć można na wiele sposobów, z czego logiczny wniosek (właściwie tautologia): nieistnienie nieistnieniu nierówne. Gdy tę konkluzję złożyć (superpozycja semantyczna) z hipotezą NER - po pewnym czasie (eony kosmiczne?) dostajemy Pana Boga, za Jego przeproszeniem, jak wół! Ale oczywiście tylko w sensie przyrodniczo-probabilistycznym, materialno-rzeczywistym (Pan Bóg materialistyczny, by tak rzec). Tą swoją postawą umysłową Mistrz wyraziście wskazał, że do takiego Pana Boga bliżej mu niż do krasnoludków [uważam, notabene, że klasa hipotez krasnoludkowych (krasnoludki istnieją, bo nikt nie udowodnił, że ich nie ma) jest fałszywa praktycznie (praktycznie nikt jej nie wspiera)]. I tylko to - ta Mistrzowska konstatacja - jest ważna w naszej debacie.
c.d.n.
@ Nexus6
Czy Pan jest pewien, że ktoś już rozważał na Forum hipotezę Pana Boga jako Skutku NER? Sporo przeglądałem, ale nie znalazłem.
VOSM




1870.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48410#msg48410

29 listopada 2012, 22:06:09

temat: Re: Religijna Rzeźba

Na mój rozum, mrówka (lepiej: bakteria albo pierwotniak) nie dostrzega ani krowy, ani człowieka, a cóż dopiero różnic między tymi ssakami. Jak zatem mrówka mogłaby mieć o niedostrzeganym jakikolwiek sąd, skoro sądów (przekonań) nie ma ona w ogóle? Przenosząc to per analogiam na nasz ludzki poziom: jak zatem moglibyśmy mieć o niedostrzeganym sąd inny niż z gatunku swobodnej suwerennej wiary?
Okej, to mamy (nierozstrzygnięty wspólnie) problem z głowy.
Byłbym Ci jednak wdzięczny, gdybyś - kiedyś, przy jakiejś okazji - odniosł się do tego, co ja pisałem o tym, co rzekomo napisał Mistrz.
VOSM




1871.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48416#msg48416

30 listopada 2012, 22:38:15

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Przeczytałem pierwsze 25 stronic "Władców marionetek" i widzę, żem został oszwabiony. To jakieś potworne starocie sprzed ponad 60 lat. Nie chodzi mi o fabułę, lecz o narrację. Nie bardzo mam chęć czytać dalej. Może ktoś miałby ochotę za cenę przesyłki plus piwo PU 4,4%?
VOSM




1872.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48418#msg48418

1 grudnia 2012, 03:51:21

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

A ja się wczoraj dowiedziałem od pana redaktora Sznuka (mój ulubiony teleturniej "Jeden z dziesięciu", kulturalny i edukacyjny), że żadna planeta nie jest zwrócona cały czas ku Słońcu tą samą stroną.
Nie reflektuje Pan na książkę nową w twardej oprawie z serii "Solaris" za - w sumie - 10 zł (wraz z przesyłką)?
Obawiam się, że to samo spotka tę drugą pozycję, coś o żołnierzach, zdaje się.
Do jutra, tzn. do dziś. Dobranoc :-)
VOSM 




1873.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48426#msg48426

2 grudnia 2012, 11:41:07

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ależ Panie Hokusie, co Pan? Przecież moje słowo dotyczy mojej wiary, a nie wiedzy! Wiedza to to, w co wierzą na ogół wszyscy i tak samo (2+2=4 etc.), a stosunek do Boga (cokolwiek by to pojęcie znaczyło) jest - dla tych samych wszystkich! - klasyczną kwestią wiary [skoro wierzą rozmaicie (w Kogoś Innego oraz Inaczej) albo nie wierzą wcale (=wierzą, że Go nie ma)].
Dlatego w stu procentach zgadzam się z Panem co do marnej wartości mej pewności. Tak to już jest z tą wiarą...
Po wtóre i po trzecie - ja bym jednak poprzestał na jako tako wspólnych dla wszystkich definicjach encyklopedycznych.
VOSM




1874.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48428#msg48428

2 grudnia 2012, 12:23:45

temat: Re: Religijna Rzeźba

Jedno i drugie jakby :-)
Myślę, że to dobra definicja - ponieważ z góry (od początku) uczciwie pokazuje, że takiej definicji, która zadowalałaby nie to, że wszystkich, ale chociaż dużą cześć wszystkich, sporządzić raczej się nie da (=ona nie istnieje).
VOSM




1875.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48430#msg48430

2 grudnia 2012, 12:59:14

temat: Re: Religijna Rzeźba

Jak Pan wie, ludzie mają różne poglądy. Spór, generalnie, ma na celu przekonanie jednych przez drugich co do tych poglądów. Ale ma też drugi cel: poćwiczyć sobie myślenie, pójść na mózgowy basen albo/i na siłownię, porozciągać się. Ja uważałem (i uważam), że ateizm jest podzbiorem wiary, i próbowałem do tego przekonać mniemających inaczej. Jeśłi pod wpływem tej minidyskusji zmienili (zmienią) swoje zdanie, to będzie mi miło. Jeśli nie, to przynajmniej się pogimastykowałem oraz wiem, że inni też :-)
VOSM




1876.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48432#msg48432

2 grudnia 2012, 13:20:54

temat: Re: Religijna Rzeźba

Nieprawda, wcale się nie wymiguję, tak uważam, a nawet uważamRze: http://www.sdp.pl/node/8048.
VOSM




1877.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48434#msg48434

2 grudnia 2012, 14:15:04

temat: Re: Religijna Rzeźba

Możliwa jest, tyle że (zapewne) tylko w celu drugim, przynajmniej w stosunku do niektórych dyskutantów. Niestety, dopiero teraz to do mnie dotarło.
VOSM




1878.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg48439#msg48439

2 grudnia 2012, 20:56:42

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

WSzPani Olu Jedna,
Obecna polska tragedia narodowa - straszliwe podziały społeczne (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2256) - ma swoją przyczynę główną: zabranie matmy z matury (ponad) 20 lat temu.
Nasze matury są g***o warte!
VOSM




1879.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg48441#msg48441

2 grudnia 2012, 21:56:26

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Ol Bezcenna,
Co do Ani Kanadyjskiej: uprzejmie wyjaśniam, że ona nie jest, jako statystycznie wymierająca, ilustracją (przykładem, dowodem na potwierdzenie) obserwowanego zjawiska społecznego, tylko punktem wyjścia do felietoniku. [BTW: brawo dla Ciebie za zgrabną formalnie ripostę!]
Pytanie proste jak odpowiedź: w których latach po II wojnie światowej matura z matematyki była nieobowiązkowa?
Staszek




1880.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=961.msg48448#msg48448

3 grudnia 2012, 12:44:54

temat: Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej

Droga Ol,
Przywołuję Wielkiego Globalnego na świadka, żem jakieś dwa tygodnie temu (?) rażony iluminacją matematyczno-patriotyczną zadzwonił do niego nagle i w słowach wzburzonych opowiedziałem to, co tu streściłem.
Nie bąć taka seriozna. To jest napisane pół żartem, pół serio. To jest wdzięczna i rozsądna hipoteza, ale mam teraz za mało czasu, by ja rozwinąć i uzasadnić -  tym bardziej, że w kolejce czeka polemika z Maźkiem na temat wiary w Pana Boga, a za godzinę przychodzi na lunch sam tzok (i dostanie: cielęcinę w czosnku z kluseczkamy oraz bigosik z ziemniaczkamy, a na deser tylko lody bakaliowe, bo wczoraj miałem jeszcze batonik prince polo, alem go ciemną nocą zeżarł lunatycznie jakoś, skoro teraz widzę tylko papierek...)
VOSM
pjes: dam małą wedlowską za podanie przedziału powojennych wytłuszczonych lat w konkretnych liczbach - może ktoś się skusi?




1881.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48453#msg48453

3 grudnia 2012, 19:36:47

temat: Re: Religijna Rzeźba

Dzięki :-)
STW (a może OTW?)
VOSM




1882.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48455#msg48455

3 grudnia 2012, 21:03:36

temat: Lemoniada '2013

Temat: Dzienniki gwiazdowe.
Finał: 8 września 2013, 12:00, Ogród Doświadczeń, Kraków.
Regulamin: mniej więcej taki sam jak przy Lemoniadzie '2012.
VOSM
pjes: z nadzieją czekam na propozycje pytań (z czterema wariantami odpowiedzi do wyboru). Ze względu na zrozumiałą konieczność dochowania sekretu, uprzejmie proszę o kontakt na forumowego priva (lub pod remuszko@gmail.com). Termin nadsyłania propozycji: 15 grudnia 2012. Ogłoszenie 10 pytań do I etapu nastąpi przed końcem 2012 roku na stronie Ogrodu Doświadczeń.

[Last edit] Podczas dzisiejszego lunchu, Tzok podał również pomysł (moim zdaniem, świetny), aby Konkurs Rysunkowy polegał TYM RAZEM na narysowaniu wedle własnej fantazji jakiegoś roślinnego mebla z "podróży 20? 21?", no tej, gdzie były meble. Ależ pole do popisu dla wyobraźni malarskiej młodych ludzi! 




1883.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48461#msg48461

4 grudnia 2012, 10:50:16

temat: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

http://wyborcza.pl/1,75478,12977337,Sedziowie_zadaja_od_MEN_wycofania_podrecznika.html
Pierwszy raz słyszę, by zwykły artykuł w tygodniku typu "Wprost" był źrodłem wiedzy podręcznikowej. Może to nieprawda, albo półprawda (fakt medialny w "GW")? Jeśli zaś prawda, to znaczy, że bardzo utraciłem kontakt z dzisiejszą edukacyjną polska rzeczywistością.
VOSM




1884.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48463#msg48463

4 grudnia 2012, 11:43:43

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku Kochany, czy zechciałbyś zacytować na użytek tej naszej niniejszej polemiki ten fragment artykułu, na którym budujesz całą swoją diatrybkę? To w końcu bardzo krótki tekst - a mi chodzi o merytorycznie wyjaśniające połączenie dwóch - następujących bezpośrednio po sobie - fragmentów Twej wypowiedzi.
Tego:
Cytuj
Na ile to sprawdziłem w internecie, jest to wyraźnie zaznaczony przedruk wycinka artykułu, treść do dyskusji. Wycinki "z życia" są dość często przedrukowywane w podręcznikach i nie służą do wkuwania na pamięć tylko jako podstawa do dyskusji. Nie są więc "źródłem wiedzy" w takim rozumieniu, w jakim są daty w podręczniku historii czy wzory w matmie.
i tego:
Cytuj
Co zresztą stoi w samym artykule.
Żeby być pewnym, że zostałem dobrze zrozumiany: mam wrażenie, że drugi przytoczony fragment Twej wypowiedzi odnosi sie do pierwszego przytoczonego fragmentu Twej wypowiedzi. Proszę Cię zatem, abyś zechciał zacytować ten fragment artykułu w "GW", w którym stoi, że w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źrodło wiedzy, lecz tylko materiał-przykład do dyskusji, podstawa-ispiracja do dyskusji.
Staszek




1885.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48465#msg48465

4 grudnia 2012, 12:49:27

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku, formalnie masz rację, już poprawiłem (wstawiłem do pierwszego cytatu słowa "Na ile to sprawdziłem w internecie,"), lecz też zaznaczam, że - na mój rozum - ta fraza (pominięcie tej frazy) w niczym, ale to absolutnie w niczym nie zmienia (nie osłabia ani nie wzmacnia) wymowy/sensu tego, co napisałeś.
Staszek




1886.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48467#msg48467

4 grudnia 2012, 13:43:30

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maziek: Jeśli chodzi o treść samego art. GW to uważam, że następujące, niżej zacytowane jego fragmenty upoważniały mnie do napisania, iż o tym, że to przedruk "stało w artykule":
Staszek: Maźku, nie polemizujesz ze mną, tylko z kimś/czymś innym. Ja w ogóle nie wypowiedziałem i nie wypowiadam się na temat Twojego powyższego twierdzenia: („następujące, niżej zacytowane jego fragmenty upoważniały mnie do napisania, iż o tym, że to przedruk "stało w artykule"”).
Prosiłem i proszę Cię nadal o COŚ INNEGO:
„Proszę Cię zatem, abyś zechciał zacytować ten fragment artykułu w "GW", w którym stoi, że w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źrodło wiedzy, lecz tylko materiał-przykład do dyskusji, podstawa-ispiracja do dyskusji.”
Moim zdaniem, w żadnym z poniższych fragmentów (1-5) nie stoi, że "ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy, lecz tylko materiał-przykład do dyskusji, podstawa-ispiracja do dyskusji”
1. - Tekst pochodzi z podręcznika "Wiedza o społeczeństwie" Elżbiety Dobrzyckiej i Krzysztofa Makary (Wydawnictwo Edukacyjne Operon). Cytowany fragment jest przedrukiem z tygodnika "Wprost" z 2002 r. To publicystyczna reakcja na sondaż, w którym tylko co piąty Polak oceniał pracę sądów pozytywnie.
2. - Dobrym prawem autorów podręczników do wiedzy o społeczeństwie jest przedstawianie kontrowersyjnych tekstów źródłowych, które powinny wywoływać dyskusje - mówi prof. Bäcker. Jest też pewien, że dobry nauczyciel nie będzie traktował tekstów źródłowych jako prawdy objawionej.
3. - W podręcznikach powinny być fakty. Dobór tekstów wartościujących, które posłużą do dyskusji, lepiej zostawić nauczycielom - mówi Piotr Kroll, nauczyciel WOS w Monnet International School w Warszawie. - Dopiero w liceum uczniowie mają wątpliwości, nie wierzą we wszystko, co czytają, szukają innych punktów widzenia. Gimnazjaliści w pierwszej klasie mają dopiero 13 lat, z podręczników korzystają na zasadzie przeczytać i zapamiętać - mówi.
4. - Zgadza się z nim Jerzy Bracisiewicz, rzeczoznawca MEN podręczników do historii: - Wielu uczniów nie odróżnia w tekstach warstwy faktów od warstwy ocennej. Dobry podręcznik powinien brać to pod uwagę.
5. - Współautorka podręcznika Elżbieta Dobrzycka to jednak nauczycielka z ponad 20-letnim stażem w szkole. - To tekst źródłowy, ma służyć jako podstawa do debaty w klasie. Jestem zaskoczona zarzutami. Jako pedagog i obywatel nigdy bym sobie nie pozwoliła, żeby podważać na lekcji system sprawiedliwości i rolę sądów! - mówi.

Maziek: Plus to, że w art. żadna z cytowanych osób nie twierdzi, że wycinek nie został oznaczony jako przedruk.
Staszek: Jak ten „Plus...” ma się do mojej prośby?
VOSM




1887.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48468#msg48468

4 grudnia 2012, 15:09:11

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

http://prawo.rp.pl/artykul/757814,957704-Iustitia-zada-wycofania-podrecznika-szkolnego--Wiedza-o-spoleczenstwie--obrazajacego-sedziow.html
http://prawo.rp.pl/artykul/757814,957924-Sedziowie--niech-MEN-wycofa-podrecznik--ktory-mowi--ze-sady-sa-zle.html




1888.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48470#msg48470

4 grudnia 2012, 15:36:56

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku, niczego Ci nie wkładam, zwłaszcza w usta:
Cytuj
Ja nie napisałem w swej pierwotnej wypowiedzi niczego takiego "że w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy..." Wkładasz mi to w usta ale ogóle nie ma tam takiego stwierdzenia. To są Twoje słowa i ew. Ty możesz wskazać, skąd są i co miałeś na myśli. Podkreślam, nie napisałem, że "ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy".
Jeśli uważasz inaczej, to zacytuj, proszę, fragment mojego wpisu, w którym ja twierdzę, że Ty coś takiego napisałeś. Przecież to prosty i łatwy dowód, nie?
Resztę po powrocie od prezesa. Przepraszam.
Staszek




1889.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48474#msg48474

4 grudnia 2012, 17:35:33

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku,
(wróciłem od prezesa)
To po kolei i po drobnemu.
Po co piszesz, że nie napisałeś, skoro nikt nie twierdzi, że napisałeś?
Staszek




1890.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48476#msg48476

4 grudnia 2012, 19:07:30

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku, pewnie wyrażam się nieprecyzyjnie, to przepraszam.
W takim razie naprzód cytat:
Cytuj
Ja nie napisałem w swej pierwotnej wypowiedzi niczego takiego "że w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy..." Wkładasz mi to w usta ale ogóle nie ma tam takiego stwierdzenia.
Czy ten cytat jest prawdziwy (=czy te cytowane słowa są co do kropki Twoje)?
Staszek




1891.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48479#msg48479

4 grudnia 2012, 19:26:09

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

W tym cytacie zaprzeczasz czemuś, prostujesz coś. Czerwone to prawda czy nieprawda?





1892.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48481#msg48481

4 grudnia 2012, 20:29:35

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Czy teza, którą prostujesz (której zaprzeczasz), brzmi: "w swej pierwotnej wypowiedzi Maziek napisał: w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy..." ?
Staszek

[Las edit]: przecinek po nawiasie :-)




1893.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48483#msg48483

4 grudnia 2012, 20:45:15

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

W Prawo i, liv. Czekaj końca. Dotrzemy i pod Iławę...
VOSM




1894.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48485#msg48485

4 grudnia 2012, 21:38:25

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Cieszę się, że szybko posuwamy się naprzód.
Wyjąwszy chwyty erystyczne (robienie wrażenia), nie zaprzeczamy tezom nie wypowiedzianym ani nie prostujemy twierdzeń/zarzutów nie wygłoszonych (nie postawionych). Czyli nie polemizujemy z tym, przy czym nikt nie obstaje.
Czerwone to prawda czy fałsz?
VOSM




1895.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48488#msg48488

5 grudnia 2012, 04:34:57

temat: Odp: Fakty medialne

http://wyborcza.pl/1,75248,12982815,Seremet__Ludzie__bojcie_sie_Boga__jak_mozna_pisac.html
Pendant do poKonferencyjnych informacji maźka.
VOSM
pjes: dlaczego nie ma flagi rosyjskiej skoro jest rosyjskojęzyczne forum? a jest flaga hiszpańska mimo ze nie ma iberyjskiego forum?




1896.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48489#msg48489

5 grudnia 2012, 10:12:18

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

W takim razie kto wypowiedział tezę/twierdzenie, która brzmi: "w swej pierwotnej wypowiedzi Maziek napisał: w inkryminowanym podręczniku jasno określono, że ten wycinek to nie żadne źródło wiedzy..." ?
VOSM




1897.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48491#msg48491

5 grudnia 2012, 12:51:10

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku, uważam, że się mylisz. Odpowiedź nie zależy od żadnej dodatkowej informacji.
Zaprzeczasz czemuś sformułowanemu, oraz - niezależnie, osobno - potwierdzasz, że temu zaprzeczasz. Zatem robisz to świadomie i wiesz co robisz. To, czemu zaprzeczasz, nie wzięło się samo z siebie, tylko musiało zostać przez kogoś sformułowane (innego sposobu/źródła nie ma). Pytam: przez kogo? Dodaję: gdzie? Wszystko jest przecież zarejestrowane na Forum, wystarczy wskazać palcem.
Staszek




1898.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48493#msg48493

5 grudnia 2012, 13:16:27

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku,
Przyjmijmy, proszę (przynajmniej na użytek tej diatrybki) taką zasadę, że wzajemnie odpowiadamy sobie w kolejności chronologicznej, czyli pan A ma prawo poczekać z odowiedzią na pytanie zadane przez pana B do czasu, gdy pan B odpowie na pytanie wcześniej zadane przez pana A.
Staszek




1899.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48495#msg48495

5 grudnia 2012, 14:26:05

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku, z przyjemnością uczynię dla Ciebie wyjątek od tej zasady, ale pod warunkiem (nic za darmo!), że obiecasz mi, że - gdy już odpowiem na te Twoje cztery - naprzód odpowiesz na moje proste dwa pytania z godziny 11:51:10, a dopiero potem napiszesz wszystko inne - co, ile i jeśli zechcesz, O'K?
Staszek




1900.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48501#msg48501

6 grudnia 2012, 12:31:09

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Maźku,
1. Zasada, o której mówisz na wstępie, obowiązuje, moim zdaniem, od tysiącleci. Przez uprzejmość zaproponowałem, abyśmy ją "przyjęli na użytek tej diatrybki", lecz de facto było to tylko grzeczne przypomnienie starej jak świat kindersztuby erystycznej. Nie żadne novum "postulowane jednostronnie post temu".
2. Przeczytałem dwa razy cały Twój wywód, ale go nie rozumiem w kontekście zadanego przeze mnie najprostszego pod słońcem pytania: o autorstwo i miejsce. Na pewno Twój wywód nie jest odpowiedzią na moje pytanie, bo nie podajesz ani autora (jedno słowo - nazwisko, nick) ani miejsca (zwykły link albo godzina postu). Dlaczego nie podajesz, skoro Cię o to proszę - nie mam pojęcia.
3. Jedynym znanym mi sposobem dochodzenia do konsensu w podobnej sytuacji jest rozbicie sporu krok po kroku na kawałeczki, o których prawdziwości/fałszywości da się orzec zerojedynkowo (tak-nie), następnie zaś złożenie tak uzyskanych odpowiedzi w niesprzeczną konkluzywną całość.
4. Jeżeli wolisz zacząć od początku, to chętnie to uczynię, pod dwoma warunkami: że naprzód uzgodnimy formalne zasady takiej dyskusji oraz że pierwszym merytorycznym krokiem będzie uzgodnienie, O CO się spieramy; kolejność obu tych uzgodnień może być odwrotna.
Staszek




1901.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48502#msg48502

6 grudnia 2012, 13:15:19

temat: Re: Przyczyny katastrofy

http://www.cbos.pl/PL/home_pl/cbos_pl.php
Oto list, jaki, po przeczytaniu powyższego, wysłałem przed chwilą do druha zawiadującego Cebosem:

Cytuj
Januszu Kochany,
Czy uważa Pani, że prezydent Lech Kaczyński mógł ponieść śmierć w wyniku zamachu?
Skoro pytanie zostało tak sformułowane, to warto byłoby poznać rozkład odpowiedzi również na inne pytanie:
Czy uważa Pani, że prezydent Lech Kaczyński poniósł śmierć w wyniku zamachu?
Na mój rozum, to jest różnica bardzo ważna dla oceny obecnej opinii społecznej. Ze względu na wagę sprawy - może uda się to zmierzyć następnym razem?
sługa
Staszek
Zwracam uwagę P.T. Forumowiczów na fakt, że pierwsze pytanie też jest jak najbardziej sensowne.
VOSM




1902.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48504#msg48504

6 grudnia 2012, 16:01:13

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Przypuszczam, że w kwestii Sznuka mogło paść dodatkowo (żadna planeta) "...Układu Słonecznego"/ "naszego układu" - tylko ja źle zapamiętałem. Dzięki!
VOSM




1903.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1025.msg48506#msg48506

6 grudnia 2012, 19:52:10

temat: Re: Diatryba i dlaczego nie jestem wielbłądem.

Pax nobiscum :-)
S.




1904.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48509#msg48509

7 grudnia 2012, 13:46:49

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Zwracam socjometryczną uwgę maźka na fakt, iż maziek, nie wspominając już o Terminusie, też mógłby ponieść śmierć w zamachu.
VOSM




1905.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48537#msg48537

9 grudnia 2012, 12:27:52

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Pomysł mazurski (jestem u Kasi w Nidzicy): może P.T. Forumowicze mieliby ochotę wymienić tych autorów, którzy - ich zdaniem - powinni dostać Nobla (i za co) - a nie dostali?
W takim podwątku miałbym jednego typa i jedną uwagę.
Typ (za dzieło wyróżniające się nawet wśród znanych mi dzieł noblistów): Eco za "Imię róży". Przy  żadnej książce, która w życiu przeczytałem, nie miałem takiej pewności.
Uwaga (wątpliwość, pytanie): czy, skoro za niektóre osiągnięcia nie daje sie Nobla, Mistrzowi należy się Nobel z literatury? Moja opinia: nie, chyba że z z "literatury szeroko rozumianej".
VOSM




1906.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48549#msg48549

10 grudnia 2012, 13:29:33

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Jak wiadomo, koniec świata nastąpi w najbliższą środę w południe. Dokładniej, stanie się to niespełna kwadrans po dwunastej: o godzinie dwunastej minut dwanaście i dwanaście sekund. Zapis cyfrowy tej chwili wygląda tak: 12:12:12, a po podzieleniu przez 2 ujawnia swą prawdziwą naturę: 6:6:6. Co zaś oznacza liczba 666 – nikomu pełnoletniemu, kulturalnemu i światłemu tłumaczyć nie trzeba: to liczba diabelska, zwana też liczbą Bestii (wpisz w gugle).
Ta wiedza jest pewna jak dwa razy dwa równa się cztery – tym bardziej, że pojutrzejszy dzień ma w kalendarzu identyczną notację! Najbliższa środa, to przecież dwunasty grudnia dwa tysiące dwunastego roku, co, wedle powszechnie stosowanych reguł, zapisuje się skrótowo tak: 12.12.12. Dalej postępujemy jak wyżej, przez co nasza pewność natychmiast dubeltowo wzrasta, bo moment końca świata precyzyjnie wyznaczają już teraz dwie liczby diabelskie: 666 pochodzenia kalendarzowego oraz 666 pochodzenia zegarowego.
Dlaczego zaś trzeba dzielić przez właśnie przez 2, a nie przez 3, przez 4 albo przez 6, skoro są to również dzielniki liczby 12? To akurat jest proste jak drut: tylko podział przez dwa ujawnia podwójną diabelskość notacji czasu w tym przełomowym momencie: tę kalendarzową i tę zegarową, a przecież czas – w aspekcie końca świata – jest najważniejszy! Nie masa, nie odległość, nie stan zdrowia, stan konta ani inne takie duperele, tylko czas, a precyzyjniej: jego kres…
W takich terminalnych okolicznościach ludziom zazwyczaj przesuwa się przed oczami całe życie, i chcą zrobić coś dobrego, by zrównoważyć swoje grzechy, swoje pomyłki, potknięcia, błędy młodości i rozmaite kiepskie uczynki, których nazbierało się, oj, nazbierało w ciągu lat ciężkiej pracy na niebiańską emeryturę. Mój pomysł na taki Państwa gest brzmi: proszę przelać połowę swoich ziemskich zasobów finansowych na rachunek niżej podpisanego (Alior Bank, 92 2490 0005 0000 4000 1014 7592), a przekonam (no dobra, przekupię) Bestię, aby odłożyła swe niecne plany na następne stulecie. Ma się w końcu te znajomości w rządowych kręgach…
Gdyby ktoś pytał, dlaczego przelać TYLKO połowę majątku, odpowiem, że nie jestem pazerny; nadto negocjacje mogą się nie powieść, a ja mam swój honor. Dlaczego zaś AŻ połowę? No, wiecie Państwo, takie rozmowy są niebezpieczne, ryzykuję życiem, i, jeśli je stracę, niech chociaż moi spadkobiercy mają lepszą przyszłość!
Jest tylko jedno „ale”: drugi możliwy termin. Z kilku niezależnych, wiarygodnych i miarodajnych źródeł, które pragną pozostać anonimowe, wiem o awaryjnym planie zakończenia świata dziewięć dni później: w piątek 21 grudnia 2012 (przebąkuje się o tym już nawet w internecie czyli wSieci). W mojej ocenie ten termin jest jednak znacznie, ale to znacznie mniej prawdopodobny, i dlatego uczciwie radzę, by nie zwlekać z przelewem.
http://www.sdp.pl/node/8158




1907.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48552#msg48552

10 grudnia 2012, 15:15:14

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Możemy negocjować.
VOSM




1908.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48556#msg48556

10 grudnia 2012, 17:01:58

temat: Re: Lemoniada '2013

Propozycje do Regulaminu:
1. Trzy pierwsze tury/etapy po 10 pytań (każde z czterema wariantami odpowiedzi do wyboru): 2 stycznia, 2 kwietnia, 2 czerwca. Czas nadsyłania odpowiedzi - - odpowiednio - do końca stycznia, kwietnia, czerwca.
2. W pierwszych trzech etapach za trafną odpowiedź - pół punktu. Za brak odpowiedzi - zero punktów. Za fałszywą odpowiedź - minus pół punktu.
3. Suma punktów z pierwszych trzech etapów "przechodzi do finału".
4. W finale 30 pytań.
5. W finale odpowiedzi według zasad jak w pierwszych trzech etapach (punkt 2) - ale po całym punkcie (jeden, zero, minus jeden).
Powinno obyć się bez dogrywki. Gdyby jednak nie, to dogrywkę mogę zaimprowizować.
S.R.

[Last Edit]: W finale - zakaz korzystania z jakichkolwiek materiałów/podpowiedzi




1909.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48557#msg48557

10 grudnia 2012, 17:05:17

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

To pytanie dodatkowe: którym z literackich noblistów Nobel się nie należy(żał), Państwa zdaniem?
VOSM




1910.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48560#msg48560

10 grudnia 2012, 19:01:30

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

O, takiego! (jak Polska cała)
Góra dycha...
VOSM




1911.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48561#msg48561

10 grudnia 2012, 19:06:12

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Ta upolowana Fasola, zwana Jasiem (vel jaśkiem - vide: Mistrz, DG, "Podróż siódma"), to po polsku?
VOSM




1912.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48565#msg48565

10 grudnia 2012, 23:13:22

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

W obliczu Paninej eksperiencji - cofam się, czołganiem przez pełzanie (spytaj Maźka lub Męża, co to znaczy; może mieli woja?).
Staszek




1913.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48568#msg48568

11 grudnia 2012, 13:00:56

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Panie Hokusie, żartowałem sobie, niech Pan się nie gniewa :-)
VOSM




1914.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48569#msg48569

11 grudnia 2012, 13:04:37

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Czasu coraz mniej, może łatwiej byłoby Panu pożyczyć marniejszą kwotę, np. 100 000 ? Ale GBP, ma się rozumieć...
VOSM




1915.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48573#msg48573

11 grudnia 2012, 22:29:54

temat: Re: Lemoniada '2013

Olu, przecie to tylko propozycje. SIĘ wspólnie zastanowimy. Koniec lutego? Osobiście proszę bardzo! W takim bąć razie niech II etap będzie do końca maja, trzeci zaś do końca lipca, okej? Ale na rezygnację z połówek się nie zgadzam, bo one mają swoje uzasadnienie merytoryczne. Co miałaś z matmy na maturze?
VOSM




1916.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48574#msg48574

11 grudnia 2012, 22:35:13

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

właśnie przeczytałem: http://wyborcza.pl/1,75248,13033548,Dostal__Hiene_Roku___Teraz_wygral_z_SDP.html
i żyła mnię wyszła. Nie na tego redaktora, ani nie na SDP, lecz na sąd. Coś niedobrego dzieje się w tym temacie z sądami w ostatnich 2-3 latach. Przecie to opinia. O-pi-nia! Nie wolno mieć opinii??? De biustibus NON disputandum est, do jasnej ciężkiej!
VOSM




1917.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48577#msg48577

11 grudnia 2012, 23:28:29

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Idę spać, bo mnię mój ulubiony Pilsner (drugi) jako tako uspokoił, ale z melankoliją spytam: to już nawet w Trójce krwawym mięchem ciskajo? Bogu dzięki, że nie mam samochodu, znaczy się radia w nim... Świat schodzi na psy, proszę Waszmościów, więc nawet szabli szkoda w dłoń... Zresztą jutro, o 12:12, szlag wszystko trafi, i tylko żal mnię Krisa, że piątku nie doczeka. Ale, ale, Livie, rozejrzyj się wkoło, może Ty już jesteś Piątkowy???
Złanoc :-(
VOSM  




1918.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48579#msg48579

11 grudnia 2012, 23:40:16

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

O, przepraszam. Żadnego.
To już może być Lepszanoc :-)
VOSM
pjes: Livie, a może Ty wciąż jesteś jeszcze Wczorajszy?




1919.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48586#msg48586

12 grudnia 2012, 09:53:40

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

No, Panowie sobie dworują, a my tu na Ursynowie do godziny 8:20 nie mieliśmy prądu. Obudziłem się przed siódmą, cholernie ciemno, chcę zapalić swiatło, nie idzie, no, żarówka poszła, myślę, ale w przedpokoju też? Patrzę przez okno - a tam Ursynów wprost STRASZNY: w ciemnoszarej mgle ciemnoszare bryły, ledwo widoczne w północnym jeszcze mroku, bez jednego jedynego oświetlonego okna, tylko tu i ówdzie łyskają ślepia samochodowych szczurów muszących do pracy... Brrr... Niezły przedsmak tego, co się będzie działo za niespełna cztery godziny. Miłego dnia :-)
VOSM

{Last Edit] Choć na ogół PRASA KŁAMIE, to nie tą razą: http://wyborcza.pl/1,75248,13034301,Ursynow_bez_pradu__Ludzie_utkneli_w_windach.html




1920.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48588#msg48588

12 grudnia 2012, 10:57:31

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Pan to masz (Pan Tomasz, Fantomas) łeb! Może Pan jesteś Starszy Brat?
(Pana bezcenna rada, aby poczekać i  za te 200 000 kupić wkrótce CAŁOŚĆ akcji Agory, znajdzie się w przygotowywanym IV wydaniu wiadomej książczyny)
VOSM




1921.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48590#msg48590

12 grudnia 2012, 15:33:29

temat: Re: Lemoniada '2013

Olu Kochana, no po prostu strach cokolwiek mrugnąć aluzyjnie, bo odbierasz to jak nóż w samo serce.
Jak Maziek Staszkowi, jak ksiądz Magdzie, jak chłop krowie, jak Staszek Oli powiem zatem BEZALUZYJNIE i BEZSUGESTYWNIE:
1. Pół punktu byłoby po to, żeby dany gościu nie zdobył za dużo punktów w pierwszych trzech etapach, bo wtedy finał nie miałby sensu, jeśli 2.
2. W finale mogą wziąć udział (z niejakimi szansami na zwycięstwo) również te osoby, ktore nie brały udziału w etapach I-III.
Może w tym arytmetycznym duchu warto jeszcze zmienić te liczby i proporcje?
Czekam na propozycje (czyje to: ...każda jej pozycja, to propozycja...  ?)
VOSM




1922.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48616#msg48616

12 grudnia 2012, 21:46:55

temat: Odp: Fakty medialne

"Mnie", Gdy się zaczyna - pisze się "mnie". Potem (w środku) - juz można "mi".
Chyba że pragniesz uniknąć skojarzeń z MI-5 i MI-6.
VOSM




1923.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48617#msg48617

12 grudnia 2012, 21:49:30

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Kudy Noblowi do Jurija...
VOSM




1924.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48619#msg48619

12 grudnia 2012, 21:52:41

temat: Re: Religijna Rzeźba

To JA wymyśliłem i założyłem stowarzyszenie "Neutrum" (wpisz w gugle) - i w tym zakresie jestem ZA.
VOSM




1925.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48626#msg48626

12 grudnia 2012, 22:43:41

temat: Re: Religijna Rzeźba

Pasy - słuckie (z bliźnych drzeć! - zaryczał Gąsiorny). Czemu Orszulik, nie Rycyk? I czemu siarką, a nie chlorkiem sodu? To jakis chełmski patęt?
VOSM




1926.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48630#msg48630

12 grudnia 2012, 22:55:45

temat: Re: Religijna Rzeźba

No Panie Nexusie, Staszek tak piepszy, że czytać hadko. Elementarz logiczny. To są grepsy erystyczne dla umysłów niższej kategorii, nie dla Lemolubów.
VOSM




1927.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48633#msg48633

12 grudnia 2012, 23:04:06

temat: Odp: Fakty medialne

Ja wierzę w zbiorowa mądrość Narodu (każdego zresztą). Hitler mógł zdobyc władzę w latach trzydziestych dwudziestego wieku, ale osiemdziesiąt lat później - nie. Nigdy, absolutnie, i pod żadnym pozorem. To jest niemożliwe. Tak samo myślę o Kaczorze. Załóżmy się o tysiąc złotych (wpłacę jutro Maźkowi w depozyt, albo naszej Damie Śląskiej, czyli Oli, proszę bardzo). No, niech będzie Stary (Zygmunt). Albo przynajmniej stówa. Nie ma odważnych?
VOSM




1928.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48636#msg48636

12 grudnia 2012, 23:27:04

temat: Odp: Fakty medialne

Do realiów to się ma Pana ruch: przyjmiesz Pan publicznie zaklad, czy nie?
VOSM




1929.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48637#msg48637

12 grudnia 2012, 23:39:16

temat: Re: Religijna Rzeźba

Panie Nexusie Kochany, ja poznałem Staszka równo 31 lat temu i to był wtedy jedyny człowiek, od którego raz czy dwa razy wróciłem mimo godziny milicyjnej po północy (inna sprawa, że pod dobrą datą; w ogóle jedyne POWAŻNE - jak teraz widzę - pretensje osobiste do Jaruzela mam o to, że mnię wtedy rozpił), i potem słuchałem go (SM, nie WJ) nie raz i nie dwa godzinami. Więc wiem, co mówię. Michalkiewicz mówi jak JKM: sofizmatami i paradoksami, to jest zgrabne i chwytliwe, ale JUŻ mnie nie bierze. Zreszą Narodu też, bo gdyby brało, to by UPR był dziś (lub kiedykolwiek) przy wladzy. Jednak Naród ma swoją mądrość, którą okazuje przy urnie. Na moje patryjotyczne szczęście.
Zakładasz się Pan, czy nie?
VOSM
pjes: ze Staszkowym poglądem na neutralność światopoglądową państwa jest tak, jak z karą śmierci. To jest umowa społeczna, o której decyduje ETYKA STATYSTYCZNA. Są państwa demokratyczne, gdzie się zabija ludzi w majestacie prawa w pewnych okolicznościach, i są inne, w których WIĘKSZOŚĆ wyborców nie chce takiego zabijania. OBA rodzaje państwa - wbrew SM - istnieją w realu. Są możliwe. Czysta statystyka. Wszystko. 




1930.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48640#msg48640

13 grudnia 2012, 00:42:24

temat: Re: Religijna Rzeźba

Ależ co Pan myśli!
Wbrew Panu, kużden jeden Naród się zmienia w czasie, czyli  głosuje podług swych statystycznych upodobań bieżących, a nie poprzednich. Wskutek procesów ewolucyjnych ostatniego półwiecza, dojrzałe demokracje europejskie charakteryzuje już TRWALE to, że o zamachu (kosmitach, lewitacji oraz wróżkach), owszem, wyborcy lubią poczytać i pogadać, lecz przy urnie zachowują się stabilnie w kategoriach wyższej ogólności, czyli że, primo, żadna nowonarodzona partia nigdy od razu nie dojdzie do władzy, tym bardziej do władzy większościowej (niekoalicyjnej); secundo - zmiany z kadencji na kadencję z reguły nie przekraczają 10%; tertio - gdy ktoś dał ciała jako paroletni premier, wypada z polityki NA ZAWSZE.
Chętnie odszczekam, jeśli się mylę co do w. w. - ale już jutro, bo teraz Dobranoc :-)
VOSM




1931.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48641#msg48641

13 grudnia 2012, 00:55:36

temat: Re: Lemoniada '2013

Mogę ustąpić do dwóch etapów (I-III, IV-VI), czyli w sumie max - 10 p., w finale max -30 p. W etapach ściąganie dozwolone, w finale zabronione. Etapy są rozgrzewką, rozpędem i zanętą (łowisz ryby?). Zwycięzcy etapów, jeśli wezmą udział w finale, wygrają go oczywiście w rywalizacji z nowostartującymi, to jest czysta arytmetyka.   
VOSM




1932.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48644#msg48644

13 grudnia 2012, 10:44:47

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

O, teraz nie mam już wątpliwości co do Starszego Rodzeństwa :-)
VOSM




1933.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48645#msg48645

13 grudnia 2012, 10:58:15

temat: Re: Lemoniada '2013

Dla płochej ciekawości, postanowiłem odjąć Oli karmy (ma 252). Nacisnąłem minus - i nic. Odczekałem, nacisnąłem powtórnie - nic. To nacisnąłem plus - i natychmiast pojawiło się OD RAZU 254. Wtedy nacisnąłem minus - i wróciło do 252. O, teraz jasno i namacalnie (!) widzę, Ol, jakie Ty masz znajomości u Admina...
VOSM




1934.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48648#msg48648

13 grudnia 2012, 19:54:19

temat: Re: Lemoniada '2013

Ciekawiło mnie, co się stanie z Twoją pulą.
Staszek




1935.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48655#msg48655

13 grudnia 2012, 22:32:16

temat: Re: Lemoniada '2013

Ol,
1. Nic nie wiem o żadnych ustaleniach.
2. Skąd wiesz  (gwarantujesz!), co się stanie?
3. Nic nie wiem o żadnych przygotowaniach.
Staszek




1936.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48656#msg48656

13 grudnia 2012, 22:36:05

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

WSzPanie Nexusie,
Wczoraj na ten temat napisałem odpowiedź dla Pana, ale najwyraźniej jej nie wysłałem (skoro jej nie widać).
Proszę, niech Pan przypomni (link), gdzie to było, ten temat.
VOSM




1937.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48659#msg48659

13 grudnia 2012, 22:52:16

temat: Re: Religijna Rzeźba

1. Moja definicja "mądrości Narodu": umiar.
2. Nie wypowiadałem się i nie wypowiadam o swojej jednostkowej mądrości (choć, na boku i na ucho, off rec.: jest niemała). Wypowiadałem się jedynie na temat mądrości zbiorowej, statystycznej, liczonej w milionach (obywateli).
3. Przypuszczam, że ludzie mądrzy jakoś tam odsiewają w swoich mózgach ten pijar. Ale to tylko przypuszczenie (czy i jak to robią konkretnie - nie wiem).
4. Za mało wiem o irlandzkim referendum, by na jego temat twierdzić cokolwiek.
5. Przez dwie kadencje - świadczy, moim zdaniem, o mądrości zgodnej z moja definicją (patrz p. 1).
6. Różnimy się definicją (p. 1). Definicje zaś maja charakter aksjomatyczny (nie są udowadanialne, tylko wybierane arbitralnie, wg gustu, jak religie i kulinaria).
Jeślliby w TV chwalono PiS i obrzydzano PO (tylko i wyłącznie), miałoby to wpływ na wynik wyborów. Lecz UMIARKOWANY.
Serdeczności!
VOSM





1938.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48660#msg48660

13 grudnia 2012, 23:12:05

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Właśnie dowiedziałem się o PrimaLofcie. http://www.kw.warszawa.pl/forum/puchowka , 12.12.12, 12.07
Czy ktoś coś wie z własnego doświadczenia może?
VOSM




1939.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48664#msg48664

13 grudnia 2012, 23:20:03

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Lecz ja nie pytam o mą Byłą (póhufkę), lecz o PrimaLoft. Z własnego doświadczenia.
VOSM




1940.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48668#msg48668

13 grudnia 2012, 23:30:31

temat: Re: Lemoniada '2013

Ol, zupełnie nie tak:
0. Sądziiłem, że tym razem mówisz serio.
1. To - wiem, ale tego, co zaszło i co opisałem - nie wiedzialem.
2. a) wg VOSMu b) nie wiem. byłem ciekaw.
3. Mylisz się zasadniczo. W końcu to TYLKO JA wiem, co się w moim mózgu działo. Odjąć - było przypadkiem (instance; chance; accident; fortune; case; episode; coincidence; incident). Coś wybrałem przypadkowo i bez uzasadnienia. Jak rzuca się kością. Jeśli jednak to Cię ubodło - to następną razą nie odejmę (przypadkowo), tylko dodam (świadomie). I znów zobaczymy, co się stanie. Taki eksperyment.
VOSM




1941.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48670#msg48670

13 grudnia 2012, 23:50:33

temat: Re: Religijna Rzeźba

1.Tyś sama głupia i bżytka, a Włodzio duzy i mondly
2. Leć se Pan, tylko uważaj na Geminidy (przy mijaniu), bo óne właśnie mają maksa, jak twierdzi nasz Globalny!
VOSM




1942.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48672#msg48672

13 grudnia 2012, 23:53:45

temat: Re: Lemoniada '2013

link poproszę, i od razu odpowiem, co to dla mnie...




1943.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48675#msg48675

14 grudnia 2012, 00:15:35

temat: Re: Lemoniada '2013

O to Cię biega?
Konkurs? Niech tam...
Jaki?
Podpowiedzi: Australia, naczynie kuchenne lub śliska droga, na fotoaparacie (kiedyś - teraz w),
deprecha totalna...

Jeśli tak, to czym jest to coś do odgadnięcia? Utworem? Płytą? Nagraniem? Etc.?
Staszek




1944.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg48681#msg48681

14 grudnia 2012, 19:23:51

temat: Re: Religijna Rzeźba

O, Panie Terminusie, jeśli Pan zajrzysz m.in. do Warszawy, to zapraszam na lunch do mnie na Ursynów. Już ja Pana od ręki uspokoję dubeltowo - ponieważ smacznie i patryjotycznie!
VOSM




1945.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48686#msg48686

14 grudnia 2012, 22:45:12

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Macierenko znowu wyzywa Tuska (od ostatnich):
http://wyborcza.pl/1,75248,13053058,Macierewicz_wyzywa_Tuska_i_rzadowych_ekspertow_na.html
VOSM




1946.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48688#msg48688

14 grudnia 2012, 23:28:12

temat: Odp: Patriotyzm polski

Mam wrażenie, że zbliża się koniec wojny polsko-polskiej z powodu obkurczania się jednego z przeciwników.
Liczbowe kryterium uliczne Remuszki mówi: jeśli demąstruje jeden promil - jest O'K (w każdym społeczeństwie), ale jeśli jeden procent - sprawa zaczyna być poważna.
Jeden promil dorosłych Polaków, to około 25-30 tysięcy luda.
Wczoraj na marsz PiS przyszło kilka (antyPiS, BOM) kilkanaście (PiS, BAM) tysięcy demąstrantów. Czyli (w obu szacunkach, MUZG) mniej niż jeden promil, a więc o rząd wielkości mniej niż jeden procent.
Idzie z górki.
Bogu niech będą dzięki :-)
VOSM





1947.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg48689#msg48689

14 grudnia 2012, 23:51:07

temat: Re: O muzyce

@ liv
Konkurs? Niech tam...
Jaki?
Podpowiedzi: Australia, naczynie kuchenne lub śliska droga, na fotoaparacie (kiedyś - teraz w),
deprecha totalna...

Czy mógłbyś wyjawić, niechby na forumowego priva albo wprost gmejlowo, CO jest zagadką? Tytuł utworu? Potrawa? Nazwa planety? CO (kategoria rzeczy)?
VOSM




1948.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48692#msg48692

15 grudnia 2012, 10:37:24

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Na e-bookiem się nie zastanawiałem.
Co do Chomikuj, to to jest chyba portal paserski, tak?
Skoro nikt go nie zamyka, to znaczy (na mój rozum), że nie warto z nim walczyć. Ale "swojego" skanu nie widziałem. Mógłby Pan dać link?
VOSM




1949.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48694#msg48694

15 grudnia 2012, 11:04:26

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Nie ma komentarzy, nie ma głosów za ani przeciw, i niech tak zostanie.
Ale to straszna robota, zeskanować ręcznie strona po stronie 350 stron... Po co ktoś zadał sobie tyle trudu? W jakim celu? Może to wariat?
VOSM




1950.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48697#msg48697

15 grudnia 2012, 11:59:07

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Maźku, mam cos lepszego do roboty: wysyłkę 62 indywidualnych kart z własnoręcznymi życzeniami oraz z prawdziwym oplatkiem i prawdziwym mazurskim siankiem. Męczeństwo Przedwigilijne :-) Ale dodalem Ci karmy na czystaczydzieściczy i Panu Hokusowi też (w ramach honorarium)
VOSM




1951.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=938.msg48701#msg48701

15 grudnia 2012, 23:04:09

temat: Re: 2+2=7

Najzupełniejszym przypadkiem przedsennie kliknąlem w Maszynę Trurla na pierwszej stronie od góry po prawej (się nie linkuje), i usłyszałem... no, oględnie mówiąc, raczej kiepskie wydanie lektorsko-aktorskie pana Szyca. Nie chwalęcy się: sam bym to lepiej wydał.
VOSM




1952.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1026.msg48709#msg48709

16 grudnia 2012, 23:54:23

temat: Re: Ilustracje do Lema mojego autorstwa

Ja jednak z przeprosinami rzekę łagodnie, że mnie one wszystkie patrzą na takie sobie.
Nie, że brzydkie, tylko że raczej wtórne.
VOSM




1953.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48710#msg48710

17 grudnia 2012, 00:07:07

temat: Re: Lemoniada '2013

@OlkaPolka, lemolog, tzok
Czy możemy przyjąć rozwiązanie z tego postu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48641#msg48641 ?
Chciałbym ruszyć z Konkursem na Sylwestra.
vosm




1954.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48713#msg48713

17 grudnia 2012, 06:50:05

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Dla porządku jeno odnotowuję, że powyższy pirotechniczy "cytat z VOSM" jest fałszywką.
VOSM




1955.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48723#msg48723

17 grudnia 2012, 16:56:01

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Nie.
Nic się nie zmieniło w porównaniu z postscriptum stąd: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2256.
VOSM




1956.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48728#msg48728

18 grudnia 2012, 09:30:51

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Maziek, nie daj się!
VOSM




1957.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48730#msg48730

18 grudnia 2012, 09:53:36

temat: Re: Przyczyny katastrofy

No co co? Odporu nie dasz?
VOSM




1958.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48732#msg48732

18 grudnia 2012, 10:17:28

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Jak to czemu? Wycieraniem sobie gęby Tobą! http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48724#msg48724
VOSM




1959.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg48737#msg48737

18 grudnia 2012, 22:02:53

temat: Odp: Właśnie zobaczyłem...

No coś cudownego, doprawdy. Istne czary. Najważniejsze dla mnie, że to się - jak mówią - szybko rozwija. Będziemy telepacić - choć na razie tylko się telepiemy...
Ale telepatia byłaby również całkowitą zmianą ludzkości - i tego, prawdę mówiąc, się jednak boję.
Na razie cud miód ultramaryna! Dzięki, Ol.
VOSM




1960.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg48738#msg48738

18 grudnia 2012, 23:37:43

temat: Re: O muzyce

Z dziesięć lat temu moje biuro badania opinii zrobiło sondaż o kolędach. Proszę podać dwa pierwsze miejsca na popularność wśród Polaków. Mala wedlowska, termin do niedzieli 23-XII.
VOSM




1961.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg48739#msg48739

18 grudnia 2012, 23:39:56

temat: Re: Przyczyny katastrofy

Pani redaktor z WSI24 pokazywała dziś książkę-raport Macierenki. Wie ktoś coś, gdzie/jak można to dostać/kupić?
VOSM

[Last edit] A tu jest link do tego, co powiedziała pani redaktor: http://wyborcza.pl/1,75248,13074466,Dosc_klamstw_smolenskich.html




1962.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1026.msg48743#msg48743

19 grudnia 2012, 02:53:25

temat: Re: Ilustracje do Lema mojego autorstwa

Z satysfakcją odnotowuję celny komentarz Smoka Euzebiusza: http://forum.lem.pl/index.php?topic=1026.msg48717#msg48717
VOSM

[Last Edit] Dodałem SE karmy, i skoczyło od razu z minus jedenaście na minus dziewięć. Najwyraźniej tak są przez admina ustawione forumowe wyrostki karmicielskie (że polecę Mistrzem)




1963.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg48745#msg48745

19 grudnia 2012, 14:50:57

temat: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem

@ maziek
1. co zostało zjedzone?
2. gdzie jest ruska wrona, cesarskie cięcie i maskirowka? przynajmniej obiecaj, że to zamieścisz w wolnej chwili...
VOSM




1964.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg48746#msg48746

19 grudnia 2012, 14:55:15

temat: Odp: no nie mogę...

Kiedy zaczyna się nowe życie?
Ksiądz: - w chwili wniknięcia plemnika do jajeczka.
Pastor:  - a skądże! Dopiero po zagnieżdżeniu się zygoty w macicy.
Rabin: - nowe życie zaczyna się wtedy, gdy z domu wyprowadzą się dzieci i pies zdechnie...
VOSM




1965.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48762#msg48762

21 grudnia 2012, 11:48:17

temat: Odp: Fakty medialne

Chociaż, z drugiej strony, by się zgadzało: uśpione blekholowe zagrożenie dla Ziemi, to śpioch albo kret, a gdzie on mieszka? No w dziurze właśnie, (pomalowanej na czarno, bo jej nie widać na tle czarnego nieba)...
VOSM




1966.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48770#msg48770

22 grudnia 2012, 05:21:22

temat: Re: Lemoniada '2013

Pan Gardenowy (dyrdr Rafał Sworst) tylko na to czekał. Dzięki. Zadzwonię do niego z dobrą wieścią i życzeniami od naszej czwórki, a sam - jeszcze przed Świętami - przygotuję dla Państwa projekt gotowca i wyślę do oceny na priva.
VOSM
pjes: może tym razem spróbować postarać się o jakieś więksiejsze patronaty-mecenaty-sponsoringi? Myślę zwłaszcza o Konkursie Rysunkowym, gdzie nagrodą główną był dotąd (i zapewne będzie) najnowszy superkulpiks Nikona, ale może namówilibyśmy jakiegoś Zacnego Bogacza-Lemoluba, żeby dał na porzykład marny (dla Niego) tysiąc złotych? Wtedy ruszyliby tyłkiem (czytaj: piórkiem, pędzlem, palcem) nie tylko amatorzy...




1967.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48771#msg48771

22 grudnia 2012, 06:35:56

temat: Re: Kwiz

Pisałem patryjotyczny komentarz, potrzebowałem danych, zajrzałem do gugli pod Ordery i przy okazji z zaskoczeniem doliczyłem się aż 18 kawalerów Orła Białego, których mam/miałem honor znać osobiście (i zwrotnie, czyli oni też mnie kojarzą/kojarzyli). Nadto czterech z nich gościłem na kolacji we własnym domu, a z dwoma jestem na ty!!!
[O, Ludu Forumowy, taka znajomość ma częściowo charakter relacji przechodniej, w związku z czym, na miejscu na przykład Maźka, natychmiast podwyższyłbym sobie samoocenę o przynajmniej 33%*, a nawet kazałbym sobie nadrukować z przodu na letniej kukuszce: "Znam Remuszkę!" i pochodziłbym sobie w niej (oraz z nartami na ramieniu) tam i z powrotem po Krupówkach albo po innym Nowym Świecie...]
Gugle mówią, że po reaktywacji Orderu w roku 1992 uhonorowano nim do dziś 164 osoby.
Oto dwa pytania - każde za dużą wedlowską z całymi orzechami:
1. Ile kobiet było wśród tych 164 osób? (można się pomylić o pięć i nie wolno w ogóle zaglądać do gugli!)
2. Kto spośród tych 164 osób był odznaczony również Orderem Budowniczych Polski Ludowej? (nie wolno zaglądać do gugli pod Order Budowniczych Polski Ludowej)
VOSM
------------
*Ciekawostka: psycholodzy twierdzą, że napity absztyfikator mniej więcej o tyle podwyższa ocenę urody emablowanej damy...

[Last Edit] Jeśli ktoś, tak jak Maziek, poddaje się (albo nie ma parcia na Wedla) - niech sobie zajrzy do tych gugli, bo to ciekawa lekcja najnowszej historii Polski. Tylko uprzejmie proszę Ol, aby nie wyjawiała rezultatów do jutra (niedziela 23.12.12) włącznie!




1968.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48772#msg48772

22 grudnia 2012, 06:37:41

temat: Odp: Patriotyzm polski

Pisałem patryjotyczny komentarz, potrzebowałem danych, zajrzałem do gugli pod Ordery i przy okazji z zaskoczeniem doliczyłem się aż 18 kawalerów Orła Białego, których mam/miałem honor znać osobiście (i zwrotnie, czyli oni też mnie kojarzą/kojarzyli). Nadto czterech z nich gościłem na kolacji we własnym domu, a z dwoma jestem na ty!!!
[O, Ludu Forumowy, taka znajomość ma częściowo charakter relacji przechodniej, w związku z czym, na miejscu na przykład Maźka, natychmiast podwyższyłbym sobie samoocenę o przynajmniej 33%*, a nawet kazałbym sobie nadrukować z przodu na letniej kukuszce: "Znam Remuszkę!" i pochodziłbym sobie w niej (oraz z nartami na ramieniu) tam i z powrotem po Krupówkach albo po innym Nowym Świecie...]
Gugle mówią, że po reaktywacji Orderu w roku 1992 uhonorowano nim do dziś 164 osoby.
Oto dwa pytania - każde za dużą wedlowską z całymi orzechami:
1. Ile kobiet było wśród tych 164 osób? (można się pomylić o pięć i nie wolno w ogóle zaglądać do gugli!)
2. Kto spośród tych 164 osób był odznaczony również Orderem Budowniczych Polski Ludowej? (nie wolno zaglądać do gugli pod Order Budowniczych Polski Ludowej)
VOSM
------------
*Ciekawostka: psycholodzy twierdzą, że mniej więcej o tyle napity absztyfikator podwyższa ocenę urody emablowanej damy...




1969.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48779#msg48779

24 grudnia 2012, 18:38:41

temat: Re: Kwiz

6




1970.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48780#msg48780

24 grudnia 2012, 18:44:23

temat: Odp: Patriotyzm polski

Polska, 24 grudnia 2012, 11:00

Drogi Jarku, Szanowny Panie Donaldzie,
Wierzę, że wybaczą Panowie tę poufałość człowiekowi, który od Was obu jest starszy i bardzo kocha swoją Ojczyznę.
Dziś, w Wigilię, nadarza się wyjątkowa okazja, aby Panowie zdobyli się na wielki gest: spotkali się, uścisnęli sobie dłonie, przełamali się opłatkiem oraz złożyli – sobie i Polsce – dobre życzenia. Uważam, że dla milionów Rodaków byłby to piękny patriotyczny i chrześcijański znak nadziei, że wojna polsko-polska może zmierzać ku końcowi, że zostanie zastąpiona pokojową polityczną rywalizacją.
Nie jest ważne, czy Donald Tusk przyjedzie do Jarosława Kaczyńskiego, czy na odwrót. Jest ważne, że o tym spotkaniu  porozmawiają przy wigilijnej kolacji wszyscy Polacy. Życzę Panom dość siły i odwagi, aby uczynić ten trudny pierwszy krok.
Z głębokim respektem
Stanisław Remuszko

P.S. Jeśli nie uda się dziś – można jutro i pojutrze. Jeśli wizyta nie jest technicznie możliwa – można skorzystać z telefonu.
http://www.sdp.pl/node/8265




1971.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48784#msg48784

25 grudnia 2012, 10:43:28

temat: Odp: Patriotyzm polski

Nie piłeś - wypij!




1972.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48786#msg48786

25 grudnia 2012, 14:24:30

temat: Odp: Patriotyzm polski

Ja dopiero wieczorem mogie.




1973.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48788#msg48788

25 grudnia 2012, 15:34:40

temat: Odp: Patriotyzm polski

- Co? Spirytus? Ciepły? O czwartej rano? Z przyjemnością!




1974.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg48789#msg48789

25 grudnia 2012, 16:12:57

temat: Odp: Fakty medialne

trafność prognostyczna @-y, czyli fakt ekspercki: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13083665,Zbiorowa_pomylka_analitykow__Takiej_hossy_nikt_sie.html




1975.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48795#msg48795

25 grudnia 2012, 18:35:01

temat: Odp: Patriotyzm polski

@ maziek
uprzejmie proszę z patryjotyzmu polskiego nie robić pijaństwa polskiego
@ nexus6
1. Czy "zakłamane przedstawienie", to miałby być ten gest, który zaproponowałem? Uprzejmie proszę, aby Pan NAJPIERW odpowiedział mi "tak"-"nie" na to pytanie, a dopiero POTEM tę odpowiedź ewentualnie rozwinął, skomentował etc.
2. Jeśli Pana odpowiedź na powyższe brzmi "tak", to stwierdzam, że nie zgadzam się z Panem podwójnie. Primo: bo, według mnie, to nie musi być zakłamane przedstawienie; secundo: nawet gdyby było (na co nie istnieją twarde dowody), to zarazem byłoby również sprawcze pijarowsko, dla milionowych umysłów, i taka gra o zakłamaną wyprawkę warta byłaby nawet skórzanej świeczki.
VOSM 




1976.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48797#msg48797

25 grudnia 2012, 19:58:15

temat: Odp: Patriotyzm polski

Panie Nexusie, spytał Pan:
Cytuj
Lubi Pan takie zaklamane przedstawienia?
Skoro nie chce Pan odpowiedzieć wprost na moje proste pytanie, to proszę, niech Pan mi objaśni, co konkretnie miał Pan na myśli używając tego określenia?
VOSM




1977.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48803#msg48803

25 grudnia 2012, 21:53:05

temat: Odp: Patriotyzm polski

Panie Nexusie, piszę to teraz najbardziej serio, odpowiedziałem Panu z "mnie" nawet z bąmotem jakowymś, ze trzy linijki były, rano patrzę, a tam nic nie ma.,, Przypuszczam, że nacinąłem enter zamiast save i wróciłem do wyra. No, nie należy pisać postów w nocy. Przepraszam, naprawię.
Co się sprawy bieżącej tyczy, to nie rozumiem, czemu Pan nie spełnia mojej prośby i nie odpowiada "tak" - "nie" na moje dyskretne (0-1) pytanie. No, ale musu nie ma i być nie może.
Panie Maźku, przez ostatnią godzinę zajmowałem się w wannie poszukiwaniem źródeł odpowiedzi na swoje własne nieopatrznie postawione pytania z Lemoniady '2013, wszystkie znalazłem (Lemolog, OlkaPolka i Tzok dostaną to na priva),  i teraz z niej wylazlem, lecz raczej nie będę kontynuował tych tematów  w tym szlachetnym wątku.
VOSM
pjes: ze spirytusem to mi opowiedział mój brat rodzący Męczysław (wpisz w gugle), lecz on legalnie strzela do małych zwierzątek i to wszystko tłumaczy.




1978.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg48804#msg48804

25 grudnia 2012, 22:05:56

temat: Re: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...

Co do kevlaru, to istotnie, kwestia czytelniczego gustu. Lecz ja po przeczytaniu pierwszych 90 (równo) stron polecam tę lekturę jako istotnie wartościową (niech będzie, że przeglądową), i przypomnę, że nawet założyłem TO, do którego zapraszam: http://www.remuszko.pl/to/
VOSM




1979.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48810#msg48810

25 grudnia 2012, 22:36:39

temat: Odp: Patriotyzm polski

Panie Nexusie, lecz to nie jest odpowiedź na moje pytanie, tylko na inne. A ja, przez szacunek Panu należny, staram się formułować precyzyjnie to, o co pytam.
VOSM




1980.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48812#msg48812

25 grudnia 2012, 23:48:37

temat: Re: Kwiz

Feci quod potui faciant dalej potentes
Jak to wyrazić po łacinie?
VOSM




1981.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48814#msg48814

26 grudnia 2012, 00:17:47

temat: Re: Kwiz

Jak nie wiesz, jak jest po łacinie "dalej", to Ci nie powiem.
S.
Ps. dobranoc




1982.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48816#msg48816

26 grudnia 2012, 05:41:30

temat: Re: Kwiz

Boże, z kim przyszło mi pracować! Ale z kolan dziękuję Ci, Panie, za kwietliwe rady, jak mówić do Adelajdy ("Pokój na ziemi", strona LX)...
A więc @ maziek: dalej - ale dla oszczędności czasu wyjaśniam od razu (na zapas), że dalej w takim sensie, w jakim Einstein poszedł/dotarł dalej niż Newton, Lenin i Stalin dalej niż Marks i Engels, a architekt maziek w którymś ze swoich projektów może i dalej niż sławny japończyk Mihata (wynalazca namiotu).
VOSM 




1983.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48819#msg48819

26 grudnia 2012, 12:37:12

temat: Re: Kwiz

Maźku, a propos Twoich przygód architektonicznych: znasz Mihatę osobiście czy tylko ze słyszenia?
VOSM




1984.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48820#msg48820

26 grudnia 2012, 12:43:13

temat: Re: Lemoniada '2013

Regulamin

1. Ogłasza się wszem i wobec, że w galaktyce zwanej Drogą Mleczną (kosmiczny GPS: Ramię Oriona, Bąbel Lokalny, gwiazda Słońce, planeta Ziemia; patrz również google) odbędzie się Konkurs ze znajomości dzieła „Dzienniki gwiazdowe” autorstwa człowieka Stanisława Lema (określanego przez Ziemian jako Wielki Pisarz i Mędrzec).

2. Organizatorem konkursu jest Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, które prowadzi Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema.

3. W Konkursie może wziąć udział każda istota zamieszkująca Wszechświat, która spełni warunki niniejszego Regulaminu. Organizator dopuszcza uczestników z wszechświatów równoległych, lecz nie odpowiada za trudności związane z transportem. Organizator ostrzega (zwłaszcza Damy) przed sporym, niestety, wzrostem masy, który towarzyszy podróżom z prędkościami przyświetlnymi.

4. Do Konkursu można przystąpić na każdym z jego trzech etapów, lecz udział we wszystkich etapach daje sposobność zdobycia większej liczby punktów.

a) I etap ma charakter internetowy i polega na udzieleniu odpowiedzi na 10 pytań opublikowanych nie później niż 6 stycznia 2013 na stronie internetowej www.ogroddoswiadczen.pl Każdemu pytaniu towarzyszą cztery odpowiedzi, z których tylko jedna jest właściwa. Odpowiedzi należy przesłać e-mailem na adres biuro@ogroddoswiadczen.pl, zaznaczając numer pytania i wybraną odpowiedź (np. 1-A, 2-B itp.). W e-mailu z odpowiedziami należy podać imię i nazwisko uczestnika Konkursu oraz nazwę jego miejscowości zamieszkania (np. Katarzyna Jabłońska, Nidzica); poza Polską również nazwę kraju (np. Jan Adam II, Vaduz, Liechtenstein). Odpowiedzi e-mailem można nadsyłać do niedzieli 31 marca 2013 roku do godziny 23:59:59.

b) II etap ma również charakter internetowy i polega na udzieleniu odpowiedzi na 10 pytań opublikowanych nie później niż 7 kwietnia 2013 na stronie internetowej www.ogroddoswiadczen.pl Każdemu pytaniu towarzyszą cztery odpowiedzi, z których tylko jedna jest właściwa. Odpowiedzi należy przesłać e-mailem na adres biuro@ogroddoswiadczen.pl, zaznaczając numer pytania i wybraną odpowiedź (np. 1-A, 2-B itp.). W e-mailu z odpowiedziami należy podać imię i nazwisko uczestnika Konkursu oraz nazwę jego miejscowości zamieszkania (np. Zenon Gajda, Aleksandrówka); poza Polską również nazwę kraju (np. Maria Skalińska, Florencja, Włochy). Odpowiedzi e-mailem można nadsyłać do niedzieli 30 czerwca 2013 roku do godziny 23:59:59.

c) Bieżące wyniki Konkursu (kto, skąd, punkty) będą sukcesywnie podawane na stronie internetowej stronie www.ogroddoswiadczen.pl 

d) Prawidłowe odpowiedzi oraz punktacja uczestników po I i po II etapie zostaną ogłoszone na stronie www.ogroddoswiadczen.pl odpowiednio w pierwszym tygodniu kwietnia i w pierwszym tygodniu lipca 2013 roku

e) III etap Konkursu rozpoczyna się w niedzielę 8 września 2013 o godzinie 13:00 na terenie Ogrodu Doświadczeń i wymaga osobistej obecności uczestników. Otrzymują oni kwestionariusze z trzydziestoma pytaniami. Każdemu pytaniu towarzyszą cztery odpowiedzi, z których tylko jedna jest właściwa. III etap trwa nie dłużej niż godzinę (ale kwestionariusze można oddawać wcześniej). Żeby wziąć udział w III etapie, trzeba do czwartku 5 września 2013 do godziny 23:59:59 wysłać mejlem swoje zgłoszenie (tylko imię i nazwisko oraz miejscowośc zamieszkania) pod adresem biuro@ogroddoswiadczen.pl.

f) Bezpośrednio po zakończeniu III etapu rozpoczyna się finał Konkursu, który polega na zsumowaniu etapowych wyników i ogłoszeniu łącznej punktacji oraz na wręczeniu nagród zwycięzcom. Laureatami Konkursu zostaje tych dziesięciu uczestników, którzy  w kolejności zdobyli w sumie najwięcej punktów. Przy równej liczbie punktów wyższą lokatę zajmuje ta osoba, która uczestniczyła w większej liczbie etapów. Jeśli i to nie dałoby rozstrzygnięcia, decydują pytania dodatkowe losowane przez rywali.

g) Tematyka pytań III etapu oraz ewentualnych pytań dodatkowych może (nie musi) dotyczyć również ważnych faktów z życia i twórczości Stanisława Lema.

5) Zasady Konkursu:

a) W I i w II etapie za trafną odpowiedź dostaje się jeden punkt, za brak odpowiedzi zero punktów, a za błędną odpowiedź minus jeden punkt. Nadto wśród uczestników Konkursu, którzy nadeślą pierwsze dziesięć mejli z odpowiedziami, zostanie rozlosowana premia w postaci rocznej prenumeraty miesięcznika "Wiedza i Życie". 

b) W III etapie za trafną odpowiedź dostaje się dwa punkty, za brak odpowiedzi zero punktów, a za błędną odpowiedź minus jeden punkt.

c) w I i w II etapie można korzystać z dowolnych źródeł i rad. W III etapie trzeba polegać wyłącznie na własnej biologicznej pamięci.

d) podstawą konkursowych rozstrzygnięć jest treść "Dzienników gwiazdowych" wydanych w 2008 roku w kolekcji "Gazety Wyborczej".

6) Wszelkie kwestie nie wymienione w regulaminie podlegają ziemskim zasadom dobrego obyczaju (na przykład zasadzie nieprzekrzykiwania się nawzajem w trakcie rozmowy, co wyklucza z udziału w Konkursie większą część polityków i niektórych dziennikarzy...)

7) Nad przebiegiem Konkursu czuwa (oraz spory i wątpliwości rozstrzyga)  trzyosobowe jury: Beata Dyduch - studentka astronomii, Krystian Gardian – teolog i historyk, przedstawiciel Ogrodu Doświadczeń, Stanisław Remuszko – dziennikarz, pasjonat twórczości Stanisława Lema. Jury kieruje się niniejszym Regulaminem oraz zdrowym rozsądkiem.

8 ) Dwie pierwsze nagrody w Konkursie, to kolekcja dzieł Stanisława Lema oraz teleskop astronomiczny (zwycięzca dokonuje wyboru jednej z nich). Trzecią nagrodą w Konkursie jest obiad lub kolacja dla dwóch osób w wytwornej restauracji w miejscowości zamieszkania laureata. Przewidziano także dziesięć nagród dodatkowych. Szczegóły zostaną podane przed końcem tegorocznej zimy (astronomicznej).

9) Każdy, kto 8 września 2013 weźmie udział w III etapie Konkursu, otrzyma wielką (200 g) tabliczkę wedlowskiej czekolady z całymi orzechami.

Będę wdzięczny za uwagi (merytoryczne!)

VOSM




1985.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48822#msg48822

26 grudnia 2012, 13:09:17

temat: Re: Kwiz

Uważam, że taka lokalna/punktowa dziecięca naiwność/łatwowierność (właściwa również niżej podpisanemu) jest wprost BEZCENNA, zwłaszcza w dzisiejszych perfidnych czasach.
Będzie z was komputer, Maziek!
VOSM XV




1986.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg48825#msg48825

26 grudnia 2012, 13:39:56

temat: Re: Kwiz

Zaraz zapakuję i jutro wyślę Ci - a propos II tomu - niespodziankę papierową...
VOSM




1987.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48826#msg48826

26 grudnia 2012, 13:44:56

temat: Odp: Patriotyzm polski

Pana charakteryzuje marksistowski determinizm, materializm i empiriokrytycyzm. Tymczasem panta rei, jak odkrył tow. Pantariej, i dziś jest już inaczej niż wczoraj.
Gdyby Pan dał mi na priva jakiś papierowy adres, to dostałby Pan ode mnie oryginalny paierowy prezent noworoczny.
VOSM




1988.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48829#msg48829

26 grudnia 2012, 14:04:51

temat: Re: Lemoniada '2013

Dzięki, susznie, susznie, poprawimy, zezłomujemy.
VOSM

P.S. Albo lepiej: rozważymy (przyjmiemy/odrzucimy) robocią reklamację DOPIERO po jej zgłoszeniu :-)




1989.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=546.msg48831#msg48831

26 grudnia 2012, 15:59:21

temat: Re: O muzyce

Pięciu nas jest jak braci Li przed nami świat otwiera drzwi pięciu na gitarach gra... - czy to nie Czerwone Fujary? Pamięta ktoś?
VOSM

A skądże! W piosence było: CZTERECH na gitarach gra...




1990.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48835#msg48835

27 grudnia 2012, 00:32:19

temat: Re: Lemoniada '2013

4d-4e już O'K.
W poszczególnych etapach można brać udział, lecz takiego obowiązku nie ma. Jeśli ktoś nie weźmie udziału w którymś etapie, zmniejsza swoje finałowe szanse (sumowanie etapowych punktów następuje dopiero w finale).
VOSM




1991.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48837#msg48837

27 grudnia 2012, 01:07:31

temat: Re: Lemoniada '2013

No nie wiem, nie wiem... Zastanowię się jeszcze. Niech Pan spojrzy na 4e. Moim zdaniem, ten punkt to reguluje. Ale może faktycznie warto nadać temu formę kawy na ławie? No dobrze, zrobiłem to.
A dlaczego tylko wtedy, gdy jest większa niż zero?
VOSM




1992.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48839#msg48839

27 grudnia 2012, 10:38:25

temat: Re: Lemoniada '2013

W tym duchu pozwalam sobie zwrócić uwagę P.T Publisi na fakt, że to nie ja na tym Forum uporczywie, z upodobaniem, zamiłowaniem, przejęciem i zacięciem do upadłego wykłócam się z trollami...
VOSM




1993.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48841#msg48841

27 grudnia 2012, 11:24:27

temat: Re: Lemoniada '2013

A dlaczego tylko wtedy, gdy jest większa niż zero?
VOSM




1994.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48842#msg48842

27 grudnia 2012, 17:38:41

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Co znaczy cancer hiemalis po łacinie?
VOSM




1995.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48852#msg48852

27 grudnia 2012, 21:26:44

temat: Odp: Patriotyzm polski

O, przepraszam! Tu jest moje rodowe Mazowsze [wprawdzie prapradziadkowe Podlasie (Radzyń), ale już pradziadkowa Warsiawa, w której mureszkowie siedzą od z górą stu lat], i ja jezdem pochodzenia YNteligenckiego. Już mój dziad Antoni, praszczur trzech żyjących braci-dziennikarzy, pracował w redakcji sławnego KurWaru (wprawdzie jako woźny, ale zawsze; patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kurier_Warszawski, także wspomnienia Stanisława Strumpf-Wojtkiewicza). YNteligencja pracująca.  YN, mówię!
VOSM




1996.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48855#msg48855

27 grudnia 2012, 21:40:02

temat: Odp: Patriotyzm polski

Oj, Panie Nexie, wiesz Pan, ile kosztuje niepolecony i niepryjorytetowy zwykły lyst kilogramowy z mazowieckiego Ursynowa do anglikańskiego Kębrydż...? ? ?
Jak Pan nie wiesz, to lepiej Pan się guglowo nie dowiaduj (przed snem). Ale wysłałem. Dziś. Koleją lub koleją i promem - a może ibupromem? Kiedyś dojdzie, dojedzie, dopłynie, dopełznie...
VOSM

Especially for Kris: http://w222.wrzuta.pl/audio/7NivUAmIueH/bynajmniej




1997.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg48858#msg48858

27 grudnia 2012, 21:56:33

temat: Re: Właśnie się dowiedziałem...

Nie znam tego obcego języka, ale może chodzi o pokraczny humor?
VOSM




1998.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48864#msg48864

27 grudnia 2012, 23:00:18

temat: Odp: Patriotyzm polski

sługa
VOSM




1999.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1024.msg48867#msg48867

28 grudnia 2012, 04:35:34

temat: Re: Lemoniada '2013

No nie, Panie Tomaszu, Pana rozumowanie całkiem do mnie nie trafia.
Co do argumentu drugiego: oszuści nie mają tu czego szukać, i wprawdzie skanu dowodu osobistego z peselem i dubeltową teleweryfikacją pewnie żądać nie będziemy, ale ajpi jest widoczne, gdyby jakieś nazwisko się powtarzało...
Odnośnie zaś do argumentu pierwszego: to jest wyścig dla osobników raczej pełnosprawnych intelektualnie, gorsi zostają wygryzieni przez lepszych, tępsi przez bystrzejszych, lajf is brutal end plugaw end ful of zasadzkas, nie żadna tam paraolimpiada, nie ma zmiłuj ani przebacz (z wyjątkiem pocieszającej wedlowskiej), kara i nagroda, kij i marchewka, nie chcesz - nie startuj.
Ale może czegoś nie rozumiem, więc odwołuję się do opinii P.T. Innych Forumowiczów w tej sprawie.
VOSM   




2000.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg48868#msg48868

28 grudnia 2012, 05:02:09

temat: Odp: Patriotyzm polski

Nic Pan mi nie jesteś winien i na dowód kartblansz ofiarowuję Panu swój niniejszy dwutysięczny post :-)
VOSM
pjes: fanfary od Globalnego mile widziane...