www.remuszko.pl TO

RECENZJE KSIĄŻKI


NIC PRZYSZŁOŚCI PO NAS?

Joel Garreau, dziennikarz i redaktor amerykańskiego „Washington Post”, autor dwu bestsellerów, napisał w najnowszej książce: W kręgach lotniczych popularna jest anegdotka, że już niedługo do pilotowania samolotu pasażerskiego wystarczy jeden człowiek i jeden pies. Zadaniem człowieka będzie wpatrywanie się w ekran komputera, a pies ma go ugryźć, jeśli spróbuje czegokolwiek dotknąć. Anegdota ta znakomicie ilustruje problem z prognozowaniem przyszłej ludzkiej kondycji. Zarówno optymiści, jak i pesymiści są właściwie zgodni w bezradności w określeniu roli, jaką w przyszłym supertechnologicznym społeczeństwie będzie spełniać człowiek. Nie jest to zarzut pod adresem autora książki, który swe zadanie wykonał znakomicie, tylko wskazanie na pewną jednostronność tych prognoz. Zajmują się nimi najczęściej ludzie związani z techniką (głównie komputerową), którzy słabo się orientują w zawiłościach ludzkiej psychiki.

Sukcesem Garreau jest to, że dokonał w jednej, zrozumiałej nawet dla większości laików i zręcznie napisanej książce podsumowania wielkiej toczącej się od lat w amerykańskich kręgach „cyfrowych intelektualistów” debaty, której centralnym punktem jest zbliżająca się jakoby szybkimi krokami „nieciągłość” (zwana też w matematycznym żargonie osobliwością), czyli moment, kiedy postęp technologii przybierze nieskończoną szybkość. Jednym z autorów tej koncepcji jest znany wynalazca i autor Raymond Kurzweil, który święcie wierzy, że będzie należał do pierwszego pokolenia ludzi, którym postęp techniki zapewni nieśmiertelność (jeśli nie fizyczną, to przynajmniej intelektualną i duchową). Po drugiej stronie barykady stoi twórca Sun Microsystems Bill Joy i kilku innych czarnowidzów, którzy snują katastrofalne przewidywania i przedstawiają wizję przyszłości, w której zostaniemy, dosłownie, zjedzeni przez maszyny.

Garreau, po stosunkowo rzetelnej prezentacji ich poglądów w rozdziałach zatytułowanych obrazowo „Raj” i „Piekło”, przezornie ustawia się pośrodku, dowodząc w rozdziale „Triumf,” za filozofem Jaronem Lanierem, że nie będzie ani tak źle, ani tak dobrze, tylko z całą pewnością zupełnie inaczej niż dotychczas.

A dokładnie jak? Tu już każdy jest zdany na własną wyobraźnię. Warto książkę Garreau przeczytać, by wyobraźni tej dostarczyć intelektualnego pokarmu.

KRZYSZTOF SZYMBORSKI


Joel Garreau

RADYKALNA EWOLUCJA

Czy człowiek udoskonalony przez naukę I technikę będzie jeszcze człowiekiem?

Tłum. Agnieszka Kloch, Aleksander Michalski

Prószyński i S-ka

Warszawa 2007




Odwiedzono 4350 razy